Opinie o Esencja Tajlandii

5.4/6
(260 opinii)
Intensywność programu
4.8
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.3
Transport
5.5
Wyżywienie
5.1
Zakwaterowanie
5.1
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Tajlandia napradę bajkowa!!

    Ewa, GDAŃSK 13.02.2020

    Postanowiliśmy w końcu odwiedzić Tajlandię! Po Australii, Japonii, Meksyku, Stanach i innych interesujących miejscach, powierzyliśmy siebie Rainbow Tours, nie po raz pierwszy zresztą! I, jak poprzednio, nie zawiedliśmy się. Trasa objazdu rzetelnie przygotowana, b.ciekawa, nie nadmiernie męcząca. Widoki i miejsca bajkowe!!. Polecam także wycieczki fakultatywne, bo tym razem były świetnym uzupełnieniem trasy podstawowej. Rejs tratwą do mostu na rzece Kwei.... długo go nie zapomnimy, szczególnie momentu, kiedy rozbrzmiała dobrze znana muzyka z filmu w momencie, kiedy most wyłonił się przed nami. Pan Alan pilot: fanatycznie sprawny organizacyjnie, kompetentny, opiekuńczy, mówiący piękna polszczyzną i b. dobrym angielskim- bez wątpienia najlepszy pilot z jakim podróżowaliśmy. Widać, ze Biuro dopracowało swoją ofertę w szczegółach. Polecamy Ewa i Cezary!!!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Esencja Tajlandii

    KRZYSZTOF LESZEK, Kraków 24.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024

    Organizacja na wysokim poziomie.Wszystko przebiegało zgodnie z opisem .Przewodnik Pani Patrycja pełen profesjonalizm i niesamowita wiedza o Tajlandii.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Esencja Tajlandii polecam

    Łukasz, podkarpacie 23.12.2022 | Termin pobytu: grudzień 2022

    W Esencji Tajlandii znalazłam to wszystko, co warte było zobaczenia. Bogato zdobione świątynie, egzotyczne wodospady, niesamowite miasto małp, most na rzece Kwai. Był czas na odpoczynek oraz czas na rozrywkę. Wszystko zorganizowane perfekcyjne. Żadnych opóźnień, awarii, nieprzewidzianych sytuacji i niemiłych niespodzianek. Długo i mile będę wspominała tę przygodę.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    23

    To jest to!!!

    Andrzej i Sylwia 08.02.2019

    Byliśmy w Tajlandii od 12 stycznia do 27 stycznia .Termin wyjazdu idealny jeżeli chodzi o pogodę. Z objazdu jesteśmy bardzo zadowoleni.Przejazdy nie były wyczerpujące, dobry autokar i odpowiednie godziny wyjazdów.Bardzo sprawna obsługa w hotelach.Jedzenie na objeździe rewelacja.W Bangkoku jest sporo czasu wolnego i można samemu ruszyć w miasto.Bezpiecznie.Najlepszym punktem objazdu był pobyt przy wodospadach Erawan. Warto tam spędzić czas nawet cały dzień. Druga perełka wyjazdu to świątynia Prang Sam Yod z mieszkającym tam małpami. Każdy dzień objazdu zaskakiwał nas czymś innym.Pilot Szymon to przemiły człowiek.Organizacyjnie wszystko miał dopilnowane, wykazał się dużą wiedzą z historii Tajlandii .Jego rady i uwagi były dla nas bardzo pomocne.Niektóre osoby twierdziły że był chaotyczny w swoich komentarzach, jednak to w jaki sposób otoczył nas opieką podczas niespodziewanej wizyty w szpitalu w Pattaya zasługuje na najwyższe słowa uznania!!! Dziękujemy. Jeżeli chodzi o wypoczynek to hotel Emerald Cove możemy polecić każdemu turyście .Przepiękna plaża, cisza, przestrzeń i wspaniałe czyściutkie morze.Generalnie dla lubiących plażę,słońce i przyrodę znajdziecie na wyspie Koh Chang. Kto szuka innych wrażeń niech wybiera hotele w Pattaya.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    27

