Opinie o Dwa morza
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super Jordania, ale nie w tej cenie
Paulina i Maciek 20.02.2026 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiJordania jako kraj jest bardzo ciekawym kierunkiem, niestety nie w tej cenie i tym standardzie… Hotele w jakich przebywamy w trakcie wyjazdu są naprawdę poniżej oczekiwań (pęknięta wanna, klejone taśmą kontakty, śmietnik za oknem, ruszające się kafle podłogowe, brak napojów do dodatkowo zakupionych obiadokolacji) - tego można wymieniać wiele i są na to potwierdzenia w zdjęciach. Bardzo słaby Pan Przewodnik, który nie wykazał się wiedzą, a jego tłumaczenie przewodnika lokalnego również odbiegało od oryginału. Postoje na dodatkowo płatny lunch trwające 30min, gdzie płaci się 15JOD za osobę i w teorii można jeść ile sie chce, a czasu nie ma nawet na dokończenie posiłku i skorzystanie z toalety. Ogólne wrażenia - wszechobecne dodatkowe opłaty (nie małe), które nie równają się jakości, jedzenie w hotelu nie do zjedzenia (szczególnie w ostatni dzien) i wszyscy z hotelu jedli na własną rekę poza hotelem mimo wykupionego posiłku, poganianie do opuszczenia pokoju i czekania na autokar w recepcji ponad godzinę „bo tak”. Jordania jest piękna i oferuje cudowne widoki, ale ta wycieczka nie jest godna polecenia.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jordania, maj 2023
Halina, --- 14.07.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka interesująca , piękne widoki, pelny podziw dla Petry i pustyni Wadi Rum. Organizacyjnie jednak wiele zastrzeżeń. Hotel Mena w Aquabie zdecydowanie poniżej 3*** standardu, stare zardzewiałe łazienki, absolutnie do remontu oraz fatalne jedzenie , słaba selekcja na śniadaniu i kiepska jakość. Na szczęście nie wykupiliśmy obiadów i to był dobry wybór bo w mieście dużo fajnych restauracyjek i nie drogo. W Petrze trochę mało czasu, to jeden z najważniejszych punktów wycieczki i potrzebny jest czas by nasycić się widokami, zrobić zdjęcia itd. Przewodniczka rozdała przewodniki w języku hiszpańskim więc zupełnie bezużyteczne, aparaciki trzeszczały więc niewiele słyszeliśmy z jej opowieści. Jeśli chodzi o wycieczkę na pustynie myślę ze powinna być opcja z nocowaniem, podobno niesamowite wrażenia, niektórzy zrobili to prywatnie za niewielkie pieniądze i byli bardzo zadowoleni. Nie dostaliśmy jednak takich informacji od przewodniczki. Hotel nad morzem martwym lepszy i 2 dni tam spędzone bardzo relaksujące. Problem tym razem z jedzeniem jeśli nie miało się wykupionego bufetu, bo w okolicy nie ma nic, trzeba zamawiać w hotelu przy barze. Czekaliśmy około 1.5 godz i obiad był serwowany na lawie gdyż przy barze nie ma stołów a restauracja zarezerwowana dla tych co mieli pełny pakiet i obiady w formie bufetu. Wycieczki opcjonalne to Aman, koszt 90$ od osoby i tych wiadomości nie mieliśmy przy zakupie, dopiero przewodniczka przedstawiła je na miejscu. I tu błąd bo trzeba wiedzieć wcześniej jakie mogą być dodatkowe koszta by zaplanować budżet na wyjazd. Nic dziwnego ze nie było chętnych bo drogo. Zrobiliśmy Aman na własną rękę za pół ceny, warto i polecam bo miasto ma swoją magię. Reasumujac , destynacja wspaniała ale należałoby poprawić opisane niedociaglosci gdyż wycieczka nie należy do tanich , w związku z czym powinna spełniać pewne warunki i oczekiwania.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotelik w Aqabie...
WERONIKA DONATA 13.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, samemuZawsze są jakieś niespodzianki. Tym razem nie ma możliwości, żeby tego zbioru sytuacji, które mnie spotkały nie opisać ku przestrodze innych. Ostatni nocleg w Jordanii w mieście Aqaba, hotel Mina, był pasmem sytuacji, które nigdy nie powinny mieć miejsca. 1. pokój nr 111, brak baterii w pilocie do klimatyzacji, niezamykające się okno - pokój Zawsze otwarty os strony ulicy, parter i wejście z dachu... ale biegający KARACZAN w łazience!!! to już przesada. Byłam u Pilota, Pana nie było w pokoju... no też człowiek. Załatwiłam sprawę sama, poprosiłam dosadnie o zmianę pokoju. Miła pani, bardzo mnie przepraszała.. pokój został zmieniony. Otrzymałam kartę do pokoju na najwyższym piętrze, 1. pokój 624. Sprawdziłam, pokój pod względem insektów, wytrzepałam wszystje swoje rzeczy z walizki, spakowałam i przeniosłam się... Do pokoju, w którym... nie było ciepłej wody w kranie, w umywalce, tylko zimna. Po odkręcaniu zimnej, wszystko wylało się na podłogę. Jak umyć ręce, twarz, zęby w taki sposób? Niby jest, a nie ma możliwości. Zęby myłam nad muszlą klozetową... Woda w kabinie, spływała bardzo wolno, również wylewając się na zewnątrz. Nagrałam filmik i zrobiłam zdjęcia. Film rano pokazałam Panu w recepcji. Coś nieprawdopodobnego, tak zepsuć koniec dnia, poranek dnia następnego, a w efekcie koniec tak pięknej wycieczki. Rozumiem, że Jordania jest na nowo przywracana po przestoju, ale powinniście te hotele sprawdzać, i nie na turystach... Z tego, co wiem w innym pokoju na moim piętrze również rankem pojawiły się karaluchy, komuś toaleta wybuchła zawartością na zewnątrz.. Karaluchy żyją stadnie, ten 1 świadczy o setkach, czekających w ścianach, wentylacji... na informację o jedzonku... Na samą myśl jest mi niedobrze....