5.7/6 (137 opinii)
6.0/6
Wycieczka mega! Polecam. Pilot bez zastrzeżeń, śniadania tylko w hotelu w Reykjiawiku słabsze, reszta ok. Raczej nie warto dokupować dodatkowych posiłków bo cena szalona, zamówić można dania z karty też w hotelu o połowe taniej, bądź zjeść na mieście. Koniecznie zabrać byty trekingowe, coś na deszcze i wiatry.
Krystian, Łódź - 05.09.2023
1/1 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Islandia to obowiązkowy cel podróży dla każdego miłośnika przyrody. Matka natura hojnie obdarowała ten stosunkowo niewielki kraj. Piękne, momentami baśniowe krajobrazy – plamy zieleni, brązów i czerni ciągnące się po horyzont. Co chwilę naszym oczom ukazywał się, a to wulkan, a to lodowiec, a to fiord. Albo rozległe pola wyrzuconej przez wulkan setki lat temu lawy obrośniętej mchem. I kolejne, coraz majestatyczniejsze, coraz potężniejsze wodospady, wzbudzające zachwyt i respekt przed siłą Matki Natury. Dla mnie czas płynął tam inaczej. Wolniej, leniwiej. Na ogół cisza i spokój, poprzeplatane od czasu do czasu hukiem wspomnianych wodospadów. Dodatkowo magii całemu wyjazdowi dodawały białe noce. Byłam na wycieczce w drugiej połowie czerwca, w okresie letniego przesilenia. Słońce zachodzi wtedy trochę po północy, a wschodzi przed 3 rano. Organizm inaczej reaguje i nagle ze zdziwieniem stwierdzamy, że jest 23:00, za oknem biały dzień, a nam w ogóle nie chce się spać. Dla mnie fantastyczne uczucie i cieszyłam się bardzo, że ponownie (po Norwegii - również z Rainbow – polecam :)!) będę mogła doświadczyć dni polarnych. Na zakończenie tej niezwykłej podróży czekała na nas „dymiąca zatoka”, czyli Reykiavik. Piękne miasto, w którym nowoczesna architektura przeplata się z niezwykle kolorowymi domkami z charakterystyczną elewacją z blachy falistej. Moje kolejne spełnione podróżnicze marzenie! DODATKOWE INFORMACJE: 1. Na Islandii w ogóle nie jest potrzebna gotówka. Wszędzie zapłacimy kartą i jest to forma preferowana. I bardziej wygodna, ponieważ jedyny kantor na Islandii znajduje się na lotnisku, a poza tym walutę można wymieniać tylko w bankach. Pierwsza możliwość wymiany jest dopiero we wtorek, w 4 dniu wycieczki. Często w miejscach typowo turystycznych można było zapłacić w euro, ale resztę wydawali w koronach islandzkich. 2. Na Islandii nie trzeba kupować wody. Wszędzie z kranu leci czysta, pyszna pitna woda. Natomiast w niektórych rejonach (głównie na północy) woda ciepła ma specyficzną, siarkową woń. Ale za to działa dobrze na skórę :) 3. Toalety zazwyczaj były bezpłatne, dobrze utrzymane. Jeżeli gdzieś toaleta była płatna, to było to 200 koron, ale można było zapłacić również w euro, w dolarach albo kartą. 4. Koniecznie należy ubierać się na cebulkę (z uwzględnianiem trochę cieplejszej kurtki, czapki lub opaski, rękawiczek oraz ogólnie szybkoschnących ubrań), ponieważ pogoda jest bardzo zmienna. I dosyć mocno wieje. Widziałam koszulki z napisem: „Nie podoba ci się pogoda? Poczekaj 5 minut”. I to się absolutnie zgadza. 5. Najlepiej zabrać ze sobą również buty przeznaczone do trekkingu, z dobrą przyczepnością, bo przy wodospadach bywa ślisko. 6. Niezbędna jest również peleryna lub płaszcz przeciwdeszczowy. Nawet jeżeli nie będzie padać, to przy zwiedzaniu większości wodospadów będzie potrzebna, bo odpryski wody są bardzo duże. 7. Polacy stanowią największą mniejszość etniczną na Islandii, i dało się to odczuć. Praktycznie w każdej restauracji można było spotkać kogoś mówiącego po polsku. 8. Sklepy spożywcze są czynne mniej więcej do 18:00 i były już zazwyczaj pozamykane, kiedy dojeżdżaliśmy do hotelu. Za to w Reykiaviku sklepy są czynne do 21:00, a na kasach samoobsługowych można było wybrać polską wersję językową.
Aleksandra M. - 05.07.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023
131/136 uznało opinię za pomocną
6.0/6
drogo
Hanna, Poznań - 05.09.2016
248/269 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Bajeczna sceneria, świetna Pani Paulina Pilotka. polecam z całego serca ! Wycieczka zachęciła do powrotów do tego miejsca ! ♡
Aneta - 09.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024
0/0 uznało opinię za pomocną