Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
TRANSPORT: Trasa Warszawa-Pekin to był lot bezpośredni liniami Air China. Z powrotem był to lot pośredni tymi samymi liniami: Szanghaj-Pekin-Warszawa. Wszystkie przeloty były na czas. W samolotach każdorazowo (i na locie wewnętrznym, i na obydwu międzynarodowych) ciepłe, urozmaicone posiłki (2 opcje - do wyboru przez pasażera), napoje ciepłe i zimne. Poduszeczki, kocyki, przed każdym pasażerem monitor i słuchawki, zatem każdy wg własnego wyboru mógł oglądać filmy kinowe i dokumentalne (wersje językowe: mandaryński, angielski, francuski) grać w gry, lub śledzić na bieżąco trasę lotu. Obsługa bardzo miła, z uśmiechem przyjmująca wszystkie prośby pasażerów. Wszystkie komunikaty podawane równolegle w językach mandaryńskim i angielskim. W czasie podróży wewnętrznej podróżowaliśmy autokarami oraz z miasta do miasta pociągami (bo szybsze niż autokar). Autokary klimatyzowane, wygodne, kierowcy punktualni, uprzejmi, pomocni przy bagażach. W danym mieście prawie zawsze był ten sam autokar, zatem można było zostawić na noc rzeczy, które wiedzieliśmy, że przydadzą się następnego dnia. Pociągi punktualne, czyściutkie, wygodne lotnicze siedzenia, można w nich kupić jedzenie i napoje. Wszystko było tak zorganizowane, że cała grupa 33 osoby + nasz przewodnik siedziała zawsze w jednym wagonie. Na monitorach informacje o mijanych stacjach, pogodzie, prędkości pociągu. Wszystkie komunikaty w językach mandaryńskim i angielskim. Jednym słowem: transport to był komfort podróżowania ZAKWATEROWANIE: Wszystkie noclegi były odpowiednio albo w hotelach sieciowych (Campanille, Holiday Inn) albo w hotelach "chińskich". Lokalizacja hotelu dostosowana była do planu podróży. To duży plus, bo odpowiednio albo nie traciliśmy czasu na przejazdy do kolejnych obiektów, albo, w sytuacji gdy w danym dniu program nie przewidywał jakiegoś posiłku, mieliśmy bardzo blisko do promenad, deptaków, gdzie bez żadnego trudu można było zjeść coś dobrego oraz zrobić podręczne zakupy. Hotele i pokoje klimatyzowane, wyposażone we wszystko czego potrzebuje turysta: komplety ręczników, kapciuszki, kosmetyki do mycia, jednorazowe szczoteczki do zębów, pasty do zębów, suszarki do włosów. W każdym pokoju sejf. Pokoje przydzielane były przez Pilota zgodnie z życzeniami - obok siebie, dla osób, którym na takim bliskim sąsiedztwie zależało. Podobnie: pokoje na statku w czasie rejsu po rzece Jangcy. W czasie całej podróży codziennie w pokojach dostawaliśmy butelki wody, podobnie sprzątanie: było codzienne. Czegóż chcieć więcej ? PILOT: Naszym pilotem był Pan Tomek. Chyba najlepszy pilot wycieczki, jakiego w swoich różnych podróżach kiedykolwiek spotkaliśmy. Zarówno pod względem organizacyjnym, jak i merytorycznym. Ogromna Jego wiedza o Chinach i krajach Azji Południowo-Wschodniej, po linii historycznej, religioznawczej, makro- i mikro-ekonomicznej, osiągnięciach i problemach dnia codziennego mieszkańców podawana nam była w lekki (okraszony czasami humorem, a czasami głębszą refleksją) sposób, żebyśmy mogli zrozumieć jak myślą i działają (i dlaczego właśnie tak) mieszkańcy i przywódcy Chin oraz odpowiednio innych krajów tego kawałka świata. We wszystkich zwiedzanych obiektach Pan Tomek szczegółowo opowiadał nam o nich, dając potem czas na indywidualne spacery. Cały czas czuliśmy się zaopiekowani; z wyprzedzeniem podawał nam szczegółowe