Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Było cudownie przewodniczka Pani Marta super posiłki bardzo dobre wszystko było ok tylko szkoda, że Ammanu nie odwiedziliśmy za mało było chętny ch
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka spełniła moje oczekiwania program bardzo ciekawy wszystko się odbyło w/g programu. Petra zrobiła na mnie ogromne wrażenie i bardzo dobrze że mieliśmy na nią cały dzień bo chodzenia i podziwiania jest dużo . Hotele były bardzo dobre może poza jednym w Akabie (hotel MINA ...zmienić !) dobrze że tylko jedna noc tam była .Jedzenia w porządku tzw. szwedzki stół więc każdy znalazł coś dla siebie zawsze czy śniadanie czy obiadokolacja było coś słodkiego by jeszcze wypić kawę i się dosłodzić. Pilot wycieczki p. Aneta wprowadzała swoją wiedzę stopniowo do odwiedzanych miejsc i to było na plus .
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jordania okazała się niesamowitym kierunkiem pełnym kontrastów, historii i krajobrazów, które dosłownie zapierają dech w piersiach. Surowa, pustynna sceneria może nie przypaść do gustu każdemu, ale zdecydowanie warto ją zobaczyć — bezkres przestrzeni daje wyjątkową możliwość kontemplacji i oderwania się od codzienności. Petra to absolutny highlight wyjazdu. Zwłaszcza nocą robi ogromne wrażenie: magia światła, cisza i starożytna architektura tworzą atmosferę nie do podrobienia. Zobaczenie tego miejsca na własne oczy jest doświadczeniem, które trudno opisać słowami. Dużym atutem była lokalizacja hotelu, dzięki której można było zwiedzać w swoim tempie — idealnie spędzić tam cały dzień. Zamek Kerak i Góra Nebo dopełniły historycznej części podróży. Choć po Petrze nie robią już tak monumentalnego wrażenia, były świetną okazją, by lepiej zrozumieć Jordanię i jej duchowy wymiar. Jedyny minus programu to trasa — po wizycie na Górze Nebo jechaliśmy dalej do kolejnych atrakcji, by później cofać się w stronę hotelu. O wiele przyjemniej byłoby zobaczyć górę przy zachodzie słońca już w drodze do miejsca noclegowego. Morze Martwe było cudowną, relaksującą przerwą — kąpiele i smarowanie się leczniczą glinką były zarówno zabawą, jak i świetnym sposobem na regenerację po intensywnym zwiedzaniu. Wadi Rum to dla mnie kolejny absolutny hit podróży. Surowa pustynia, imponujące formacje skalne i emocjonująca wyprawa truckami tworzą doświadczenie, które zostaje w pamięci na długo. Spodziewałem się jednak trochę głębszego wglądu w „beduińskie” życie i kulturę — czasu na to było niewiele — ale mimo tego Wadi Rum pozostaje miejscem wyjątkowym. Aqaba była idealnym zakończeniem wyjazdu — spokojny rytm dnia, morze i chwila wytchnienia przed powrotem do domu. Samo miasto nie należy do najciekawszych, ale pozwala odpocząć. Program wycieczki był naprawdę świetny — intensywny, co dla mnie było dużym plusem, bo lubię dużo chodzić i aktywnie zwiedzać. Pozwala dobrze poznać Jordanię przez jej najważniejsze punkty. Jedynym mankamentem był pierwszy hotel, w którym jedzenie, zwłaszcza śniadania, pozostawiało sporo do życzenia. Za to przewodniczka Kasia absolutnie wszystko wynagrodziła. Prowadziła grupę z ogromną pasją, wiedzą i sercem, a jej opowieści — nie tylko o Jordanii, ale i innych krajach — były inspirujące i dodawały tej podróży wyjątkowego charakteru.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze zaprojektowana i zorganizowana wycieczka. Fakt, że można było wybrać wycieczki mnie interesujące, podczas tzw. dni wolnych, moim zdaniem był atutem tej usługi, chociaż znacząco podrażał koszty. Korzystaliśmy z większości wycieczek fakultatywnych, dlatego każdy dzień był inny. Zachwycało w zasadzie wiele.. Pływanie " nad rafami, średnio, bo widzieliśmy ciekawsze rafy na świecie. Petra broni się sama, chociaż -prawdę powiedziawszy - trochę mało czasu. Odwiedzałam drugi raz Petrę, po kilkunastu latach i szokujące były dla mnie tłumy turystów zadeptujących to piękne miejsce. Kiedyś był tu większy spokój. Wadim Rum i jego historia to prawdziwy "rarytasik" tej podróży. Amman z zabytkami także zachwycał. I tylko, żeby miejscowi kierowcy się tak tragicznie nie spóźniali . Tu słabość miejscowych organizacji z którymi współpracujecie. Proponuje , żeby w ofercie podawać koszty wycieczek fakultatywnych wzorem innych biur podróży. Pozwoli to lepiej skalkulować osobiste wydatki na wyjeździe. Elżbieta
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
To był wspaniały wyjazd. Pozornie mało w programie, ale zważywszy na miejsca - akuratnie. Listopad to chyba najlepsza pora na odwiedzenie Jordanii - temperatury i do zwiedzania i do zażywania kąpieli nie tylko słonecznych. Cudowne wrażenia, super eskapady (Wadi Rum) i zapierające dech w piersiach zabytki, szczególnie Petra. Nasza opiekunka - P. Magda świetnie zorientowana w zwyczajach i wiedzy ogólnej o Jordańczykach. Na każde pytanie niezwłocznie odpowiadała, a w czasie przejazdów wyczerpująco przygotowywała do tego, co za chwilę zobaczymy. Atmosfera ogólna grupy - rewelacyjna. I gdyby nie mały minus - monotonne (w zasadzie to samo) i zimne jedzenie szczególnie w ramach obiadokolacji, byłoby na 6, a tak, pół puntu mniej niestety. Warto zweryfikować ofertę hotelu w Aqabie (szkoda pilota, który przez parę tygodni musi sobie z tym radzić. Jednak polecam z czystym sumieniem, bo spanko i jedzonko w pełni zrekompensowane programem wycieczki i fakultatywnymi.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
super organizacja , przewodnik caly czas opowiadal i dbal o ludzi takze tez super, do wycieczki dodalbym zwiedzanie jerash ewentualnym kosztem punktow sprzedazy, daje 5 za slaba pogode niezalezna od organizatora i wrazenie porownujac do innych oferowanych wycieczek.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
2 dni zwiedzania, to juz wiadomo bylo przed wyjazdem, więc dla osób, które chca wiecej zobaczyc więcej raczej polecam inne wycieczki. Oczywiscie mozna dokupic wycieczki fakultatywne. Nam to pasowało, bo mielismy w planie następny wyjazd/urlop, a bylo zbyt gorąco na zwiedzanie. Atrakcji nawet na 2 dni zwiedzania dużo, przejazdy autokarem z klimatyzacja i WiFi. Trzeba tylko pamietac o zapasach wody i raczej kupowac ją wczesniej, bo ceny rózne. Przy wyjezdzie, gdzie sie mniej zwiedza ważne są hotele. Były dwa, gorszy w Aqabie i lepszy nad morzem Martwym. W obu hotelach bardzo dobra klimatyzacja (przy temeperturze 38C, to kluczowe), lodowka, czajniki, kawa herbata. Hotel Mina w Aqabie mial niezbyt dobre opinie, na szczescie bylismy zakwaterowani na wyższych piętrach, gdzie jest lepszy standard, ogolnie warunki przyzwoite, dosc czysto, jedzenie tez OK (tylko brak owoców), słaby basen, ale mozna w nim popływac (ok 17-18m). Plaża publiczna w Aqabie niezbyt przyjazna, 80% tubylców i kiepskie wejscie do wody (ostre kamienie), polecam dokupic całodzienne wejscie do 5* ośrodka Soraya Beach. Hotel Mina w samym centrum, blisko sklepy, co jest bardzo wygodne. Hotel nad Morzem Martwym, Grand East Resort we wszystkich parametrach lepszy, przede wszystkim kompleks basenów i plaza hotelowa z prysznicami i "mazidełkiem". Nie ma problemow z leżakami. Hotel jest jednak na zupełnym pustkowiu , a ceny niezbyt przystępne (piwo 0,5l kosztuje 8dinarów, czyli ok 50zl), przy przyjezdzie pokoj nie byl dobrze posprzątany. Insekty- komarów nie widzialem, były muchy i cos mnie pogryzlo, kilka ukąszen, na pewno nie komar (pluskwy?). Ogolnie z z wyjazdu jestesmy zadowoleni i mozemy zdecydowanie polecic wycieczkę
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ewakuacja w Petrze, powódź w Aqabie i ulewa w Ammania a na koniec kwarantanna i zamknięte obiekty to wszystko w ciągu jednego tygodnia😆 Dobrze, że zgrana i integracyjna grupa była dlatego wyjazd uznaje za udany. Oczywiście dodatkowo jeszcze cudowne krajobrazy Jordanii i bardzo przyjaźni ludzie
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wybralismy sie do Joradnii po raz pierwszy.zawsze chcielismy zobaczyc Petre i to byl glowny powod wybrania tej wycieczki. bylismy w wczesniej w roznych krajach arabskich polnocnej afryki wiec mielismy dobre porownanie , jesli chodzi o Jordanie. jest to zdecydowanie najbardziej poukladany , bogaty i przyjazny kraj arabski jaki odwiedzilismy. plan wycieczki byl idealnie skomponowany. 2 dni luzu w Akabie na poczatek to swietne rozpoczecie i aklimatyzacja. potem Petra i znow 2 dninad morzem martwym i na koniec bardzo ciekawy dzien w drodze powrotnej do Akaby. mielismy wspaniala rezydentke / pilota ( prawdziwy skarb ), pania Magdalene. organizowala wszystko bez pudla , spokojnie i fachowo. przekazywala mnostwo ciekawych informacji o Jordanii , bardzo wyczerpujaco i w przystepny sposob. podrozowalismy bardzo wygodnym autokarem . kierowcy i miejscowi przewodnicy byli niezwykle mili i uczynni. hotel Mina w Akabie jest wspaniale polozony , w centrum miasta i bardzo blisko publicznej plazy. jego standard jest jednak niski . pokoje mocno podniszczone , drzwi i sciany odrapane . u nas w pokoju urwana lampka nocna , potem brak cieplej wody i zatkany odplyw prysznica. na szczescie udalo sie pokoj wymienic na nieco lmniej wybrakowany. jedzenie niewyszukane i maly wybor. sniadanie jeszcze ok , ale kolacja to juz raczej porazka , a do tego w potrawach dalo sie wyczuc dodana sode ( jak w kiepskich stolowkach ) co od razu skutkowalo zgaga. po pierwszym wieczorze zrezygnowalismy z kolacji wi -fi w pokojach raz dzialalo , raz nie . w lobby bylo zawsze i z duza predkoscia.. generalnie wszyscy uczestnicy wycieczki narzekali na standard hotelu. w okolicy jest kilka innych hoteli , ktore wygladaja ogolnie lepiej ( nie mowie o Hiltonie) moze warto sie zastanowic , czy nie warto bylo by korzystac na przyszlosc z ktoregos z nich. hotel nad morzem martwym byl duzo lepszy ( chociaz wyraznie old schoolowy - wyglada na lata 70-te) standard pokoju ok , jedzenie dobre i w duzym wyborze , 3 baseny i mala plaza hotelowa. ogolnie wyjazd byl bardzo udany i polecam wszystkim zainteresowanym. trzeba tylko pamietac ( a o tym ni wiedzialem ) , ze Jordania jest bardzo drogim krajem ( jest drozej nawet niz w Izraelu , a podobnie jak w ....Norwegii !? )
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo interesujący program wycieczki Dwa Morza do Jordanii.Dużo informacji uzyskanych od Rezydentów.Dobre autobusy i dobrze zlokalizowane hotele na trasie przejazdu.Jedynym istotnym problemem był dzień przyjazdu i 8 godzin spędzonych w lobby hotelowym.Rezydent jednak starał się zagospodarować czas na miejscu.Ogólnie Ok.