Przejdź do treści

Opinie o Egipt - Marsa Alam Holiday Tour, Fantazia Resort

5.3/6
(244 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
5.1
Intensywność programu
4.7
Obsługa hotelowa
5.5
Pilot
5.2
Plaża
5.6
Pokój
5.5
Położenie i okolica
4.9
Program wycieczki
4.8
Rezydent
5.4
Sport i rozrywka
5.3
Transport
5.2
Wyżywienie
5.3
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Pierwsza i ostatnia wizyta

    Artur, Warszawa 30.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Tytułem wstępu: Nie zwykłem szukać dziury w całym, zawsze staram się widzieć pozytywne aspekty wakacji. Staram się nie zwracać uwagi na nieistotne drobnostki, nie mierze miarką odległości od morza. Ale z drugiej strony jadąc do dosyć drogiego hotelu powinno się czegoś chyba wymagać. Ostatecznie za to się przecież płaci. Ktoś pewnie powie że nażreć i nachlać można się w domu, ale przecież to też jest w opłaconym pobycie i nie widzę powodu aby o tym nie napisać. Więc piszę: Hotel zdecydowanie przereklamowany i nie warty pieniędzy za które jest sprzedawany. Pokoje: średnio czyste i proszące się o odnowienie a przynajmniej część z nich. Serwis sprzątający miły ale niewyrwny. O żel pod prysznic musiałem specjalnie prosić, sami z siebie nie uzupełniali. Sprzątają pokoje, jak na egipskie standardy, przyzwoicie. Jadłodajnia szumnie zwana restauracją a przeze mnie zwana paśnikiem: PRL nie powstydziłby się jej, ale w PRL lepiej sprzątali. Stoły tłuste, zmiatają z nich jedynie okruchy. Pokrowce na krzesła często wypaćkane przez dzieci, a może niekoniecznie przez dzieci, czekoladą i innymi specjałami. Obsługa w jadłodajni wyjątkowo nienachalna, napoje i drinki najlepiej brać samemu gdyż na kelnera ciężko się doczekać. Obsługa dba o spostrzegawczość gości zostawiając brudne lub niedoprane serwetki. Nieuważny gość może wsadzić usta w resztki jedzenia. Jedzenie jak to w Egipcie - krowa, ryba, kurczak w dowolnej kolejności. Przeeeeraźliwie monotonne, nawet nie próbują czegoś nowego podawać. Po 14 dniach zawartość podgrzewaczy recytuje z pamięci ryż, strogonow wołowy, warzywa, drugi ryż, papryka faszerowana, sztuka mięsa wołowego, trzeci ryż lekko różowy, ryba, kurczak, gulasz wołowy, druga chybaryba. Można brać z pamięci z podgrzewaczy. Ma się wrażenie że zrobili raz przed sezonem i tylko odgrzewają. Śniadania także potwornie ubogie. Jajka na twardo, omlet, 3 sery żółte i 2 białe, naleśniki, dżem i tyle. Kolacja jak obiad tylko inaczej ułożona – pewnie dla zmyłki. Aż dwa razy w tygodniu lody i to nawet w 4 smakach. Nie jestem wybredny więc nie będę więcej na jedzenie narzekał, ale specjałów się nie spodziewajcie. Bary i drinki: Istny dramat, obsługa w barach, poza barem w lobby, średnio miła. Barmani gburowaci limitujący drinki (bar przy basenie). I nie mówię tu o dużej ilości. Nie chcą dać więcej niż dwie sztuki jednocześnie. Nie dociera do niego że jest nas trójka. A tekst że "jak macie all inclusive to nie znaczy że możecie tyle brać" przebił wszystko, a chciałem trzy sztuki dla trzech osób. Lokalne alkohole dostępne w all to tragedia. Sowiecki bimber to przy nich ambrozja. Pić tego nie idzie. Cokolwiek weźmiecie gin, whisky, rum czy wódka smakuje tak samo - lotniczą benzyną. Dramat. Byliśmy kilkukrotnie w Sharm i w Hurghadzie ale takiego zajazajeru nie dawali. Piękna karta drinków a wykonanie to alko+napój z automatu nazywany sokiem. Owoce w drinku to wyjątek tak samo jak lód. Trzeba o niego prosić. Nie ciągnę dalej bo zaraz ktoś powie że alkoholik. Płyny nazywane sokami przyrządzane są z proszku. Wiaderko proszku, 2 wiaderka wody i orangedżus gotowy. Plaża i rafa: plaża długa, ale piasku mało. Jedynie 2-3 metry od wody. Dalej skorupa. Leżaków i parasoli nie brakuje. O wodzie w morzu pisał nie będę, każdy chyba wie jakie jest Morze Czerwone - bajka. Rafa przy hotelu to kolejny temat mocno przereklamowany. Niby jest ale praktycznie martwa. Trochę rybek przy molo. Niby można posnurkować ale emocje jak przy kiszeniu kapusty. Baseny hotelowe: jedyna rzecz do której nie mam żadnych uwag. Jest ich dużo, są czyste i niezatłoczone. Osobno aquapark dla dzieci więc dorośli którzy przyjechali bez pociech nie mają problemów. Inną sprawą jest sprzątanie otoczenia basenów. Poza ustawieniem wieczorem leżaków, innych prac porządkowych nie zaobserwowałem, przepraszam raz chodził gość i z wiaderka wylewał wodę i rozcierał mopem - chyba sprzątał. Teren ośrodka: nie ma co się za mocno czepiać. Internet/wifi/TV: Naprawdę super mocny .... do 20 metrów od recepcji i barów, dalej to loteria. Jest punktowo. W swoim pokoju mogłem o nim zapomnieć a nie miałem w najgorszym punkcie. Nad basenem jest przy barach. Nawet jeżeli jest zasięg to co chwilę się zawiesza. Po kilku dniach wifi padło i tyle je widzieliśmy do końca pobytu. Wiem, wiem ktoś powie że się czepiam i mogłem sobie kartę kupić. Mogłem, ale skoro w ofercie było napisane że internet jest dostępny, a ja nie jestem prezesem korporacji i nie muszę być 24 na dobę w sieci, to po co miałem kupować. Uznałem że hotelowy wystarczy. No i wystarczył na połowę pobytu. Telewizja, chociaż i tak bez wielkiego wyboru, ale z tym nie dyskutuję, także się nagle skończyła. Pomimo zgłoszeń w recepcji i wizyt techników jakoś się nie pojawiła. I znów ktoś pewnie powie, że nie jedzie się na wakacje oglądać TV, ale może ktoś chciałby wieczorem przed spaniem obejrzeć ją przez chwilę. Animacje i rozrywka: Muzyka z laptopa przy basenie i raz aquaareobik i to w zasadzie tyle. Aguaareobik prowadzi dziewczyna która ma tyle dynamiki w sobie co zapaśnik sumo u schyłku kariery. W lobby dziewczyna wieczorami podśpiewuje do drinka, to znaczy do benzyny lotniczej z colą i nawet jej to wychodzi. Wieczorem po kolacji są dwie rozrywki - pić podłe drinki albo iść spać (bez TV) Ogólnie to jak pisałem na wstępie. Za taką cenę wymagać należy dużo, dużo więcej. Na pewno nie odwiedzę tego resortu w przyszłości a i innych nie zachęcam. Oczywiście, wypoczęliśmy, popływaliśmy i głodni nie chodziliśmy ale przecież to nie wszystko. Zapomniałbym o największym plusie tego hotelu NIE MA TUTAJ RUSKICH!!! Może się dowiedzieli o standardzie oraz obsłudze i omijają go?