plany na następne dni, a gdy było trzeba wyjaśniał dlaczego wprowadził korektę (np. z powodów pogodowych raz czy drugi zmienił kolejność zwiedzania, żebyśmy mieli komfort zwiedzania), albo też w porozumieniu z lokalnym przewodnikiem towarzyszącym naszej grupie proponował dodatkowe małe atrakcje, które wszystkim nam bardzo się podobały. Lokalni przewodnicy też byli super: ogarniali wszystkie bilety, wejścia na poszczególne atrakcje, na posiłki, przez cały pobyt nigdzie nie czekaliśmy na jakieś wejście, etc. A przy tym wesoło rozmawiali z nami i cały czas z uśmiechem pomagali np. przy naszych zakupach. Takich przewodników jak Pan Tomek chciałoby się mieć na każdej wycieczce. Dziękujemy !!!! PROGRAM WYCIECZKI: Celowo i świadomie wybraliśmy imprezę/wycieczkę o nazwie " Chiny w dół Jangcy." Program ramowy przeanalizowaliśmy wcześniej i znaleźliśmy w nim to co każdego z nas interesowało: pandy, rejs przełomami rzeki Jangcy, Terakotowa Armia. Do tego ciekawi byliśmy miast: Pekin i Szanghaj, a także chcieliśmy jechać szybkim pociągiem. I to wszystko się spełniło. Przede wszystkim jednak doceniamy program jako przemyślany pod każdym względem: kolejności zwiedzania (tak, by maksymalnie wykorzystać te 2 tygodnie), sposobów podróżowania (czy autokar, czy pociąg), oraz ilości i rodzajów posiłków wpisanych w program - dzięki temu, że nie było w programie kilku posiłków wycieczkowicze mogli spróbować potraw chińskich kupowanych np. w knajpkach miejscowych albo wręcz jeść lunch na ulicy - to było dodatkową atrakcją. Podkreślić trzeba, że odwiedziliśmy kilka prowincji różniących się od siebie wzajemnie, przez to można było poznać Chiny w różnych odsłonach i strefach klimatycznych. Polecamy tę wycieczkę wszystkim tym, którzy lubią, tak jak my, poznawać kraje, w których wypoczywamy. Wplecenie w środku wycieczki prawie 3-dniowego rejsu statkiem po rzece Jangcy jest świetnym pomysłem na mały odpoczynek po kilku dniach podróżowania, a jednocześnie na zebranie sił na dalsze dni. WYŻYWIENIE: Bardzo spodobało się nam spożywanie posiłków przy okrągłych, kilkuosobowych stokach, z obracanymi szklanymi "tacami". Na te tace przynoszono nam w trakcie posiłku (kolacji albo lunchu) od ok. 8-miu do 10-ciu różnych potraw, które każdy z nas (wg własnego uznania czego i ile chce spróbować) nakładał na własny talerz. To świetny sposób na rozmowy między uczestnikami o tym, co komu smakuje, jakie odnajdujemy w daniach składniki, przyprawy, itp. Wszystko co nam podawano było pyszne. Co ważne: osoby będące na diecie np. wegetariańskiej odchodziły od stołu najedzone, tak bogaty był stół. Do każdego takiego posiłku podawano chińską herbatę, były też zimne napoje. W programie mieliśmy też np. kolację, na której podawano m.in. 14 różnych odmian pierożków - i mięsnych i bezmięsnych. Każdy zatem mógł popróbować różnych smaków. Śniadania w hotelach zbliżone były do europejskiego kanonu szwedzkiego stołu z pewnymi elementami kuchni chińskiej. Podobnie wyżywienie na statku - całodzienne, każde w formie szwedzkiego bufetu z różnymi napojami. W programie nie było kilku posiłków: lunchów albo kolacji. I to był dobry pomysł na lepsze poznanie chińskiej kuchni. Dzięki temu można było zjeść na mieście to co serwują miejscowe knajpki - skosztowaliśmy kilka razy - i nie żałujemy. Wręcz przeciwnie :) INTENSYWNOŚĆ PROGRAMU: Program wycieczki oceniamy jako zrównoważony pod względem intensywności. Wplecione są w niego: zwiedzanie obiektów tzw. obligatoryjnych i atrakcje/wyjścia tzw. fakultatywne. Zatem wg własnych sił każdy może dostosować intensywność zwiedzania odpowiednio do własnych możliwości i potrzeb. Dobrym rozwiązaniem jest wplecenie w środku imprezy rejsu statkiem po Jangcy. Te 2 pełne dni na statku i możliwość nieopuszczania go, dają relaks i odpoczynek tym osobom, które tego potrzebują.