5.1/6 (303 opinie)
4.0/6
Miejsca , które zwiedzaliśmy, dobrane znakomicie. Część kontynentalna, półwysep i wyspy. Najbardziej znane zabytki, wspaniale zachowane ruiny. Program obowiązkowy dla europejczyków i miłośników kultury antycznej.
4.0/6
Trafiliśmy na nieznośne upały i to było męczące. Trasa, widoki i zwiedzanie bardzo ciekawe. Hotele niskiej klasy, zawsze w któtymś czegoś nie bylo lub nie działało, w jednym lodówka popsuta w innym zimna woda lub klimatyzacja ledwie działająca a i okolica nieprzyjemna zwłaszcza w Atenach. Śniadania to czasami kromka czerstwego chleba a jeśli było wystawione to kto pierwszy ten lepszy, nie zawsze dokładali(oprócz Zakynthosu, tam było dużo, monotonnie ale było). Mieliśmy tylko śniadania wykupione i bardzo dobrze zrobiliśmy, gdyż obiadokolacje były 21 lub 22, a wcześniej i tak zatrzymywaliśmy się w tawernach na posiłek, gdzie wszyscy kupowali, ci co mieli wykupione i ci co nie mieli. I tu przestroga dla jadących niezaszczepionych. Pan Pilot wycieczki ,zawsze przy wejściu do muzeum czy gdziekolwiek gdzie były bilety kupowane, tym osobom kazał chować nadajniki i wchodzić albo ostatnimi albo pierwszymi, że niby prywatnie nie z tej wycieczki jak to mawiał "udawać Greka" mieli jakby co. Testy na prom oczywiście płatne i jeszcze dojazd do punktu robienia testów taksówką tam i z powrotem oczywiście też.Wycieczka fakultatywna na Kefalonie i tu uwaga płatna u pilota i owszem a później wejście do jaskini dodatkowo płatne a o tym nikt nas nie poinformował. Wspomnę jeszcze o tawernach do których woził nas pan pilot a za godzinke mieliśmy miasteczko i czas wolny a tawern mnóstwo i każdy mógłby wybrać, ale o tym nie informował. Dlatego oceniam wycieczkę jako dobrą.
4.0/6
impreza udana, pani pilot Aneta i kierowcy byli mocna strona tej wycieczki , zakwaterowanie przeciętne , wypoczynek w strasznej dziurze (Agii Apostoli , ale najlepsze jedzenie) , obrzydliwy posiłek w sieci hoteli w okolicach Salonik ( gąbczaste mięso jak z wojskowej kuchni i to w dwóch hotelach. W Serbii hotel - nieporozumienie- wąskie strome schody bez windy( II piętro) i wejście do recepcji już po schodach i jeden chudy tzw. bagażowy
4.0/6
Ogólnie wycieczka bardzo fajna, gdyby nie pilot i bezczelni kierowcy jeśli chodzi o ubikację która była non stop zamknięta, to denerwowało mnie najbardziej, jeszcze na żadnej wycieczce nie spotkałem się żeby ubikacja w autokarze była zamknięta na klucz. Skandal, poza tym pilot z bardzo dużą wiedzą. Kierowcy bardzo bezpiecznie jeździli po czasami niełatwych drogach i serpentynach.