Opinie o Zajrzyj do sąsiada!
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słowacja (sierpień 2015) - program ciekawy, ale kiepska organizacja
Elzbieta, POZNAŃ 23.12.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOgólny poziom zadowolenia z wycieczki, mimo niewątpliwie atrakcyjnego programu, zdecydowanie został obniżony przez braki organizacyjne, a w szczególności bardzo kiepski standard hoteli (Poprad!) i wyżywienia, mało komfortowy autokar z niewydolną klimatyzacją, a przede wszystkim zbyt liczebną grupę (73 osoby !!!), co wiązało z codziennym bardzo długotrwałym kwaterowaniem w 2, 3, a nawet w 4 różnych hotelach.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zajrzyj do sąsiada! - Słowacja
Elżbieta, Kraków 17.10.2015 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiMoja opinia co do tej wycieczki jest mieszana : - Program bardzo interesujący ,dużo ciekawych miejsc do zwiedzania, ale ponieważ grupa liczyła ok. 73 osoby (autokar piętrowy - na dole duszno i gorąco- klimatyzacja prawie nie działała, mało miejsca), to wielki negatyw za zorganizowanie tak dużej grupy jako wycieczki objazdowej.Maksymalnie powinna grupa liczyć ok. 45 osób . Zakwaterowanie bardzo dobre poza ostatnim noclegiem w hotelu w Popradzie - koszmar ! -koniecznie zmienić.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zajrzyj i za szybko nie wracaj
Mariola 15.06.2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąRzeczywiście można tą wycieczkę ująć w klamrach zajrzyj i za szybko nie wracaj! Ciężko ogarnąć ten wyjazd bowiem za dużo w zbyt krótkim czasie. Byłam w maju, a dziś czerwiec i ciężko przypomnieć sobie chronologie i co w jakim dniu. Zbyt duże tempo, zbyt duży natłok informacji. Przewodnicy do polskiej wycieczki mówią po angielsku, pani przewodnik w Bratysławie przepięknie nam opowiadała i w końcu po polsku ale co z tego jak trzeba było za z biegać bo czas gonił i dalej w drogę. 2,5 godz na stolicę kraju to jawna zbrodnia! I jeszcze zero wolnego czasu bo przecież czas wolny został ustalony w Bańskiej Szczawnicy gdzie kompletnie nie ma lokalów, w których możnaby coś zjeść. Tam w ogóle kompletnie nie ma co robić. Wyjazd ciekawą kolejką gondolową zmieniają nam na wyjazd pospolitym wagonikiem po torach. Kąpiele na źródłach zdecydowanie za krótko. W Rajeckich Tieplicach niecałą godzinę bo przecież korki były, a plan napięty, w Beszeniowej wprawdzie 2 godz ale też w stresie. Nie wolno robić takich rzeczy w kraju, który słynie z takich bogactw. Zajrzałam bo chciałam ale więcej świadomie na taki wyjazd nie pojadę.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
przykro mi
Sławomir, Łódź 13.09.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzebałagan, tłok, nerwy, zmęczenie