Opinie o Gran Canaria - Kontynent w miniaturze, Abora Buenaventura

5.3/6
(289 opinii)
Atrakcje dla dzieci
5.1
Intensywność programu
4.8
Obsługa hotelowa
5.7
Pilot
5.1
Plaża
5.2
Pokój
5.3
Położenie i okolica
5.5
Program wycieczki
5.1
Rezydent
5.2
Sport i rozrywka
4.9
Transport
5.6
Wyżywienie
5.2
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Konin

    Konin 14.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Hotel wymaga generalnego remontu, w pokoju brak klimatyzacji, brak lodówki. Głośna muzyka na basenie każdego dnia. Jeżeli zależy ci na spokoju poproś o pokój w skrzydle gdzie nie odbywają się codzienne animacje, które są bardzo głośne i trwają do późnych godzin.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    plusy i minusy

    rodzina 2+2 07.07.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Podczas pobytu mieliśmy mieszane doznania. Z jednej strony, piękna wyspa, fajny hotel, ale czasami pewne rzeczy co najmniej irytowały. Ponieważ lecieliśmy z dwójką małych dzieci, rezerwując hotel ponad pół roku wcześniej, wybraliśmy go między innymi dlatego, że miał polski Figoklub z animacjami dla dzieci. Przed wyjazdem otrzymaliśmy informację, że ze względu na małą ilość dzieci z Polski Figoklubu nie będzie. No co zrobić trudno. Hotelu nie zmienimy, bo ceny tuż przed sezonem o połowę wyższe. Damy radę. Wiedzieliśmy, że hotel jest niedawno wyremontowany, w dobrej lokalizacji, ma bogate all inclusive. Wszystko okazało się ok. W hotelu przeważali goście z Hiszpanii, potem Brytyjczycy i Niemcy. Dostaliśmy duży pokój, z dużą dostawką, w części oddalonej od wieczornych animacji, ale blisko centrum kompleksu. Hotel ma dużą restaurację, z małą częścią zewnętrzną. Jedzenie jest urozmaicone: owoce morza, drób, wołowina, wieprzowina, lokalne przysmaki. Minusem jest spory stołówkowy gwar. Dlatego najczęściej wybieraliśmy stolik na zewnątrz. Tam, jednak serwis nie nadążał z obsługą (nie posprzątane stoliki, brak sztućców), ale dało się to ogarnąć. Do plaży, nie jest daleko, przyjemny spacerek. Piękna plaża z drobnym piaskiem, Odnowiony hotel niejako odziedziczył po poprzednim wspaniałą, zadbaną roślinność w strefie z basenami. No i tutaj właśnie, a propos basenów. Są trzy strefy basenowe. Jedna z animacjami dla dorosłych, druga pośrednia z jednym basenem głębokim i dwoma płytkimi, bodajże 0,6 i 0,9 m oraz strefa dla małych dzieci z płytszym basenikiem i wodnym placem zabaw. Zaczęliśmy korzystanie od strefy pośredniej, z idealnymi płytkimi basenami dla dzieci. Niestety nadgorliwi, albo złośliwi ratownicy, ciągle gwizdali na nasze dzieci upominając je, że a to nie mogą korzystać z materacyka, takiego małego z uchwytami albo bawić się gumowymi piłeczkami z automatu hotelowego zresztą. Można z tego niby korzystać tylko w strefie dla małych dzieci. U 4 letniej córki wywołało to oczywiście płacz, druga była co najmniej zdziwiona. Dziwne. No ale ok. Następnym razem zajęliśmy leżaki w strefie dla małych dzieci. Basen płytszy może 0,4 m. Po jakimś czasie, co..? Do 7 letniej córki widzę, że podchodzi ratownik. Nie może pływać na dmuchańcu bo ma plastikowe uchwyty. W baseniku pełno plastikowych wiaderek, łopatek, grabek, a temu uchwyty przeszkadzają. Druga ratowniczka jeszcze mi wypaliła, ze ona kocha bezpieczeństwo. Od tego czasu dzieci nie chciały już pływać w basenikach. Następnego dnia zjechało dużo Hiszpanów i Brytyjczyków z dziećmi i ich dokładnie pól metrowymi pistoletami na wodę. Radośnie hasały z nimi strefie z płytkimi basenami. Bez reakcji ratowników-ciekawostka. Ponieważ jest wysoki sezon, dużo gości, pierwszego dnia gdy szliśmy na śniadanie wszystkie miejsca przy basenach były już zajęte ręcznikami, denerwujące, ale fakt. Następnego dnia wiedziałem już, że muszę przed śniadaniem zająć fajne leżaki, bo potem klapa. Po śniadaniu, wszystkie leżaki już były "zarezerwowane" ręcznikami. Patrzę a pod naszymi ręcznikami kartki z informacją po ang. i niem., że uwaga ...jest zakaz rezerwowania leżaków ręcznikami. Tylko u nas. No człowiek, machnie ręką i to oleje, no ale .... Na koniec nie mogliśmy zabrać walizek z pokoju bo zablokowano nam kartę, przed upływem doby hotelowej. Na szczęście ją odblokowano. Także, na koniec, warto wynająć samochód i pozwiedzać wyspę, co udało nam się zrobić, bez dodatkowych problemów.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    ogólne wrażenia

