Opinie o Zapach wina i lawendy
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
zapach wina i lawendy przez okna autokaru
Barbara, Warszawa 09.09.2022 | Tagi: 46-55 lat, samemuTermin wycieczki 1- 8 września 2022 Trasa wg organizatora: 1. Przylot do Split, czas wolny 2. Split, Trogir, Omis 3. Plitvice, degustacja miejscowych serów i miodów 4. Mostar i Medjugorie 5. Dubrownik, Perast - Wyspa Matki Bożej ze Skały 6. Przejazd serpentynami i podziwianie widoku na Bokę Kotorską, Cetina 7. Kotor 8. Wykwaterowanie, wylot. Faktyczny plan wycieczki: Dzień 1. Przylot do Split – zakwaterowanie w holetu w miejscowości Tisno (ok. 15h od Split), czas wolny. Dzień 2. Plitvice, degustacja miejscowych serów i miodów. Początek zwiedzania – omijamy Split. Plitvice piękne! Spędzamy ok.3h dalej ruszamy na degustację serów i wina chociaż dla mnie atrakcja wątpliwa, stragan z wyrobami przy drodze, dojazd zabiera 3h i zamiast być w hotelu o 17.00 i zakończyć dzień plażowaniem bo hotel w którym będziemy nocować położony jest morzem wśród lasu i oferuje plażę, leżaki, deptak z kawiarniami, a my docieramy do niego po godz. 20.00. Dzień 3. Trogir, Split, Omis. Trogir, chwila zwiedzania, godzina wolnego na zdjęcia panoramy i pyszną kawę. Split, 1,5h zwiedzania pałacu, 1h czasu wolnego. Omis, 40min.wycieczka łódka kanionem rzeki Cetiny Dzień 4. Medjugorie i Mostar. Medjugorie, nocleg w prywatnych pokojach o różnym standardzie raczej ascetycznie za to czysto i pysznie. Zwiedzanie rozpoczynamy rano ok. 2h z przewodnikiem lub czas wolny wg uznania (polecam kawkę w Pizzeria Alf kilka kroków w dół ulicy od miejsca zakwaterowania dostęp do WiFi). Mostar, 1,5h zwiedzania, ok. 1h czas wolny Cały dzień w autokarze, hotel w Dobrej Vodzie na końcu Czarnogóry, tu spędzamy 2 noce (holel bez windy, targamy bagaże po piętrach), tę trasę będziemy pokonywać 4 krotnie! Każdy przejazd z/do hotelu nie krótszy niż 2h. Dzień 5. Budva, przejazd serpentynami tzw agrafki i podziwianie widoku na Bokę Kotorską, po drodze degustacja wina i szynki, Cetina. Budva, chwila zwiedzania i czasu wolnego, a miejsce urokliwe żeby posiedzieć nad wodą przy smacznej kawie jak inni turyści, pobuszować w sklepikach, pospacerować w starych uliczkach czy marinie. NIE pędzimy dalej do nudnej Cetiny, ale my tego jeszcze nie wiemy. Wjazd serpentyną, widok wspaniały, częste postoje na mijanki samochodów na wąskiej drodze, doświadczeni kierowcy i na szczęcie mały ruch bo bezpieczne to nie jest, autokar i osobówka się nie miną więc było ustępowanie drogi i cofanie. Po drodze degustacja szynki i sera, które dostępne są wszędzie i nie po tak zawyżonych cenach. Cetina, szczerze - nie potrzebny punkt zwiedzania, nie wchodzimy do żadnych obiektów, zrezygnowaliśmy z czasu wolnego Dzień 6. Kotor, Perast - Wyspa Matki Bożej ze Skały Kotor cudowny, chwila zwiedzania, 40min czasu wolnego! Perast z niego płyniemy na Wyspę Matki Bożej ze Skały, przepłynięcie na wyspę (10 min w każdą stronę), chwila zwiedzania, wracamy na stały ląd, 40 min czas wolny, a miejsce i widoki wspaniałe. Jedziemy do hotelu (docieramy przed godz. 19.00 na trasie przystanek na kolejną degustację wina tym razem w sklepie) miejscowość Neum hotel ZENIT, duży kompleks hotelowy położony nad możem z pełna infrastrukturą: deptak, plaża, bary, sklepy. Hotel stary, ale pokoje duże! Ciągamy walizy po piętrach. Hotel TRUJE!!! Po dojechaniu rano do Dubrownika zaczęły się wymioty itd. u coraz większej ilości uczestników. Dzień 7. Dubrownik 2h zwiedzania, 3h czasu wolnego. Wracamy znowu do miejscowości Neum do innego hotelu położonego2 km wcześniej, wymeldowanie o godz 3 dla rejsów do WAW o godz.5 dla KTW. Dzień 8. Wykwaterowanie, wylot Podsumowanie: Plan wycieczki wg uznania biura, Organizator sprytnie zabezpiecza się zapisem w umowie o możliwości zmiany trasy, ale zawsze był dopisek, że z powodów np. remontowanych obiektów a teraz jadą na żywca w zależności od dostępności hoteli bo pilot na bieżąco ustalał gdzie będziemy nocować i dokąd jedziemy. Jeszcze nie byłam na tak źle zorganizowanej objazdówce, ogólne wrażenie – siedzę w autokarze i chcę tylko dojechać do hotelu. Żaden z prezentowych obiektów do których płacimy za wstęp nie zrobił wrażenia WOW, za wyjątkiem Parku Narodowego Plitwickie Jeziora, Perast - Wyspa Matki Bożej ze Skały. Ani lawenda, ani wino. Na lawendę warto wybrać się na południe Francji o odpowiedniej porze roku, a kosztowanie przeciętnego wina w plastikowych kubeczkach w sklepie czy na straganie trudno nazwać degustacją. Opisałam moje subiektywne wrażenia z wycieczki, decyzję pozostawiam …..
