Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie a właściwie królewskie miasta- zachwyciły mnie! Maroko o tej porze roku piękne i zielone, temperatura idealna na zwiedzanie. Doskonale zorganizowany czas podczas objazdu, odwiedziliśmy wszystkie miejsca opisane w ofercie. Przewodniczka- pani Ola nieasamowita kobieta, uśmiechnięta, radosna- skarbnica wiedzy. Hotele i ich lokalizacja przyzwoite (brak suszarek) na jedzenie również nie można narzekać. Polecam zakupy w berberyjskiej zielarni i w garbarni, ceny bardzo przystępne a jakość wysoka. Dodatkowym atutem jest bardzo niska cena oferty last minute z której skorzystałam. Było cudownie! polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rewelacyjna wycieczka, wszystko doskonale przygotowane.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Moje marzenie pojechać do Maroka było od dawna i w końcu się spełniło .I muszę szczerze przyznać ,że się nie zawiodłam jestem wręcz zachwycona Marokiem jak i wycieczką którą odbyłam z Rainbow . Bardzo dużo zwiedziliśmy bardzo dużo się dowiedzieliśmy dzięki Pani Krysi ,która była super przewodnikiem. Polecam szczerze tą wycieczkę kto jeszcze nie był musi bezwzględnie pojechać bo Ja jeszcze pojadę na inną z Rainbow do Maroka musze tam wrócić .Póki co zostały piękne wspomnienia i piękne zdjęcia. Dziękuje za dużo wrażeń i wspaniałą wycieczkę .pozdrawiam Joanna.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jesteśmy bardzo zadowoleni z wycieczki i zachwyceni Marokiem. To wspaniały kolorowy i różnorodny kraj. Dobre, nie męczące tempo zwiedzania i dużo ciekawych miejsc na trasie. Hotele czyste, jedzenie ok. Pilotka Kasia bardzo pomocna, empatyczna, zaangażowana i z dużą wiedzą, którą potrafi interesująco przekazać.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam ten tygodniowy wypad, podczas którego można zobaczyć wszystkie najważniejsze atrakcje poszczególnych miast. Program aktywny, nie ma czasu na nudę, ale nie bez przesady. Jest i czas na poznanie uroków Fezu. Najsłabszy punkt programu to Casablanca i nocleg w tym mieście (a w zasadzie na jego obrzeżach). Jeśli ktoś się nastawi na wizytę w Rick's Cafe, należy o tym zapomnieć.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jestem zaskoczony pozytywnie wyjazdem Byłem z Rodziną po raz pierwszy w Maroko. Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie kraj, mili ludzie, sprzedawcy nie są tak nachalni jak np w Turcji Rzeczywiście kraj na styku Europy i Afryki, miasta bardzo europejskie ale targi bardziej arabskie, afrykańskie. Dużo rzemiosła, rzeczy "handmade" więcej niż chińszczyzny. Marakesz, Fez super. Casablanca rozczarowujaca. Przewodnik Pan Sebastian ogromna wiedza i znajomość Maroka. Hotele jak na objeździe. Pogoda 02.2024 od 6'C do 30'C zależy od pory dnia i miejsca. Ceny jedzenie trochę taniej niż w Polsce. Woda butelkowana. Łączna trasa 1700km. Serdecznie polecam wyjazd.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedna z najbardziej udanych wycieczek!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Minęło kilka miesięcy od powrotu z Maroka, a ja z każdym dniem nabieram pewności, że muszę tam wrócić. Tęsknię za mozaikami, fontannami, gwarem w medynach, i tą niepowtarzalną atmosferą. Szykujemy się zatem na kolejny wyjazd, tym razem na Magiczne Południe. A teraz szczegóły, które może innych zainspirują do wyjazdu: 1) koniecznie rozglądaj się i uwieczniaj na zdjęciach podłogi, sklepienia, ściany, okna i drzwi, gdyż tak wyrafinowanych rzeźbionych elementów ozdobnych nie widziałam w żadnym innym kraju. Przechodząc ulicami każdej medyny zwracaj uwagę na koloryt, mozaiki i drewniane detale. Ten klimat postaram się pokazać na załączonych zdjęciach. 