Opinie o Aspro Krino Dunes

Kategoria lokalna: 4

4.6/6
(67 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
1.5
Obsługa hotelowa
4.8
Plaża
5.5
Pokój
5.2
Położenie i okolica
5.6
Rezydent
5.0
Sport i rozrywka
4.5
Wyżywienie
3.6
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Hotel z potencjałem ale przed nim sporo do poprawy

    Katarzyna, --- 07.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Hotel Aspro Krino Dunes to niestety 'najsłabszy' hotel w jakim dotychczas byłam, a szkoda, bo mogło być zupełnie inaczej. Miałam duże oczekiwania po przeglądaniu zdjęć, wizualizacji i czytaniu szczegółów oferty. Odwiedziliśmy hotel na początku czerwca 2024 - hotel jest nowy i to był jego pierwszy sezon, było jednak widać wiele niedoróbek, nieprzemyślanych rozwiązań, braków, a sama obsługa musi się jeszcze wiele nauczyć. Gdyby 'naprawić' parę rzeczy to by był naprawdę fajny hotel. * Wszechobecny zapach kanalizy - uderzył już nas na lotnisku - był nie do wytrzymania, myśleliśmy że to jakaś awaria, jednak zapach towarzyszył nam w wielu miejscach na wyspie jak i samym hotelu - codziennie było czuć smród kanalizy w mniejszym lub większym stopniu, codziennie też w hotelu był samochód asenizacyjny, więc mają tam ewidentnie z tym jakiś problem. * Hotel jest położony w spokojnej, cichej okolicy, gdzie oprócz 3 sklepów i 2 tawern nie ma nic. To może być i plus i minus zależy czego szukamy i potrzebujemy. Niedaleko hotelu, przy jednym ze sklepów jest przystanek autobusowy i możemy dojechać bez problemu do miasta Zakyntos. * Obsługa hotelowa na średnim poziomie, niby miła i pomocna jednak w trakcie rozmów i ustaleń jakby nierozumiejąca o co proszę/o co chodzi, nie tłumacząca nic, nie informującą o niczym - sami musieliśmy dowiadywać się o której godzinie są posiłki i w ogóle jak to wygląda...a nie do końca było łatwo to zrozumieć, ale to niżej. * POSIŁKI - no właśnie, objaśnię dla wybierających się jak to wygląda by nie motali się jak dzieci we mgle tak jak by to robiliśmy- W Aspro Krino Dunes macie do dyspozycji: śniadania zawsze są w formie bufetu - bardzo skromne, bardzo mały wybór, codziennie to samo, częste braki (w środku wyjazdu w końcu pojawił się jakiś mendażer, który zaczął mówić obsłudze, że musi dokładać produkty jak się skończą xD bo tak nikt tego nie robił) obiady i kolacje: w Aspro Krino Dunes zawsze są w formie karty (otrzymujesz 3 gotowe sety menu, wybierasz jeden z nich - przystawka, danie główne, deser) jeśli lubisz jeść i jesz dużo to będziesz niepocieszony, porcje są mniejsze, podane w wymyślny sposób, ale nie każdy się tym naje, smakowo średnie. Raz lepsze raz gorsze. Obsługa średnio ogarniająca - czasem minie trochę czasu zanim ktoś cię zauważy i poda karty, nawet gdy na sali oprócz ciebie jest zajety tylko inny stolik... była sytuacja 2 razy gdzie sala była cała pełna to już niestety przerosło obsługę - czekaliśmy na deser i już nikt go nam nie przyniósł więc zrezygnowaliśmy i wyszyliśmy. Tak więc masz niby set menu ale nie zawsze otrzymasz wszystkie 3 'dania' :) W przypadku pojawienia się Klientów z zewnątrz (niebędącymi gośćmi hotelu) są oni faworyzowani i obsługiwani szybciej/lepiej. Będąc gościem Aspro Krino Dunes obiady i kolacje możesz też spokojnie zjeść w hotelu obok Arion Green Riviera i są one w formie bufetu - wolimy taką opcję więc jednego dnia udaliśmy się tam na kolację - i NIGDY WIĘCEJ. To było gorsze niż kolacje a la carte w Aspro Krino. Ogromna kolejka do pomieszczenia, w którym znajdowało się jedzenie - gdy w końcu dotarłeś do tego pomieszczenia okazywało się, że jest to pokoik 2 m x 2 m, w którym ledwo da się ruszyć, jedzenia brak, wszystko przebrane/wybrane, tłoczący się ludzie, smród, ogólnie bardzo mało jedzenia, jakby ktoś postawił jakieś resztki z dnia poprzedniego. Tak więc stwierdziliśmy, że wolimy już jedzenie w Aspro Krino. Inny duży minus, dla mnie bardzo ważna rzecz - BRAK OWOCÓW W HOTELU (nie liczę jakichś plastrów pomarańczy, kiwi w mikroskopijnych ilościach) , pierwszy raz się z tym spotkałam, kocham owoce, myślałam że najem się arbuzów i melonów a tu psikus. Musiałam je kupować w pobliskim markecie i jeść w pokoju. * Pokoje ładne, każdy ma mniejszy lub większy 'basenik', jednak to wszystko jest bez sensu bo te baseniki i tarasy nie są odgrodzone od innych - wystarczyłoby postawić jakieś metrowy murek i byłoby lepiej - tak niestety nie ma prywatności. Drabinka do basenu mimo, że niby nowa już urwana, więc trzeba było uważać. BRAK JAKIEJKOLWIEK SUSZARKI/MIEJSCA/ DO SUSZENIA MOKRYCH STROJÓW, RĘCZNIKÓW - każdy radził sobie jak może, wystawiał drabinkę z łazienki, suszył na drabince od basenu, na pufach ... bez sensu - przy drzwiach prysznica jest idealne miejsce na zrobienie suszarki mocowanej do ściany ale tego nie było. Oprócz tego wystające gdzieniegdzie jakieś kable, nie tylko w pokoju ale i na terenie hotelu - widać, że jeszcze mają trochę do wykończenia (nie były to duże rzeczy, a raczej kosmetyczne). * Plaża hotelowa świetna, piaszczysta, piękna lazurowa woda, bardzo długo płytko. *Hotel jest niby dla dorosłych jednak jako, że funkcjonuje on jakoś 'razem' z tym hotelem Arion Green Riviera i mają wspólną plażę to dzieci były na wspólnej plaży. Sama wyspa mnie nie powaliła, a hotel to trochę rozczarowanie, raczej nie wróciłabym w to miejsce.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Hotel ma duży potencjał... jednak jest dużo rzeczy do poprawy.