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka, choć bardzo wymagająca, była świetnie przygotowana i bardzo interesująca. Wiadomo, że niektóre jej fragmenty nie aż tak mnie zafrapowały jak inne, ale ogólnie jestem bardzo zadowolona. Dodatkowo nasza przewodniczka Klaudia była WSPANIAŁA!!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo atrakcyjnie skomponowany program wycieczki, a uroku dodaje niewątpliwie rejs po rzece Jangcy. Pobyt na statku stwarza też możliwość relaksu w pięknej scenerii przełomów Jangcy, w trakcie realizacji ciekawego, aczkolwiek - jak podczas większości wycieczek objazdowych - intensywnego programu. Bardzo dobra organizacja, koordynacja, punktualność, dobra współpraca z lokalnymi przewodnikami. Doskonale wykorzystany czas dla okresu pobytu bezwizowego. Wspaniale spełniona rola pilota przez Panią Agnieszkę. Wartością dodaną i niezwykle cenną była bardzo dobra pogoda. Żadnych uwag odnośnie zakwaterowania i wyżywienia poza stwierdzeniem, że było bardzo dobre. Jest to oczywiście posumowanie niezapomnianych wrażeń, które są i będą przez długi czas źródłem miłych wspomnień. Szczegółowe opisywanie wycieczki trwałoby chyba nie krócej niż jej trwanie, więc poprzestanę na tym krótkim podsumowaniu, a pragnącym doznać podobnych wrażeń polecam tę wycieczkę z Biurem Rainbow.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
niezwykle ciekawy program wycieczki. bardzo dobre hotele. pyszne, zróżnicowane jedzenie, jeśli obiadu czy kolacji nie było akurat w programie to w okolicy hotelu było mnóstwo miejsc z dobrym jedzeniem. rejs statkiem po Jangcy to cos co wyróżnia tę wycieczkę i czyni ją jeszcze bardziej atrakcyjną. rejs daje chwilę odpoczynku po intensywnym zwiedzaniu i gwarantuje piękne widoki ale jeśli ktoś chce spędzić go aktywnie to organizator rejsu oferuje różne wycieczki płatne i bezpłatne. warto wiec zabezpieczyć dodatkową kwotę na te dodatkowe wycieczki. na statku można płacić bez problemu kartami. mam tylko niedosyt po wizycie w ogrodzie pand, to bardzo rozległy teren a czas na wizytę to tylko 2h, gdybyśmy dostali informację, że teren jest tak duży to nie chodzilibyśmy na własną rękę tylko trzymalibyśmy się cały czas chińskiej przewodniczki, co gwarantowało zobaczenie wszystkich gatunków pand. nie ma problemu z wymianą USD czy EUR na lokalną walutę, właściwie każdy chiński przewodnik, który nam towarzyszył wymieniał pieniądze, po dobrym kursie. w pociągu można mieć w bagażu aerozole do 100 ml, większe mogą zostać zatrzymane, w wielu miejscach turystycznych prześwietlany jest ze względów bezpieczeństwa bagaż podręczny tj. torebki i plecaki, nie należy więc zabierać ze sobą aerozoli a także w przypadku zakazanego miasta w Pekinie np. długopisu, bo mogą być zatrzymane. z całego serca polecam tę wycieczkę ! Chiny mnie oczarowały i na pewno tu jeszcze wrócę, oczywiście z RB
