Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu uważamy za udany. Niedogodności z jakimi się spotkaliśmy były łatwe do przewidzenia w związku z tym, że hotel nie jest nowy. Podobał nam się styl hotelu - pawilony w pięknym ogrodzie i budynki wspólnego użytku - styl karaibsko-kolonialny. Plaża piękna. Baseny wystarczające. Jedzenie i picie bez zastrzeżeń. Podsumowując - dobre miejsce na urlop za rozsądna cenę
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla osób, które nie mają ochoty czytać całości – mimo drobnych niedociągnięć oceniam wycieczkę pozytywnie. A tych, którzy chcą poznać szczegóły, zapraszam do lektury. Będzie długo, ale konkretnie. Poniższa opinia dotyczy części objazdowej oraz hotelu Playa Bachata. Na drugą część relacji zapraszam do opinii o hotelu Senator 😀. Lot z Katowic (linia World2Fly) Samolot jest spory, jednak sam lot okazał się dość męczący. Polecam zaopatrzyć się w jedzenie i napoje jeszcze na lotnisku. Co prawda posiłki są serwowane na pokładzie (kanapka oraz obiad), jednak porcje są niewielkie i raczej nie wystarczą, by się najeść. Napoje są bezpłatne, ale przy większych turbulencjach – a takie się zdarzyły – obsługa rzadziej z nimi przechodziła. Uwaga: część stolików po rozłożeniu nie chce się później złożyć (z tego, co zauważyłam, dotyczy to głównie tych pośrodku) – nawet załoga miała z tym trudności! Przestrzeni na nogi jest dość mało, a na „dziennym” locie nie rozdawano koców, warto zabrać własny, bo było chłodno. Mała wskazówka: słuchawki podłącza się w podłokietniku. System rozrywki pokładowej jest skromny, ale można znaleźć również kilka filmów z polskim dubbingiem. Na plus oceniam boarding – nie trzeba ustawiać się wcześniej w kolejce, obsługa wywołuje kolejne grupy, co znacznie ułatwia wejście na pokład. Playa Bachata Nie ukrywam, że po przeczytaniu opinii byłam nastawiona raczej negatywnie. Obawiałam się zapachu wilgoci i karaluchów w pokojach – nic takiego nie miało miejsca 🙂. Owszem, karaluchy się pojawiały, ale tylko wieczorami w lobby, co w tropikach jest całkowicie normalne. Otrzymaliśmy przestronny pokój na piętrze. Wnętrze wyposażone było w wygodny, twardy materac, klimatyzację oraz wiatrak. Lodówka z minibarem była uzupełniana co dwa dni (woda, Pepsi i Sprite – po butelce na osobę). Dodatkową wodę można bez problemu dostać w recepcji. Pokoje sprzątane były codziennie. Uwaga: w łazience nie ma kosmetyków, więc warto zabrać swoje. Sam hotel jest bardzo przyjemny i położony na rozległym terenie. Domki tworzą fajny klimat, a plaża z palmowym ogrodem prezentuje się przepięknie. Duży basen z animacjami zapewnia rozrywkę. W czasie naszego pobytu (listopad 2025 r.) trwał remont drugiej części kompleksu basenów, więc była ona zamknięta, ale nie było to uciążliwe i praktycznie nie odczuliśmy prac. Restauracja główna jest w porządku – jedzenie smaczne, choć mogłoby być bardziej urozmaicone. Obsługa bardzo miła, napoje podawane są do stolików. Bar z przekąskami również daje radę – jeśli chcecie załapać się na burgera, polecam przyjść między 12 a 13. Burgery składamy sami, co nam jak najbardziej odpowiadało. Oprócz tego dostępne są hot dogi, frytki, grzanki i ciasta. Co do restauracji à la carte – tu niestety średnio. Miejsca są przygotowane dość prowizorycznie (w miejscu baru z przekąskami), a potrawy odstają od oczekiwań: pizza nie przypominała pizzy, a stek steka. Warto natomiast spróbować łososia w restauracji włoskiej – był naprawdę pyszny. Na terenie hotelu działają trzy bary. Drinki smaczne, bez kolejek, czasem tylko nieco