Opinie o Czarnogóra bez pośpiechu
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Villa Primafila
Aga, Szczecin 05.09.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parzeVilla Primafila położona jest w Ulcinij w Czarnogórze. Interesujące miejsce, warte zobaczenia. Do plaży dość daleko, ale właściciel hotelu organizuje codziennie transport gości w obie strony. Plaża piaszczysta, piasek o właściwościach leczniczych dla reumatyków.Polecam, warto.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra w objazdówce
Edyta Izabela, Gdańsk 20.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiPobyt 25 czerwca do 2 lipca 2024 r. był udany mimo bardzo słabego hotelu - zakwaterowania w budynku Aleksandria. Jedzenie przeciętne, codziennie te same owoce: jabłko i banan, mimo że na straganach wspaniałe arbuzy i dorodne czereśnie. Program wycieczek ciekawy poza wypadem do Albanii. Ten punkt programu powinien być przeniesiony do wyjazdów fakultatywnych. Można go śmiało pominąć i skorzystać z plaży. Pilot, p. Igor zawsze przygotowany do każdego wyjazdu, posiada wiedzę o regionie i mimo młodego wieku świetnie sobie radził z naszą dużą grupą . Wbrew obiegowym opiniom Czarnogóra nie jest tanim krajem dla turystów, ceny jak w Chorwacji, do tego napiwki oczekiwane przez Czarnogórców, nawet kierowców autobusów naszych wycieczek. Pobyt wspominam dobrze, przyroda piękna, kaniony budzą zachwyt.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wypoczynek
JOLANTA, GODKOWO 14.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzePokoje spore i czyste Wszystko działało W każdym pokoju balkon W częściach wspólnych aneks kuchenny Wyżywienie da się przeżyć Obsługa pomocna i miła
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia z wycieczki
IZABELA, BONIN 27.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuWszystko było bez pośpiechu mało zorganizowane czasami miałam wrażenie że pani przewodnik też nie wiedziała hotel bez wrażeń dobrze że sprzątany jedzenie dobre tylko śniadania takie same
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rzeczywiście bez pośpiechu
Aleksandra, 05.12.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąCzarnogóra jest piękna, a oferowane w programie miejsca mogą zachwycić i rozczarować. Nie do końca jesteśmy zadowoleni ze wszystkich punktów wycieczki. Na przykład: - degustacja szynki i sera odbywała się w średnio komfortowych warunkach, gdzie każdy otrzymał plastikowy talerz z kanapką i szklankę napoju (do wyboru: sok, piwo, wino). Niektóre osoby nie miały gdzie usiąść, gdyż na stołach rozstawione były talerze i sztućce dla innej grupy. Jedna z uczestniczek, która nie chciała jeść na stojąco (zresztą nie miałaby jak, gdyż w jednej ręce trzymała talerzyk, a w drugiej szklankę) usiadła na ławce przy takim stole, co spowodowało krzyk ze strony obsługi. Zanim wszyscy skończyli jeść kanapki przyjechała kolejna grupa Rainbow i cała zabawa z poszukiwaniem wolnych miejsc do siedzenia zaczęła się od nowa. - czas zwiedzania z przewodnikiem w Cetinje został zredukowany do minimum (widoczny był pośpiech w oprowadzaniu, gdyż przewodnik musiał zdążyć oprowadzić drugą grupę przed wyjazdem na wycieczkę fakultatywną - rejs na jeziorze Szkoderskim. Rok wcześniej, w tej samej miejscowości ten sam przewodnik podczas realizacji dokładnie tego samego programu odwiedził z grupą o wiele więcej miejsc, zaś w tym roku wszystko mogliśmy sobie zwiedzać sami w czasie wolnym, którego było aż nadto). - niepotrzebny chaos i stres przy łączeniu dwóch grup na wyjazd fakultatywny i zmianie autobusów, bo część osób wracała do hoteli, (w pierwszej wersji bez zatrzymywania się nad jeziorem), - przejazd nad jezioro Szkoderskie (dla osób, które nie uczestniczyły w wycieczce fakultatywnej) odbył się dopiero po dyskusji w autobusie (nieprofesjonalna reakcja pilota p. Tomasza na zadane pytanie o ten punkt programu) i zwróceniu uwagi na zapis w umowie. Przejazd odbył się bez udziału pilota, zaś postój trwał 8 minut (miało być 5 minut, ale nie wszyscy reagowali na wołanie kierowcy, żeby już wsiadać). W tym czasie niektórzy zdążyli nawet nogi zamoczyć w jeziorze. - śniadania w hotelu wydawane były od 7.00, a wyjazd o 7.30, więc trochę "w pośpiechu". Nie polecam wycieczki fakultatywnej na kanion (nie kaniony, gdyż kanion rzeki Moraczy jest niedostępny). Długi czas przejazdu, źle podzielony czas wolny - za krótko nad Czarnym Jeziorem, za długo na moście na rzece Tarze (most w remoncie, dookoła kurz i ciężki sprzęt). Nie warto tracić czasu.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie jest źle
Mateusz, Ziębice 07.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOgólnie oceniam pozytywnie jednak jedyny minus to łazienka w pokoju który dostaliśmy. Czasy świetności już dawno ma za sobą
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Willi Primafila oceni ma 4.
Edward Kazimierz, Karczów 02.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzePobyt oceniam ma 4.Daleko do plaży to minus oraz obiadokolacje monotonne Brakowało przede wszystkim świeżych warzyw i owoców lokalnych.Ogólnie pokoje czyste .
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wczasy w Primafilii
Marcin, Kielce 15.09.2017 | Termin pobytu: maj 2018 | Tagi: 26-35 lat, w parzeStandard pokoi wysoki, pokoje sprzątane są codziennie z należytą starannością:) świeże ręczniki i pościel to codzienność. Jedzenie smaczne, fajna opcja wyboru obiadokolacji spośród trzech dań - w ofercie dania mięsne jak i wegetariańskie:) jedyne czego mi brakowało to mała ilość owoców- arbuz był podawany niemal każdego dnia i w zasadzie tyle. Na uwagę zasługuje obsługa- kelnerzy i właściel hotelu Jeff- niezwykle sympatyczni, uczynni ( udostępnili nam nawet tv specjalnie na mecz ligi mistrzów. W okolicy wiele marketów, do plaży ,można przejść pieszo przez ok 20 minut. Chcąc jechać na plażę położoną dalej -Copacabane dowozi bus bezpłatny hotelowy. Generalnie hotel warty polecenia
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra bez pośpiechu
Krzysztof Warszawa 10.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel - czysty, wygodny pokój sprzątany codziennie jeżeli wystawimy kartkę z prośbą o sprzątanie. Podczas sprzątania wymieniane są ręczniki. Obsługa hotelu życzliwa i uczynna. Można bardzo dobrze porozumieć się na recepcji w języku angielskim i uzyskać wszelkie niezbędne informacje. Basen stosunkowo mały do liczby gości, można w nim się pomoczyć ale nie popływać. Wyżywienie dość monotonne, napoje alkoholowe jak i bezalkoholowe niskiej jakości. Jeżeli ktoś lubi indywidulne wyprawy to przystanek autobusowy znajduje się niedaleko hotelu i można pojechać do Starego Baru lub do Budvy. Jeżeli chodzi o wycieczki to mieliśmy dobrego pilota, jednak plan wycieczek nie jest najlepszy - nie przewiduje korków i permanentnej naprawy i rozbudowy dróg -większość czasu spędza się w autobusie a realizacja programu następuje po łebkach. W dniu kiedy zwiedza się Stary Bar zamiast ciągnąć ludzi na plażę oddaloną o 40 km (kilka godzin jazdy) można byłoby na przykład zorganizować wycieczkę do Czarnego Kanionu oddalonego od Starego Baru o kilka kilometrów.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie jedz na miejscu to będzie fajnie
Mikołaj, Poznań 22.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeObsługa hotelu miła i uśmiechnięta, w mniejszym lub większym stopniu mówią po Polsku, więc problemów z kominikacją nie ma. Transfery z i na lotnisko zorganizowane bardzo dobrze. Wycieczka fakultatywna pilotowana przez Rezydentkę zorganizowana świetnie (tylko zabrała nas na niedobre albańskie jedzenie, ale to może po prostu Albańczycy nie potrafia gotować). Wycieczka pilotiwana przez przewodnika dosiadającego się po 2 godzinach zorganizowana słabo, najpierw czekalismy na 2 osoby 30 minut, a potem 40 minut na... nikogo, a w autolarze był tylko kierowca mówiacy tylko po czarnogórsku. Generalnie gdyby nie wliczone w cenę obiadokolacje, które w więkości przypadków były niejadalne, to wakacje udane bardzo. Nie dość że niedobre ( za wyjątkiem pierwszej obiadokolacji) to jeszcze 4 pierwsze powodowały wizytę w toalecie po pół godzinie, a 3 kolejne silne bóle brzucha. Jak nie zeszło najgorsze spaghetti jakie jadłem to następnego dnia zrobili z niego zupę a do tego dali niemiłośiernie potraktowanego morrszczuka... no Robert Makłowicz się na tapczanie przewraca. Jakby zmienić kucharzy i nie puszczać wycieczek samopas, to naprawdę wszystko super.