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najlepsze na świecie jedzenie, przewodnik na 6*! Fantastyczny! Organizacja super! Ilość zwiedzonych i odwiedzonych miejsc-nieprawdopodobnie duża! Lokalne niuanse, zwyczaje, koloryt Chin tego regionu- w najlepszym wydaniu. Wycieczka wysiłkowa niełatwa, ale gdybym miała decydować powtórnie, nie wahałabym się ani chwili!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
doskonała wycieczka, pełna wrażeń i zaskoczeń. Chiny są fascynujące zarówno w części historycznej - tysiące lat historii jak i w niezwykłym bogactwie krajobrazów i przyrody. zaskakują również swoją współczesnością. Nowoczesność rozwiązań komunikacyjnych i ich skala są niezwykłe. Naprawdę warto tam pojechać.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chiny nas zaskoczyły swoją różnorodnością , wycieczka bardzo udana , bardzo sympatyczna grupa i bardzo fajny pan pilot Karol z ogromną wiedzą , którą się z nami dzielił w bardzo wesoły i przystępny sposób . Dość intensywne zwiedzanie , były dni ze trzeba było przed 6 rano wstawać ... Pekin pokryty smogiem i dość komunistyczny. Wielki Mur robi wrażenie .widzieliśmy 32 pandy 😉.Przepiękne przełomy na Jangcy , przecudne widoki , Zatłoczony i migoczący Szanghaj
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka dobrze zorganizowana, ciekawa oraz pouczająca. Na szczególna pochwałę zasługuje pilot Pani Aleksandra.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa "Chiny w dół Jangcy" jest godna polecenia, ma bogaty, ciekawy i zróżnicowany program. Profesjonalna pilotka Małgosia snuła opowieść w trakcie przejazdów transferowych o historii Chin i przytaczała różne ciekawostki o miejscach do których zmierzaliśmy. Program przygotowany perfekcyjnie, hotele i posiłki na dobrym i bardzo dobrym poziomie. Duże wrażenie zrobiła 3-dniowa podróż statkiem po rzece Jangcy i możliwość podziwiania Trzech Przełomów z pokładu statku. Podróżowanie z RAINBOW od Pekinu przez historyczne i równocześnie nowoczesne Xian, aż po Szanghaj to niezapomniane przeżycie, w poczuciu bezpieczeństwa, warte polecenia.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po kolei: 1. Lot Air China był komfortowy i szybki. Jedzenie bardzo dobre, personel miły. Samoloty raczej wiekowe. Nie przekłada się to na hałas czy niewygodne fotele, ale np. system inforozrywki w jednym z samolotów był bezużyteczny (śnieżący stary ekran niedotykowy, pilot na kablu, kilka kanałów chińskiej telewizji, zero filmów czy seriali). Samolot na lot wewnętrzny Szanghaj-Pekin był za to nowoczesny i miał wszystko. 2. Hotele w dobrych lokalizacjach, zawsze blisko stacji metra. Śniadania lepsze lub gorsze. Najgorzej wypadły hotele Holiday Inn Express, co mnie zaskoczyło. Nie miały lodówek (przy tych temperaturach to must have), a śniadania były najmniej urozmaicone. Minus dla Rainbow za niepodawanie informacji o hotelach przed wylotem, co uniemożliwia zaplanowanie sobie wolnego czasu. Każdy hotel zapewniał ręczniki, szampony itp, więc nie trzeba takich rzeczy wozić. 3. Transport wewnętrzny bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Autobusy zawsze z klimatyzacją, kierowcy uprzejmi, a nawet z odpowiednio wyposażonymi lodówkami. 