2) skosztuj herbaty z miętą, najlepiej w lokalnej knajpce, gdzie jakiś Marokańczyk zrobi dla Was pokaz zaparzania i kilkukrotnego wlewania herbaty z dzbanka do kubka, aż herbata się napowietrzy - nas tak ujął smak marokańskiej herbaty, że kilka torebek kupiliśmy na suku, żeby przypominać sobie to cudo w Polsce. 3) bądź otwarty na mieszkańców - tyle miłych gestów nas spotkało i ciepłych zachowań ze strony Marokańczyków, m.in. studentki w Fezie, w tradycyjnych muzułmańskich strojach, które były tak ciekawe rozmowy o Polsce; staruszka w ogrodzie Jardin, jak się okazało w żałobie, puszczająca do nas zaczepnego buziaka; dzieciaki na plaży w Agadirze, ujmujące swoją radością z gry w piłkę nożną i przepraszające za wszelkie niedogodności; miejscowa kobieta na suku w Al Dżadida, która tak jak my była klientką, a znała angielski i szukała z nami na stoiskach towarów, które chcieliśmy przywieźć do kraju. 4) jest czas i wykorzystaj go na spacer brodząc w wodzie Atlantyku idąc po plaży w Agadirze, od hotelu aż do samego wzgórza z napisem "Bóg, Ojczyzna, Król" - to fantastyczna przyjemność i żałowaliśmy, że pierwszego dnia po przylocie też nie spędziliśmy tak wieczoru. 5) bez wyrzutów, że to dodatkowy koszt, skorzystaj z kolacji w Fezie - sam budynek restauracji, wielopoziomowy z fantastycznymi zdobieniami, tarasem, ale przede wszystkim najlepszym marokańskim jedzeniem, w tym mięciutką jagnięciną, i super występami, jest wart polecenia. Aż żal było opuszczać restaurację, tym bardziej, że mieliśmy bardzo zgraną ekipę. 6) zapuść się wieczorem, po zameldowaniu w hotelu, na spacer po medynie w Essaouira. Dla mnie to miasteczko otoczone murami jest numerem jeden, gwar podbija koloryt tego miejsca, a nie przeszkadza, fotogeniczne zaułki i super miejsce na zakupy pamiątek z Maroka, w tym z drzewa tekowego. 7) podczas zwiedzania medyny w każdym mieście były przerwy na odpoczynek w zielonych ogrodach o niesamowitej roślinności, nas urzekł ogród w Rabacie w dzielnicy Kasba Oudaja, te fontanny i szemrząca woda, soczysta zieleń roślinności urzekają. Wykorzystajcie czas w takich ogrodach nie tylko na odpoczynek na ławeczce, ale na spacery, aby odkryć tajemnicze altanki, źródełka i poczuć się jak w baśni "Tysiąca i jednej nocy". 8) podczas czasu wolnego w Al Dżadida koniecznie skorzystaj z nadmorskich knajpek z owocami morza, jedzenie "full wypas" plus mnóstwo darmowych przystawek, nie wierzyliśmy, że przy takiej ilości jedzenia - zapłacimy tak mało. 9) robiąc zdjęcia, rób zbliżenia - pięknych mozaik w meczetach, na bramach, na fontannach, na dziedzińcach, zadrzyj głowę w dzielnicy żydowskiej w Fezie, w Meknes przed wejściem do meczetu po prawej stronie są trzy najpiękniejsze krany/fontanny z mozaikami, koniecznie zrób zdjęcie. 10) w Rabacie, stolicy Maroka, podczas zwiedzania placu z ruinami meczetu, wieży Hassana z XII w. i Mauzoleum Mohameda V, koniecznie pospacerujcie w każdy róg tego placu, zmienia się perspektywa i widok, to miejsce na najpiękniejsze zdjęcia z kolumnami, fontannami i złotymi świecznikami. 