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Koszmarna organizacja zepsuła piękno trasy
Małgorzata 16.11.2017 | Termin pobytu: kwiecień 2018 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPiękny pomysł na wycieczkę doskonale zepsuty fatalną organizacją transportu oraz zakwaterowania. Bardzo trudne do zrozumienia skoro negatywne opinie o tej trasie pojawiają się już od dłuższego czasu. Zwykle staram się pisać tylko pozytywne opinie, ale ta wycieczka wykończyła mnie i moją rodzinę. Widziałam negatywne opinie o organizacji, czasach oczekiwania w autokarze na przyloty kolejnych samolotów i transfery oraz o długich, niepotrzebnych przejazdach, ale trochę zignorowałam przyjmując, że na pewno nie będzie tak źle. Jakże się myliłam... Hotele ustalane z dnia na dzień nie znajdowały się w żaden sposób na trasie wycieczki ani blisko miejscowości, które mieliśmy zwiedzać. Czasem spędzaliśmy kilka godzin na dojeździe do hotelu, gdzie grupa była dzielona i kolejna jej część jechała jeszcze godzinę dalej żeby znaleźć się w swoim hotelu. Następnego dnia oczywiście tą godzinę musieliśmy spędzić dodatkowo w autokarze jadąc po drugą część grupy. W efekcie więcej czasu spędziliśmy w autokarze jeżdżąc dookoła miejsc, które mieliśmy zwiedzać niż zwiedzając. Szczytem chyba był dzień zwiedzania Dubrovnika - 12 godzin w autokarze i 2 godziny zwiedzania. Standard hoteli w wielu przypadkach nawet nie zbliżał się do 2*. Grzyb, nie zmieniona pościel i ręczniki, pokój na 4 piętrze bez windy, etc. Pobyt w hotelu Iberostar Bellevue w Czarnogórze - bardzo udany.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
logistyczna porażka
Jakub, --- 14.09.2022 | Tagi: 26-35 lat, samemuUczestniczyłem w wycieczce na początku września. Po przyjeździe pilot, pan Borys, powiedział że plan wycieczki nie jest jeszcze znany, co prawdopodobnie było kłamstwem bo pod koniec wyjazdu wygadał się, że właśnie dostał plan kolejnej grupy, co skłania do myślenia, że nasz plan też był znany. Ogólnie nie polecam tej wycieczki. Jest bardzo dużo bezsensownych przejazdów. Absurdem jest nocleg w Czarnogórze, dodam na samym południu, gdzie przyjechaliśmy z Bośni, po czym na zwiedzanie kolejnego dnia jechaliśmy na północ po czym nocleg znowu na południu i kolejny przejazd na północ aż do Neum a potem wracamy na południe do Dubrownika. Pan Borys nie wprowadzał dobrej atmosfery, kreował niepewność w grupie. Nie wiedzieliśmy rano gdzie jedziemy, co będziemy zwiedzać ani ile to potrwa, poza wyjątkiem Dubrownika, gdzie było czasu na wszystko. Czasu wolnego było jak na lekarstwo. Przykre było zwiedzanie Mostaru, gdzie spędziliśmy godzinę po czym stwierdził że musimy jechać do hotelu na południe Czarnogóry, a wcześniej pół dnia spędziliśmy bez sensu w Medjugorie oglądając zdjęcia pod kościołem. Przydałoby się wiedzieć rano jak dany dzień będzie wyglądał, myśmy nie wiedzieli kiedy zaplanować coś do jedzenia, kiedy wypić kawę a kiedy zrobić zakupy. W ostateczności wszystko było nerwowe, jedzenie w pośpiechu. Było też wiele absurdalnych przystanków na stacjach benzynowych albo po prostu w szczerym polu ze względu na długi czas przejazdów. Widoki i trasa zwiedzania na plus. Kotor i cała Czarnogóra przepiękne. Nie polecam noclegu w hotelu Zenit w Neum albo degustacji wina - 3/4 grupy doznało zatrucia pod koniec wyjazdu. Pilot niewzruszony przeczołgał całą chorą grupę po Dubrowniku.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słaba pozycja biura podróży
Dorota, Warszawa 12.07.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeDla mnie najsłabsza wycieczka objazdowa od wielu lat. Brak sensownej logistyki , jeździliśmy w tą i z powrotem po kilkaset kilometrów tą samą trasą prawdopodobnie po to żeby przenocować w tanim socjalistycznym hotelu 2 gwiazdkowym , zapewnione minimum z warunków uczestnictwa i niewiele więcej. Biuro stawia na ilość nie na jakość usług !!!! Nie zachęciło mnie to do korzystania w przyszłości z usług biura