za mocne 😉. Internet, zgodnie z opisem w ofercie, działał wyłącznie w lobby (choć czasami udało się złapać zasięg również przy basenie). Można tam usiąść, jednak bardziej polecam uliczkę karaibską, na której internet z sąsiedniego Senatora śmiga aż miło 🙂. Ulica Karaibska Uliczka karaibska to miejsce spotkań gości z obu kompleksów. Jest tu właściwie wszystko, czego potrzeba – a nawet więcej. No i jest działający internet 😁. Kawiarnia zasługuje na duży plus: bardzo dobra kawa, pyszne słodkości i przemiła obsługa (pozdrawiamy Alexandra ❤️). Można zamówić także kawę z alkoholem – jak przystało na all inclusive. Wybór herbat podstawowy (czarna, zielona i rumianek). Przed kawiarnią znajdują się stoliki z pięknym widokiem na plażę i ocean. Lodziarnia jest super – duży wybór smaków, a do tego posypki i polewy według uznania. Mało kto wie, że można też zamówić naleśnika z lodami – bardzo polecam spróbować! Pizzeria wypada przeciętnie. Najczęściej dostępne są 3–4 rodzaje pizzy, przygotowywane na twardym, kupnym spodzie. Da się zjeść, jeśli ktoś bardzo zatęskni za pizzą, ale na terenie kompleksu można znaleźć smaczniejsze rzeczy. Są również sklepy – można tu kupić wszystko, co potrzebne, choć trzeba liczyć się z dużo wyższymi cenami. Na piętrze dostępna jest także apteka. Prawie codziennie w amfiteatrze za uliczką odbywają się animacje. Warto zajrzeć po 21:00 i sprawdzić, czy coś się dzieje 🙂. W weekendy na uliczce organizowane są dodatkowe atrakcje – liczne gry, poncz i popcorn. Część objazdowa Jeśli chodzi o część objazdową, nie mam większych zastrzeżeń, poza jednym – zdecydowanie zbyt mało czasu wolnego. Niestety podczas wycieczek przeznaczano na niego jedynie 20–40 minut, co było naprawdę niewystarczające. La Isla Bonita – Cayo Paraíso Przepiękne miejsce, połączone z rejsem imprezowym katamaranem. Napoje dostępne bez ograniczeń, jedzenie w formie przekąsek. Osobom nastawionym na snorkeling polecam zabrać własną maskę – te rozdawane nie są pełne i utrudniają nurkowanie. Obiad bardzo smaczny, z langustą w roli głównej. W drodze powrotnej odwiedziliśmy mały sklep z pamiątkami – warto zaopatrzyć się tam w popularny krem ze ślimaka. Jeśli ktoś przyjeżdża tylko na tydzień, to może być jedyne miejsce, gdzie uda się go kupić. Autentyczna Dominikana Wycieczka, do której mamy najwięcej uwag. Jeśli wizyta na targu ma wyglądać jak szybki spacer uliczkami bez możliwości zakupów, to śmiało można sobie darować. Przewodniczka podczas tego ekscytującego marszu niewiele mówiła, a wszyscy byliśmy przekonani, że zmierzamy do wyznaczonego miejsca. Tymczasem wyszliśmy z targu – i koniec 🤣. Spacer po plaży w Cabarete? Niestety nie – zamiast tego 30 minut w supermarkecie. Nie wiem, czy trafiliśmy na gorszą przewodniczkę, ale zdecydowanie warto byłoby przemyśleć plan wycieczki. Finalnie wyprawa, która miała trwać do 19:30, zakończyła się 2 godziny wcześniej – słabo. Puerto Plata Wycieczka w porządku, ale znów ten sam problem – mało czasu wolnego. Na mieście byliśmy ok 1,5h, z czego większość czasu spędziliśmy w sklepie z larimarem i czekoladą. Market La Sirena także rozczarowujący – półki świeciły pustkami (nic dziwnego, skoro przywożone są tu wszystkie grupy, także z lokalnych biur). Zakupy – praktyczna wskazówka Jeśli ktoś ma czas, polecam wybrać się do Jumbo. Mimo ostrzeżeń rezydentki dotyczących komunikacji publicznej (rzekomy brak rozkładów i oszustwa), nic takiego nie miało miejsca. Wystarczy przejść przez jezdnię i stanąć przy drodze – busiki jeżdżą co 15 minut i kosztują 1$. Kierowca wysadza na głównej ulicy, skąd można dojść: w górę – do Jumbo (tu kupicie tanio krem ze ślimaka 😉), a dla stęsknionych jest także McDonald, w dół – do centrum miasta. W drogę powrotną polecam zamówić Ubera – zapłaciliśmy 7 zł za 15 km. Alternatywnie można z hotelu złapać busik na wodospady bez przechodzenia przez jezdnię. Uważam to za świetną opcję zamiast hotelowej taksówki kosztującej 60$ w obie strony.