Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka Naturalna Kraina Orłów od 19.09 do 26.09 Opóźniony przylot do Tirany. Po przyjeździe do hotelu Sorrente po 1szej w nocy wskazano nam stołówkę tam zastaliśmy zimne dania (które spożywa się na ciepło) z obiadokolacji. zimną zupę, zimny makaron z jakimś mięsem i sałatkę i nic do picia. Gdyby to były potrawy, które spożywa się na zimno np. jakieś kanapki nie było by sprawy. Przydzielono nam pokój, którego okna pokoju wchodziły na ruchliwą drogę szybkiego ruchu. Hałas dobiegający z zewnątrz z powodu dużego ruchu samochodowego i jakiegoś głośno pracującego agregatu uniemożliwiał zaśnięcie. Wyposażenie pokoju to 3 łóżka szafa i mała lodówka ani jednego krzesła, stoliczka. Ostatni nocleg mieliśmy też w hotelu Sorrente (tym razem okna pokoju nie wychodziły na drogę, było dużo ciszej). Wyjazd z hotelu na lotnisko o godzinie 5tej. Przygotowano nam pakiety z suchym prowiantem składającym się między innymi z kanapki z wędliną pomidorem sałatą. Na lotnisku w Tiranie okazało się, że jej zawartość jest sfermentowana i nie nadaje się do zjedzenia. Pewnie została przygotowana wieczorem i przeleżała w ciepłym pomieszczeniu do rana. Podczas pobytu w Ochrydzie skorzystaliśmy z fakultetu rejs statkiem do Monastyru Św. Nauma. Podczas imprezy braliśmy udział w degustacji miejscowych specjałów, po spożyciu których doszło do masowego zatrucia pokarmowego objawiającego się biegunką oraz wymiotami, które zaczęły się w nocy. Zatruciu ulegli w większym lub mniejszym także pozostali uczestnicy rejsu. Ludzie wymiotowali w autobusie do woreczków foliowych. Z uwagi na nasz stan zdrowia musieliśmy zrezygnować ze śniadania. Zażywaliśmy leki zabrane z domu. Dopiero pod wieczór odczuliśmy poprawę naszego stanu zdrowia i zdecydowaliśmy się na zjedzenie części obiadokolacji. Na złożoną reklamację biuro odpowiedziało aroganckim pełnym wykrętów pismem. Podanie zimnej obiadokolacji - dania, które spożywa się na ciepło też wg. Biura jest w porządku. Odpowiedź biura można streścić w słowach, że po przybyciu turystów do hotelu po zamknięciu kuchni hotelowej posiłek jest im serwowany w formie zastępczej „Nie ma bowiem możliwości zaserwowania ciepłego, obfitego posiłku z możliwością wyboru spośród kilku dań po zakończeniu pracy hotelowego pionu gastronomicznego. Zauważamy, że dostępność napojów w pokoju nie stanowiła przedmiotu zawartej umowy”. Gdyby zastosowano formę zastępczą podano posiłek, który spożywa się na zimno np. kanapki i jakiś napój nie wnosiłbym pretensji. Arogancją jest wzmianka, że brak napojów w pokoju nie stanowiło przedmiotu zawartej umowy. W reklamacji wyraźnie pisałem o braku napojów na stołówce. Na zarzut Zakwaterowania w pokoju nienadającym się do zamieszkania z powodu nadmiernego hałasu Biuro odpowiada, że Umowa nie gwarantowała konkretnego usytuowania jednostki mieszkalnej. Tylko że ja nie wnosiłem pretensji o usytuowanie pokoju tylko o nadmierny, ponadnormatywny hałas dyskwalifikujący pomieszczenie do zamieszkania. Gdyby pomieszczenie było odpowiednio wyciszone to usytuowanie nie miałoby znaczenia. Nadmierny hałas wpływa negatywnie na zdrowie nie wspominając o wypoczynku. W umowie nie ma mowy o możliwości zakwaterowania w pomieszczeniach o przekroczonych normach, które wpływają negatywnie na stan zdrowia. W związku z faktem masowego zatrucia uczestników fakultetu