    Esencja Tajlandii- spełnione marzenie o Azji

    Aneta, wielkopolskie 31.12.2019

    Komentarz Naszą przygodę z Tajlandią zaczęliśmy trochę nietypowo, bo od wycieczki po Klongach czyli rejsu łodzią po kanałach. Po nocy w samolocie, po zderzeniu z nietypową dla Polaków, grudniową temperaturą (blisko 20 stopni różnicy bo w Tajlandii było wyjątkowo chłodno, czyli 26 stopni , a w Polsce wyjątkowo ciepło jak na ten miesiąc) otoczył nas magiczny świat Bangkoku. Zaczęliśmy przygodę niejako od końca dnia drugiego, następnego dnia była zaplanowana parada z udziałem króla Ramy X i kanały miały być zamknięte dla ruchu turystycznego. Kanały, które w przeszłości stanowiły alternatywny system komunikacyjny Bangkoku a dziś są również atrakcją dla turystów, okazały się świetną zapowiedzią tego co wydarzy się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Bo z łodzi zobaczyliśmy naprawdę wiele. A dla tych, którzy pierwszy raz odwiedzili kontynent były to niejako wrota do Azji. Widzieliśmy, jak wygląda architektura, jak mieszkają lokalni mieszkańcy i jakie są ich priorytety (piękne domki dla duchów ozdobione świeżymi kwiatami, niesamowicie czyste, głównie azjatyckie samochody i może trochę mniej zadbane domostwa z praniem na wieszakach). No i oczywiście przyroda (świat roślin i zwierząt zachwycił bo i banany/kokosy na drzewach, wygrzewające się na kamieniach warany i wszędzie przepiękne storczyki). Kolejny dzień do już zwiedzanie Bangkoku. Magia kolorów, magia architektoniczna, w otoczeniu przepiękniej i różnorodnej roślinności. I wszędzie różnokolorowe storczyki zwisające z drzew. Zobaczyliśmy m.in. Świątynię Złotego Buddy, Pałac Królewski, na terenie którego znajduje się również Wat Pra Kaeo czyli świątynia gdzie przechowywany jest najsłynniejszy tajski posąg Buddy - niewielki Budda Szmaragdowy. I rynek kwiatowy w Chinatown, otoczyła nas olbrzymia ilość kwiatów tworzących magiczne kompozycje oraz lokalne owoce. A wieczorem pokaz artystyczny. Na olbrzymiej scenie tańce w strojach narodowych, i zwierzęta, i przyroda (łącznie z wodą lejącą się z „nieba”). A wszystko wplecione w wydarzenia historyczne dla Tajlandii najistotniejsze. Kolejny dzień to pływający targ w Damnoen Saduak. Pełnia pamiątek, gadżetów, lokalnych przysmaków. I wszędzie uśmiechnięci mieszkańcy. Następny etap programu to Muzeum Budowniczych Mostu na Rzece Kwai, garść wiadomości na temat kolei tajsko-birmańskiej, cmentarz jeniecki oraz przejazd tzw. Koleją Śmierci. I już przemieszczamy się do Ayutthayi, dawnej stolicy Tajlandii. Ale jeszcze po drodze Park Narodowy Erawan. Poranek w towarzystwie przepiękniejszych wodospadów, dodatkową atrakcją była niewątpliwie możliwość kąpieli w wodospadach i rybki dbające o stopy odważnych i spragnionych przygód turystów. A w Ayutthayi przywitały nas z liczne ruiny i kompleksy świątyń, między innymi świątynia Wat Phra Si Sanphet przy dawnym Pałacu Królewskim. I już po przejeździe kolejna atrakcja, miasteczko Lop Buri. Krótki postój przy świątyni Prang Sam Yod, główną atrakcją są licznie zamieszkujące ją małpy, które zawładnęły tym miejscem. Małpy są dosłownie wszędzie i jest ich więcej niż lokalnych mieszkańców. I już dalej na wschód, w kierunku Nakhon Ratchasima, aby zobaczyć jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Tajlandii, Wat Praputthabat, w którym czczony jest odcisk stopy Buddy. Kolejny dzień to Prasat Hin Phimai i zwiedzenie khmerskiej świątyni z okresu angkorskiego. Zachód słońca pokazujący magię tego miejsca z pewnością zachęcił nas do odwiedzenia kolejnego, azjatyckiego kraju i wpisał na listę przyszłych podróży Kambodżę. A w czasie wolnym dodatkowe atrakcje. Można zobaczyć rewę transwestytów, która odbywa się w postaci show teatralnego. W końcu jesteśmy w kraju ladyboys. A w Pattaya koniecznie trzeba zobaczyć Sanctuary of Truth. Magiczna, świątynia z drewna tekowego, cały czas w budowie, w której zobaczymy kilkudziesięciu budowniczych i rzeźbiarzy w trakcie pracy. Przepiękny widok z dala, a obok słonie i pokaz lokalnych tańców z kokosem w tle. I jeszcze kilka słów o kuchni, dla każdego coś miłego. Zupy, zwłaszcza ta z krewetkami, owoce morza, ryż, ale przede wszystkim Pad Thai- mój faworyt. W różnych miejscach smakujący lekko różnie, ale niewątpliwie dla mnie magicznie. No i owoce…. Smoczy owoc, papaja, ananas, arbuz, mangostan, rambutan, longan, banany niejako z „drzewa”, i oczywiście owiany legendą durian. Wszystkich trzeba spróbować i wybrać swojego faworyta. Jemy na ulicy, bo wszędzie coś do zjedzenia jest. Coś małego, coś większego w zależności od czasu, potrzeb i budżetu.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    Esencja Tajlandii (07.01-22.01.2017)