    Katarzyna, Warszawa 23.12.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    świetne animacje, jedzenie ok choć powtarzalne. Najsłabszy był pokój. wąskie dwa łóżka i jedno dodatkowe szersze choć jednoosobowe rehabilitacyjne....

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    45

    Takie sobie, nie całkim to

    Andrzej, Tarnów 26.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka objazdowa : Hotel przeciętny i w miescu gdzie codziennie słychać muzykę do 3 wnocy z trzech lokali. Raczej trudno spać. Jedzenie dość przeciętne lecz da się zjeść. Wyjazdy nie porażają atrakcynością. Jedynie piloci sympatyczni.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    hotel

    Wojciech, Gorlice 17.09.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Hotel moloch ponad 700 pokoi, w pokojach brak klimatyzacji i wentylatora (dostepny za extra doplatą), bardzo mało miejsca przy basenach, internet w pokojach płatny - wolny i ciągle sie "wiesza". Oświetlenie pokoi niedostateczne, jest nieprzyjemnie ciemno. Obsługa hotelowa bardzo miła i pomocna, jedzenie wyśmienite. Generalnie stosunek ceny do jakości bardzo niekorzystny.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Gran Canaria kontynent w miniaturze

    Maria 25.03.2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Hotel to bardzo słaby punkt programu. Smród z kanalizacji w pokojach , zatykaliśmy na różne sposoby otwory , niewiele pomagało. Śniadania monotonne , niewielki wybór , każdego dnia to samo . Na plus trzeba zaliczyć codzienne sprzątanie i spektakularny widok z góry - hotel bardzo wysoko położony .W odległości do ok 1 km jest centrum ze sklepami i restauracjami , co ratowało nam kolacje. Wycieczki : mocna strona to kierowcy , słaba program oraz rozkład dnia w trakcie wyjazdu ( np dawanie nam dużo czasu w bezsensownych miejscach , a zbyt mało w ciekawych ) i niektóre pilotki . Najsłabsza była Liliana. Niestety podczas naszego pobytu na wyspie hulała Teresa ( niż z deszczami i huraganami). Biuro zmodyfikowało pod tym kątem wyjazdy ale rozłożenie dziennego planu tak jak napisałam , pozostawiało wiele do życzenia. I na koniec jeszcze jedna uwaga - nikt przed wylotem nie chciał udzielić informacji o hotelu w którym byliśmy zakwaterowani. Było to owiane tajemnicą aż do przybycia na miejsce. Nie rozumiem dlaczego. A to istotna informacja przy zakwaterowaniu w jednym hotelu. Tłumaczenie , że touroperator na miejscu decyduje jest słabe , ponieważ od pewnego czasu zawsze jest to hotel Chatur Palmera Mar w Amadores.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Fatalna organizacja i błędy

    Joanna, Łódź 26.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Polecam Gran Canarię z całego serducha, to piękna, zróżnicowana wyspa, ma plaże i góry, urocze miasteczka i historię... oraz rum bananowy - kupić koniecznie! A teraz o błędach. Cały tydzień jesteśmy w jednym hotelu, uwielbiam takie wycieczki i wtedy naprawdę mam w nosie kolejność zwiedzania. A ta była kompletnie zmieniona, jakby dni były losowane z kapelusza. Do tego już pierwszego dnia na spotkaniu dowiadujemy się, że na weekend idzie załamanie pogody i jest to zaznaczone podczas omawianie programu, bo na weekend przeniesiono nam trasy górskie (które w planie są na początku wycieczki). ?????????? . Przez 3 kolejne dni kiedy zwiedzaliśmy SŁONECZNE POŁUDNIE słyszeliśmy, że może padać i możemy nie pojechać w góry. No i nadszedł piątek wieczór, jak się zaczęła nawałnica to trwała 35h, Hiszpanie już nazwali to zjawisko ''burzą stulecia''. I wielkie zaskoczenie (dlaczego skoro piloci wiedzieli o załamaniu pogody????) co my teraz zrobimy, nie możemy pojechać bo drogi nieprzejezdne i autokar (a po co autokar na 40 osób skoro jest nas 16?) nie da rady w takich warunkach. Nie zobaczyliśmy: Roque Nublo, wąwozu Veneguera, czyli Los Azulejos, Mirador del Balcon. A wystarczyło: 1. Nie zmieniać katalogowego programu wycieczki. 2. Trasy górskie dać na początek kiedy było gorąco i nie padało. 3. Gdyby piloci w poniedziałek, po nawałnicy zaproponowali że pojedziemy zobaczyć punkty których się nie udało zwiedzić, poświęciłabym - i nie tylko ja - swój dzień na plaży by pojechać w góry. Niestety ta propozycja nie padła. Szkoda, bo osoby które wynajęły samochód w poniedziałek i pojechały SAME w miejsca już opłacone w wycieczce mówiły potem że dało radę, widoki obłędne i w sumie najpiękniejsze miejsca nas ominęły. 20 lat jeżdżę z Rainbow na objazdy i pierwszy raz jestem tak rozczarowana i zła. Rozumiem gdy codziennie jedziemy w inne miejsce i pech sprawi że z powodu pogody, remontu itp czegoś nie zobaczę. Na to nie mam wpływu i pretensji. Tu jest inna sytuacja. Mariusz, Małgorzata i Joanna tak bezmyślnie ustalili program, że straciliśmy istotne punkty programu. Cała grupa wróciła bardzo zawiedziona...

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Hotel - beznadziejny! Wycieczki - OK!

    XX, KRAKOW 28.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Hotel więcej niż BEZNADZIEJNY! Pod oknami dyskoteka, więc nie da się spać co najmniej do 2 w nocy. Jedzenie również beznadziejne, codziennie to samo i mały wybór! Nigdy więcej!

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    nieporozumienie

    K.75 02.01.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Podsumowanie naszego pobytu: nieporozumienie! hotel stary, zużyty,brudny! all inclusive nie obejmuje nawet świeżego soku do sniadania !! jedzenie to makarony i pizza w przeważającej częsci! W ramach opcji all inclusive jedynie kilka marnych drinków do wyboru! Hotel oblegany przez Anglików ! jedynie Rainbow sprowadza tam Polaków w ilościach hurtowych! Samo Maspalmoas to miejsce na fajne wakacje! jeśli komus zalezy na udanych wakacjach to w okolicy jest wiele lepszych hoteli w atrakcyjniejszej cenie!