    Kasia 22.06.2024 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Ze strony Rainbow tours organizacja wyjazdu była idealna - transport zarówno z jak i do lotniska był dobrze zorganizowany, wszystkie przydatne informacje znajdowały się w aplikacji(numery telefonów, godziny zbiórki, itp.) a rezydent był bardzo profesjonalny i chętny do pomocy. Jeżeli chodzi o hotel są pewne pozytywne aspekty, a pierwszy to lokalizacja: hotel jest pięknie usytuowany, zaraz przy plaży, która jest piaszczysta, a morze jest ciepłe i krystalicznie czyste. Dodatkowo leżaki, kajaki i rowerki wodne były wliczone w all-inclusive i nie były dodatkowo płatne. W nocy palmy były podświetlane, puszczano muzykę i można było miło relaksować się przy morzu popijając napoje z baru, który znajdował się tuż przy plaży. Kolejnym plusem był prywatny basen w apartamentach. Każdy basen miał widok na morze więc właściwie można było czuć się jak na plaży nie wychodząc z pokoju. Woda w basenie była czysta i ciepła, bo przez cały dzień świeciło na niego słońce. Na tarasie znajdowały się pufy gdzie można było się relaksować i opalać. Jeżeli chodzi o sama miejscowość Vasilikos to polecam ja raczej spokojnym osobom, które nie potrzebują dużej oferty "nocnego życia", ale w okolicy znajduje się restauracja gdzie można oglądać mecze, słuchać muzyki na żywo, a także bar na świeżym powietrzu. Hotelowa restauracja zorganizowała również kilka tematycznych wieczorów, np. Latin Night i Greek Night z pokazami tańca i muzyka i goście bardzo dobrze się bawili. Niestety w hotelu jest też dużo aspektów, które powinny zostać poprawione. Rozumiem, że hotel dopiero się otworzył(na początku czerwca 2024) więc pewnie z czasem te niedociągnięcia znikną, ale nam zepsuły trochę pobyt. Po pierwsze: prysznice w apartamentach, tzw. walk-iny, nie posiadają drzwi, w efekcie woda wylewa się na cały pokój. Musieliśmy robić barierę z ręczników na podłodze aby woda się nie wylewała, ale i tak zalewało podłogę więc nie można się było komfortowo umyć. Mini kosmetyki, które zapewniał hotel nie były dobrej jakości i było ich mało, gdy się kończyły tylko raz dano nam nowe więc musieliśmy sami kupić kosmetyki w pobliskim sklepie. Grecki system kanalizacyjny nie jest najlepszy, nie można wrzucać papieru do toalety, o czym chyba zapominają niektórzy goście i przez to, co kilka dni na terenie hotelu roznosił się obrzydliwy zapach kanalizacji - potem w nocy ktoś przyjeżdżał to naprawić i było ok. Zwisające kable elektryczne z zewnątrz domków i na niektórych tarasach to kolejna oznaka niedociągnięć, chwiejące się schody w basenie również. Największym minusem było jednak jedzenie, jedyna dostępna opcja czyli all-inclusive obejmowała śniadania w formie bufetu, przekąski, oraz obiady i kolacje w formie menu do wyboru. Przy śniadaniu wybór był bardzo mały i codziennie podawano to samo. Przy obiadach i kolacjach w Palm Beach Park podawano do wyboru 3 rodzaje menu, które składały się z 4 dań i trzeba było wybrać to, które najbardziej nam odpowiadało. Każde menu jednak zawierało dania mięsne, a na pytanie o dania wegetariańskie i na prośbie o zamienienie składników lub dania(nawet na głupie frytki) manager reagował w sposób bardzo nieprzyjemny i odpowiadał, że nie można robić modyfikacji w menu i nie podają dań wegetariańskich- mimo, ze przy wyszukiwaniu w Google restauracja reklamuje się, że oferuje dania wegańskie(!). Skończyło się na zamawianiu menu pomniejszonego o dania, które zawierały mięso. Za każdym razem jednak dało się odczuć, że jesteśmy problemem dla managera i w końcu wysłał on nas do restauracji w sąsiednim hotelu Arion, gdzie jak twierdził jest bufet i duży wybór opcji roślinnych. Jedzenie w Arion było jednak bardzo słabej jakości, wybór był bardzo mały a dania ciagle się powtarzały. W końcu zdecydowaliśmy, że obiady i kolacje będziemy jeść w restauracjach w Vasilikos, co wiązało się z dużymi kosztami(średnio 40-50 euro dziennie za 2 osoby) i niestety trochę zniszczyło nam wakacje - rezerwując za all-inclusive nastawiliśmy się, że nie będziemy musieli wydawać pieniędzy na jedzenie. Kolejny minus to obsługa hotelu, która ledwo mówi po angielsku, a niektóre osoby nie mówią i nie rozumieją nic - jest to nie do pojęcia w hotelu, w którym przebywają sami obcokrajowcy. Do tego ciagle mylono się przy zamówieniach w barze lub bardzo długo trzeba było czekać na to co się zamówiło i często trzeba było się o to upominać. Do tego jeśli obsługa się pomyliła i zwróciło się na to uwagę trzeba było liczyć się, że przyjdzie wściekły manager i obarczy Cię wina za pomyłkę obsługi. Więc później, mimo że obsługa ciagle się myliła przestaliśmy im zwracać uwagę żeby manager nie przyszedł do nas z krzykiem. Tak na pewno nie traktuje się gości w żadnym hotelu, a na pewno nie w takim 4- gwiazdkowym. Podsumowujac, za cenę jaka zapłaciliśmy za tygodniowy pobyt w Aspro Krino Dunes spodziewaliśmy się dużo wyższego standardu i lepszego traktowania, bo w porównaniu z innymi hotelami 4*, w których gościliśmy w innych krajach wypada on słabo. Jednak nie są to rzeczy, których nie da się naprawić i pewnie z czasem hotel zyska na jakości jeśli weźmie pod uwagę sugestie gości.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Pobyt we wrześniu