    Marek, Koszalin 20.07.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017

    Jechaliśmy na wycieczkę pełni obaw i niepokoju, gdyż kraj znaliśmy tylko z telewizji i opowiadań. Na miejscu okazało się że Tajlandia jest krajem ludzi uśmiechniętych, pozytywnie nastawionych do życia i turystów.Z piekną pachnącą przyrodą, egzotycznymi zapachami.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    wspaniały urlop

    Krzysztof, Sobolewo 30.03.2025 | Termin pobytu: listopad 2024

    Wyjazd do Tajlandii był bardzo udany, przelot bezpośredni do Bangkoku bez problemów, chociaż po przylocie na ogromnym lotnisku był stres jak odnaleźć naszą grupę, ale wszystko skończyło się dobrze. Po dotarciu do hotelu wyszliśmy na miasto pomimo późnej pory g.22 noc, a na ulicach wszędzie pełno ludzi, masaż stóp za 300 batów to coś wspaniałego po długiej.podróży. Ludzie uśmiechnięci i bardzo życzliwi. W trakcie pobytu jedliśmy rożne potrawy przyrządzane w kafejkach lub na straganach-bez żadnych dolegliwości. Jedzenie bardzo smaczne, dużo warzyw, różnych przypraw, czasem byliśmy obsługiwani nie wiedząc czy to Pani-Pan czy Pan -Pani, ale zawsze z uśmiechem. Różnych owoców smak łącznie z durianem (smakował jak połączenie czosnku, cebuli i 2 dniowych skarpet) żołądek przyjął i wytrzymał bez przykrych konsekwencji. Wódki z ryżu nie polecam, ale sok wyciśnięty na świeżo z trzciny cukrowej z ananasem to pycha. .Mleko ze świeżego kokosa daje orzeźwienie. Jazda tuk tukiem to rewelacja. Duża ilość kantorów, gdzie wymiana bezproblemowa, oraz płatność kartą w sklepach ułatwia pobyt. bardzo kolorowe świątynie buddyjskie do których wchodzi się boso- zostawione obuwie zawsze czekało na miejscu gdzie je zdjęliśmy. Zakupy na targu wodnym to niezapomniane przeżycie. Wyjazd spełnił nasze oczekiwania , a nawet przewyższył. Było cudownie.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    mocna esencja

    Magdalena, Poznań 27.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023

    Kolejny objazd z Rainbow udany jak poprzednie. Krotka, niewyczerpująca i treściwa wycieczka dla tych, którzy nie mają 2 tygodni wolnego i chcą poznać Tajlandię nie od strony plażowania. Prawdziwa esencja tego co warto zobaczyć, poczuć i posmakować. Jest czas na spokojne zrealizowanie programu w 100% a po powrocie do hotelu na relaks na basenie ( jest w każdym hotelu na trasie) lub samodzielne wyjście na miasto. Pilot Michał ostoją spokoju i luzu a tajska pilotka Bee pomocna i zawsze uśmiechnięta. Duży szok po przylocie i odprawie: co 100-200m stoi miejscowy z tabliczką RAINBOW i pokazuje gdzie iść dalej! Dla mnie niepotrzebne ostatnie 1,5 dnia w Patayi- droższej od Bangkoku, brudnej i pełnej turystów- gdzie jedyny pozytyw to rewelacyjna rewia transwestytów. W Bangkoku warto kupić wieczorny rejs statkiem , przed którym ogląda się poka, fontann. Ogólnie to naprawdę dobra propo,ycha na krótki wypad do egzotycznego kraju, polecam.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Esencja Tajlandii 24.02-05.03

    Aga 17.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025

    Świetny program, nie wymagający, nie męczący a zobaczy się naprawdę wiele. Pilot Arek bardzo sympatyczny, cierpliwy, ciekawie opowiadał, posiadał ogromną wiedzę i ciekawie ja przedstawiał. Co mogę powiedzieć - objazdówka idealna dla początkujących podróżników, ja jestem zachwycona, nie tylko Tajlandią, ale samą formą wakacji. Polecam każdemu!!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Super wyjazd

    Agnieszka Katarzyna, Warszawa 29.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025

    Bardzo dobrze zorganizowany wyjazd. Ciekawe miejsca i super pilot. Na pewno jeszcze wybiore się na któryś z wyjazdow z Rainbow. Polecam

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem