Opinie o Chiny – w krainie złotego smoka

5.6/6
(986 opinii)
Intensywność programu
5.4
Pilot
5.6
Program wycieczki
5.7
Transport
5.5
Wyżywienie
5.2
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    30

    Rewelacyjna wycieczka

    P Ja 12.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka „Chiny – w krainie złotego smoka” była prawdziwą podróżą życia! Była to nasza pierwsza taka wyprawa z biurem podróży, więc oczekiwania były duże – i zostały w pełni spełnione. Przez kilka dni mogliśmy zanurzyć się w kulturze i historii Chin, odwiedzając miejsca, o których wcześniej tylko czytaliśmy. Pekin zrobił na nas ogromne wrażenie, zwłaszcza monumentalny Wielki Mur i Zakazane Miasto, a w Xi’an stanęliśmy oko w oko z Armią Terakotową – coś naprawdę niezwykłego. Jednak największe wrażenie wywarł na nas Szanghaj. To miasto, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością, zachwyciło nas swoim tempem, kontrastami i spektakularnymi widokami, zwłaszcza nocą. Naszym pilotem był Piotr, który okazał się prawdziwym profesjonalistą. Jego wiedza o Chinach i kultura osobista dodawały wycieczce szczególnej jakości. Każdą ciekawostkę potrafił przedstawić tak, że słuchało się go z przyjemnością. Odpowiadał na każde pytanie i dbał o nasz komfort, a jego taktowna postawa sprawiała, że czuliśmy się naprawdę zaopiekowani. Ta wycieczka była dla nas nie tylko okazją do odkrycia Chin, ale też doświadczeniem, które zostanie z nami na długo. Dziękujemy całemu zespołowi i przede wszystkim Piotrowi za stworzenie niezapomnianych wspomnień!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Dlaczego warto pojechać do Chin?...

    Agnieszka 11.07.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Chiny to przede wszystkim fascynująca i orientalna kultura. Ten najludniejszy kraj świata kusi turystów niepowtarzalnymi budowlami, orientalną przyrodą. Decydując się na podróż do Chin, możemy być pewni, że czeka nas niezapomniana przygoda. A to wszystko gwarantuje biuro Rainbow, które jest mistrzem w organizowaniu wycieczek objazdowych...No i wspaniały pilot wycieczki pan Piotr, ostoja spokoju i ogromnej wiedzy o Chinach. Bardzo ciekawy program, doskonałe hotele, ich standard nas mile zaskoczył, świetne położenie wszystkich dało nam możliwość nasycenia się atmosferą miast. Posiłki wspaniałe!! Jest tyle opinii o wycieczce "W krainie złotego smoka", więc co tu pisać więcej -Chiny to kraj, który z pewnością zaskoczy i zachwyci każdego podróżnika...Dlatego nie zastanawiaj się tylko spełniaj swoje marzenia...:-).

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Chiny w krainie złotego smoka