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo intensywna, źle zaplanowana,
Magdalena, Lublin 26.07.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNieprzyjemne sytuacje zaczęły się już na lotnisku - czekaliśmy ponad 2 godziny na resztę grup (z Katowic i Gdańska) w autokarze, bez jedzenia i picia. Pojechaliśmy do Zadaru (trasa 5h - po locie, bez jedzenia i picia) - gdzie też jest lotnisko! - można było od razu tam polecieć. Następnego dnia wyjazd był umówiony na godzinę 9:00, ostatecznie wyjechaliśmy po 12:00 - zero informacji i rozdrażniona Pilotka Magda... Część osób na własną rękę zorganizowała sobie zwiedzanie Zadaru (mimo sugestii Pani Magdy "że nie jesteśmy na tyle kumaci żeby potem wrócić") - reszta siedziała tyle czasu w hotelu... Nasze zwiedzanie ograniczało się głównie do zwiedzania toalet na CPN'ach i siedzenia w autokarze po 4-6h dziennie - źle rozplanowane trasy... W dniu kiedy zwiedzaliśmy Trogir+Split+Om - łącznie 9h w autokarze z "przerwami" na zwiedzanie. Na kolację dojeżdżaliśmy codziennie o 21-22 i pobudka rano o 7. W Cetynie po hotelu latał nietoperz, którego obsługa bała się złapać... Hotel w Neum był jedynym, który był niedaleko morza. Większość hoteli (5/7) nie miała windy, w żadnym nie było basenu. Sama Pilotka przyznała, że hotele były rezerwowane na ostatnią chwilę - co było wolne - i w najniższej cenie. Nastroje na wycieczce były bardzo słabe przez brak organizacji i nieprzyjemną postawę Pani Magdy oraz długie, męczące podróże autokarem.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka AUTOKAROWA a nie objazdowa !
Łukasz, Warszawa 14.08.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąZe względu na optymalizację kosztów przez biuro podróży większość noclegów zorganizowana była w Czarnogórze lub w Bośni. Co powodowało,że dużo czasu spędzało się w autokarze w drodze na zwiedzanie lub do kolejnego hotelu którego lokalizacja niekoniecznie była dostosowana optymalnie do programu. Średnio zwiedzanie danego miejsca trwało 3h a dojazdy 6-8 h Krajobrazy, miasta super. Natomiast organizacja kompletna klapa.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chorwacja - zapach ...
K.M z mężem 15.09.2016 | Tagi: 36-45 lat, w parzeByliśmy na wycieczce w sierpniu.Wróciliśmy zachwyceni Chorwacją a szczególnie Czarnogórą czego nie możemy powiedzieć o biurze podróży Rainbow.Pierwszego dnia - zamieszanie z meldunkiem w hotelu - zostawienie 10 osobowej grupy na 7 godzin w niewłaściwym hotelu a nastepnie po telefonie do rezydenta wożenie osobowym samochodem do kolejnego hotelu .Kolejny dzień - początek zatrucia grupy (1 osoba w szpitalu )dalsze dni - kolejne osoby- w tym ja i mój mąż - zatrucie .Pani pilot Ania na zgłaszane problemy ze zdrowiem stwierdzała żebyśmy nie robili problemów i wracali do pokojów a i tak mamy szczęście że tylko 15 osób ma zatrucie bo zdaża się że cała grupa jest w niedyspozycji.Kolejny dzień - bieg po jeziorach Plitwickich.Bieg- bo spacerem tego nazwać nie można chociaż w ofercie było słowo spacer po jeziorach.Najbardziej zapamietane z jezior mamy kładki po których biegaliśmy a nie krajobrazynie było na to czasu.Kolejne problemy- jakość niektórych hoteli - karaluchy, brud, grzyb na ścianach.Ogólny brak organizacji logistyki- jeżdzenie po tych samych trasach parę razy w tą i z powrotrm.Jakość jedzenia w niektórych hotelach pozostawiała wiele do życzenia .Brak empatii ze strony pani pilot.Na Bałkany napewno wrócimy ale na pewno nie z biurem podróży Rainbow.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nigdy więcej wycieczki z biurem RAINBOW.
Krzysztof, 40-018 Katowice 31.08.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBrudne hotele na objeździe, brudna pościel, brudne mokre ręczniki, zimne i zepsute jedzenie. Zarobaczone pokoje, brud, smród, zatęchłe szafy i meble. Katastrofa ufundowana za prawie 11 tys. złotych. Transfery opóźnione. Transfer z Chorwacji do Polski to 7.15-20.00. Odpowiedź na moją reklamację jest żenująca i nie na temat. Brak zapoznania się z treścią i dokumentacją zdjęciową mojej reklamacji. Co do opóźnienia samego lotu odpowiedź dotyczy lotu Warszawa- Dubaj. Zawiadamiam, że składam skargę do PIT oraz federacji konsumentów. Myślę także, że moja bogata dokumentacja zdjęciowa zainteresuje także internautów.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wielkie rozczarowanie
rozczarowana 19.10.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2019 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiTe pozytywne opinie to chyba pisane są chyba przez samo biuro podróży. Byłam na tej wycieczce dokładnie 20-09-2018 r. i muszę przyznać że biuro naprawdę się postarało żeby zepsuć swoim klientom tę wycieczkę. "Niespodzianka " już była w momencie przelotu na lotnisko w Dubrowniku. Zapakowali nas w autokar i wieźli w środku nocy ponad 4 godziny do hotelu na wyspę Korcula a następnego dnia zaplanowali w programie zwiedzania Dubrownika i dawaj z powrotem ponad 4 godziny jazdy do Dubrownika. Biuro potraktowało nas jak stado idiotów a pilotka próbowała zamydlać nam oczy pięknymi widokami. Zakwaterowanie podczas całej wycieczki było beznadziejne oprócz jednego noclegu w Budwie. Myslałam że poznam chociaż trochę historii Bałkan ale niedoświadczona pilotka wykuła się paru regułek z podręczników szkolnych i myślała że tym zabłyśnie. Same uśmiechy i miłe słówka to trochę za mało - proszę się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć bo nie jeździ Pani z debilami. Ta wycieczka to jedno wielkie rozczarowanie i zmarnowane pieniądze.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Koszmarna organizacja i pilotka
Anna 22.05.2018 | Termin pobytu: maj 2018 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąWycieczka jest bardzo źle zorganizowana pod względem przejazdowym. Niektóre dni spędzone są niemal całkowicie w autokarze. Nadrabia się drogi, aby spać w jak najtańszych, i w związku z tym, w miarę słabych hotelach. Na 5 godzin w autokarze przypadała co najwyżej jedna godzina zwiedzania. Gdyby ktoś rozsądnie rozplanował trasę, tego dałoby się uniknąć. Do tego dochodzi nieprofesjonalna pilotka, nieposiadająca wiedzy na temat regionu. Znajomość języka to nie wszystko i nie każdy może być pilotem. Pani Natalia Jarczyńska wykazała się wyjątkową niekompetencją, nieznajomością regionu, brakiem organizacji. Nie potrafi używać sprzętu nagłaśniającego, bywa, że mówiła przez niego, kiedy co najmniej połowa grupy nie słyszała. W naszej grupie zdarzyły się osoby samodzielnie płacące za godny nocleg, ze względu na złe warunki zaoferowane przez biura, a także płacząca pilotka prosząca o niewnoszenie skargi za jej zachowanie. Po prostu kosmos. Wycieczka absurdalnie zorganizowana. Wszystko co dało się zepsuć, zostało zepsute przez Rainbow i pracowników biura. Przykładowo, zapłaciliśmy za wycieczkę jako rodzina a pierwszej nocy zostaliśmy zakwaterowani w innych hotelach. Pilotka organizowała poranny wyjazd o 7, tak że nie mieliśmy szansy w spokoju zjeść śniadania, a potem o 7.30 mieliśmy kilkudziesięciominutowy postój na parkingu, gdzie pani pilotka spotykała swoich znajomych. Tego po prostu nie da się opisać. Absolutnie nie polecamy. Cała rodzina była w szoku, że można tak źle zorganizwoać wyjazd i być tak niekompetentnym pilotem.