Opinie o Egzotyka light - Kolumbia, Estelar Playa Manzanillo
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sympatyczne wiosenne wakacje w tropikach
PIOTR Kraków 30.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiZacznijmy od lotu : Plusem jest lot bezpośredni dużym samolotem Airbus hiszpańskiej linii PLUS ULTRA. Lot do Cartageny trwa ok. 12 godzin, lecimy w dzień( wylot planowy ok 11.30) więc się nieco dłuży szczególnie , że mimo układu 2/4/2 w samolocie jest dość ciasno. Nam się udało , bo 15.03.2025 lecieliśmy wypełnionym w połowie samolocie i można było się szczególnie w tylnej części wygodnie rozłożyć na kilku fotelach. Błędny naszym zdaniem jest rozkład czasowy cateringu. Danie typu obiadowego jest ok. 1,5 h po starcie, kanapka lub coś ala mała pizza 1,5 h przed lądowaniem. Pozostałe 9 h siedzimy o tzw "suchym pysku". Z tyłu samolotu jest płatny barek przez cały lot- woda jest gratis reszta napojów z alkoholowymi włącznie i drobnym przekąskami typu croissant czy słone paluszki -płatne. Mówimy cały czas o klasie ekonomicznej. Z przodu samolotu jest kilkanaście miejsc w klasie business i tu zasady są inne. W drodze powrotnej lot jest nocny bo wylot ok 20.15 czasu lokalnego z przylotem przed 14 czasu polskiego do Warszawy. Tu lot nieco krótszy bo 10,5-11h i większość czasu się śpi więc tu problem z jedzeniem nie jest tak duży. Dobrze ustawione były godziny lotu bo przylatywało się ok 18.30 czasu lokalnego do Kolumbii i przed godz.20 z uwagi na bliskie odległości hoteli od lotniska byliśmy w hotelach- akurat na kolację. W samolocie nie ma ekranów w fotelach jak na lotach długodystansowych, nieco polskich filmów plus zagranicznych w wersjach oryginalnych można oglądać w samolotowym wifi ale po zalogowaniu do systemu. Pod fotelami gniazdka USB do ładowania, dawali tez podstawki plastikowe do telefonów czy tabletów ale z uwagi na dość małej ilości miejsca szczególnie po położeniu fotela przez poprzedzającego pasażera używaniu tych podstawek było nieco utrudnione. Niestety sygnał się rwał, często film "kręcił" wiele razy. Lepiej mieć zgrane własne filmy czy muzykę bo wybór multimediów nieco "słaby". Każdy pasażer ma kocyk z poduszką, temperatura na pokładzie tez była niezła. Po wylądowaniu należy nastawić się na 6 h różnicy czasu oraz temperaturę ponad 30st plus dużą wilgotność.Odprawa paszportowa i transport do hoteli bez problemów. Ważną rzeczą przed przylotem jest wypełnienie na stronie urzędu imigracyjnego zgłoszenia wjazdowego i sobie wziąć wersje wydrukowaną bo sprawdzali. Na telefonie tez można mieć ale zawsze może być problem z internetem czy akurat z telefonem. HOTEL: Hotel Estelar Manzanilla Playa 4* położony jest kilkanaście km na północ od Cartageny. 3 budynki na dużym zielonym zadbanym terenie z iguanami chodzącymi po palmach i wieloma rodzajami ptaków. Okolica samego hotelu mało ciekawa, najlepiej podjechać do centrum handlowego ( 4 km) lub centrum Cartageny( kilkanaście km) taksówkami. My używaliśmy aplikację UBER-a z podłączoną karta Mastercard - wszystko działało jak trzeba a ceny z Ubera były bardziej atrakcyjne niż typowe taxi. Należy pamiętać o zapłaceniu jakiś pakietów internetowych w kraju lub kupić lokalną kartę SIM. Same pokoje nieco trącą myszką, widać po nich czas, raczej nie jak 4* w Europie Zachodniej ale zwykle nie ma czasu na siedzenie w pokojach. Usterki naprawiają szybko, należy tylko zgłosić w recepcji. W pokojach codziennie nowa litrowa butelka wody na osobę, jest też sejf, żelazko, deska do prasowania, mydło, szampon, odzywka do włosów. Klimatyzacja jest ale różnie działała w różnych pokojach- raz lepiej raz gorzej. Nie było problemów z ciepłą wodą .Codzienne sprzątanie. Jedzenie bardzo dobre, drinki tez więc nie można narzekać. 