Opinie o Neptune Village Beach Resort & SPA

5.3/6 (146 opinii)

Kategoria lokalna 4

5.3/6
146 opinii
Atrakcje dla dzieci
4.3
Obsługa hotelowa
5.5
Plaża
5.7
Pokój
5.1
Położenie i okolica
5.5
Rezydent
4.6
Sport i rozrywka
5.1
Wyżywienie
5.2
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 6.0/6

    Wakacjusze

    Wyjazd do Kenii uznaje za udany. Pobyt 9 dniowy w listopadzie. Obawy były w kwestii opadów deszczu ale się nie ziściły i padało 3 razy tylko nocy. Zacznę od przelotu. Nie jest nam obcy długi lot na wczasy, gdyż już lataliśmy na wakacje do Zanzibar, Madagaskar czy Tanzanii ( porównywalnie). Wysiedzieć trudno ale wzamian za to co chce się zobaczyć można przeżyć. Nie podają posiłków w samolocie ani przekąsek. Tylko płatne i to na minus. Wszędzie gdzie lataliśmy w takim długim locie były posiłki. Więc należy się zaopatrzyć w coś w podręcznym bagazu. Transwer na miejscu do hotelu busem z bagażami na dachu. Można wcześniej załatwić we własnym zakresie nie jest drogo ale wygodniej. Droga dość szybka ze względu na oddanie do użytku mostu budowanego latami co sprawiało roge krótszą i szybszą, wvzesniej trzeba było przeprawiać się promem a to dłużej. Rezydent ok. Chłopak kompetentny i rzeczowy. Hotel w stylu afrykańskim. Podobny do odwiedzanych ptzrz nas w innych krajach Afryki a na takim nam zależało. Czysty i schludny bez przepychu. Pokój. Łóżka bez moskitiery i nie było możliwości na instalacje takowych nawet po próbie negocjacji. Wzamian dostaliśmy w razie co, preparaty na komary. Samych komarów nie było. Wievej jest paniki niz prawdy o malarii. Miejscowi mają swoje sposoby na komary jak sie pogada z nimi a.ktos sie boi. Leki przecoliw malaryczne tam se po pare dolarów wiec kupowc w polsce za tysiace szkoda. W tym rejonie nie ma co sie obawiać. Czasem sie zdarzało późnym wieczorem że kąsały ale muga przywieziona z polski pomagała. Minus w pokoju to brak tv pl. Chciało się czasem posłuchać wiadomości z kraju ale lipa brak kanału. Same arabskie tylko i rosyjskie. Klima działała super aż czasem było za zimno. W lodówce zawsze woda w butelkach szklanych i plastikach ile dusza zapragnie. Warto zostawić sprzątaczom napiwek. My co drugi dzień zostawialiśmy 5$ i było wszystko na błysk i Full. Ręczniki dzień w dzień nowe. Regulacja klimy indywidualna. Dostaliśmy pokój na parterze z tarasem przy recepcji ale daleko do restauracji, morza i basenu. To nie wielki problem ale z dzieckiem już większy trzeba łazić daleko wszedzie. Wokół piekne tereny kwiecisto drzewiaste. Full małp i kotów i tu uważać bo kradną wszystko co do jedzenia masz. Przy pokojach w pokojach jak zostawisz otwarte okno nie oczekuj że będzie coś jak wrócisz do pokoju. Nie są niebezpieczne a jak są namolne obsługa goni je na każdym kroku. Nie ma co liczyć za bardzo na zmianę pokoju jak nie pasuje bez dopłaty na bliższy np. basenom jak masz 3-4 osoby w rodzinie. Na 2 osobowy łatwiej. Droga z pokoju do basenu i morza w szpalerze wiszacych kwiatów nad ścieżkami. Przy basenie dwa bary. Baseny dwa połączone ze sobą brodzikiem. Jeden głęboki, drugi płytszy z widokiem na plażę. Woda słodka i w czasie naszego pobytu zimniejsza jak w morzu. W barach różnie. Czasem duże kolejki czasem brak pepsi czy lodu a czasem dobrze. Nie powiem jaki alkohol jest bo jestem nie pijący choć piwa skosztowałem- ujdzie. Snack bez problemów, frytki, ciastka i inne dostępne bez problemu. Mało leżaków przy basenach. Jak nie zająłeś wcześniej nie było co liczyć na leżak później. Tu minus dla hotelu. Ręczniki przy basenach bez problemu a nawet było tak że ludzie nie oddawali by następnego dnia rezerwować leżaki tymi ręcznikami. To juz nie przywara polakow a wszsytkich nacji gdy jest czegoś za mało. Bar w basenie skromniejszy i wiecznie zajęty. Teren poprzedzający plażę trawiasty i full palm z kokosami. Jak dało się obsłudze 2-5 $ za pre minut dostarczał prosto z drzewa oprawiony jak pubie napoj. Leżaki na "plaży" jak przy basenie. Brak wystarczającej ilości. Każdy już o 5,6 rano rezerwował. Kolejny minus. Brak obsługi na tym terenie. Zejście na plażę w czasie odpływu tylko, po schodach. Plaża bajka. Niczym nie odbiega od Dani reklamowanej jako najladniejsza, porównywaliśmy. Biczbojsi nie mogą wchodzić na obiekt bo ochrona na każdym kroku więc wykrzykują tylko by do nich podchodzić. Nie są męczący jak wiesz jak ich delikatnie spławić. Nie dawać się co niektórym oprowadzać po plaży po odpływie pokazywać żywiątka morskie bo później chcą kasę i są upierdliwi jak nie chcesz dać. To można samemu zobaczyć ale też lepiej wiedzieć co można wziąć do ręki a co nie. Jak chcesz by ci miejscowi pokazywali, co jest czasem dobrym rozwiązaniem bo dobrze mówią po polsku, ustal cenę przed pokazem. Wystarczy 5$ i naprawdę warto. My daliśmy 7$ i oprowadzili nas pokazując cuda morskie. Piasek jak mąka na plaży. Woda gorąca po odpływie. Trochę wodorostów ale nie przeszkadza to w niczym. Boysi proponują wiele wycieczek i atrakcji jak wszędzie na świecie. Czy skorzystacie to wasza wola . My korzystaliśmy z wielu. Po kilkunastu doświadczeniach afrykańskich nie mieliśmy większych obaw. Około 300 m od hotelu plażą można wypożyczyć łódkę, kajak czy skuter wodny. Mają cennik ale targować się ile wlezie. Za skuter wodny na 2h daliśmy 65$. Obok Village blizniaczy hotel Paradise. Niby lepszy ale czy napewno kwesta indywidualnej oceny. Naszym zdaniem gorszy choć podobny. Pokoje nowocześniejsze ale obejście gorsze. W ofercie Rainbow droższy. Można korzystać z ich infrastruktury. Choć to z tego hotelu przychodzili do naszego wiecznie na posilki czy do barów. Wokół hotelu mnóstwo handlarzy zwłaszcza na plaży. Jak nie masajowie to tubylcy. Kramów na kramiku. Ceny dostępne po targowaniu się kupicie za grosze. Atrakcje w hotelu. Wieczorne animacje. Zawsze coś jest. Kwestia tylko co kto lubi. Stół do ping-ponga i bilard często dostępny. Wycieczki. My korzystaliśmy z miejscowych biur prowadzonych przez polakokenijczykow. Czy lepsze czy gorsze trudno porównać nie znając wszystkich. Na pewno tańsze grubo tansze. Choć niegramotnych polakow potrafią też tak skręcić na koszta że po czasie okazuje sie jak przepłacili. My wybraliśmy wycieczkę plywanie z Delfinami. Odradzano jąbo w tym okresie podobn mialo ich nie być. Było mnóstwo a wrażenia super, Safari mega 2 dni. Oceniam organizacje na 4 w skali 1-5. Byłem już w Tanzanii na safari to kenijskie się umywa do tamtego. Jednak jak na safari to tylko na 2 dni. Jeden dzień to loteria by zobaczyć 5ę zwierząt i wracasz umęczony jak po maratonie. Tam drogi jak u nas w PGR maks 40 km/h jazdy kawał drogi do parku. Nurkowanie na rafach ale to dla nurkujacych polecam. Kilka kilometrów od hotelu jest coś w rodzaju zoo park Bora Bora. Można dojechać tam tukiem spod hotelu. Koszt maks 10 $ w obie strony. Nie dać się nabrać na więcej. Tam zyrafy które jedzą z ręki, zebry też nalkarmisz, bawoły, krokodyle strusie. To takie małe zwieńczenie safari, jak nie zobaczycie wszystkiego na safari a i dotknąć też można . W stronę plaży Dani jakieś 8 km Carrefour. Można kupić wszystko jak potrzeba na powrót do PL. Dojazd tuk tukiem jakies 10 $ w obie strony. Z polski zabierac dolary najlepiej w nominałach 1,5,10 a grubsze do opłacania wycieczek. Wymeldowanie z hotelu o 12.oo. ściągają w recepcji opaski all. Nie dostaniesz już nic. Przedłużenie kosztuje a transfer o 17.oo my mieliśmy. Byli tacy co płacili po 40 $ za os. Przedłużenie na parę godzin. Uważam że nie ma sensu. Jest gdzie się przebrać i umyć po plażowaniu końcowym. Bagaże bezpiecznie przechowacie w recepcji. My nie skorzystaliśmy z tego rarytasu przedłużenia jadąc do Carrefoura na koncowe zakupy. Jedzenie. Nie pisze o tym gdyż to każdego indywidualne podejście i gusta smakowe. Na pewno nie ma co liczyć na owoce morza jak ktoś przepada za takimi. Sałatek prawie wcale. Dużo grilla. Ciasta mniej jak w Turcji. Nie warto dawać w łapę kelnerowi siadając w tym samym miejscu codziennie bo oni codziennie zmieniają rejon restauracji i obsługi stolików. Ogólnie hotel ładny, duży teren ale kameralny, otoczenie również. Obsługa ok jak w Afryce przystało. Krzątają sie wszedzie ale nie przeszkadzają. Dbają o pracę w tej biedzie codziennego życia w tym kraju. Nauczony wojażami po Afryce dawaliśmy zawsze parę dolarów tym co najmniej ich widać w hotelu. Zawsze prawie całowali w ręce z wdzięczności że się ich obdarza drobną kwotą. Jak na takie biedne kraje jak Kenia, kto uważa za stosowne może zabrać z kraju coś co sprawi radość dzieciakom. My zabraliśmy dużo pluszaków by rozdać podczas chodzenia po miejscowych ulicach. Nie na wycieczkach gdzie tam juz wiedzą że będą turyści i są przygotowani a czasem nawet ubierają się gorzej by coś dostać. Gdy w tym czasie rodzice handlują suvenirami. Im źle nie jest. Pojechaliśmy też do wiejskiej szkoły. Daliśmy tam zeszyty i długopisy zabrane w tym celu z polski. Było bajecznie i radosnie. Hotel bezpieczny. Ochrona na każdym kroku. Poza hotelem nie zauwazylismy zagrożeń. Ludzie naprawde są mili. Oczywiście zawsze trzeba mieć oczy z tyłu głowy. Co do języka. Czy na wycieczkach czy ogólnie. Polski stoi coraz lepiej w tym kraju. Nie ma problemu w porozumiewaniu się. Oczywiście dobrze znać angielski ale tam poza hotelem i wycieczkami mało kto nim włada. Ogólnie wyjazd udany. Temperatura 32/25, deszcz w nocy tylko. Aklimatyzacja do wilgotności max 2 dni. Acha .... czy szczepić się czy nie ? Moim zdaniem rozwaga i ostrożności nigdy nie za wiele. Higiena wystarczy. My nigdzie będąc w Afryce nie szczepiliśmy się. Wy postąpcie jak uznacie za zasadne.

