Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
To był nasz najgorszy wyjazd, do tego koszmarnie przepłacony, w fatalnych warunkach zakwaterowania, okropnej organizacji i pełen niezgodności z umową. Ale po kolei. Dolecieliśmy do Zakhyntos rano koło 6.30. Dowieziono nas do hotelu, po czym dowiedzieliśmy się, że możliwe, że będziemy czekać na wolne pokoje do 14-15.00 po nieprzespanej nocy, w upale, bez posiłku ani żadnych dodatkowych informacji siedzieliśmy z dziećmi w korytarzu. Zero zainteresowania ze strony Rainbow. Na moją prośbę hotel pozwolił nam skorzystać ze śniadania, wszystko zostało na korytarzu i poszliśmy. I kolejny koszmar. Chleb tostowy (TYLKO!!!), ogórek, pomidor, jakąś wędlina, żółty ser, feta ustawiona przy gorącym wydmuchu z brudnego dozownika soków, ZIMNE jajka sadzone, kawałki arbuza, jakieś ciasto z paczki, ciastka, mleko - to były nasze codzienne śniadania. Codziennie bez żadnego urozmaicenia, ciepłego dania, owoców, nic!!!! Koszmar!! Tostery do robienia grzanek brudne, do tego czajniki do gotowania wody, żeby zalać sobie herbatę. To nie standard hotelu gwiazdkowego. To kpina z klienta. Żądam za to obniżenia kosztów wycieczki. Następnie w recepcji pobrano od nas podwójną opłatę tzw. klimatyczną za 4 gwiazdki hotelu czyli po 70 euro za pokój, a miało być 35 euro., bo w umowie zawartej w czerwcu podano, że hotel będzie 3 gwiazdkowy. W efekcie zapłaciłam za dwa pokoje 140 euro zamiast 70. Na wieczornym spotkaniu rezydentka Martyna zadeklarowała zwrot tej kwoty, a teraz dowiaduję się, że niektórym uczestnikom wypłaciła nadpłatę gotówką ostatniego dnia. Żądam informacji, w jaki sposób zwrócą Państwo nadpłacone pieniądze. Pokoje w hotelu poniżej 2 gwiazdek, masakra, rodem z najgorszych snów Argassi Beach hotel, do momentu przyjazdu biuro nie podało nam nazwy hotelu, zwyczajnie to ukrywali. Łazienki śmierdzące pleśnią, zniszczona armatura, brud w zakamarkach, cieknącą wodą, popękane płytki, oberwana deska sedesowa, która mąż sam musiał przykręcić. Klimatyzacja w pokoju stara, zagrzybiona (pokój 217), raz działała, raz nie, do tego z wentylatorem przy nogach na tarasie, który nie tylko potwornie hałasował, ale wypluwał gorące powietrze prosto na taras, że nie było szans, żeby na nim usiąść. Idąc dalej z infrastrukturą hotelu: basen z ubytkami, w dziurę w kratce wpadłam osobiście, brudny, pełen piasku, brak parasoli, zardzewiały prysznic koło basenu, w przejściu z hotelu nad morze śmierdzące szmaty, jakieś taczki i odpady budowlane koło basenu, rozpadający się, niedziałający bar. Jeden koszmar. Jeżeli chodzi o organizację to koszmarem okazała się pilotka i rezydentka w jednym Martna, która pojawiła się na spotkaniu pierwszego dnia, żeby zebrać od każdego 95 euro za wycieczki, narzekająca, że jej duszno, poinformowała nas o zmianach w programie wyjazdu, wycieczka z drugiego dnia została przełożona na szósty dzień, nie była to jednak wycieczka tylko naszej grupy (kilkunastoosobowej) tylko wyjazd piętrowym autobusem na 70 osób zbieranych przez 2 godziny w jedną stronę po różnych hotelach i potem odwożonych. 4 godziny wycieczki w plecy. Do tego wycieczka na żółwie Carreta rozpisana w umowie od śniadania do zachodu słońca, okazała się 4,5 godzinnym wyjazdem (fajnym, ale dzięki lokalnemu szyprowi), od 17.00 do 21.00 Ukradziono nam z umowy 3/4 dnia wycieczki, za co także żądamy rekompensaty, bo jest to jawne oszukiwanie klienta. Jeżeli chodzi o wycieczkę na Kefalonie (trzecia w programie) Pani Msrtyna poinformowała nas, że wyjazd jest przed śniadaniem, więc go nie będzie!!!!!! W umowie śniadania są każdego dnia. A Pani Martyna powiedziała, że nie ma i już, nie raczyła nic z tym zrobić, mimo że ta wycieczka była od początku w programie wyjazdu, wiec należało odpowiednio zaplanować śniadania. Po oburzeniu całej grupy ruszyła się do recepcji i w bólach powiedziała, że wyjazd będzie o 7.40, a kto chce może zejść na śniadanie o 7.20. Śmiech na sali, zażadalismy lunch box, które sami musieliśmy zamówić a okazały się takie, że nadal rano nie mieliśmy co zjeść: 1 kanapka, malutka butelka wody stołowej i jabłko. Córka rano płakała bo nie mieliśmy innego prowiantu, a przerwa na jakiś posiłek przewidziana była dopiero koło 16.00 Żądam odszkodowania za brak śniadania. Co więcej pamiętając, że wyjazd ma być o 7.40 spokojnie się rano szykowaliśmy na śniadanie, które miało być o 7.20, gdy o 7.10 mąż zauważył, że autobus stoi pod hotelem i wszyscy w nim siedzą!!!!! Pani Martyna nas oszukała co do śniadania i godziny wyjazdu, podobno wysłała wszystkim sms o zmianie godziny wyjazdu na 7.10, pilotce przekazała, że wszyscy potwierdzili odebranie wiadomości, a do nas żadne smsy nie dotarły i Pani Martyna nie raczyła się upewnić, że wiemy o zmianie godziny. Nie wiedzieliśmy. Ogólnie wyjazd nie wart swojej ceny, koszmarne warunki pobytu i wyżywienie, brak informacji o hotelu, zmiany w programie kosztem naszym, buta i lekceważenie ze strony rezydentki, brak jakiejkolwiek opieki ze strony rezydentki i naciąganie na kasę, wożąc innych klientów Rainbow spoza wycieczki sprawiły, że był to wyjazd koszmar dla całej mojej rodziny, ale i innych uczestników, co widać w opiniach. Lepiej samemu sobie wybrać hotel, u lokalnych dokupić dużo taniej wycieczki fakultatywne, będziecie bardziej zadwoleni. Nie polecam tej wycieczki.