Opinie o Egipt - wzdłuż Nilu
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
ocena objazdu
Marek Piotr, Płock 23.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTo wspaniała przygoda z z potęgą starożytnego Egiptu. Nil zachwycający. Program plus fakultety dają pełen obraz dziejów Egiptu. Polecam i namawiam każdego.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Długa opinia ;)
ML, Urzut 13.07.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąDzień dobry, wybór zorganizowanego wyjazdu do Egiptu wyniknął z potrzeby zapewnienia moim rodzicom, dla których była to pierwsza podróż poza europejski krąg kulturowy, wycieczki atrakcyjnej poznawczo, ale jednocześnie niezbyt uciążliwej fizycznie. Istotną rolę odgrywało również bezpieczeństwo odwiedzanego kraju oraz rozsądny czas przelotu. Wśród różnorodnej oferty wielu biur podróży propozycja majowej objazdówki „Egipt – wzdłuż Nilu” spełniała wszystkie wstępne warunki. Intensywność programu Na szczęście ;) w katalogu biura program wydawał się bardziej intensywny niż był w rzeczywistości, jednak należy podkreślić, że nie wykupiliśmy wszystkich wycieczek fakultatywnych. Najtrudniejszy fizycznie był pierwszy dzień objazdu, gdyż po praktycznie nieprzespanej drugiej z rzędu nocy, w samo południe zwiedzaliśmy Dolinę Królów i Świątynię Hatszepsut, a wieczorem świątynię w Luksorze (choć ta opcja to akurat fakultet, więc jeżeli ktoś czuje się zbyt wyczerpany można z niej zrezygnować). Tego dnia pozostawiono nam również najmniej czasu wolnego na indywidualne zwiedzanie, ale zapewne z przyczyn organizacyjnych (kilkugodzinny przejazd do Luksoru, konieczność zaokrętowania i zapewnienia czasu na posiłek) nie można było inaczej. Pomimo wieku emerytalnego i licznych chorób towarzyszących, przy zachowaniu podstawowych środków ostrożności (dużo wody, krem z wysokim filtrem, kapelusze z szerokimi rondami i okulary przeciwsłoneczne) rodzice bez większych problemów sprostali wyzwaniom tego forsownego dnia. Dzięki możliwości zregenerowania sił podczas pierwszej nocy spędzonej na statku oraz organizacji zwiedzania w godzinach porannych lub wieczornych, każdy kolejny dzień wycieczki nie był już wyzwaniem, nawet mimo wczesnych pobudek. Dostawaliśmy również znacznie więcej czasu wolnego w odwiedzanych obiektach. Pilot Pilotem naszej grupy był Boszra – doskonały organizator (nigdzie nie czkaliśmy w kolejkach i wszędzie, gdzie się tylko dało byliśmy jedną z pierwszych grup) i negocjator (załatwił nam kilka gratisów). Zasadniczy i nieco szorstki w obyciu, ale konkretny, uczynny i kompetentny (wykształcony zarówno w zakresie archeologii, jak i turystyki). Pomocny szczególnie w kontaktach z natarczywymi handlarzami, ale też przy spełnianiu (w mojej opinii zupełnie absurdalnych) kaprysów grupy. Dobry przewodnik potrafiący skupić uwagę słuchaczy nawet w upale i w tłumie. Pierwszego dnia trochę za bardzo nas poganiał, niemniej rozumiem, że było to pokłosiem napiętego harmonogramu. W autokarze toczył nierówną walkę z kapryśnie działającym mikrofonem, lecz mimo wszystko przekazał bardzo dużo informacji na temat współczesnego Egiptu poruszając w szczególności aktualne problemy gospodarcze. Uroczy w Aleksandrii, gdzie wyraził zawoalowaną dezaprobatę w stosunku do zwiedzanych zabytków (najstarsze z I w. p.n.e., a najnowsze z wieku XV – dla porównania nasza państwowość to ledwie ponad 1050 lat, a kolegiata w Tumie to wiek XII). Warto słuchać jego rad. Program wycieczki Wśród ofert polskich biur podróży, a rozpatrywaliśmy tylko takie, „Egipt – wzdłuż Nilu” wyróżnia się najatrakcyjniejszym programem zarówno w formie podstawowej, jak i porównując propozycje dodatkowych wycieczek. Na objeździe zdecydowaliśmy się na cztery z nich, z czego bez cienia wątpliwości mogę polecić: Medinet Habu + Dajr al-Madina (nazwa wycieczki to „2 w 1”), Abu Simbel i Aleksandrię. Chęć zobaczenia świątyni w Luksorze wymusiła skorzystanie z fakultetu „Luksor nocą”, i chociaż świątynia o zachodzie słońca prezentuje się naprawdę majestatycznie, to przejazd dorożkami wspominam jako wydarzenie traumatyczne. Proponuję rozważenie zastąpienia tego punktu wycieczki nocnym spacerem Aleją Sfinksów łączącą świątynie w Luksorze i Karnaku, która po włączeniu iluminacji wyglądała niezwykle pięknie, a której urok mogliśmy podziwiać jedynie przez krótką chwilę podczas przejazdu dorożkami. Natomiast będąc w Egipcie warto skorzystać z okazji, którą daje udział w omawianej wycieczce, na zapalenie shishy oraz spróbowanie żółtej herbaty (która de facto jest naparem z kozieradki, skądinąd zadziwiająco smacznym). Osoby, które wzięły udział w pozostałych oferowanych przez biuro fakultetach deklarowały zadowolenie z ich przebiegu i zapewnionych atrakcji. Transport Przed naszym turnusem doszło do zmiany w grafikach lotów na bardzo niekorzystne dla osób przylatujących do Egiptu z Warszawy. Dotychczasowe godziny wylotów zapewniające zakwaterowanie w Hurghadzie ok. południa zostały zmienione na takie, w wyniku których do pokoju hotelowego dotarliśmy dopiero po 5 rano (następnego dnia oczywiście). Przesunięcie dotyczyło także godzin odlotów do Polski. Grupa warszawska oczekiwała ponad 15,5 godziny (od godziny wymeldowania (12:00) do wylotu (2:30) + godzina spóźnienia)! W trosce o zdrowie i komfort rodziców podjęliśmy decyzję o przedłużeniu doby hotelowej do godziny 20:00, co wiązało się z kosztem 50 euro za pokój. Inną opcją było wykupienie całej dodatkowej doby hotelowej, ale wówczas koszt był znacznie wyższy (mogę się mylić, ale było to ok. 200 euro za pokój). W zakresie transportu na objeździe nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Autokary (czasami minibusy) zapewniały wysoki komfort podróży: były wygodne, czyste, z podnóżkami i działającą klimatyzacją. Za przednimi szybami znajdowały się tabliczki z numerem i/lub grafiką biura podróży, co ułatwiało odnalezienie właściwego pojazdu na parkingu. Kierowcy nie szarżowali, a przejazdy mimo specyficznych zasad ruchu drogowego były bezpieczne. Na południu Egiptu transfery między miejscowościami były konwojowane przez policję/wojsko, natomiast w Kairze towarzyszył nam funkcjonariusz policji turystycznej. Dla osób, które jeszcze 10 lat temu podróżowały polskimi TLKami narzekanie na słynny ekstremalny pociąg relacji Asuan – Kair będzie żartem. W przedziałach jest czysta pościel i kącik higieniczny. W kranach nie było wody, więc warto zaopatrzyć się w większe jej zapasy niż tylko do picia i płukania zębów oraz w chusteczki odświeżające. Nie wszystkie okna przedziałów są… przejrzyste, że tak to ujmę, więc dla pechowców chcących podziwiać widoki pozostaje stanie na korytarzu, co jest o tyle trudne, że pociąg czasami szarpie. Na początku podróży toalety były czyste, natomiast potem ich czystość zależała od współpasażerów. Niestety nasza grupa nie zdała tego testu :( i rano wyglądało to kiepsko… Woda w kranach w WC była cały