Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd bardzo intensywny i ciekawy, To inny świat, który trzeba zobaczyć - zarówni góry jak i Lima. Wrażenia niesamowite, widoki powalajace. Ogólnie wszystko co najwazniejsze w tym rejonie i co można zobaczyć w ciągu 12 dni - zobaczyliśmi.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szanowni Turyści. Jeśli macie okazję i możliwości wyjazdu do Peru i Boliwii wybierzcie się na wycieczkę koniecznie. Wycieczka pod nazwą podaną w tytule dostarczy wam niesamowitych i niezapomnianych wrażeń. W pierwszej kolejności Małe Galapagos: rejs na jedną z wysp i obserwacja fauny ( foki,lwy morskie , ptactwo morskie ). Kolejny przystanek to oaza Huacachina i wspaniałe otoczenie wokół . Następnie zatrzymujemy się na wieży obserwacyjnej Mirador przy płaskowyżu Nasca , skąd możemy obserwować część geoglifów. Dojeżdżamy na lotnisko i lecimy awionetką nad ww płaskowyż podziwiając z lotu ptaka pozostałe geoglify. Tutaj muszę dodać pewną uwagę. Przed lotem nie jedzcie za dużo bo w czasie lotu organizm może dać się wam we znaki , a osoby z chorobą lokomocyjną muszą się zabezpieczyć. Kolejny przystanek to przepiękne miasto Arequipa z pięknymi zabytkami i przemiłymi ludźmi. W czasie przejazdu osiągamy najwyższy punkt podróży 4960 m npm. Niektórych może dopaść choroba wysokościową jednakże w autobusie jest butla tlenową na życzenie uczestników. Następnie udajemy się nad Kanion Colca gdzie możemy podziwiać kondory w ich lotach podniebnych a nawet nad naszymi głowami. Po tych przeżyciach przejeżdżając przez najwyższy punkt udajemy się do Puno i Chivay. W Punoautokar zawozi nas nad granicę z Boliwią którą przekraczamy pieszo a busiki zawożą nas nad najwyżej położone jezioro Titicaca gdzie udajemy się w rejs na Wyspę Słońca. Tu spotykamy się z szamanem, który nas pobłogosławi na przyszłość. Po powrocie ruszamy do Cusco a następnie do Ollantaytambo skąd pociąg nas zawiezie do Aquas Calientes. Autobus zabierze was do Machu Picchu(kulminacyjny punkt programu wycieczki). Będziecie oczarowani tym miejscem. Ostatni przystanek to stolica Peru Lima. Wreszcie powrót do Polski. Kochani ,byłem na tej wycieczce i uwierzcie mi: wrócicie z niej pełni wrażeń. Zapytacie mnie pewnie kiedy jechać. Mogę odpowiedziećtylko tyle, że z małżonką byliśmy na przełomie czerwca i lipca. Jest to okres zimy ( porą sucha ) beż kropli deszczu, ale w górach chłodno i słonecznie. Na nizinach temperatura dochodziła do 23- 25 stopni , w górach w dzień 16-18 stopni ,wieczorem I w nocy spadała do (-2) stopnie. W ciągu dnia szybko rosła. Ubieraliśmy się na tzw cebulkę. Warto zabrać ze sobą cieplejsze kurtki sweterki a także koszulki z krótkim rękawem, panowie krótkie i długie spodnie( przydadzą się przy zwiedzaniy kościołów. ). Podstawowa sprawa. W czasie podróży słuchajcie się waszych przewodników- rezydentów. Powiedzą wam gdzie wymienić walutę,jak się ubrać i jak zachowywać w czasie podróży aby wasza wycieczka po Peru I Boliwii przebiegła wspaniałe i bez zakłóceń. Życzymy wam wspaniałej podróży i niezapomnianych wrażeń.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka do odległego Peru była jedną z najciekawszych, jakie dotąd odbyliśmy. Program objazdu po centralnym i południowym Peru był wypełniony co do minuty, tak, że każdego dnia nie było chwili na nudę czy zastanawianie się co by dziś zrobić. Atrakcje kraju same w sobie są niepowtarzalne, i mimo, że wiele już widzieliśmy, to można śmiało powiedzieć, że unikatowe. Dodatkową zaletą było to, że mieliśmy wspaniałego pilota-przewodnika po kraju - Anię, która sama od wielu lat jest mieszkanką Peru i zna ten kraj bardzo dogłębnie i wszechstronnie i dzieliła się swoją wiedzą bardzo szeroko. Warunki podróżowania były bardzo dobre po stronie technicznej (bardzo wygodny autokar) aczkolwiek wymagające, gdyż pokonywaliśmy sporo kilometrów codziennie a na dodatek przez 5 dni byliśmy na dużych wysokościach, co jednak dla ludzi z nizin europejskich jest wyzwaniem. Ale nawet wówczas gdy niektórzy się źle czuli, to Ania oraz miejscowa przewodnik Maria bardzo się opiekowali i pomagali przezwyciężyć przeciwności i trudności związane z chorobą wysokościową. Wycieczka była ciekawa również ze względu na różnorodność planu - od najbardziej suchych miejsc na świecie na pustyni niedaleko Limy, wyspy na wybrzeżu Pacyfiku, poprzez wysokie Andy, stare miasta Inkaskie , malunki na płaskowyżu Nasca, najwyżej położone jezioro żeglowne na świecie Titikaka, namiastkę dżungli wokół Machu Picchu no i sam cud, jakim jest miasto ukryte w górach. Zwiedzaliśmy to wszystko autokarem, łodzią, samolotem (opcja) oraz na piechotę. Słowem - jak najbardziej jest to wyjazd godny polecenia dla wszystkich, którzy są ciekawi tego świata. Nasza ocena 10/10.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kolejna wspaniała wycieczka organizowana przez Rainbow. Polecam każdemu!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka piękna, pełna wrażeń, doskonała organizacja jej przebiegu. Każde miejsce, które odwiedziliśmy w Peru jest godne polecenia jego zobaczenia. Organizator wycieczki bardzo fajnie wybrał miejsca, które mogliśmy zobaczyć i podziwiać. Przewodnik Pani Ania jest cudownym człowiekiem, pełnym troski i opiekuńczości o wszystkich uczestników, o ogromnej wiedzy z zakresu historii każdego regionu, w którym byliśmy oraz umiejętności jej przekazania. Słuchaliśmy jej z ogromną uwagą i zainteresowaniem.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Impreza wspaniała, ciekawa, dobrze zorganizowana, ze wspaniałym ,kompetentnym przewodnikiem Piotrem. Zachęcam wszystkich spragnionych przygód do obejrzenia ciekawych miejsc w Peru zwłaszcza Machu Picchu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Różnorodność krajobrazów,jedzenia i wyjątkowych uśmiechniętych i pomocnych ludzi .Pobyt bardzo udany,super organizacja czas zapełniony bardzo szczegółowo.Czuliśmy się zaopiekowani przez Henia należycie,super przewodnik z ogromną wiedzą i troską o grupę.Gorąco polecam ten wyjazd.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka program fajnie ułożony , zakwaterowanie w wygodnych hotelach , wyżywienie bardzo dobre i urozmaicone ,bardzo dobra organizacja w tym wiele zasługi świetnego opiekuńczego opiekuna i przewodnika Henia ... bardzo jestem zadowolony i dziękuję ...Janusz
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowne 12 dni .grupa 14 osób,zgrani, pomocni, uśmiechnięci.pilot Henio,nasz szeryf,kierownik,przyjaciel.pomocny w każdej sytuacji,podający specyfiki na chorobę wysokościową,po prostu wspaniały człowiek.zaraził nas swoją miłością do Peru.dziekujemy,bo dzięki Tobie poznaliśmy uroki,blaski i cienie tego pięknego kraju.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zawsze marzyliśmy o wycieczce do Peru, ale nasze dzieci były za małe. Ostatnie 3 lata spędzaliśmy w Tatrach , bo choć lubię ciepło nie wyobrażam sobie "smażenia się na plaży". Wreszcie w tym roku stwierdziliśmy, że czas zacząć zwiedzać świat. Do Peru wybraliśmy się wszyscy - my i nasze córki Ania - 15 lat i Marta 10 lat ( i tu nie zgodzę się z opinią jednej z uczestniczek wcześniejszych wycieczek,że nie należy zabierać dzieci). Wycieczka cudowna, rzeczywìście "cuda świta". Widoki zapierające dech w piersiach. Odnośnie transportu i "długich" podróży autobusem - a czym? Jeśli chce się podziwiać widoki, to chyba nie samolotem? Zresztą tam nie ma zbyt wielu lotnisk. Kraj duży - 4x większy od Polski. Kolejna rzecz - hotele bardzo dobre, szczególnie że w większości spędzaliśmy tylko noce. W hotelu pod Colca wcale nie býło źle - my w pokoju razem z dziećmi wstawiliśmy 3 grzejniki i wcale nie wysadziło prądu. Mieliśmy grube kołdry, koce i ciepłe piżamy (dobrze przygowaliśmy się do podróży). A jaka temperatura ma być na wysokości ok. 3900 m.n.p.m? No chyba nie plus 20?. Magia choroby wysokościowej - ja i Zbyszek jesteśmy palaczami na ciągłym "niedotlenieniu", więc na wys. 4910 nawet zapaliliśmy bez żadnych konsekwencji, naszym córkom też nic nie było ( pokochały mate de coca). Lot nd płaskowyżem Nasca - hardkorowy dla osób z chorobą lokomocyjną - pilot chciał pokazać wszystko z każdej strony - widoki nieprzeciętnie!!!! Nasz przewodnik Marcin - doskonały w każdym calu - kompetentny, dowcipny. Dzięki Niemu liznęliśmy trochę innej kultury. Za wszelką cenę należy Go słuchać powie, gdzie wymienić pieniądze, gdzie, co i za ile kupić. MARCIN - DZIĘKUJEMY!!!!!!! CO napisać o Macu Picchu - brak słów!!!!!!!!!!!!! Zazdroszczę sobie, że byłam w Peru i każdemu życzę. Co zabrać: Dobry humor, ciepłe ciuchy, pieniądze i........ oko. Co nasze, nikt nam nie odbierze. Wczesne pobudki - wcale nie uciążliwe. Jeśli nszae dzieci dały radę to chyba każdy może, no chyba że ktoś lubi spać ( nie znam drugiej osoby która tak dużo śpi jak ja a dałam radę i wcale nie było trudno)