3 restauracje tematyczne czyli kolumbijska, stekowa i włoska z menu ala carte i tu trzeba wcześniej rezerwować miejsce. Na terenie hotelu 2 baseny- jeden bliżej plaży z muzyką i animacjami - czyli hałas i gwar cały prawie dzień oraz drugi tzw cichy i tylko dla dorosłych pomiędzy budynkami w otoczeniu roślinności tropikalnej. Bardzo fajna własna plaża z możliwością spacerów .Morze ciepłe ( 28-29st) w połowie marca ale nieco zmącone przez ciemny piasek oraz fale. Przy samym brzegu płytko z wejściem piaszczystym ale praktycznie przez cały nasz tygodniowy wiał północno-wschodni wiatr więc od rana fale z silnym prądem wyciągającym na pełne morze .Leżaki i łóżka balijskie gratis- bez opłat, u nich popularne są również krzesełka do siedzenia. Ręczniki plażowe do otrzymania na basenie ale w zastaw zostawiamy karty ręcznikowe otrzymane wraz z karta do pokoju w recepcji. Zagubiony ręcznik - 20 USD. Codziennie animacje w ciągu dnia oraz wieczorne - zarówno tańce czy karaoke jak i oglądanie meczy piłkarskich reprezentacji Kolumbii. W tygodniu w II połowie marca w hotelu fajnie pusto, zapełniało tzw"localsami" się w weekendy i wtedy dużo rodzin z dziećmi. PILOT: Mieliśmy na naszej lightowej objazdówce ( 3 dni wycieczek) panią Kasię która bardzo się starała ale jednak nie ustrzegła się kilku istotnych błędów. Główny to informacja kilka dni przed wyjazdem o kosztach przedłużenia pokoju w hotelu Estelar Manzanilla w dzień wyjazdu. Wg pilotki miało to być 25-30 USD na te kilka godzin bo doba hotelowa kończyła się o 12 a wyjazd z hotelu o 17. A tu przy recepcji „niespodzianka” bo ceny okazały się dynamiczne w zależności od dnia i obłożenia hotelu i zaczynały się od 120 USD . Więc raczej niewielu się skusiło i spędzili te kilka godzin z walizkami w przechowalni lub na basenie a sami turyści z drinkami w rękach siedząc w basenie. Mimo ,że odcinano bransoletki osobom oddającym klucze to współpartnerzy z danego pokoju po prostu nie szli o 12 do recepcji zachowując czerwone opaski i dostęp do „wodopoju”. Dostaliśmy tez talony na obiad ale nikt ich nie sprawdzał bo ludzi w weekendy najechało się jak zwykle bardzo dużo i raczej nie mieli czasu ich zbierać. W wolne dni warto taksówką udać się wieczorem do Cartageny poczuć nocne życie. Salsa, „pulsujące” stare miasto, dzielnica Getsemani - każdy znajdzie coś dla siebie. Koszt Ubera z hotelu Estelar to nawet mniej niż 35 zł więc przy 4 osobach wychodzą grosze. Typowe taxi było droższe ale wychodziło ok 50 zł. Pogoda cały czas tropikalna czyli noce 26-28 st., dzień 32-36 st. i duża wilgotność. Kursy walut - 1Euro 3900 COP, kurs USD 3600 COP - 15 marca 2025 Należy pamiętać o kremie z filtrem bo słońce mocne, o przejściówkach do kontaktu bo inne wtyczki i napięcie 110V. Czy warto jechać do Kolumbii - warto. Każdy wyjazd czegoś uczy. Innej kultury, historii, przyrody. Szkoda tylko , że wśród turystów nadal są tacy którzy lecą 12 h by spędzić każdy dzień przy basenie z kolejnym kubkiem alkoholu w ręce. Upał i alkohol w ilościach hurtowych nie bardzo współgrają . W dzień powrotu duża część wycieczki( nie tylko męska ) już od rana leczy chandrę "powrotową" ,potem potrafią 11 godzin nie dać spać innym w samolocie kontynuując testowanie rumu kupionego na lotnisku. Trudno ,nie jest to tylko nasza cecha narodowa ale np Kolumbijczyków w hotelu nie widzieliśmy pijanych. Zapłacone przecież- nie może się zmarnować.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezły hotel
Krzysztof, Lublin 20.12.2024 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel bardzo przyzwoity, ładnie urządzony na sporym terenie. Położony na odludziu, na czym nam zależało, ale nie bardzo daleko od Kartageny. Do centrum handlowego około 2.3 km - można dojść piechotą albo pojechać taksówką, ale nie bardzo jest po co, bo wszystko jest w hotelu. Plaża taka sobie, można się kąpać w morzu ale pływanie czy snurkowanie odpada. Baseny w porządku. Na terenie hotelu chodzą psy i koty co niektórym może przeszkadzać. Jedzenie dobre, drinki i wino niezłe, piwo niedobre. Ogólnie mnie się podobało, ale widziałem, że nie wszyscy byli zachwyceni pobytem w tym hotelu. Jako hotel na pobyt po objeździe polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cartagena Plaza
Ewa, Łasin 02.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeŚwietna lokalizacja przy samej plazy. Dobrze wyposażone pokoje, szczegolnie barek i lodowka codziennie uzupełniana w cenie pobytu. Należy w tym miejscu docenić oraz podziekować Organizatorowi. Dobre jedzenie i dodatkowo dostepna resrauracja włoska z przepyszną kuchnią rownież w cenie pobytu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecam !!!!
Elżbieta 06.04.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymibardzo fajny hotel , spokój cisza, ubery działają bez problemu. można śmiało jechać do Cartageny do Centrum .
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kolumbia pobyt i zwiedzanie
Piotr Kazimierz, Kraków 23.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąChętnie znowu ale szerzej i bardziej przyrodniczo. Przelot biznesem warto ale polityka cenowa wygląda jak gra na giełdzie. Hotel bez fajerwerków ale standard trzyma. Wyżywienie ciekawe i nie monotonne jak na dwutygodniowe wakacje. Cisza i spokój ale obłożenie 50%. Plaża super. Gorzej jest jak wpadną wyjazdy integracyjne, szkolenia i śluby. Strefy wschodnioeuropejskiej nie stwierdzono. Nasi rodacy głównie na basenie, chociaż bar i restauracja na plaży absolutnie dają radę.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Klimatyczny
Michał 17.07.2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiBardzo klimatyczny i kameralny hotel w spokojnym miejscu, przy pięknej plaży. Opinia powstała po wyjeździe studyjnym do Kolumbii z Rainbow.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Estelar grudzień
Artur Piotr, ------ 16.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzedobry hotel położony ok 25 km od Boca Grande, z dala od zgiełku Cartageny zdecydowanie polecam w porównaniu do Cartagena Plaza, właśnie na Boca Grande, w którym nocowaliśmy też 2 doby w trakcie objazdu miejsce raczej kameralne za wyjątkiem najazdu miejscowych w trakcie weekendu- wtedy duże kolejki 3 restauracje á la carte, z których można korzystać po rezerwacji online, polecam korzystać w miarę możliwości z nich niż z bufetowej nie wiadomo czemu bar na plaży płatny na początku mleko do kawy w barze przy basenie miało być platne- pod koniec pobytu okazało się że już nie jest:) Bez tłumów, czyli tak, jak niektórzy lubią odpoczywać wieczorne rozrywki raczej dla niewymagających:) zielone iguany recepcja zdominowana przez no hablo inglés warto zobaczyć Cartagenę nocą, przy pobycie między Swietami a Nowym Rokiem iluminacje robią wrażenie
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
lajcik tour
Ustka 19.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeplan wycieczki półdniowy, uważam że za 120 dolarów 3 wycieczki (gdzie jedna kosztuje ok 200) to dobry pomysł warty skorzystania. Objazd po Kartagenie, szybko i na temat, zwiedzane najważniejsze punkty, przewodnik p Kasia bardzo fajnie opowiada z mikrofonem więc wszystko słychać, warto wybrać się do Kartageny ponownie na własną rękę bo do zwiedzania jest sporo, piękne uliczki, a czasu wolnego podczas objazdu mało. Wyspy różańcowe dla mnie super, gdyby nie speedboat to pojechalibyśmy jeszcze raz. Ptaszarnia, zoo, nie dla mnie ale z bliska można zobaczyć ciekawe okazy, kto widział ten się wynudzi, kto nie widziałam myślę że będzie zadowolont; rejs po namorzynach strasznie krótki ale bardzo fajny relaksujący. Ogólnie nie żałuję, na pewno polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sympatyczny wypoczynek z niewielkim zwiedzaniem
PIOTR Kraków 28.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiNie była to nasza docelowa wycieczka do Kolumbii lecz wybrana nieco z przymusu po odwołaniu 2 ostatnich terminów objazdu "Pogoda przygoda". Naszym zdaniem biuro popełnia duży błąd dając po 4 terminy wyjazdów w każdym miesiącu. Plusem jest lot bezpośredni dużym samolotem Airbus hiszpańskiej linii PLUS ULTRA. Lot do Cartageny trwa ok. 12 godzin, lecimy w dzień( wylot planowy ok 11.30) więc się nieco dłuży szczególnie ze mimo układu 2/4/2 w samolocie jest dość ciasno. Nam się udało , bo 15.03.2025 lecieliśmy wypełnionym w połowie samolocie i można było się szczególnie w tylnej części wygodnie rozłożyć na kilku fotelach. Błędny naszym zdaniem jest rozkład czasowy cateringu. Danie typu obiadowego jest ok 1,5 h po starcie, kanapka lub coś ala mała pizza 1,5 h przed lądowaniem. Pozostałe 9 h siedzimy o tzw "suchym pysku". Z tyłu samolotu jest płatny barek przez cały lot- woda jest gratis reszta napojów z alkoholowymi włącznie i drobnym przekąskami typu crossant czy słone paluszki -płatne. Mówimy cały czas o klasie ekonomicznej. Z przodu samolotu jest kilkanaście miejsc w klasie business i tu zasady są inne. W drodze powrotnej lot jest nocny bo wylot ok 20.15 czasu lokalnego z przylotem przed 14 czasu polskiego do Warszawy. Tu lot nieco krótszy bo 10,5-11h i większość czasu się śpi więc tu problem z jedzeniem nie jest tak duży. Dobrze ustawione były godziny lotu bo przylatywało się ok 18.30 czasu lokalnego do Kolumbii i przed 20 z uwagi na bliskie odległości hoteli od lotniska byliśmy w hotelach- akurat na kolację. W samolocie nie ma ekranów w fotelach jak na lotach długodystansowych, nieco polskich filmów plus zagranicznych w wersjach oryginalnych można oglądać w samolotowym wifi ale po zalogowaniu do systemu. Pod fotelami gniazdka USB do ładowania, dawali tez podstawki plastikowe do telefonów czy tabletów ale z uwagi na dość małej ilości miejsca szczególnie po położeniu fotela przez poprzedzającego pasażera używaniu tych podstawek było nieco utrudnione. Niestety sygnał się rwał, często film "kręcił" wiele razy. Lepiej mieć zgrane własne filmy czy muzykę bo wybór multimediów nieco "słaby". Każdy pasażer ma kocyk z poduszką, temperatura na pokładzie tez była niezła. Po wylądowaniu należy nastawić się na 6 h różnicy czasu oraz temperaturę ponad 30st plus dużą wilgotność. Odprawa paszportowa i transport do hoteli bez problemów. Ważną rzeczą przed przylotem jest wypełnienie na stronie urzędu imigracyjnego zgłoszenia wjazdowego i sobie wziąć wersje wydrukowaną bo sprawdzali. Na telefonie tez można mieć ale zawsze może być problem z internetem czy akurat z telefonem. PILOT ;Mieliśmy na naszej lightowej objazdówce ( 3 dni wycieczek) panią Kasię która bardzo się starała ale jednak nie ustrzegła się kilku istotnych błędów. Główny to informacja kilka dni przed wyjazdem o kosztach przedłużenia pokoju w hotelu Estelar Manzanilla w dzień wyjazdu. Wg pilotki miało to być 25-30 USD na te kilka godzin bo doba hotelowa kończyła się o 12 a wyjazd z hotelu o 17. A tu przy recepcji ZONK bo ceny okazały się dynamiczne w zależności od dnia i obłożenia hotelu i zaczynały się od 120 USD . Więc raczej niewielu się skusiło i spędzili te kilka godzin z walizkami w przechowalni lub na basenie a sami turyści z drinkami w rękach siedząc w basenie. Mimo ,że odcinano bransoletki osobom oddającym klucze to współpartnerzy z danego pokoju po prostu nie szli o 12 do recepcji zachowując czerwone opaski i dostęp do wodopoju. Dostaliśmy tez talony na obiad. HOTEL: Hotel Estelar Manzanilla Playa 4* położony jest kilkanaście km na północ od Cartageny. 3 budynki na dużym zielonym zadbanym terenie z iguanami chodzącymi po palmach i wieloma rodzajami ptaków. Okolica samego hotelu mało ciekawa, najlepiej podjechać do centrum handlowego ( 4 km) lub centrum Cartageny( kilkanaście km) taksówkami. My używaliśmy aplikację UBER-a z podłączoną karta Mastercard - wszystko działało jak trzeba a ceny z Ubera były bardziej atrakcyjne niż typowe taxi. Należy pamiętać o zapłaceniu jakiś pakietów internetowych w kraju lub kupić lokalną kartę SIM. Same pokoje nieco trącą myszką, widać po nich czas, raczej nie jak 4* w Europie Zachodniej ale zwykle nie ma czasu na siedzenie w pokojach. Usterki naprawiają szybko, należy tylko zgłosić w recepcji. W pokojach codziennie nowa litrowa butelka wody na osobę, jest też sejf, żelazko, deska do prasowania, mydło, szampon, odzywka do włosów. Klimatyzacja jest ale różnie działała w różnych pokojach- raz lepiej raz gorzej.Nie było problemów z ciepłą wodą .Codzienne sprzątanie. Jedzenie bardzo dobre, drinki tez więc nie można narzekać. 3 restauracje tematyczne czyli kolumbijska, stekowa i włoska z menu ala carte i tu trzeba wcześniej rezerwować miejsce. Na terenie hotelu 2 baseny- jeden bliżej plaży z muzyką i animacjami - czyli hałas i gwar cały prawie dzień oraz drugi tzw cichy i tylko dla dorosłych pomiędzy budynkami w otoczeniu roślinności tropikalnej. Bardzo fajna własna plaża z możliwością spacerów .Morze ciepłe ( 28-29st) w połowie marca ale nieco zmącone przez ciemny piasek oraz fale. Przy samym brzegu płytko z wejściem piaszczystym ale praktycznie przez cały nasz tygodniowy wiał północno-wschodni wiatr więc od rana fale z silnym prądem wyciągającym na pełne morze .Leżaki i łóżka balijskie gratis- bez opłat, u nich popularne są również krzesełka do siedzenia. Ręczniki plażowe do otrzymania na basenie ale w zastaw zostawiamy karty ręcznikowe otrzymane wraz z karta do pokoju w recepcji. Zagubiony ręcznik - 20 USD. Codziennie animacje w ciągu dnia oraz wieczorne - zarówno tańce czy karaoke jak i oglądanie meczy piłkarskich reprezentacji Kolumbii. W tygodniu w II połowie marca w hotelu fajnie pusto, zapełniało tzw"localsami" się w weekendy i wtedy dużo rodzin z dziećmi. Program obejmował 3 wycieczki : Pierwszy dzień pobytu czyli niedziela była wolna dla potrzeb aklimatyzacji i na spotkanie z pilotem. W poniedziałek sympatyczna, kilkugodzinna wycieczka do centrum Cartageny. Wyjazd przed 13 a w programie punkt widokowy z kościołem Matki Bożej Różańcowej , twierdza oraz centrum miasta. Tu czas wolny na zakupy a pilotka praktycznie "ginie" z turystami w sklepie ze szmaragdami i biżuterią. Zakupy w tych sklepach dają możliwość zgłoszenia zwrot VAT na lotnisku więc trzeba płacić kartą i mieć nr paszportu ze sobą do wypełnienia druków. W dzień wylotu na lotnisku są automaty do TAX FREE lub okienko celne ale tu trzeba okazać fakturę i towar celnikowi i nieco to trwa. Powrót przed kolacją. W drugi dzień tj wtorek wyjazd 7.40 czyli po śniadaniu i trasa na rejs canoe po lesie namorzynowym, potem lokalna przekąska z napojami i prawie 2 godzinny pobyt w parku narodowym AVIARIO- to raczej takie duże zoo z ptaki występującymi na terenie Kolumbii i Ameryki Południowej. Pobyt zaczyna się ok 11.30 od występów, potem samodzielny spacer ścieżkami. Dużo papug, flamingów czy pawii oraz tukany, harpie, sowy czy kondory oraz szereg innych. Powrót do hoteli z parku trwa nieco ponad 1 h i zależy od ruchu, tak ze po 16 byliśmy w hotelu. Trzeci dzień wycieczek to rejs szybką łodzią motorową na jedna z Wysp Rożańcowych. Biuro ma umowę z hotelem Majagua i nieco ponad godzinę( od 8.45) trwa jazda po wzburzonym morzu. Pół wycieczki zwykle od strony wiatru plus od połowy łodzi do tyłu jest mokra od strumieni wody- przód ma lepiej ale znowu ryzyko skakania góra dół przy dużej fali. A ,że wieje prawie zawsze to atrakcji nie brakuje. W ośrodku na wyspie czyli plażach niestety od strony wiatru spędzamy ok 4 h,w cenie bardzo dobry obiad z napojami i deserem. Są tu 2 plaże - jedna cichsza ale moim zdaniem gorsza, druga z muzyką i DJ ale ma lepszą wodę do pływania. Przy plażach barki z płatnymi napojami i toalety. Powrót o 14.30 tez z atrakcjami bo mieliśmy akurat jeden z bardzo wietrznych dni i cała flota wycieczkowa wracała ponad 2 h objazdem przez kanały rzeczne- tez było ciekawie bo z uwagi na odpływ lodzie grzęzły w mule przy ujściu rzeki. Tu tez na początku ok pół godziny walki z falami( dają sztormiaki do osłony przed wodą ale niewiele dają bo nieco starawe i zuzyte) .Lepiej usiąść w środku łodzi lub bliżej przodu i po drugiej stronie od wiatru czyli zwykle po prawej akurat w drodze powrotnej jest lepiej. Dobrze mieć plecak czy torbę wodoodporną i suche ubrania na zmianę bo jazda potem w autokarze w mokrych ubraniach ale z klimatyzacją ustawioną na 18 st.nie należy do najmilszych. Z uwagi na duży ruch i konieczność odwożenia turystów do innych hoteli powrót to naszego hotelu trwał prawie do godziny 18. Czwartek, piątek to dni wolne- możliwe fakultety to parku Taurona, Bogoty i Medelin ale to dość męczące wycieczki całodzienne ( Park Taurona to ponad 10 h jazdy autokarem w obie strony i przy braku pogody to szału nie ma. Akurat turyści od nas mieli problemy z autokarem i podróż ponad 7 godzin w kierunku parku, do tego pogoda tez nie bardzo dopisała). Wycieczki tych do miast - samolotowe i drogie bo po ok. 500 usd każda od głowy. W wolne dni warto taksówką udać się wieczorem do Cartageny poczuć nocne życie. Salsa, pulsujące stare miasto, dzielnica Getsemani- każdy znajdzie coś dla siebie. Koszt Ubera z hotelu Estelar to nawet mniej niż 35 zł więc przy 4 osobach wychodzą grosze. Typowe taxi było droższe ale wychodziło ok 50 zł. Pogoda cały czas tropikalna czyli noce 26-28 st., dzień 32-36 st. i duża wilgotność.Należy pamiętać o kremie z filtrem bo słońce mocne, o przejściówkach do kontaktu bo inne wtyczki i napięcie 110V.Czy warto jechać do Kolumbii - warto. Każdy wyjazd czegoś uczy. Innej kultury, historii, przyrody. Szkoda tylko , że wśród turystów nadal są tacy którzy lecą 12 h by spędzić każdy dzień przy basenie z kolejnym kubkiem alkoholu w ręce. Upał i alkohol w ilościach hurtowych nie bardzo współgrają .
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Columbia, Cartagena, Estelar Playa Manzanillo Marzec 2025
Inna 26.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuTrasa była dobrze przemyślana, a lot łatwy. Po przylocie na lotnisko w Cartagenie nastąpiło opóźnienie w kontroli paszportowej (ale to raczej narodowa, lokalna specyfika). W hotelu, mimo naszego późnego przybycia, podano nam napoje i kanapki. Hotel zajmuje duży teren. Dużo roślinności. Ptaki śpiewają różnymi głosami, a niektóre z nich są dla nas nieznane. Plaża jest duża i piaszczysta, wszystko jest sprzątane i przygotowywane rano, jest wystarczająco dużo leżaków i markiz dla wszystkich. O poranku można zaobserwować zadziwiającą obfitość ptaków łowiących ryby. Jest ich tak wiele. I latają tak nisko, że wydaje się, że można podskoczyć i złapać je za skrzydła. Wieczorem wszyscy zbierają się, aby obejrzeć zachód słońca. Za każdym razem zjawisko to nadaje nowych barw, zachwytów, uroku i pełni życia. Wziąłem udział w 2 dodatkowych wycieczkach. 1) Cartagena Marquez (pojechałem do Cartageny dla Marqueza) – przewodnik Slavomir, wysoki, przystojny młody mężczyzna o cudownym uśmiechu, uważny, z dobrą dykcją. 2) Bogota - przewodnik Katarzyna, miła, kompetentna, z dobrze wyszkolonym głosem, wspaniała profesjonalistka i po prostu miła osoba. Wycieczka trwała cały dzień. Ale emocji i wrażeń wystarczy nam na całe życie.