czas. W pociągu jest bezpiecznie. Wyżywienie Trzeba być bardzo kapryśnym, żeby wśród mnogości serwowanych w każdym z hoteli dań nie znaleźć niczego dla siebie. Karmiono nas aż za dobrze :) Trzy posiłki serwowane w formie innej niż szwedzki stół to: kolacja i śniadanie w pociągu (w obawie przed ewentualnymi problemami żołądkowymi, zjedliśmy tylko trochę ryżu i ciasteczko, chociaż wszystko pachniało apetycznie; śniadanie dużo bardzie różnorodne od standardowego hotelowego suchego prowiantu), obiad w Sakkarze (wybór pysznych grillowanych mięs) i obiad w Aleksandrii (równie smaczna ryba). Napoje do posiłków w przystępnych cenach (zarówno kawa/herbata, soki czy napoje gazowane, jak i miejscowe alkohole), za wyjątkiem hotelu w Kairze, gdzie alkohole były bardzo drogie. Zakwaterowanie Pierwszy nocleg w hotelu El Karma Nubia bardzo przyjemny: hotel z ładną, dużą plażą i pięknym molem. Kolejne cztery noce spędziliśmy na statku Nile Treasure i chodź nie jest to najnowszy wycieczkowiec, było na nim wszystko, czego potrzebowaliśmy. Kajuty niewielkie, ale czyste i wygodnie wyposażone, a łazienki niedawno odświeżone. Sprzątanie kajut odbywało się dwa razy dziennie. Basen niewielki, lecz wystarczający do schłodzenia ciała po zwiedzaniu, a do tego z wygodnym gzymsem, na którym można przysiąść w celu pomoczenia samych stóp, bez ryzyka zamoczenia ubrania :D W trakcie rejsu serwowano najsmaczniejsze posiłki podczas całego pobytu w Egipcie. Również obsługa była tutaj najsympatyczniejsza, począwszy od ekipy sprzątającej, kelnerów, recepcji, na załodze górnego pokładu kończąc. W hotelu w Kairze (Oasis? lub jakoś tak) zakwaterowano nas na trzy noce w bungalowach rozsianych na terenie pięknego ogrodu, który jest niezaprzeczalnie jego największym atutem. Niestety w pokojach było bardzo gorąco, gdyż każdorazowo po wyjęciu karty następowało odcięcie energii elektrycznej, co uniemożliwiało pozostawienie włączonej klimatyzacji na czas zwiedzania czy posiłku. Biorąc pod uwagę problemy Egiptu z elektrycznością rozwiązanie wydaje się całkiem rozsądne i wymaga zrozumienia, chociaż nie jest ono zbyt komfortowe dla hotelowych gości. Było to pierwsze miejsce, gdzie widoczne były pracujące kobiety. Były one ubrane w uniformy w europejskim stylu, nie miały zakrytych włosów i wyglądały zjawiskowo pięknie. Po kilku dniach spędzonych na południu Egiptu miło było zobaczyć ten przejaw równości płci. Kolejne noce spędziliśmy w Hurghadzie w hotelu Palm Beach, na temat którego opinię napisałam w oddzielnym oknie. W tamtejszym salonie masażu również pracowały kobiety. Panie były bardzo sympatyczne i zawsze uśmiechnięte, a język którym się posługiwały był melodyjny i delikatny. Jak się okazało mówiły po arabsku, co było o tyle zaskakujące, że brzmiał on zupełnie inaczej – łagodniej i przyjemniej niż ten sam arabski wypowiadany przez mężczyzn. Uwagi praktyczne Banknoty w obcej walucie (dolary czy euro) nie mogą być zniszczone, pobrudzone, z zapiskami czy nawet delikatnymi uszkodzeniami. Egipcjanie bardzo zwracają na to uwagę. Kobiety powinny zaopatrzyć się w dłuższe (za kolana) spodnie (lub spódnicę) i bluzkę (opcjonalnie szal) zakrywającą ramiona. W przeciwnym wypadku niemożliwe będzie zwiedzanie koptyjskich i muzułmańskich świątyń pierwszego dnia w Kairze, a byłoby szkoda, bo są to niezaprzeczalnie miejsca warte odwiedzenia. Nie trzeba zakrywać włosów.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt - wzdłuż Nilu!
Andrzej, Kuźnia Raciborska 16.04.2023 | Termin pobytu: marzec 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeBardzo ciekawy wyjazd, dużo zwiedzania i historii . Przewodnik i opiekun grupy - Bassim , kopalnia wiedzy o starożytnym Egipcie. Serdecznie dziękujemy za opiekę ! Polecam szczerze dla chcących zobaczyć Egipt z innej strony niż tylko leżak w Hurghadzie!!! 👍
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam
Jan 31.08.2021 | Tagi: 26-35 lat, samemuBardzo fajna przygoda.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam
Wiktor, Sucha Beskidzka 21.02.2015 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiTrzeba to zobaczyć.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najlepsza wycieczka z dotychczasowych.
Krzysztof 17.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeProgram wycieczki ,,Wzdłuż Nilu" jest bardzo bogaty i zrealizowany zgodnie z planem. Dobrze zaplanowane zwiedzanie pozwoliło zobaczyć bardzo dużo zabytków egipskich bez specjalnej galopady. Wiadomo było że pogoda dopisze a zrobił to i przewodnik :kompetentny ,dowcipny i pomocny Abdul wiedział wszystko i chętnie dzielił się wiedzą. Pobyt na statku to pełen komfort brak zastrzeżeń do obsługi i wyżywienia. Autokary prawie nowe z dobrymi kierowcami (dowcipni mówią , że to jedyny demokratyczny kraj bo każdy jeździ jak chce i to widać) Bardzo serdecznie polecamy Ewa i Krzysiek
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt wzdłuż Nilu - mega wyprawa!
Aleksandra, SZCZECIN 08.11.2021 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąMega wyprawa - dla tych, którzy do Egiptu jadą nie tylko po słońce, ale i po wiedzę!!! Program bardzo interesujący, odpowiednio intensywny, a potem 3 dni nagrody w postaci leżakowania w wybranym hotelu!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobra organizacja i przemyślany program
Anna 23.10.2022 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiFantastyczny pobyt w Egipcie - to, co najcenniejsze i warte uwagi uwzględnione w programie. Przy objazdówkach trzeba być świadomym, że pobudka może zdarzyć się o 2:30, 4:10 czy 5:20😄 i w pakiecie dostaje się mało smaczne śniadanie 😉 ale! Pierwsi w Abu Simbel, pierwsi przy piramidach i przy Sfinksie! Bez tłumów, bez upału, który wykańcza. Jedzenie smaczne i pod korek. Łóżka wygodne, wszędzie biała pościel i białe ręczniki (chociaż czystość kajuty pozostawiała do życzenia). Przewodnicy- Ziedan i Bassem - polskojęzyczni, z dużym poczuciem humoru i wiedzą, mocno trzymali porządek w grupie, czas wycieczki i program. Zapewniali opiekę i poczucie bezpieczeństwa. Duże brawa za organizację.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała podróż po Egipcie wzdłuż Nilu.