Biuro twierdzi, że nie ma żadnych podstaw do stawiania zarzutu jakoby było ono powodem niedopatrzeń w zakresie jakości wyżywienia wnioski takie mogą być uznane za wiążące będąc poparte orzeczeniem odpowiednich organów. (Czyli że w właściwie w warunkach imprezy prawie nieosiągalne) Takie dolegliwości to choroba podróżnych związana z różną florą bakteryjną. Tylko dlaczego w tylko tym jednym miejscu w tym samym czasie struli się prawie wszyscy uczestnicy fakultetu. Czyżby tylko w tym jednym miejscu występuje niesprzyjająca flora bakteryjna? Dlaczego w innych turnusach nie dochodziło do tego rodzaju sytuacji (potwierdził to pilot) czyżby tylko nasz turnus był taki nieodporny? Na zarzut sfermentowanej zawartości kanapki przygotowanej w dniu poprzedzający wyjazd Biuro pisze „Odnosząc się natomiast do Państwa uwag dotyczących zapewnionego Państwu lunch boxów, hotelarz zapewnia, że zostały one przygotowany ze świeżych produktów”. Nigdzie nie twierdziłem, że produkty były nieświeże tylko że przeleżały długi czas w gorącym pomieszczeniu przez co prawdopodobnie ich zawartość sfermentowała. Co to znaczy ze świeżych produktów? Dlaczego nie zapytano, jak były przechowywane. Co to jest lunch box nazwa użyta przez przedstawicielkę Biura w twierdzeniu, że zostały one przygotowane ze świeżych produktów. Według mojej wiedzy i Wikipedii jest to pojemnik na lunch. Dosyć często jeżdżę z różnymi Biurami Turystycznymi, ale nie spotkałem się z tak beznadziejną organizacją i stosunkiem Biura do klienta.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słaby przewodnik, bez empatii, Oszukane trzy obiadokolacje. pluskwy w hotelu Grand Palace. w Tiranie. Łazienki zapchane nie dostosowane parawany.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Stanowczo nie polecam tej wycieczki. Cztery noclegi, (z sześciu) dwa w Albanii i dwa w Macedonii urągające godności człowieka, poczułam się upokorzona przez biuro podróży rainbow. Ciekawe czy ktoś z biura rainbow był w tej lokalizacji i sprawdzał co oferują klientom (wycieczka nie była tania). Po całodziennym zwiedzaniu, zostałam zakwaterowana w hotelu Klimatica -Macedonia gdzie łazienka była zagrzybiona, w pokoju stare wykładziny, nie wiem kiedy czyszczone. wentylator zamontowany w kabinie prysznicowej groził porażeniem prądem. Sufity w częściach wspólnych zagrzybione i zalane. Budynek nadawał się do kapitalnego remontu, na pewno nie do przebywania ludzi. Hotelu Lion w miejscowości Durres nawet nie ma w Googlach. Tu również łazienki brudne, nie zabezpieczone kontakty, w 1/3 wysokości łazienki wiszaca rura odprowadzająca skropliny z klimatyzatora w pokoju w kierunku balkonu. Skandal i brak szacunku dla klienta. Ten brud, w którym zmuszona byłam przebywać po całodziennym zwiedzaniu, zniszczył mi cały pobyt i przyjemność z wakcji. Posiadam zdjęcia potwierdzające opisany przez mnie stan pokoi i łazienek hotelowych.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
To jest dramat, pilot zagubiony jak dziecko we mgle, hotele bez windy , pokoje na najwyższych piętrach, brud, pleśń w łazienkach. Do tego w ostatnich dniach 2/3 autokaru złapało jakąś bakterię lub wirusa , większość wymiotowała w trakcie jazdy i na ulicach Tirany. A pilot jakby nigdy nic kontynuował realizację programu włócząc tych odwodnionych i słaniających się na nogach ludzi . Tyle i aż tyle w tym temacie .