11) no i na powrót do Maroka, życzylibyśmy sobie ponownie naszego pilota Sebastiana, kompetentny, pomocny, ciekawy człowiek, dbający o to, aby chciało się wrócić do Maroka!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Właściwie można by zacząć od słów byłem, zobaczyłem itd. Jednak tak na poważnie to trudno jest właściwie opisać swoje przeżycia ujmując je w 100 znakach. Mimo to wszystko co zobaczyłem na długo pozostanie w mojej pamięci, zwłaszcza, że wycieczka ta planowana była od trzech lat i z wiadomych ograniczeń zdrowotnych nie mogła dojść do skutku. Cały popyt w tych niejako mistycznych miejscach pozostawia niezatarte wspomnienia . Widoki odwiedzonych miejsc w połączeniu z widokami gór Atlas i tym przepięknym pasmem górskim to po prostu bajka w realnym życiu. Poziom świadczonej usługi oraz sposób jej realizacji świadczy o wysokim profesjonalizmie tur operatora ze strony biura Rainbow jak i jego kooperantów w samym Maroku. Oby w przyszłości tak dalej .
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zdecydowaliśmy się wybrać we dwoje na "Cesarskie Miasta" w lipcu, ze względu na wolny czas i korzystną cenę wycieczki. Nadrzędną obawą były panujące w Maroko temperatury, które w kilku punktach sięgają powyżej 40 stopni. Chęć poznania nowych miejsc i kultury przeważyła i zdecydowaliśmy się na wyjazd. Lot przebiegł bez zakłóceń w obie strony, a na lotnisku w Agadirze powitali nas piloci odpowiedzialni za transfer do hotelu. W drodze przekazano wszystkie niezbędne informacje organizacyjne i można było liczyć na pomoc w zakwaterowaniu. Z naszą główną pilotką wycieczki, Panią Kasią, spotkaliśmy się następnego dnia. Miała ona świetny kontakt z grupą, zawsze służyła pomocą, chętnie odpowiadała na pytania i nie wahała się dzielić ogromną wiedzą. W części kontynentalnej Maroka (Marakesz, Fez, Volubilis, Meknes) temperatury spełniły nasze oczekiwania, czyli potrafiły przekroczyć 40 stopni. Kierowca autokaru wraz z pilotką skutecznie walczyli jednak z tym faktem - trasy spacerów prowadziły przez miejsca względnie chłodniejsze, na trasach trafiały się pomieszczenia chłodne (np, stara synagoga) i klimatyzowane (np. lokalna zielarnia). Dodatkowo klimatyzacja w autokarze zawsze działała sprawnie i na pełnej mocy. W miastach nadmorskich upał nie doskwierał już tak mocno. Zwiedzanie przebiegało bez żadnych incydentów i zawsze był czas przystanąć na chwilę na zrobienie zdjęcia czy spróbowanie lokalnego produktu ze straganu. Ciężko było się również zgubić i w trakcie wycieczki panowało poczucie bezpieczeństwa. W trakcie wycieczki pojawiło się też wiele okazji do zakupu lokalnych produktów spożywczych, kosmetycznych czy lokalnego rzemiosła. Na szczególną uwagę zasługuje możliwość poznania Maroka, jaką daje wycieczka. W miastach o różnym charakterze i podczas przejazdów mieliśmy okazję zaobserwować interesujące kontrasty i różnorodność. Opowieści i komentarze pilotki pozwalały umiejscowić w rzeczywistości obserwowane na żywo rzeczy i zwyczaje. Czas wolny, który regularnie pojawiał się w trakcie zwiedzania lub wieczorami pozwalał na samodzielne zagłębienie się w życie mieszkańców. Szczególnie polecamy tę wycieczkę osobom głodnym zupełnie nowych wrażeń i chętnym do zapoznania się z całkowicie odmienną kulturą na pograniczu Europy i Afryki. "Cesarskie Miasta" to świetna okazja, żeby zobaczyć, posmakować, usłyszeć czy doświadczyć czegoś nowego.