Andrzej, Marki 26.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeGłównym atutem tej podrózy był wspaniały przewodnik lokalny o imieniu Zidan. Wiedza jego o każdym obiekcie i innych elementach programu oraz życia codziennego w Egipcie była imponujaca. Co do samego programu to uważam iż niektóre wycieczki fakultatywne powinny być w programie głównym. Jeśli zaś chodzi o sam program główny to jest ubogi i trzeba dokupić wszelkie wycieczki fakultatywne aby mieć pełną frajdę z tej podrózy. My mieliśmy najszerszy zakres zwiedzania podróżując od Abu Simbel (20km od granicy Sudanu) aż nad morze sródziemne do Aleksandrii. Płynąc stakiem prze 4 dni zawijając do portów po lewej i prawej stronie rzeki Nil mieliśmy niesłychaną możliwość zobaczenia codziennego życia Egpcjan od samego południa tego dużego kraju aż do wybrzeża morza śródziemnego, łącznie z olbrzymim zatłoczonym miastem Kair. Sam Kair zrobił na nas olbrzymie wrażenie, szczególnie podczas wycieczki Kair nocą. Na samym statku warunki i obsługa wspaniała. Trzeba wspomnieć iż spędziliśmy w Egipcie 22 dni bo do wycieczki objazdowej dokupiliśmy wypoczynek 7 dniowy w Hurgadzie i po odliczeniu przez biuro podróży kosztów przelotów uzyskaliśmy atrakcyjną cenę za cały pobyt. Warunki przejazdu pociągiem sypialnym z Asuanu do Kairu przyponinały nam okres późnego Gomółki lub wczesnego Gierka w naszym kraju. Ale steward w pociągu robił co było w jego mocy aby ta podróż przebiegła nam bez zakłóceń, serwując kolacje, śniadanie i różne napoje w między czasie. Ogólnie wyjazd uważamy z żoną za udany i polecamy tę podróż.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż po Egipcie " WZDŁUŻ NILU"
Robert 30.06.2021 | Tagi: 46-55 lat, w parzeBardzo ciekawa propozycja dla osób chcących poznać historię Egiptu - zobaczyć ją na własne oczy. A naprawdę jest co podziwiać. To, co można zobaczyć niejedną osobę wprawi w osłupienie - wielkość, rozmach i jakość tego, co robili i jak to robili starożytni potrafi zadziwić. Wiele zabytków widzimy w TV i to potrafi fascynować, ale gdy widzimy to na własne oczy jest niesamowitym odczuciem. Reliefy, które znajdują się w grobowcach robotników w Dolinie Królów robią niesamowite wrażenie. Niektóre są zachowane w stanie idealnym. Podróż statkiem Sarah należy również zaliczyć do bardzo fajnych atrakcji tej podróży. Statek bardzo przyjemny i z klimatem. Oprócz programowych jest również sporo wycieczek fakultatywnych, jak choćby lot balonem z ciekawą panoramą. Mieszkając w kilku hotelach można poznać zwyczaje miejscowych, np wesele. Powiem tylko, że dość znacząco różni się od naszego. Sami Egipcjanie, to bardzo mili ludzie i przyjaźnie nastawieni do turystów, choć handlarze potrafią czasem być natarczywi. Ja traktowałem to, jako część atrakcji. Nie sposób nie wspomnieć przewodnika o imieniu Bassim. Bardzo kontaktowy miły gość, który bardzo dobrze mówi po polsku. Lubi żartować i da się lubić, co nie jest bez znaczenia. Widać jego zaangażowanie w to, co robi - wystarczy powiedzieć, że w kilka dni zapamiętał imiona całej grupy. Potrafi bardzo ciekawie opowiadać i przekazywać zdobytą wiedzę. No i grupa Habbibi - bardzo zgrana, wesoła i zdyscyplinowana. No, kilka zdażeń oczywiście się wydażyło, ale myślę, że one jeszcze bardziej integrowały grupę tym bardziej, że na pustyni nie ma zasięgu 🤣😜🙆(te osoby które były wiedzą o co chodzi).Dowodem na to jest choćby spotkanie w Hurgadzie w tzw. czasie wolnym po powrocie z objazdu, w którym uczestniczyła większość grupy ( część niestety nie mogła przybyć). Oczywiście był z nami Bassim. Do końca. Szacunek za zaangażowanie. Pozdrawiam Bassima, ale jestem pewien, że pozostała część grupy też miło wspomina tego gościa. Jak najbardziej mogę szczerze polecić ten tzw. produkt, choć wiele osób może odebrać to jako reklamę. Ale dlaczego miałbym nie polecać czegoś, co jest warte swojej ceny, tym bardziej, że była naprawdę atrakcyjna.