5.6/6 (949 opinii)
5.5/6
Na objeździe chłodne jedzenie.
5.5/6
Na początku mojej opinii wielkie podziękowania dla naszej przewodniczki Pani Pauliny jej olbrzymia wiedza na temat Tajlandii pomogła nam zrozumieć tamtejsze życie. Co do wycieczki była przeprowadzona bardzo sprawnie bez najmniejszego problemu jednak jak dla mnie za dużo świątyń na raz:) Zachęcam wszystkich do spróbowania ulicznego jedzenia- niesamowite oraz tajskich masaży. My udaliśmy się jeszcze na wycieczkę fakultatywną do Sanktuarium Słoni wrażenia niesamowite karmienie, kompiel ze słoniem w rzece coś pięknego i jedynego w swoim rodzaju. Ogólnie wyjazd oceniam za udany
5.5/6
Tak jak napisali, tak jest naprawdę baśniowa, wielkie podziękowania dla Pani Weroniki naszej Pani pilot - jej ogromna wiedza to jedno a doswiadczenie to druga zaleta. Polecam Tajlandię we wszystkich aspektach i chyba przerzuce się na buddyzm.
5.5/6
Duży plus dla przewodnika. Pani Katarzyna R. zasługuje na zdecydowane wyróżnienie. Co do programu to skróciłbym część poświęconą 2 wojnie światowej a szczególnie muzeum, jak też przejazd kolejką, a wydłużył pobyt na targu wodnym który był zdecydowanie za krótki. Trzy świątynie powinny być w ramach programu a nie fakultetu bo ten dzień był zdecydowanie za mało intensywny. Pozostałe elementy programu - super … hotele podczas części objazdowej - cóż, były jakie były ale zdecydowanie najgorszy to Bangkok Palace - takie stare 3 gwiazdki zdecydowanie wymagające odświerzenia. Z minusów to jeszcze jedynie monotonne jedzenie choć to subiektywne odczucie, żadnych owoców morza przez cały wyjazd w ramach standardowej oferty, owoce to tylko arbuz i ananas i czasami smoczy owoc - dziwnie się czułem słysząc że ten kraj jest znany z różnorodności owoców, liczny street food oraz lokalne restauracje były w stanie to uzupełnić. Jak ktoś się obawia nocnego pociągu to nie ma czego. Ciekawe doświadczenie choć szału nie ma. Sama Pataya to nie koniecznie dobre miejsce dla dzieci ale ale wybierając hotel trochę dalej od walking street można zniwelować oglądnie ulicznej prostytucji. W Bangkoku jak też w pataya działa Bold i to działa bardzo dobrze, czyste nowe samochody, bardzo krótki czas oczekiwania ceny często 1/3 tego co „na ulicy”. Ludność lokalna mega przyjazna. Ma się duże poczucie bezpieczeństwa nawet w miejscach takich jak Walking Street. Drobne minusy nie mogą przesłaniać jednak plusów a było ich tyle że ciężko wszystkie wymienić!!! Bogaty, bardzo intensywny program. Mnóstwo pięknych miejsc wartych zobaczenia. Transfery nie były tak uciążliwe jak się obawialiśmy szczególnie pod kątem dzieci. Sensownie ułożone postoje w fajnych miejscach, podobnie jak i posiłki podczas transferów. Podróż urozmaicona opowieściami przewodnika była zdecydowanie mniej obciążająca. Zwiedzanie głównie w godzinach porannych gdy temperatury nie były jeszcze tak dotkliwe. Zdecydowanie warto !!!