    KAMIL, NOWY TOMYSL 26.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Hotel znajduje się w cichej, spokojnej okolicy, niestety przez to był problem dojechać gdziekolwiek, również była bardzo słaba oferta wycieczek z biura (większość wycieczek nie miała opcji odbioru z hotelu tylko trzeba dopłacić 25 euro za taxi do hotelu w Argassi).Mieliśmy problemy z pokojem, wyżywienie nie było warte zapłaconej przez nas ceny, do tego wg oferty miał być darmowy masaż, niestety na miejscu okazało się że nie ma przez cały tydzień pani masażystki, przez co nie mogliśmy skorzystać z tego udogodnienia. Na plus obsługa baru, repecji, brak dzieci. Ogólnie pobyt był całkiem ok, jednak m.in. niektóre pokoje oraz wyżywienie nie spełniają standardów jakich oczekiwaliśmy za tak dużą cenę.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Powodzenia!

    Aleksander, --- 16.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Witamy na obozie odchudzającym. Albo jesz i masz oczyszczenie w gratisie albo nie jesz i cieszysz się płaskim brzuchem. Miejsce absolutnie nie warte tej ceny. Tak zmarnowanego potencjału ze świecą szukać. Zacznijmy od przyjazdu do hotelu. Do godziny 13 nie ma szans na zameldowanie, jeżeli przyjedziesz wcześniej możesz skorzystać z posiłku i iść na plażę. Bagaże zostawiasz w recepcji, która nie ma żadnego osobnego pomieszczenia na rzeczy, każdy może je sobie zabrać. Pracownicy różnych narodowości, ledwo rozumieją cokolwiek po angielsku, a ich wypowiedzi są często niezrozumiałe. Niby mówią po angielsku, ale to jest jakiś inny angielski. Są osoby, które wspaniale próbują nadrobić niedociągnięcia innych, ale są też takie, że wszelka konieczność rozmowy z nimi powoduje stres lub niechęć. Wszystko dla nich jest problemem, a jak nie zrobisz jak chcą, to obrzucą cię pogardliwym spojrzeniem. Często też można dostrzec niepochlebne wymiany spojrzeń między obsługą w odniesieniu do gościa hotelu. Po zameldowaniu trafia się do pięknego pokoju, pozornie. Wykończenie pokoju pozostawia wiele do życzenia. Brak miejsc do wysuszenia mokrych ubrań. Woda pod prysznicem tylko zimna (czasami wieczorami trafi się na ciepłą), słuchawka prysznica nie działa. Brak szafek do trzymania kosmetyków. Klimatyzacja działa jak chce. Brak kołdry, śpisz pod cienkim prześcieradłem. W pokojach śmierdzi z kanalizacji, więc albo masz zamknięte okna, chłodno od klimatyzacji, ale siedzisz w Air Wick Fresh Poop albo gotujesz się w pokoju, ale przynajmniej nie dusisz się ze smrodu. Obsluga po sprzątaniu zostawia otwarte drzwi na taras, przez co każdy może wejść do pokoju. Osoba rano sprzątająca pokój, wieczorem podaje ci napoje. Niemalże cały team jest codziennie w godzinach od 7 do 22 w pracy. Po 22 na terenie hotelu nikogo nie ma z obsługi, recepcja jest zamknięta. O 22 wszystko się zamyka. Nie ma co liczyć na animacje, muzyka z baru