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Playa Bachata w ogromnym ogrodzie palmowym - jak w raju. Smaczne jedzenie, miła obsługa i przepiękne widoki , niezapomniane chwile w barach dla koneserów towarzyskich i smakoszy tajemniczej MamaJuany (czyt.Mamahuany). Polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Playa Bachata Resort to popularny wybór wśród turystów odwiedzających Dominikanę, jak rownież Dominikańczyków, zwłaszcza ze względu na jego piękną lokalizację pomiędzy oceanem a górami. Hotel oferuje dostęp do rozległej plaży i bogaty program all-inclusive, co czyni go atrakcyjnym miejscem dla rodzin, par i grup znajomych. Plaża przy hotelu jest czysta, przestronna i z pięknymi widokami na ocean. Palmy i bujna roślinność w ogrodzie tworzą prawdziwie tropikalny klimat. Należy zauważyć, że Resort znajduje się nad Oceanem Atlantyckim a nie Morzem Karaibskim, dlatego nie jest to widok który głównie widzimy na pocztówkach z Dominikany. Hotel oferuje kilka basenów, główny przy którym zapewniane są animacje jak również nieco oddalony przy którym można w spokoju odpocząć co sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie – od relaksu po zabawę z dziećmi. Restauracje serwują różnorodne potrawy, z opcjami kuchni lokalnej i międzynarodowej. Dodatkowo podczas pobytu można zapisać się do restauracji serwującej kuchnię włoską oraz steak house. Odbywają się codzienne animacje, wieczorne pokazy angażujące gości. Obiekt jest naprawdę ogromy. Oferuje również mała dominikańska uliczkę z kawiarnią, pizzeria oraz lodziarnia (w cenie), jak równie marketem i sklepami z cygarami czy rumem. Pokoje są już nieco przestarzałe i wymagają odświeżenia, aczkolwiek zarówno oferta jak i Panie w biurze otwarcie o tym informują. Dominikana jest wyspą z bardzo wilgotnym klimatem co można poczuć w pokojach. Nie sprawia to większego problemu a kolorowe domki tworzą piękny i autentyczny klimat. Playa Bachata Resort to dobry wybór dla osób szukających tropikalnego wypoczynku w przystępnej cenie. Hotel oferuje podstawowy standard i różnorodne atrakcje, ale niektóre jego aspekty (np. stan pokoi) mogą nieco odbiegać od oczekiwań najbardziej wymagających gości. Jeśli jednak kluczowe są piękne plaże, bogaty program all-inclusive i rozrywka na miejscu, warto rozważyć ten hotel jako opcję.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel ok. Rezydenci porzucili grupę i uciekli z hotelu zostawiając nas beż pokoji opóźnionym lotem o 10 godzin. Uciekły nam w tym czasie połączenia lotnicze do Gdańska
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt na Dominikanie jak najbardziej udany, ładny hotel położony przy szerokiej, piaszczystej plaży. Jedzenie bardzo dobre, all inclusive na bogato. Pokoje czyste, codziennie sprzątane. Plusem dyżury rezydenta w hotelu i bogata oferta wycieczek organizowanych przez biuro podróży. Minusem mała ilość animacji i zabaw oraz obowiązek noszenia maseczek w lobby i restauracjach.