Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo fajna, zarówno program jak i intensywność zwiedzania dopasowane dla każdego. Dałabym 6 gdyby nie to, że musieliśmy odwiedzić bardzo dużo pracowni mniej lub bardziej ciekawych. Najgorsza była wizyta w zielarni berberyjskiej, gdzie właściciel opanował do perfekcji naciąganie turystów na kupno własnych mieszanek herbat i przypraw, według mnie to stracona godzina, to wszystko można kupić dużo taniej. Ale to taki mały minus i czystym sercem polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka . Pani Martyna przekazała nam ogrom informacji. Bardzo doświadczona pilotka opiekująca się grupą od początku do końca zawsze służyła pomocą. Autobus klimatyzowany ze świetnym kierowcą.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program intensywny, chociaż można by rozważyć wariant mieszany np. 2 dni odpoczynku i czasu wolnego w w połowie wyjazdu i 2 dni na końcu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo ciekawa chociaż męczaca ( biorąc pod uwagę mój wiek). Piękny, nowoczesny, letniskowy Agadir rozświetlony nocą tysiącami świateł .Wspaniałą pilotka pani Martyna posiadająca ogromną wiedze o Maroku. Niezapomniane wrażenia z Fezu, starych , zabytkowych dzielnic, wąskich uliczek dzielnicy żydowskiej. Wyjątkowo piękne wyroby rzemiosla marokańskiego, ceramika, produkcja przepięknych sprzętów , ścian i posadzek pokrytych mozajkami. Wielkie wrażenie robi olbrzymi meczet wybudowany w XX wieku w Casablance. Hotele ciekawe. Szczególnie podobał mi się hotel Mounia. Jeżeli miała bym jechać drugi raz, to wybrała bym się na tygodniowy pobyt w Agadirze i wyskoczyła bym do Fezu lub Marakeszu żeby zobaczyć te cuda jeszcze raz. Szczególne uznanie dla pani Martyny . Wyżywienie w hotelach raczej przecietne.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawy program wycieczki. Świetny przewodnik - pan Michał. Niewielki mus za słabe wyżywienie, które w niektórych hotelach, nie starczało dla wszystkich.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko barwne i pełne wrażeń. Widać dużo biedy i żal patrzeć na zwierzęta - konie w dorożkach stojące całymi dniami, muły ciągnące ciężkie wózki i małpki na smyczach w Marakeszu. Świetna pani przewodnik pani Sonia. Wiedza, dobra organizacja i poczucie humoru. Ciekawe miejsca które odwiedziliśmy, niezapomniane smaki i krajobrazy.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczkę mogę polecić, chociaż były pewne minusy. Generalnie hotel na objeździe były w porządku. Niektóre pokoje małe a z 3 łóżkami, ale do przeżycia. Nawet hotel w Agadirze - hotel Anna był ok. My w żadnym hotelu nie miałyśmy czajnika, więc jak ktoś lubi swoją kawę lub herbatę, musi przywieźć go z Polski. Godziny czarterów są różne, piloci zajmują się transferami na/z lotniska, więc spotkanie z nim następuje dopiero drugiego dnia. Pierwszy dzień trzeba sobie samemu zorganizować, ale to zależy od godziny przylotu i długości pobytu. Dla mnie najtrudniejszy był ostatni dzień na odcinku z Essauoira do Agadiru. Droga jest kręta za zmianami wysokości. Odezwała się moja uśpiona choroba lokomocyjna. Nasz pilot, Pan Michał był bardzo profesjonalny. Byłam zaskoczona ilością informacji, które nam przekazał w interesujący sposób. Kierowca też zasługuje na uznanie. Nie podobał mi się autokar. Brakowało mi w nim miejsca, widok zasłaniało łączenie okien, nie było WiFi. Miejsce w autokarze przydzielało biuro. Teoretycznie można się z kimś zamienić na miejsca w praktyce może się to nie udać. Panie muszą uważać w Rabacie na ręce, bo mogą znienacka zostać z tatuażem z henny, którego nie chcą, kiepsko wykonanego i za który muszą zapłacić. Zadowolona byłam z tatuażu wykonanego w Marakeszu na nogach. Trzymał się także na pobycie, nie miałam reakcji alergicznej. Polecam też oferowane przez pilotów i rezydentów na pobycie olejki z arganu i z opuncji. Są bdb jakości. Maroko spodobało się nam bardziej niż Egipt czy Tunezja
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne Maroko i ciekawa kultura. Na wycieczkę wybrałam się sama, żeby nie było smutno wybrałam opcję dokwaterowania. Na szczęście znalazła się inna Pani, która też podróżowała sama. Dzięki temu miałam z kim porozmawiać oraz zapłaciłam mniej(nie musiałam dopłacać do 1 os. pokoju. Wycieczka dość intensywna, może zależy to od pilota, ale mieliśmy dużo zorganizowanego czasu. W wielu miejscach spieszyliśmy się i nie dane nam było rozkoszować się na spokojnie otoczeniem. Program ciekawy, ale może warto zrezygnować z jakiegoś elementu i zamiast tego dać czas wolny na zakupy na suku lub czas w lokalnej kawiarni. Tego bardzo mi i współlokatorce zabrakło. Na suku mijaliśmy świetne rzeczy do kupienia, ale nie było jak ich kupić - biegliśmy dalej. Pani Pilot Ola Senator przemiła osoba, z wielką wiedzą o kraju. Jedzenie dobre, warto wykupić opcję obiadokolacji. Choćby ze wzg na czas przyjazdu do hotelu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miejsce warte odwiedzenia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko nie było na mojej liście krajów, które koniecznie chcę odwiedzić i na wycieczkę zdecydowałam się trochę pod wpływem impulsu. Nie żałuję. To kraj, który pozytywnie zaskakuje - jest tam spokojnie, drogi są świetne, ludzie serdeczni i nienachalni, jedzenie smaczne (to z ust osoby, która deklarowała, że nie znosi kuskusu, a na miejscu jadła go kilkarotnie z dużym apetytem). Wraca się z Maroka z poczuciem dotknięcia trochę innego świata, ale bez przeciążenia natłokiem "obcych" obrazów, dźwięków, smaków czy zapachów. Plan wycieczki jest na tyle ciekawy i różnorodny, że każdy znajdzie tu coś dla siebie: dla jednych będą to kręte uliczki mediny w Marrakeszu czy Fezie, bogato zdobione pałace i grobowce, kolorowe bramy i drzwi, piękny meczet w Casablance, dla innych - urokliwe nadmorskie miejscowości, takie jak Essaouira, czy też potężne góry Atlasu Wysokiego w tle. Wyjazd na przełomie marca i kwietnia wydaje się także optymalny pod względem pogody - choć warto spakować się tak, aby mieć możliwość szybkiego ubrania się w kilka warstw - poranki i wieczory są dość chłodne, w trakcie naszego pobytu kilkakrotnie padał też deszcz. Te zmiany pogody nie były jednak przesadnie uciążliwe, a słońca mieliśmy wystarczająco dużo, żeby wrócić do domu w dobrym humorze.