często jest wręcz za głośna, a na playliście króluje Coco Jambo. Jako animacje można uznać koszenie trawy o 21 i obserwowanie jak panowie próbują przeciągnąć kabel zasilający przez basen. Ewentualnie obserwowanie ludzi, którzy dopiero przyjechali i wieczorem przychodzą do restauracji licząc, że coś tu się będzie działo. Wszelki alkohol jest tak podły i rozwodniony, że ciężko to pić. Wino jest lane z 10 litrowego kartonu. Jedzenie najniższej jakości, zawsze zimne i wyschnięte. Wybór byle jaki. Do deserów używana jest śmietanka z proszku. Wędlina leży na talerzach dopóki nie zacznie budować własnej cywilizacji. Potem jest wrzucana do sosu z makaronem i takie cudo trafia na wydawkę. Jeżeli chodzi o owoce to do śniadania dostajemy pokrojone w plasterki jabłka, do obiadu i kolacji melona i arbuza, które leżą tak długo aż nie zostaną zjedzone. Czasami trafia się truskawki, które są niemalże od razu przebrane przez innych gości, a te średniej jakości resztki leżą i smutno czekają na desperata. Można było spotkać źle oczyszczone ryby lub krewetki, kurczaka obgotowanego w wywarze, który potem został obsmażony, suchy, wyschnięty chleb, twarożek z którego wytrąciła się woda. Niby człowiek głodny nie chodzi, ale każdy posiłek to duże ryzyko zatrucia pokarmowego (które nas niestety spotkało i to niejednokrotnie). Desery to często 5 rodzajów podobnego ciasta, które razem jest zrzucone na jeden duży talerz w lodówce i możesz sobie coś z tego wziąć. Ogółem to wygląda jak zbieranina ciasta po świętach, ale nie zapominajmy, jesteśmy w 4* hotelu, a nie u mamy na Boże Narodzenie. Każdy deser smakuje dokładnie tak samo, zmienia się tylko jego koncepcja (śmietanowiec z czerwoną, niebieską i żółtą galaretka, tartaletki z ciasta francuskiego i tak na okrągło). Kawa jest niepijalna, brak klasycznej, zwykłej czarnej kawy. A jeżeli już się ubłaga o nią obsługę, to przypomina ona smakiem kawę, którą piła moja babcia w latach dziewięćdziesiątych. Atmosfera w hotelu bardzo sztywna i nie jest to kwestia gości, ale obsługi dla której gość to problem. Hotel niby dla dorosłych, ale dzieci i tak po nim biegają, bo przychodzą z hotelu obok. Brak jasnych informacji co masz w zakresie swojego pobytu, a czego nie. Obsluga sama często nie jest w stanie odpowiedzieć na takie pytania. Szczególnie przykre jest to w przypadku ludzi starszych, którzy w żaden sposób nie porozumiewają się po angielsku (który tutaj, jak wyżej wspomniałam jest bardzo trudny do ogarnięcia). Na plus basen, nadrabia znaczną część niedociągnięć. Zaznaczę jednak, że jego stopień czyszczenia jest taki, że naprawdę nie chciałabym do niego wchodzić w sierpniu po całym sezonie. Obsluga ze strony rezydentów Rainbow mocno zbliżona do jakości tej w hotelu. Na wszystko jest argument „bo to Grecja”.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Pobyt w Aspro Krino

    Adrianna 04.09.2024 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Świadoma tego, że hotel nie ma pięciu gwiazdek, pragnę zwrócić uwagę na powyrywane drabinki basenowe w pokojach Suite z prywatnym basenem. Pomijam jakość sprzątania. Najgorszym elementem pobytu było jedzenie. Nie tylko monotonne, ale po prostu złej jakości. W hotelu poznaliśmy wiele polskich par, większość z nas kilka razy stołowała się poza hotelem. Czuć było oszczędzanie na jedzeniu, codziennie to samo na śniadanie, skąpy wybór na obiad oraz kolację. Miałam okazję trochę podróżować i tak marnego jedzenia sobie nie przypominam. Szkoda, bo płacąc za all exlusive oczekujemy tego, by nie musieć płacić dodatkowo za jedzenie. Staraliśmy się nie być wybredni, ale rozgotowany makaron w śmietanie zasypany serem, to nic smacznego. Robili również grilla, a mięso z niego podali w kawałkach dwa dni później. Codziennie suchy makaron- raz z sosem zawierającym szynkę ze śniadania, lub biednym sosem pomidorowym. Obok makaronu leżało warzywo- rozgotowany brokuł, brukselka lub kalafior. Długo by pisać. Po kilku dniach już wszyscy się do siebie śmialiśmy jak jest beznadziejnie. Szkoda, bo hotel jest w fajnej, spokojnej okolicy i ma potencjał

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Najgorszy urlop w uroczym miejscu

    Gabriela 07.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wybraliśmy hotel Aspro Krino Dunes z uwagi na położenie oraz zakwaterowanie w suitach z basenem. Poza tym hotel nowy, czterogwiazdkowy, w ofercie nazwany”ekskluzywny”co zapowiadało odpowiedni poziom i jakość. Niestety poza położeniem tuż przy piaszczystej plaży i krystalicznie czystej wodzie w morzu oraz wygodnym pokoju z basenem spotkało nas gorzkie rozczarowanie. Niezgodne z opisem wyżywienie w formule all inclusive, chaos przy wydawaniu posiłków, bardzo ubogi wybór i niska jakość oferowanych posiłków, brudne naczynia szklane, niepolerowane sztućce, konieczność spożywania posiłków na zachlapanych od zimnych napoi stołach (do tej pory zawsze w 4 gwiazdkowych hotelach zasiadaliśmy na kolacji do stołu nakrytego obrusem - tutaj nie?) Deserów i owoców brak - to co podawano do obiadu i kolacji trudno nazwać deserami. Przekąsek między posiłkami brak. Bardzo powierzchowne sprzątanie pokoju( brudne lustro przez cały czas pobytu, rozmazany kurz mokrym mopem). Pościel gorsza niż w dwu gwiazdkowym hotelu klasy turystycznej(nie maglowana ) Telewizor niesprawny. Koszmar nie urlop