4. Pilot wycieczki, Dawid, to człowiek o sporej wiedzy na temat Chin, zaangażowany w opowiadanie. Czasami za dużo było powtarzanych tych samych rzeczy. Brakowało wsparcia, jeśli chodzi o porady na samodzielne eksplorowanie miast popołudniami. Wręcz dochodziło do zniechęcania nas do wyjścia z hotelu, bo „po co, lepiej odpocząć”. Niezbyt chętnie odpowiadał na uzupełniające pytania, nie orientował się np. czy są jakieś aplikacje wspomagające korzystanie z komunikacji publicznej, jak u nas Google Maps. Był nieprzyjemny dla lokalnych przewodników. Mimo wszystko wystawiam Dawidowi plusa, bo wróciłem ze sporą wiedzą na temat Chin, a poza tym wszystko odbyło się zgodnie z planem. A to są w moim odczuciu główne zadania pilota. 5. Program „W dół Jangcy” jest moim zdaniem najciekawszym programem Rainbow. Pozwala na spojrzenie na Chiny nie tylko w najbardziej rozwiniętych miastach, ale też w miejscach mniej oczywistych. W programie za zbędne uważam dwa punkty: Święta droga i tama na Jangcy. Dojazd do Świętej drogi i sam spacer zajmują sporo czasu, a de facto nie dochodzi się do głównej atrakcji - grobowców dynastii Ming. Nawet ich nie widać. Tama na Jangcy nie jest z bliska zbyt spektakularna. Wystarczający byłby przejazd koło tamy i szybszy przyjazd do Wuhan z jakimś punktem programu w Wuhan (np. Wieża Żółtego Żurawia). Reszta programu jest świetna - w tym rejs po Jangcy. Warto samemu wychodzić na miasto wieczorami. Xi’an, Chengdu czy Wuhan robią niesamowite wrażenie. Jest w nich bardzo bezpiecznie. Taksówki są bajecznie tanie, więc można korzystać bez negocjowania, według wskazań taksometru (o czym zresztą powiedział nam pilot). 6. Wycieczki fakultatywne - warte uwagi. Przedstawienie historyczne na Jangcy - fenomenalne. Przedstawienie akrobatyczne w Szanghaju - spodziewałem się większego wow. 7. Wyżywienie na wysokim poziomie. Bywało lepsze lub gorsze, ale zawsze było świeże i w dużych ilościach. Kaczka po pekińsku wybitna. Warto chodzić samemu po lokalnych punktach gastronomicznych, bo jedzenie dla lokalsów jest dużo lepiej doprawione niż to szykowane specjalnie dla turystów. Ceny szokujące - po przeliczeniu, danie główne chyba nigdy nie przekroczyło 10 złotych. 8. Przed wyjazdem koniecznie trzeba sobie zainstalować VPN + eSIM np. Airalo, żeby móc samodzielnie poruszać się po mieście. Do płatności Alipay lub WeChat, ale gotówkę też wszędzie przyjmują. Alipay odmówił mi posługi po 2 dniach, WeChat działał do końca z podpiętym Revolutem. Można uruchomić WeChata na miejscu z pomocą lokalnego przewodnika, bo konieczne jest potwierdzenie tożsamości przez innego użytkownika. Są też aplikacje do planowania podróży metrem - warto je mieć. Ale oznaczenia na stacjach i mapy są tak proste i czytelne, że nie powinno to stanowić problemu. 9. Ceny na bazarach koniecznie warto negocjować - 50% to zwykle minimum, jakie można uzyskać, a wytrwalsi ugrają więcej. W Szanghaju negocjuje się mniej, a ceny są częściej stałe. 10. Na miejscu jest bardzo tanio. Nie trzeba brać zapasu yuanów. Lepiej wziąć dolary i stopniowo wymieniać u lokalnego przewodnika, towarzyszącego grupie (na marginesie, wszyscy przewodnicy byli bardzo sympatyczni i pomocni). Wydaliśmy dużo mniej, niż przypuszczaliśmy. 11. Nie chcę opowiadać po kolei o każdym miejscu. To wszystko jest niesamowite. Trzeba pojechać i zobaczyć na własne oczy, że Chiny nie wyglądają tak, jak większość z nas myśli. Jest bardzo bezpiecznie, czysto, nowocześnie. Chińczycy są uśmiechniętymi, otwartymi i ciekawymi ludźmi. Nie można powiedzieć, że pod względem rozwoju infrastruktury czy technologii Chiny dogoniły Zachód. Chiny są już daleko z przodu i ten dystans będzie się zwiększał.