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byłam w tym hotelu w listopadzie 2018 i było rewelacyjnie. Bardzo dobra kuchnia - egzotyczne owoce i owoce morza serwowane było codziennie. Bardzo ładna plaża z leżakami pod palmami. Klimat w hotelu iscie karaibski - wieczorem codziennie odbywały się pokazy a w ciągu dnia wiele animacji sportowych. Zdecydowanie polecam na udany wypoczynek.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udane wakacje :) hotel w porządku, pokoje czyste (codziennie sprzątane) i przestronne, chociaż wymagają małego odświeżenia, ale nie jest to coś co psuje wyjazd. Teren hotelu ogromny, ładnie zagospodarowany, jest gdzie spacerować, plaża też spora, szeroka z dostępnymi leżakami, jednak z powodu na rosnące na plaży palmy piasek pełen jest liści, 3 spore baseny. Jedzenie smaczne, dużo, chociaż bardziej europejskie. Obsługa zawsze uśmiechnięta i chętna do pomocy. Bonus w pokoju- jest dostępny rum i mini bar w cenie. Ogólnie polecam, można fajnie wypocząć, chyba, że szuka się wysokiego standardu, to radzę poszukać innego hotelu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wyjazd bardzo udany, najwyżej oceniłbym jedzenie, jednakże nie polecam korzystania z lokalu Gelati, która należy do kompleksu, gdyż nabawiliśmy się tam salmonelli i Echeri coli poprzez lody. Po przyjeździe towarzyszy nam biegunka i bóle brzucha. Co więcej zmienialiśmy pokoje 3 razy, gdyż apartamenty blisko recepcji Koral są w bardzo złym stanie. Polecam apartamenty przy recepcji głównej. Ponadto przy wycieczce z operatorem w języku angielskim nie dostaliśmy bardzo przydatnych informacji, w szczególności jeśli chodzi o samochody buggy, że należy zabrać ze sobą okulary i bandanę a chciano nam je sprzedać przed jazdą. Reszta w porządku
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wraz z mężem byliśmy na podróży poślubnej w Bachata Resort. Generalnie wyjazd oceniamy bardzo dobrze, obsługa bardzo miła (poza barmanami, którzy przy kolejnych zamówieniach wyłudzali łapówki, inaczej mieli cię głęboko w poważaniu), widoki przepiękne, jedzenie ok, bardziej w stylu europejskim, mało miejscowych specjałów. Polecam wziąć buty do wody, bo w wielu miejscach są pozostałości rafy i dużo jeżowców (mąż wdepnął na starcie), a cena w hotelu jest mega wygórowana (20-25$ za parę). Pokoje lata świetności mają za sobą, ale są sprzątane codziennie. Znajomi trafili gorzej, jeden pokój miał wyłamane drzwi do sejfu i śmierdziało strasznie grzybem, w drugim też wszechobecny smród. Polecam w takiej sytuacji udać się po zmianę pokoju, znajomy tak zrobił i w 2 było już lepiej. Ja żałuję, że tego nie zrobiliśmy, wszystkie rzeczy po przyjeździe musiały przejść kwarantannę ze względu na smród. Polecam wziąć ze sobą szampony i żele do mycia, bo tego nie uraczymy w hotelu. Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne, z naszego doświadczenia wodospady Damajagua (dla odważnych, raczej z lękiem wysokości albo przestrzeni nie polecam, są skoki do wody z kilku metrów, zjazdy z większych wysokości) oraz Puerto Plata opłaca się zrobić samemu, wychodzi o wiele taniej, zwłaszcza jak wybierzecie się w 4-5 osobowej grupie. Taxi braliśmy spod lobby, bardzo mili Panowie, w trasie opowiadają dużo ciekawych rzeczy z perspektywy mieszkańca. Z całego serca polecamy wycieczkę "rejs VIP na Saonę Północy", to jest must have będąc w Dominikanie. Polecam również zaopatrzyć się w dużo drobnych na napiwki i nie branie ze sobą 100 dolarówek, bo w wielu miejscach ich nie przyjmują. Tak na prawdę wycieczka trwa 10 dni i uważam, że jest to minimalny czas jaki warto przeznaczyć na wakacje na Dominikanie, żeby choć trochę zaznać tego rajskiego otoczenia. Reasumując, jak za cenę 5k za 10 dni bardzo polecam.