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    hotel 2 w 1

    Emilia, Ostrów Wielkopolski 02.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Hotel 18+ lecz zaraz obok hotel dla rodzin z dziećmi wspólna plaża- publiczna. plaża z leżakami ale jak to ludzie zajmowanie leżaków rano a przychodzenie po obiedzie ok godziny 13-14. wyżywienie tragedia i obsługa również szczególnie ludzie z recepcji. pokój z prywatnym basenem- w basenie sam chlor, dosypywany chyba codziennie. Generalnie wyspa piękna. miejsce spokoje.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Nie spełnia 4*

    Miro 24.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Hotel w żadnym aspekcie ( poza lokalizacją i prywatnym basenem) nie spełniał standardu dla 4 *, chociaż właściciel się starał nadrabiać osobistym zaangażowaniem .

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    SIERPIEŃ 2024

    Patrycja, Gdańsk 04.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Hotel nowy, kameralny, z basenami. Nam się trafił pokój w lini nr 4 - fajny widok, dogodna lokalizacja porównując z innymi nr pokoi. Co do wnętrza, nie mamy zarzutów - bardzo ładne, w klimacie boho, niczego nie brakowało(no może z wyjątkiem wysokiego lustra :)) Kuchnia - bardzo mały wybór, jakoś składników raczej z tych niższych. Czasami nie szło znaleźć niczego co byłoby zjadliwe. Mogę wymienić na palcach dania, które były smaczne - głównie były to dania obiadowe. Mały wybór owoców, tylko arbuz i melon. Na pewno nie powinno się to nazywać all inclusive. Lepiej by wyszli na tym, gdyby serwowali dania ala carte patrząc na ilość pokoi i osób w hotelu. Drinki - na barze widniało menu drinków, wybór był ale nie smakowało to dobrze. Dużo cukru w sokach, cola/fanta etc nieoryginalne. Podsumowując słaby poziom. Brak opasek - na barze kilka razy zostaliśmy zapytani z jakiego hotelu jesteśmy - myślę, że zastosowanie opasek byłoby mniej uciązliwe dla obu stron. Brak dzieci - tylko i wyłącznie w pokoju i na basenie. Plaża, bar są ogólnodostępne więc biega tam sporo dzieci. Plaża - na plus, dosyć fajna woda, wygodne leżaki, dużo miejsca, darmowe supy i kajaki do wypożyczenia. Brak jakichkolwiek animacji w hotelu, muzyki na żywo. Jeśli chodzi o rozrywke, to niedaleko Banana Beach ale kawałek na nogach trzeba przejść + kilka tawern w okolicy. Reasumując, po tygodniu już można było się zacząć nudzić w tym hotelu. Basen w pokoju niestety nie zrekompensuje wszystkich innych wad, które w 4* nie powinny wystąpić. Czy żałujemy pobytu? Nie, bo odpoczeliśmy, Zante jest piękne samo w sobie. Czy wrócilismbyśmy do akurat tego hotelu? Niestety nie, ale jak ktoś szuka hotelu z segmentem basenów, to myślę że nie znajdzie nic tańszego. Fajnie gdyby zrobili ofertę bez wyżywienia all, wtedy tą różnice w cenie wykorzystałoby się w okolicznych tawernach a oni nie musieliby się męczyć ze słabym gotowaniem. Pozdrawiam:)

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Niewspółmierna cena vs. jakość

    Justyna, Radom 12.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wszelkie negatywne komentarze odnośnie jedzenia są prawdziwe. Choć Właściciel podobno odpycha te opinie i twierdzi że jest git, to są takie posiłki, które są zjadliwe i smaczne. To napawa nadzieją, że jest tam ktoś (wśród kucharzy) kto umie gotować :). Obsługa też niekoniecznie, Pani w recepcji na każde pytanie odpowiada „Nie wiem” , zostawili nam raz drzwi otwarte do pokoju po sprzątaniu. Żele do kąpieli uzupełnione dopiero po zgłoszeniu. Ręczników wymienianych mieliśmy aż nadto. Pokoje „niedorobione”, wystrój to taki biedny „Boho style” z pozytywów: 1. Miejsce: spokojne, urokliwe. 2. Wypożyczalnia auta bezdotykowa, bezproblemowa, załatwiona przez tour operatora. 3. Wyspa jest super polecam wziąć rejs by zobaczyć choć większą część jaskiń przy morzu. Kolory wody spektakularne. Xigia beach - 20min w tej wodzie i sami zobaczycie :)