    PAWEŁ PIOTR, Krosno Odrzańskie 13.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Przed przyjazdem do Państwa Środka Chiny kojarzyły mi się głównie z tzw. „chińską tandetą”, która zalewa nasze sklepy „po 4,50”, z mieszkańcami poruszającymi się na rowerach oraz z ryżem, który – jak sądziłam – jedzą bez przerwy. Po wycieczce „Chiny – w krainie Złotego Smoka” moje wyobrażenie o tym kraju zupełnie zmieniło się i nijak ma się do rzeczywistości. Moja podróż rozpoczęła się w Pekinie, a zakończyła w Szanghaju. Te dwa ogromne miasta, przy których nasza Warszawa mogłaby być jedynie jedną z dzielnic, w pełni ukazują skalę i potęgę Chin. Pekin urzeka swoimi zabytkami i bogatą historią – Placem Tian’anmen przed Zakazanym Miastem, Świątynią Niebios czy Pałacem Letnim. Szanghaj natomiast zachwyca rozmachem, nowoczesną zabudową i siedzibami światowych korporacji. Po Chinach najlepiej podróżuje się koleją, jedną z najszybszych na świecie. Odprawa na dworcach kolejowych przypomina trochę tę na lotniskach – bagaże są prześwietlane, a z bagażu podręcznego i głównego zabierane są materiały łatwopalne, takie jak zapalniczki, papierosy elektroniczne, dezodoranty czy lakiery do włosów. Dla miłośników pamiątek na trasie nie brakuje sklepów z perłami, jedwabiem, herbatą czy wyrobami z jadeitu. Moim osobistym celem było zobaczenie jednego z cudów współczesnego świata – Wielkiego Muru Chińskiego. Cel osiągnięty, choć muszę przyznać, że Mur nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia „wow”, jak się spodziewałam. Za to prawdziwy zachwyt pojawił się podczas zwiedzania w mieście Xi’an – w miejscu, gdzie znajduje się słynna Terakotowa Armia. Ta tajemnicza armia cesarza Chin powstała ponad 2000 lat temu, a aż do XX wieku nikt o niej nie wiedział. Tysiące pełnowymiarowych postaci żołnierzy, koni i rydwanów wykonanych z terakoty, brązu, drewna, a nawet złota robią ogromne wrażenie. Duże wrażenie wywarło też na mnie miasteczko Wuzhen, położone niedaleko Szanghaju. To zupełnie inny świat – spokojne, poprzecinane kanałami miasteczko ze starochińską architekturą. Liczne kanały, mosty, brukowane uliczki, domki z ciemnego drewna i starymi dachówkami, łodzie oraz kameralne knajpki sprawiają, że miejsce to słusznie nazywane jest „chińską Wenecją”. Właśnie tak wyobrażałam sobie Chiny przed podróżą. Kolejnym celem mojej wyprawy był Klasztor Shaolin – buddyjska świątynia założona w 495 roku, uznawana za miejsce narodzin buddyzmu chan i kolebkę chińskich sztuk walki, takich jak kung-fu. Obecnie jest to ważny ośrodek turystyczny i miejsce pielgrzymek. Klasztor robi duże wrażenie, a widok ze wzgórza przypomina sylwetkę leżącego Buddy. W całych Chinach panuje ogromny ruch – tysiące ludzi, samochodów i niezliczone elektryczne skutery, na które trzeba bardzo uważać. Mieszkańcy poranki i wieczory spędzają na gimnastyce lub tańcu – gdziekolwiek się spojrzy, widać dziesiątki grup ludzi ćwiczących wspólnie na świeżym powietrzu. Nieodłącznym elementem podróży jest oczywiście jedzenie. Kuchnia chińska jest bardzo aromatyczna, bogata i zróżnicowana. Jej podstawę stanowią ryż, makaron, warzywa, tofu, ryby i owoce morza. Popularne dania to m.in. kaczka po pekińsku, kurczak Gong Bao czy pierożki wonton. Charakterystyczne smaki pochodzą z imbiru, pieprzu syczuańskiego, sosu sojowego i octu ryżowego. Większość potraw je się pałeczkami z miseczek, choć dla turystów dostępne są także widelce i łyżki – noży jednak jest niewiele. Jak dla mnie – jedzenie było wyśmienite. Czy warto zwiedzić Chiny? Jedni je kochają, inni nienawidzą. Na mnie zrobiły bardzo pozytywne wrażenie i wiem, że Krainę Złotego Smoka będę wspominać jeszcze długo. Na koniec chciałabym złożyć słowa podziękowania i wielkiego uznania dla pilota grupy, pana Mariusza U., za jego ogromną wiedzę przekazywaną z pasją, za doskonałe zdolności organizacyjne oraz świetne poczucie humoru. Serdecznie dziękuję!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    33

    Laurka

    Ludmiła, Wrocław 26.09.2014 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Jestem zachwycona Chinami. Profesjonalną obsługą i w ogóle było super. Udała się też grupa. Sami podróżnicy.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Spełniaj swoje marzenia.

    Renata i Krzysztof 25.04.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka zorganizowana w sposób perfekcyjny. Program zrealizowany w 100 % . Taki wyjazd polecam każdemu, to trzeba przeżyć i zobaczyć nie do opisania. Jest to inny kraj inny świat. Każdy znajdzie jakieś wyjątkowe szczególny i interesujące zdarzenia. Nasza przewodniczka Pani Ania zrobiła kawał dobrej roboty, profesjonalizm, organizacja, zaangażowanie i chęć przekazania wiedzy niebywała. Codziennie robiliśmy po ok 10 km, ale przerwy na posiłki i dojazdy pozwoliły na regeneracje sił. Hotele w bardzo dobrym standardzie zlokalizowane w atrakcyjnych miejscach. Bezcenne były wyjścia wieczorem z hotelu i chodząc po ulicach, można było zanurzyć się w klimacie życia nocnego mieszkańców - wspaniałe chwile i doświadczenie. Ludzie wyjątkowo przyjaźni i niebywale bezpiecznie. Jedzenie doskonałe w sumie jadaliśmy 3 posiłki-obiady. Lot chińskimi liniami zaliczam do bardzo udanych. Przyjemny lot z cateringiem. Jeden problem mógł zakłócić wycieczkę, za małe walizki w powrotnej drodze przydałyby się większe. Polecamy Renata i Krzysztof

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Chiny

    BARTOSZ PAWEŁ, KOSZALIN 25.10.2017 | Termin pobytu: październik 2017 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Super:)

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Chiny - w krainie Złotego Smoka

    Asia 28.03.2014 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Bardzo ciekawy program. Wszystko dopięte "na ostatni guzik". Bardzo fajna grupa. Jestem bardzo zadowolona z wycieczki.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Podróż życia

    Małgorzata, KIELCE 09.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Opadł podróżny kurz. Pranie zrobione, upominki rozdane, zdjęcia posegregowane. Można by pomyśleć, że wróciłam do rzeczywistości ale jakoś tak nie do końca. Zaraz po powrocie, kiedy wysiadłam na dworcu autobusowym w swoim mieście, uderzyła mnie jedna myśl: "Dziwnie tu jakoś". Po chwili pojawił się nostalgiczny uśmiech: "No tak, efekt Chin. Teraz już nic nie będzie wyglądało tak samo :-)) Niby znajome miejsca a odbieram je zupełnie inaczej. Spośród wielu wycieczek jakie odbyłam z Rainbow, Kraina złotego smoka stała się wyjazdem życia. Do tej pory głownie jeździłam po Europie, więc zachwyt państwem środka jest jak najbardziej uzasadniony. Wspaniała podróż, niezwykła przygoda. Trudno nachwalić się wszystkimi wrażeniami, gdyż było ich tak dużo. Każdy dzień przynosił coś nowego i z każdym kolejnym było coraz lepiej. Wspaniałość miast, infrastruktury w połączeniu z tradycją. Wszechogarniająca zieleń miejska, tak niesamowicie estetycznie utrzymana. Zachwycająca aranżacją i różnorodnością. Europejskie miasta mogłyby się sporo nauczyć. Ludzka życzliwość i otwartość, mimo bariery językowej, komunikowaliśmy się bez większych przeszkód, nie zawsze korzystając ze wsparcia lokalnych przewodników. Niezawodny, międzynarodowy język migowy! Lokalni przewodnicy: cudowni, wspaniali, kochani, pomocni, życzliwi, wyjątkowi, zawsze uśmiechnięci, bogaci wiedzą i chętnie tą wiedzą nas obdarzali (tych "anglojęzycznych nas", bardziej ;-)). Choć nie zawsze wszystko poszło zgodnie z planem, przewodnicy zawsze byli w gotowości. W tym miejscu dziękuję im za wszystko. Szczególnie za odpowiedzi na najgłupsze z pytań. Podróże to wspomnienia a im często towarzyszą ludzie. Podobne odczucia, doznania, przemyślenia zbliżyły nas do siebie i sprawiły, że wyjazd zyskał dodatkową wartość. Czyż nie po to właśnie się jeździ, by przywieźć ze sobą piękne wspomnienia i nowe międzyludzkie relacje. Skoro o ludziach mowa, było o przewodnikach to teraz o pilocie wycieczki. Pani Magda, osoba obdarzona życzliwym uśmiechem i niezwykle spolegliwym usposobieniem. Dzięki niej Chiny smakowały jeszcze lepiej. Nie tylko dlatego, że wie o tym kraju bardzo dużo, przede wszystkim umie w nim żyć. Zna obowiązujące zasady i potrafi się poruszać w tamtej rzeczywistości. Korzystaliśmy z jej doświadczenia. Dziękuję za opiekę i całą resztę. Na co się nastawiać jadąc do Chin. No oczywiście, ze na zakupy. Herbata, kosmetyki z pereł, biżuteria, jedwab. Nawet jeśli nie będziecie mieli w palach tak owocnych zakupów, efekt może być odwrotny. Sama nie planowałam kupować kołdry i poduszek z jedwabiu, myślałam wyłącznie o szaliczku. W efekcie przywiozłam trzy szaliki i cudowną pościel :-)) Nie, nie jestem krezusem, za to potrafię rozpoznać znakomitą jakość, a w Chinach jest jej dużo. Tanią tandetę też kupicie, toż to przecież wyrób lokalny:-)) Zatem warto przemyśleć pakowanie, tak żeby w walizce dużo miejsca było. Tym bardziej, że jest tam naprawdę tanio. W tym miejscu warto chyba wspomnieć o jedzeniu. Jeszcze nigdzie mnie tak nie karmili. Ciągle jedliśmy, niemal każdego dnia były trzy posiłki, w ilości zaspokajającej możliwości każdego głodomora. Sama nie jem mięsa i nie żywiłam się wyłączne ryżem. Sposób w jaki przyrządzają warzywa, na wspomnienie ślinka mi cieknie. Podsumowując, to co zobaczyłam zmieniło moje postrzegane Świata. Czy kiedyś tam wrócę, bardzo bym chciała ale jest jeszcze tyle miejsc do zobaczenia. Szczerze polecam odwiedzić Chiny, pojechać tam z otwartą głową i chłonąć wszystko. Każdy znajdzie coś dla siebie, w zależności od tego czego w podróżach szuka.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Podróż do Chin = w krainie złotego smoka

    MAŁGORZATA DANUTA, leżajk 15.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodziną

    Wycieczka wspaniała, widoki zapierały dech, było dużo wrażeń. Przewodnik Nikodem konkretny opowiadał dużo ciekawych historii. Wszystko było dobrze zaplanowane. Był też przewodnik z Chin, który wraz z Nikodemem oferowali nam ciekawe miejsca. Pogoda też dopisała także jesteśmy bardzo zadowolone z pobytu w Chinach.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Niesamowite Chiny

    BARBARA DOROTA, BIAŁA PODLASKA 19.03.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    To po prostu trzeba zobaczyć i przeżyć. Inność i bogactwo kultury, zwyczajów ale przede wszystkim rzuca się w oczy wielki skok technologiczny, jaki dokonał się w Chinach. Słowo "chińszczyzna", u nas używane jako symbol tandety i bylejakości, po wizycie w tym kraju całkowicie się przewartościowuje. Wycieczka bardzo udana, program bogaty, zrealizowany perfekcyjnie i bez pośpiechu przez p. Agnieszkę, która dzielila się z nami ogromem wiedzy o Chinach. Mieliśmy super grupę - punktualną i wesołą. Transport świetny a zwłaszcza pociągi, zarówno nocny sypialny jak i w dzień do Szanghaju - wcale nie czuje się tych 300 km/h. Kuchnia chińska bardzo smaczna, może za wyjatkiem ich zup:) Hotele wygodne, bardzo mili i pomocni lokalni przewodnicy. Z wycieczek fakultatywnych bardzo polecam rejs nocny w Shanghaju i występ akrobatów. Maglew można sobie podarować - jedzie 300/ godzinę i bardzo trzęsie. Szybka kolej chińska jest znacznie lepsza. Garść info jak poradzić sobie z komuniacją z Polską - wiele aplikacji w Chinach nie działa (są blokowane) a połączenia są drogie. Można to obejść. 1. Zainstalować aplikację Airalo przed wylotem i tam wykupic sobie pakiet neta na Chiny. (Uwaga - w Szanghaju było takie tłumienie, że Airalo zamilkł). Airalo ma już wbudowany vpn. 2. Kupić pakiet neta u własnego operatora komórkowego - różne ceny u różnych+ instalacja jakiegos vpn,np Surfsharka 3. Zainstalować vpn np Surfsharka i korzystać z neta hotelowego (na miescie nie skorzysta się z neta ale po powrocie do hotelu pogada się z rodzinką i wyśle fotki).

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem