Opinie o Czarnogóra bez pośpiechu
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra bez pośpiechu
Małgorzata 17.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNiestety nie polecam, Kraj z wielkim potencjałem, niestety wczaso/ wycieczka nie dostosowana do warunków. Każda wycieczka niemal polegała na spędzeniu w autokarze 7 godzin i więcej. Przez budowę drogi marnowanie jest wiele godzi w autokarze średniej klasy i z małą możliwością postojów na WC. Zmiana wycieczek na inne dni w pospiechu informując uczestników w autokarze. Organizacja bardzo chaotyczna. Hotel niestety tragiczny, kontakty zepsute niejednokrotnie z kablami na wierzchu, pokoje wręcz śmierdzące, pokoik mały, z czystością to tez dużo nie miał do czynienia. Widoki z okien na inne hotele lub na dachy z azbestem. Wyżywienie bardzo słabe. Ciągła kolejka po jedzenie w formie bufetu szwedzkiego na dwóch ladach. Dania co dzień te same. Transfer na lotnisko bardzo pozna a wykwaterowanie o 11. cały dzień samemu z bagażami trzeba sobie zagospodarować bo organizator nie poczuwa się by nie zostawić ludzi na samowolkę. Błędów niedociągnięć wiele aż trudno wszystkie opisać.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogora Indiami Europy?
Tomasz 25.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOpinia o hotelu Prima Fila Hotel ogólnie w porządku, ale ma sporo minusów. Jedzenie bardzo słabe – mały wybór, zdarzyły się nawet nieświeże produkty (np. ogórki). Brak napojów poza wodą i sokiem, co jest sporym rozczarowaniem. Pokoje były w miarę ok, sprzątanie na plus, podobnie jak miła obsługa męska. Basen – bez kontroli leżaków, ludzie zajmowali miejsca od rana i nie pojawiali się cały dzień. Dodatkowo obsługa wyłączała muzykę, co psuło klimat. Ogólnie hotel może być jako baza noclegowa, ale jeśli ktoś liczy na dobre jedzenie i porządek przy basenie – raczej się rozczaruje.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wielkie rozczarowanie
Anna, Sławno 19.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka do Czarnogóry marzyła mi się od dawna. Wybraliśmy opcję "bez pośpiechu" bo podróżujemy z dzieckiem i chcieliśmy uniknąć pobudek o świcie i codziennego pakowania walizek. Niestety to pierwsze wakacje, z których jestem bardzo niezadowolona. Cała wycieczka jest źle zaplanowana. Autokar zbiera uczestników z dwóch hoteli (Sars i Montenegro), oddalonych od siebie o około godzinę drogi, co wiązało się z tym, że większość czasu spędzaliśmy w autokarze (najczęściej stojąc w korku), a pobyt w atrakcyjnych miejscach skracano drastycznie, ze względu na konieczność odwiezienia obu grup do hoteli w godzinach pracy kierowcy. W efekcie czułam się jak dziecko, któremu przez szybę pokazano lizaka. Nie było czasu na to, żeby poczuć atmosferę takich miejsc jak Kotor czy Budva, a kaniony oglądaliśmy głównie przez okna autokaru. Hotel Montenegro wybraliśmy kierując się jego odległością od morza, z nadzieją, że po męczącym zwiedzaniu będziemy mieli możliwość kąpieli. Wybór okazał się fatalny w skutkach - już po pierwszym dniu wycieczki cała nasza rodzina się rozchorowała (biegunka i wymioty), przez co z pięciu dni przewidzianych na zwiedzanie wypadły nam dwa. Zresztą zachorowania w tym hotelu były nagminne, codziennie ktoś wzywał lekarza. Przekonywano nas, że turyści tak reagują na inną florę bakteryjną w Czarnogórze, jednak w hotelu chorowali również Czarnogórcy. Dopłata do pokoju w części czterogwiazdkowej niczego nie zmienia - pokój może w nieco wyższym standardzie, ale reszta infrastruktury taka sama - zatłoczona stołówka, brudne otoczenie, niesmaczne jedzenie. Sama miejscowość, w której położony jest hotel robi okropne wrażenie. Jedna ulica wzdłuż morza. Ogólnie brud straszliwy i wszędzie smród starego przepalonego tłuszczu z plastikowych bud z fastfoodami. W Polsce sanepid by nie przepuścił. Plaża to jedno wielkie śmietnisko - wszędzie pełno petów, a pomiędzy nimi walają się porzucone części garderoby, puszki, butelki, podpaski, prezerwatywy, zużyty sprzęt plażowy - pełen przekrój. Nikt tego nie sprząta. Podobnie zresztą wygląda morze. Po ulewie cały brud tego miasta został spłukany do morza, co groziło kąpielą wśród unoszących się na wodzie butelek czy podpasek. Nic dziwnego, ze ludzie chorują, skoro całe ścieki płyną do morza. Po tygodniu spędzonym w miejscowości Canj byliśmy zniesmaczeni i przekonani, że nigdy więcej nie wrócimy do Czarnogóry. To okropne wrażenie nieco zniwelował hotel Otrant, do którego pojechaliśmy później na tydzień wypoczynku.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Villa Primafila sierpień 2025
Tomasz 22.10.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzebardzo średnia przeciętny hotelik - jeśli można tak nazwać … pokój mały , klimatyzacja chodziła ok , jedzenie bardzo monotonne / mało smaczne . Ogólna ocena bardzo słaba , raczej unikać a szczerze to nie jest obiekt do którego wrócę czy też komukolwiek polecić można :(
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Korki na drogach i tłumy ludzi
Alicja, --- 17.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiWycieczka ogólnie dobrze ułożona ale korki na trasie opóźniały dojazdy i spina żeby czas był ok duzo zobaczyc można
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
bez szału , ale może być
ROBO 24.07.2016 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinątak jak w tytule : BEZ SZAŁU , ALE MOŻE BYĆ
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra bez pośpiechu
Zbigniew, Szczecin 02.07.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeNiestety, mimo zapewnień uzyskanych w Waszym biurze w Szczecinie że wszystko można załatwić na miejscu, wycieczka fakultatywna do kanionu Tary i Moraczy nie odbyła się .Pilotka Marta B. używała pokrętnych wymijających odpowiedzi, że nie da się tego zrealizować, bo jedna z dróg jest od kilku tygodni nieprzejezdna. Z jakiego powodu ? Nie wie. Bzdura, gdyż alternatywa wycieczka "Stacja Bałkany" nad tym kanionem jednak była. Główny cel mojego wyjazdy do Czarnogóry nie został zatem zrealizowavy, Żałuję wydanych pieniędzy, bo ja morza mam wystarczająco dosyć ( tylko 100 km ) Pozdrawiam i mimo wszystko życzę dobrego samopoczucia. Zbigniew Sternal
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
nie polecam
Poznań 27.07.2014 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiSpędziliśmy 7 dni w Villa Primafila.Zakwatarowano nas /inne osoby także/ w innych domach o gorszym standardzie,bez basenu i WIFI.Okazało się, że właściciel Primafila przyjmuje każdą osobę a zakwaterowanie zapewnia w innych domach/u sąsiadów,w pokojach gościnnych / koszmar/. Pani Rezydent stwierdziła,że obiekt Primafila składa się z kilku części/jest to nieprawda. Obiekt Primafila składa się z 2 budynków i posiada 26 pokoji. Poza tym beznadziejne jedzenie i bardzo mała ilość. Jedna Pani pojawiała się raz,by zebrać pieniądze /taksa klimatyczna/ i zaoferować wycieczki fakultatywne. Bardzo daleko do plaży. Musieliśmy chodzić na kolacje do innej restauracji. Nie polacam nikomu
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opis pobytu w Villa Primafila .
Michał 13.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWitam. Miejscowość pobytowa nie jest zbyt cicha.( bliskość drogi przejazdowej ) jedzenie pozostawia wiele do życzenia. : ziemniaki za każdym razem rozgotowane ,makaron rozgotowany ., zupę podaja z wazy po dwie chochelki jak za komuny.Wpokoju pobytowym czas czuć kanalizcje
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na pewno nie 3 *!!! I zdecydowanie dla fanów disco polo i głośnej ogłupiającej muzyki
Adrianna 13.09.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 36-45 lat, samemuVilla Primafila to 4 obiekty. Biuro informuje klientów, że hotel oferuje standardowe pokoje, co nie do końca jest zgodne z prawdą. Szczęściarze, którzy trafiają do Villi Montefila być może otrzymują standard 3*. Niestety w pozostałych 3 obiektach można spodziewać się wszystkiego. Ja kupowałam ofertę "last minute' za 1500zł i w moim pierwszym pokoju był pęknięty brodzik także woda wylewała się na całą łazięnkę, o wszechobecnym grzybie nie wspominając. Po zmianie pokoju trafiłam do innego budynku, w którym sprzątanie ograniczało się do wynoszenia śmieci, a toaleta została umyta dopiero po 5 dniach po moich 2 interwencjach. Do tego brudna lodówka, lepiąca cerata na stole, warstwa brudu w futrynach okiennych i nieszczelne okna-przy ulewnym deszczu zalało pokój.