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Średnio, takie 3/10

    Jan, --- 21.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Hotel - tragedia, jedzenie w znacznej większosci niesmaczne, ciasta stare i mdłe, drinki śmierdzące i bardzo niesmaczne. Wycieczka ze snurkowaniem - w porządku, całkiem fajnie. Warto mieć swoją maskę, bo oni tych rurek nawet nie myją po zmianie zwiedzających. Wycieczka z quadami - w porządku, fajnie. Wycieczka do Luxouru - ciekawa, w porządku. Wycieczka do najstarszego miasta - porażka, porażka, porażka... Meczet - nic tam nie ma ciekawego. Jedyna ładna rzecz to kościół koptyjski. Cały pobyt nakłaniano, żeby nie kupować na targach przy atrakcjach bo na końcu będziemy w super miejscu - to "super miejsce" to badziewny chiński market, prawie nic porządnego i znacznie drożej niż na targach przy atrakcjach. Na wycieczkę zmarnowany cały dzień. Odradzam hotel Alexander i tę ostatnią wycieczkę.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Najgorsze wakacje życia

    Angelika 27.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Mimo, że od lat byliśmy stałymi klientami Rainbow, ten wyjazd był najgorszym urlopem w naszym życiu. Na objeździe (w opisie wycieczki mamy mieć zapewniony hotel o standardzie podobnym jak MG Alexander), trafiliśmy do hotelu Amarina Queen (lokalnie 5* - dla nas nie zasługiwał nawet na 2), cały hotel w tragicznym stanie, wszędzie brudno, zaczynając od toalet, kończąc na brudnym szkle i naczyniach, całą dobę pracuję w hotelu bardzo głośno agregat prądotwórczy co uniemożliwia wypoczynek, plaża oraz morze (korzystanie z niego) praktycznie nie istnieje, jedzenie jest niezjadliwe, wody w pokoju brak, a jak była to ledwie letnia. Cały czas problemy, brak możliwości zmiany hotelu na odpowiedni standard, wybrany przez nas hotel MG Alexander na 3 dni wypoczynku został przedstawiony jako dużo gorszy. Trafiliśmy tam na ostatnie 3 dni i w końcu normalne warunki, smaczne jedzenie, ogólny spokój i komfort. Hotel MG Alexander jak najbardziej na plus. Niestety pierwszy tydzień wakacji zmarnowany. Z powodów zdrowotnych nie byliśmy na wycieczce w Luksorze oraz w El Quesir, natomiast byliśmy na wycieczce w zatoce żółwi z nurkowaniem- dużo bardziej za cenę tej wycieczki polecamy jechać na plażę Abu Dubbab - większą , żywa i piękniejsza rafa, możliwość zobaczenia większej ilości ryb i innych gatunków zwierząt wodnych nawet bez butli, podobnie z oglądaniem żółwi - czas bez ograniczeń oraz większa ich ilość. Kontakt z biurem i pilotem utrudniony, brak jakichkolwiek działań w celu rozwiązania problemu.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Rozczarowanie

    Katarzyna, 10.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Niestety mój wypoczynek z biurem Rainbow okazał się ogromnym rozczarowaniem. Zakwaterowanie w Egipcie (termin 03.01–10.01.2026) było w stanie skrajnie odbiegającym od standardu deklarowanego w ofercie — pokój był brudny, zaniedbany i po prostu ochydny. Trudno mówić o wypoczynku w takich warunkach. Zmiana pokoju została zaproponowana wyłącznie za dodatkową opłatą, mimo że problem dotyczył rażącej niezgodności usługi z umową. Sprawa została zgłoszona rezydentowi na miejscu, który po kontakcie z recepcją hotelu poinformował nas, że w danym momencie nie ma dostępnych innych pokoi. Realnej pomocy więc nie otrzymaliśmy. Po powrocie złożyłam reklamację, jednak została ona odrzucona na podstawie odpowiedzi, która nie odzwierciedla rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Biuro powołuje się na rzekomą troskę o dobro klienta, jednocześnie ignorując fakty i odpowiedzialność za nienależycie wykonaną usługę. To był mój drugi i zarazem ostatni wyjazd z Rainbow. Zdecydowanie nie polecam — ani pod względem standardu, ani podejścia do klienta w sytuacji problemowej.