4.2/6 (240 opinii)
Kategoria lokalna 4
1.5/6
Zacznę od tego, że ofertę wybraliśmy ze względu na położenie względem rezerwatu Poda i Ropotamo. Wcześniej nie czytaliśmy za wiele o samym hotelu, nie mamy też w zwyczaju wierzyć we wszystko co piszą ludzie. Przed wyjazdem pani z wakacje.pl zapewniała mnie, że konsultowała się z przedstawicielami rainbow, którzy byli tam przed sezonem i stwierdzili, że nie mają nic obiektowi do zarzucenia. Nie wiem kto mnie okłamał w kwestii standardu konsultant wakacje.pl cz przedstawiciel Rainbow, ale wszystko co można napisac o tym hotelu z mojej perspektywy to, że takiego syfu dawno nie widziałam. Pracownicy rainbow zakładają, że klient, który jedzie z niższym budżetem będzie znosił syf. Wiem, że 5 gwiazdek w Bułgarii ma się nijak do normalnych standardów, nie oczekiwałam też, że będą mnie karmić homarem i kawiorem, z pogodą też miałam świadomość, że będzie różnie ale to co zobaczyłam w kwestii brudu i jedzenia na stołówce ( restauracją nijak tego nazwać nie można) to już było przegięcie. Zakwaterowani byliśmy w budynku poza budynkiem głównym, więc nie wypowiem się co do standardu ponoć wyremontowanych pokoi w głównej części hotelu. Do obsługi w barze nie mam uwag, umordowani sezonem, ale mili. Pan z recepcji... bez komentarza. Na stołówce bieda żarcie, zimne i rozgrzebane przez wieśniaków mentalnych w postaci niektórych "klientów". O ile za zachowania przebywajacych tzw gości obsługa nie może odpowiadać to już za utrzymanie czystości przy stołach i bierzące wymienianie pustych pojemników oraz dbanie żeby jedzenie nawet biedne było ciepłe zdecydowanie tak. Z głodu nie umrzesz w tym hotelu ale na zawiele przyjemności bym nie liczyła - dla mnie poza pomidorem, ogórkiem i czymś podobnym do tzatzyków, czasami zupy nic nie było jadalne. Stoły wszedzie brudne, podłogi, poręcze, ściany, winda wszystko brudne. Z całym szacunkiem do Pań sprzątających pomimo wywieszenia prośby o posprzątanie pokoju, wymieniono tylko pościel (3 razy w ciągu 6 dni) i zamieciono piasek z podłogi. Łazienka nie tknięta ani razu, ręczniki też nie wymienione ani razu. Nie wymagam żeby mnie ktokolwiek traktował jak królową angielską ale brak logiki, lenistwo i ogólny tumiwisizm tragiczne. Łazienka stan fatalny - deska od wc rozwalona, ścianka prysznica uwalona, półka nad umywalką spadła przy pierwszej próbie użycia ( też była brudna), ściany w łazience umazane. Nie prosiłam o wersal ale o schludny czysty pokój - nieosiągalne w tamtym hotelu i budynku z tzw studio. Teren przy basenie wyłożony sztuczną wykładziną imitującą trawę - przemoczona wyglądała jak kupa... i śmierdziała stęchlizną jak wszystko w tym hotelu od klatki schodowej począwszy na łazience skończywszy. Leżaki przy basenie brudne. Materace na leżakach pokryte pleśnią, rozwalone słomkowe parasole oraz poszarpane materiałowe tez nie dodawały uroku. Nie wiem kiedy robiono zdjęcia do oferty ale nie mają nic wspólnego z obecnym stanem hotelu. Wszędzie walają się naczynia i serwetki. Animacje dno i kupa mułu ale raczej nigdy się nie udzielam w skakaniu przy oczach zielonych, Sławomirze czy innych Jessikach ( to już kwestia gustu lub jego braku). Dzieci były zadowolone z tego co widziałam z pląsów przy miedzynarodowych wynalazkach muzycznych z całego świata, ale jak widziałam, że dotykają tej zgniłej wykładziny to mi się słabo robiło. Od człowieka z Bułgarii prowadzącego bar na plaży dowiedzieliśmy się, że ten hotel znany jest właśnie z syfu i jest beznadziejny. U nich druga połowa września to już "zima". 16.09. pozamykało sie już chyba wszystko co dało sie zamknąć. Także nie liczcie na knajpy opisywane na wszelkich blogach o tej porze bo są zamknięte. Ogólnie Primorsko wg mnie to dziura z mnóstwem tandety chińskiej na straganach - w sezonie pewnie jest tego więcej i taka różnica. Pobyt uratował wyjazd do rezerwatu przyrody Poda niedaleko Burgas ( wiele gatunków ptaków do obserwacji min. pelikan kędzierzawy). Nesebar ładny ale zawieszony chińszczyzną do granic obłędu, w Sozopolu trochę mniej dziadostwa rozwieszonego przy historycznej zabudowie. plaża w primorsku tak jak już ktoś pisał zasłana kiepami od fajek. Morze czyste, zejście do niego piaszczyste, przy bardzo wietrznej pogodzie duże fale ( urokliwe ale dość niebezpieczne). Jak wylecze zatrucie pokarmowe i przejdą złe wspomnienia to może kiedyś jeszcze dam się namówić na Bułgarię, ale na tą chwile mam dość.
Normalny turysta - 19.09.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2019
34/41 uznało opinię za pomocną
1.5/6
Ogólnie góra 2 gwiazdki poza tym brudno niechlujnie hotel zaniedbany do remontu kapitalnego jedzenie okropne.
Grzegorz, Warszawa - 30.07.2021
2/4 uznało opinię za pomocną
1.0/6
W Bułgarii czas się zatrzymał. Palić można wszędzie więc śniadanie na świeżym powietrzu nie istnieje. Wszyscy dookoła puszczają dymka. Obsługa nie nadąża ze sprzątaniem po posiłkach. Na wolny stolik trzeba czekać. Pokoje hotelowe sprzątane niedokładnie. Po hotelu 5 gwiazdkowym spodziewałabym się czegoś więcej. Kosmetyki w łazience dają tylko na początku więc starczają na 2 dni. Pościel zmieniono nam dzień przed wyjazdem. Razem z pościelą ukradziono mojemu synowi z półki buty. Sprawa kradzieży została zbagatelizowana. Odradzam ten hotel.
Kasia - 16.08.2023
2/2 uznało opinię za pomocną
1.0/6
Do hotelu przyjechaliśmy ok 23.30 mieliśmy dostać kolację ale oczywiście nic nie było więc musielibyśmy pójść coś zjeść na szczęście miasto tętni nocnym życiem i nie było z tym problemu Na stołówce z jedzeniem zawsze był problem jedzenie zimne i zawsze szybko ubywało a na dołożenie kolejnych porcji zawsze trzeba było długo czekać...ale nie jechałam tam się najeść także nie narzekałam aż tak brak sztuców szklanek zdarzało się codziennie bar górny czynny tylko do 21 a ba dole przy basenie do 23 gdzie serwowali drinki i napoje w kubkach plastikowych tylko dwaj barmani byli zawsze mili i uśmiechnięci pozostali jak dostali napiwek to już było ok...pokój ok klimatyzacja działała ok w łazience spod prysznica ciekła woda po zgłoszeniu i tak nic z tym nie zrobili ogólnie łazienka czas świetności ma już za sobą w basenie odpadają male płytki jest ich bardzo dużo wszędzie brak muzyki i jakich kolwiek rozrywek ogólnie po 22 cisza nocna gdy siedzieliśmy grupkami przy stolokach wiadomo głośne rozmowy drinki itp... ale wszystko z kulturka ok godz 23.15 przyszła właścicielka hotelu i zaczęła się wydzierać na gości aby się rozeszli gdy podeszła do naszego stolika zaczęła się wydzierać ze to nie ośrodek rozrywkowy i jak się nie rozejdziemy to wezwie policję i z hotelu nas wyrzuci na próbę rozmowy z nią uslyszelismy "siarap" no brak kultury totalny nawet jak jest głośno to wypadało by podejść i kulturalnie powiedzieć przepraszam bardzo jestem właścicielem hotelu proszę rozmawiać ciszej itp....także byliśmy bardzo zniesmaczeni...Do plaży blisko woda w morzu poprostu boska także widoki rekompensowały nam negatywne emocje z hotelu Ogólnie Bułgaria jest piękna ale tego hotelu nie polecam z tego co wiem od gości którzy już wielokrotnie tak goscili to od roku zmienił się właściciel i większość ludzi narzeka a opinie pozytywne pochodzą od poprzednich właścicieli stąd wyska ocena napewno do tego hotelu nie wrócę i będę odradzać
Aneta, Kędzierzyn-Koźle - 19.07.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023
4/4 uznało opinię za pomocną