    Wojtek.cop@wp.pl - 20.03.2025

    1/1 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Cudne wakacje

    Hotel przepięknie położony. Ogród z palmami, pełno leżaków, widok na Ocean. Kilka basenów o różnej głębokości. Plaża duża, szeroka z białym piaskiem "CUDNA". Woda w oceanie ciepła, przy odpływie można swobodnie eksplorować daleko w głąb i podziwiać dno laguny. Pokoje ładne codziennie sprzątane, lodówka w pokoju, woda, czajnik więc można zrobić herbatę. Jedzenie super, do dyspozycji 2 restauracje dodatkowo 2 restauracje tematyczne wymagają wcześniejszej rezerwacji. Obsługa bardzo miła, sympatyczna. Warto mieć drobne na napiwki. W hotelu bardzo dużo małpek, które chętnie poczęstują się bananem ale trzeba pilnować by zamykać w pokoju drzwi balkonowe😁.Wieczorami animacje więc można miło spędzić czas.

    Agnieszka, - 17.03.2025  | Termin pobytu: marzec 2025

    1/1 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Marzenia się spełnia

    Cudowny urlop, hotel spełnił nasze oczekiwania, bardzo dobre jedzienie, pokój czysty, plaża piękna, czysta, małe pływy. Polecam.

    Monika Alicja, Puławy - 05.04.2024  | Termin pobytu: marzec 2024

    0/0 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Rajskie plaże, fantastyczne safari i prawdziws Afryka!

    Jesteśmy zachwyceni tym co przeżyliśmy! W hotelu i na plaży czuliśmy się jak w bajce! Spełniliśmy też marzenia spotykając dzikie zwierzęta na safari. Ujrzeliśmy też prawdziwą Afrykę, ludzi i ich życie. Jesteśmy wdzięczni, że było nam dane tak wiele zobaczyć i przeżyć

    Graża - 29.03.2017

    35/40 uznało opinię za pomocną

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem