Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo udana, dobra organizacja i miła atmosfera dzięki pilotce Pani Klaudii. Program różnorodny i ciekawy. Cały czas w drodze, a za oknem zazwyczaj piękne widoki. W wycieczce brała udział maksymalna ilość osób (45) mieszczących się w autokarze, który miał tylko jedno wyjście. Było to bardzo niekomfortowe dla wszystkich uczestników. Hotele zasadniczo ok, jednak często pokoje były tak małe, że nie było miejsca na otwarcie dwóch walizek. Łazienki zawsze dobrze wyposażone, natomiast w pokojach głównie woda, bardzo rzadko słaba herbata i nigdy kawa. W programie były tylko śniadania i czasami lunch lub kolacja. Pozostałe posiłki jedliśmy w przydrożnych barach, na co często było mało czasu, zwłaszcza w pierwszych dniach, kiedy trudno było zrozumieć co jemy, a obsługa rozmawiała tylko po koreańsku. Uważam, że wygodniej byłoby, aby dwa posiłki dziennie były zorganizowane. Program nie jest przeładowany. Po powrocie do hotelu zawsze był czas na spacery. Lekka zmiana programu, tzn. rezygnacja z oglądania starych skoczni olimpijskich (koniecznie), czy kolejnego Buddy, a w zamian włączenie do programu wyspy Jeju, znacznie podniosło by atrakcyjność wycieczki. Pozdrawiam
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ciekawa i dobrze zorganizowana. Program zwiedzania nie jest intensywny. Hotele bardzo dobre, jedzenie również. Kraj piękny, bezpieczny, ludzie otwarci, życzliwi i uprzejmi. Nowoczesność i tradycja pięknie się przenikają tworząc wyjątkową atmosferę. Jedyny minus tego wyjazdu to praca pilota - pana Michała (wyjazd 10-20 lipiec). Od wielu lat uczestniczę w wycieczkach zorganizowanych i wiem, że za atmosferę, wrażenia, poznanie kraju i życia mieszkańców w dużej mierze odpowiada pilot. Niestety nasz pan pilot ograniczał się do krótkich informacji - "żeby nie zanudzać wykładami", mylił fakty lub je kilkakrotnie powtarzał, podczas przejazdów w autokarze często panowała cisza. Pan pilot zaplanował projekcję filmu, ale okazało się, że do tego potrzeba kabla HDMI, którego nie było, obiecał, że kolejnego dnia zakupi kabel i tak do końca wyjazdu filmu nie było. Pan pilot zdradził nam także tajemnicę - otóż piloci wycieczek maja swoją grupę, na której śmieją się z nas turystów - jeżeli przydarzy się nam jakaś wpadka. Nawet przytoczył kilka żartów z turystów z Japonii. Bez komentarza. Podsumowując - zabrakło zaangażowania Pana pilota, poza tym wyjazd godny polecenia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka dająca obraz kraju. Fajna organizacja. Pilot trzymał dyscyplinę co umożliwiło zwiedzanie płynne i bez przestojów i spóżnień. Grupa była bardzo fajna. Fajni ludzie mimo dużego przekroju wieku. Wrócilìśmy bardzo zadowoleni i pełni wrażeń. Polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byłem całkowicie zaskoczony jak sprawnie można zorganizować plan wycieczki aby dopasować go do każdego uczestnika! Pani Klaudia z panią Liną - najlepsze przewodniczki jakie można sobie wymarzyć na wycieczce objazdowej, duża wiedza, świetna organizacja grupy. Dzięki zastosowaniu dodatkowych urządzeń "nasłuchów" każdy mógł chodzić swoim tempem i jednocześnie słuchać opowiadań. Nawet podczas samej jazdy autobusem z miejsca na miejsce nie dało się nudzić - przewodniczka opowiadała prawie całą drogę o życiu Koreańczyka, co było świetnym uzupełnieniem zwiedzania tego pięknego kraju. Jedynym minusem może być bardziej objazdowy charakter wycieczki. Niestety jak dla mnie za dużo się nie nachodziliśmy.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie była to moja pierwsza azjatycka wyprawa, więc miałam pewne pojęcie, czego można się spodziewać. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna i przyszło zaskoczenie jak globalna staje się Korea, a zarazem jak bardzo traci swoją "azjatyckość". Innymi słowy: trzeba zobaczyć, zanim zupełnie się zmieni :) Globalizacja nie przekłada się jednak na znajomość języka angielskiego u "lokalsów", więc nie zaszkodzi przed wyjazdem zaprzyjaźnić się z kilkoma zwrotami grzecznościowymi oraz ściągnąć na telefon dobry translator. WiFi jest w zasadzie wszędzie, więc nie ma żadnych problemów z łącznością. Jedzenie przeważnie ostre, ale smaczne. Koreański grill to przyjemność sama w sobie - nie tylko można dobrze pojeść, ale też świetnie się bawić. Ciekawym doświadczeniem jest także kosztowanie smakołyków na targowiskach (ławki zbite z desek, ewentualnie plastikowe krzesełka, gazety pod stopami, ale jedzonko prima sort). No i moje największe odkrycie - hotteoki. Cieplutkie, cukrowo-orzechowe cuuuudo. Będzie mi ich bardzo brakowało, bo domowe na pewno nie dorównają tym wykonanym przez koreańską babuszkę, która smaży je przez całe życie. Wieczorową porą nie warto zamykać się w hotelu; należy ruszać w miasto i włączyć się w tłum Koreańczyków na targowiskach, w łaźniach i ruchliwych, oświetlonych i żywych ulicach. Nie ma się co martwić, jest bezpiecznie i spokojnie można chodzić nawet w pojedynkę. Jeśli idzie o program wycieczki (oczywiście rozumiem, że dla każdego coś dobrego, itd), ale były miejsca, które z powodzeniem można było zastąpić czymś ciekawszym: - skocznie narciarskie w Pyeongchang - ich jedyną zaletą było to, że znajdowały się na trasie dość długiego przejazdu i można było wyjść na dłużej z autobusu, rozprostować nogi, - rynek z żeńszeniem w Punggi sprowadzał się do wizyty na hali targowej (może warto byłoby pokazać, jak taką roślinę się hoduje, przerabia i przygotowuje do sprzedaży), - cmentarz wojsk ONZ w Busan - jak na naród nurzający się wręcz w martyrologii widzieliśmy z całą pewnością wystarczająco cmentarzy, by ten jeden sobie odpuścić. Busan ma do zaoferowania naprawdę wiele, a spędza się tam zbyt mało czasu, by zaliczyć wszystko. Zamiast cmentarza i targu rybnego (który wygląda jak wszystkie inne targowiska, tyle że ma odmienny asortyment) można by z powodzeniem zaliczyć wizytę na plaży, czy zerknąć na kolorowe domki (Gamcheon). Poza powyższym program jak najbardziej ciekawy i warty realizacji. Skorzystałam z obu wycieczek fakultatywnych i nie żałuję. Ponieważ nauka gotowania została odwołana w związku z obchodami świąt narodowych, pilot zaproponował wypad na bulgogi oraz spacer wokół sadzawki Anapji plus most Woljeonggyo. Tam powstały chyba najładniejsze zdjęcia z wyjazdu. Przedstawienie "Nanta" bardzo udane - zapewniło solidną dawkę radochy i takiego prostego, uniwersalnego, humoru. Drobna uwaga dla tych, którzy także będą się przesiadać w Dubaju i tak jak ja będą mieli baaaaaardzo dużo wolnego czasu. Polecam przyłączyć się do arabskich podróżnych przy którymś z dużych telewizorów i obejrzeć... wyścigi wielbłądów :)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka piękna, ale to co działo się w Polsce przed wyjazdem to zupełnie inna bajka. Biuro wykazało się tylko i wyłącznie brakiem organizacji i zerowym zainteresowaniom klientem. Moja wycieczka była przekładana 2 razy, w końcu udało się pojechać w 3. terminie. Po anulowaniu poprzednich dat nie miałam poczucia, że komukolwiek zależy bym pojechała z ich biurem na inną wycieczkę. Komunikacja była słaba i trwała bardzo długo. Pomimo przydzielonego opiekuna rezerwacji, na maile odpisywał mi za każdym razem ktoś inny, miałam wrażenie, że z przypadku. Jako klient zostałam pozostawiona sama sobie. Oprócz tego na stronie praktycznie do dnia wyjazdu znajdowały się błędne informacje dotyczące lotu i czasu trwania wycieczki. Informacje te nie były jakieś tajemne, bo wystarczyło wejść na stronę Lotu i od początku wszystko było jasne, także nie wiem skąd te informacje z kosmosu na stronie biura. Na tym nie koniec problemów, bo błędy pojawiły się również podczas wykupywania ubezpieczenia, system naliczył należność za większą liczbę dni niż miała trwać wycieczka. Dlatego moją ocenę wycieczki obniżam z powodu koszmarnego podejścia biura do klienta, braku organizacji i braku profesjonalizmu. Przechodząc do wycieczki i jej przebiegu - wróciłam zachwycona. Przede wszystkim to zasługa naszej pilotki Agnieszki i miejscowej pilotki Suzan. Pokazały nam Koreę we wspaniałej atmosferze. Program wycieczki był zrealizowany w 100%, nie był nudny, wręcz każdego dnia zaskakiwał. Czas na zwiedzanie był wyliczony idealnie, bez zbędnych przestojów, ale też go nie brakowało. Był też dostosowywany pod nasze potrzeby. Do hoteli wracaliśmy w granicach 18-19, także był również czas na samodzielne odkrywanie Korei wieczorami. Każdego dnia pozytywnie zaskakiwał nas pan Kierowca, który z uśmiechem na twarzy dźwigał nasze walizki podczas pakowania ich do autokaru. Nasza podróż była bezpieczna i komfortowa. Wróciliśmy z Koreii z pięknymi wspomnieniami.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd będę bardzo dobrze wspominać - świetna, dobrze zorganizowana grupa z pilotką na czele, bardzo wygodne hotele (nawet za bardzo, przy jednodniowych pobytach!) i program pozwalający na zwiedzenie całego kraju. Myślę jednak, że dobrze by było spędzić 1,2 dni więcej w Seulu i Busan, które są bardzo dużymi i metropoliami - ciągle powstają tam nowe ciekawe miejsca (Hongdae, parki nad rzeką Han w Seulu czy Cloud Walk i wioska Gamcheon w Busan). Przez brak tych miejsc w programie myślę, że wycieczka nie idzie zbytnio z duchem czasu. Można by ominąć jedną z wielu świątyń buddyjskich, które choć piękne są do siebie podobne. Warto też dodać, że po wylądowaniu, od razu nasz bagaż miał być transportowany do hotelu, a podręczny ciężko przygotować jednocześnie na 10h lot i całodzienne zwiedzanie. Dobrze by było poinformować wcześniej lub dać uczestnikom więcej czasu na przeorganizowanie się na lotnisku. Poza tym bezpieczeństwo, wygoda i plan dnia - wszystko na plus!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Intensywna wycieczka z różnorodnym programem, od miast i miasteczek do gór i świątyń. Szczególnie te ostatnie zaskakiwały pod kątem położenia i atmosfery. Styl prowadzenia programu pozwalał zatrzymać się w tych miejscach i ponapawac atmosfera lub poobserwować w ciszy. Niektóre dni bardzo intensywne , niektóre "na spokojnie" i spacerowe. Dość dużo chodzenia, czasem w trudniejszym terenie tj góry, lekkie podejścia, kamienne schody - warto uwzględnić taką informację w opisie wycieczki. Komfortowy autokar i doswiadczony kierowca, co było bardzo ważne biorąc pod uwagę częstotliwość i długość przejazdów (w niektóre dni nawet do 3h jazdy między atrakcjami, z przerwami). Świetna przewodniczka p. Zofia, dowiedziałem sie wielu rzeczy które zachęciły mnie do przeczytania reportaży o Korei dla pogłębienia wiedzy. Hotele w porządku, z urozmaiconymi śniadaniami pozwalającymi popróbować nowych smaków. Serdeczna obsługa. W większości miejsc lokalizacja hoteli bardzo dobra, blisko głównych ulic handlowych czy sklepów takich jak np. Olive Young. Hotel w Seulu położony blisko stacji metra i ok. 20 min spaceru do ulicy z widokiem na wzgórze z Wieża Południową. Każdego dnia sporo czasu na samodzielne odkrywanie miejsc, zarówno wieczorem, jak i w ciągu dnia np. w parkach narodowych. Dla tych, którzy preferują nowe doświadczenia gastronomiczne to super opcja żeby pochodzić po knajpach. W niektóre dni wspólne posiłki - najlepiej sprawdziła sie opcja bufetowa, która niestety była dostępna jedynie raz.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecam wyjazd. program intensywny ale satysfakcjonujący. szkoda tylko, że nie było 2 noclegów w Busan.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd uważam za bardzo udany. Można było zobaczyć duże i nowoczesne miasta jak Seul i Busan a także podziwiać Parki Narodowe wpisane na listę UNESCO jak i liczne Świątynie. Poznałam także dzięki wyjazdowi ciekawą historię Korei Południowej .