5.4/6 (129 opinii)
Kategoria lokalna 4
4.5/6
Hotel składaj się z parterowych bądź piętrowych domków "zatopionych" w zieleni.
Agnieszka, Radomsko - 07.02.2017
15/30 uznało opinię za pomocną
4.5/6
Ośrodek piękna klimatyczna enklawa nad brzegiem oceanu z białą piaskową plażą i przypływami i dpływami co kilkanaście godzin odkrywające tajemnice nabrzeża. Domki klimatyczne i komfortowe, choć dało by sie to i owo poprawić w dziedzinie hydrauliki. Codzienne wieczory kulturalne, wcale atrakcyjne i interesujące. Przyroda, baobaby, palmy przepiękne, małe niegroźne ciekawskie małpki bawiące się między domkami.
Marian, Hornówek - 12.03.2019
12/15 uznało opinię za pomocną
4.5/6
Jedzenie urozmaicone i zdrowe - dużo świeżych warzyw i owoców. Obsługa z należytą starannością dbała o czystość w pokojach i na terenie całego obiektu. Wystarczająca ilość wygodnych leżaków zarówno przy basenie jak i przy plaży. Domki bardzo ładne i wygodne.
Edyta, Opole - 04.03.2016
6/9 uznało opinię za pomocną
4.5/6
Witam, byłyśmy w hotelu Jacaranda w marcu i szczerze polecam. Klimatycznie, piękna plaża, wybór posiłków wystarczający i w tym dużo owoców i świeżych soków z owoców egzotycznych. Problemów żołądkowych zeroooo...Polecam przy plaży miejsowi robią z grilla świeże langusy i inne owoce morze wyłowine prosto z morza cena ok 25 dolarów, wystarczy się pokręcić po plazy sami podejdą. W hotelu owoców morza nie ma, tylko na zamówienie z wyprzedzeniem jednodniowym Do miasta tuk tukukiem, cena dla miejscowych to 1 dolar i za tyle moża się potargowac. Ogólne ceny pamiątek wysokie nawet po targowaniu, trzeba się nieźle namęczyć......Polecamy również wycieczkę na wyspę Wasini, wrażenia afrykańskie i pyszne jedzenie podane przez miejsowych.....Zwracam tylko uwagę, że jeśli będzie podał deszcz w dniu wycieczki to Biuro nie zwraca kosztów i to jest słabe, bo trzeba jechać pomimo np. ulewy. w naszym przypadku na szczęście po dwóch godzinach przestało padać. Prosze nie oczekiwać że rezydent będzie na każde zawołanie, ponieważ jest tylko jeden. Także znajomość angielskiego jest potrzebna...trzeba sobie radzić i to jest fajne Po trzech dniach pojechałyśmy na powitanie z Afryką w jedną stronę do parku jedzie się ok. 8 godzin, a pozniej 4 godz. safari - ja odpadłam bo po tylu godzinach jazdy po drogach w Kenii nie miałam już siły. Dzień drugi przejazd do parku Ambroseli też ok. 7 godzin o 14 obiad (piękne Logie) i od 16 do 18 safari (tylko dwie godziny) i kierowca bardzo się spieszył - widać było że Rainbow płacił mu na godziny i to nie było fajne. Park Ambroseli ogólnie dużo zwierząt, ale mało czasu w nim spędziliśmy z uwagi na dużą odległość i stan dróg przejazdy długo trwają. Dzien trzeci wyjazd o 5.30 ranne safari - było duzo zwierząt, ale łącznie z safarii przejazd trwał 14 godzin i jest to standard (ok. 475km) mnie ma co liczyć że będzie krócej, ponieważ Mombasa słynie z korków jak się okazało. Organizator powinien zmienić w opisie programu powitania z Afryką, ilość godzin przejazu ponieważ trwa dużo dłużej.... Ostatnia noc w hotelu Kenia w Mombasie to nieporozumienie, pokoje w suterenach, smierdzące pleśnią i robactwo. Lepiej w recepcji od razu poprosić o normaln pokój abie nie dostać szoku. Śniadanie w dniu wyjazdu było ostatnim posiłkiem i odmówiono nam zamówienia obiadu z bufetu, wskazując że ilość obiadów jest limitowana koszmar...Na przeciwko w hotelu można było zamówić obiad z karty i tak zrobiłyśmy, ale był tak ochydny i spalony na starym tłuszczu, że wogóle nie nadawał się do jedzenia, więc przez cały dzień byłysmy głodne, a poza hotelem slamsy także nie było gdzie zjesć.. Odradzam ten hotel Ogólne wrażenie nie warto łączyć wypoczynku z safarii w tak krókim pobycie (9 dni w tm dwa dni loty) lepiej jechac na 2 tyg przynajmniej można wtedy odpocząć..ale jest to moje subiektywne poczucie, może komuś to nie przeszkadza Załączam zdjęcia Aleksandra
Aleksandra - 27.03.2018
75/82 uznało opinię za pomocną