Opinie o Kuba - Wyspa jak wulkan gorąca
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w przeszłość
Ewelina, Kraków 06.02.2023 | Termin pobytu: listopad 2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeJest to idealna wycieczka by zobaczyć kraj żyjący w socjalizmie i jak wygląda taka rzeczywistość. Można doświadczyć braków w dostawie prądu, a także jedzenia tego co jest dostępne, bo akurat takie produkty przyjechały. Przejazd samochodami po Hawanie jest doświadczeniem jedynym w sobie. Polecam wycieczkę do wodospadu na koniach. Mimo tego, że w połowie drogi zaczęło lać to było na tyle ciepło, że wycieczka była przyjemna - przejazd przez między wiejskimi zabudowaniami i polami trzciny cukrowej zwieńczony spacerem do wodospadu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dnia 21.11.2017 wróciłam z Kuby
Grazyna 22.11.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzeKuba jak wulkan gorąca z Reinbow - objazd to dla tego biura totalna kompromitacja. Pobyt w Hawanie to szkoła przetrwania. Wypoczynek to już inna bajka bo tutaj wszystko zależy od tego jaki hotel opłacimy. Radze wybierać 5 gwiazdek. W Hawanie spaliśmy 4 noce. Hotel brudny z łazienkami, że strach skorzystać bez ciepłej wody, ale za to z karaluchami. Przewodniczka prosiła by korzystając z toalety papier toaletowy wrzucać do kosza a nie do muszli. To możecie sobie Państwo wyobrazić co to za hotel i jakie miał sanitariaty. Po 11 godzinnym locie nie mieliśmy sie nawet jak wymyć bo w zimnej wodzie raczej tłustych skurzonych włosów sie nie da. Juz podczas zameldowania się w hotelu, jedynie czego w nim nie brakowało to prostytutki ze swoimi opiekunami w holu. Nikt z personelu hotelowego nie reagował na te rozkraczone na kanapach Panie zachęcające do korzystania. Nie powtórzyłabym już zwiedzania Kuby z Rainbow ze względu na bardzo słabe hotele na objeździe, a szczególnie ten okropny hotel w Hawanie. Zaznaczam ja nie mam wygórowanych wymagań lecz żeby nie było chociaż letniej wody w kranie a momentami nawet zimnej to jest niedopuszczalne. Na objeździe zrobiliśmy 1500 km i pokonując tę trasę człowiek się myć musi. Przewodnik wiedział o tej sytuacji i nie reagował na nasze uwagi. Zabierzcie sobie Państwo cos na komary wróciłam z licznymi ukąszeniami i to nie tylko repelent na komary tropikalne, ale też coś na złagodzenie skutków ukąszeń. Kubańskie komary tną bez bzyczenia nawet sami nie będziecie wiedzieli kiedy. Tylko poczujecie swędzenie i liczne czerwone bąble. W stolicy ludzie ciągle o coś proszą i to najchętniej o CUC. Kiedy pojedziecie już dalej od Hawany ludzie są milsi i nie wymuszający na was datków i prezentów. Nawet Pani w toalecie jak nie dacie 1 CUC to juz krzywo na Was patrzy. Osobiście uważam, że 0,25 tez powinno jej wystarczyć za tak źle myte miejsce. Te przybytki to juz oddzielna bajka kiedy pierwszy raz miałam z tego skorzystać to mnie siłą wpychali do kabiny. Dlaczego nie opisze pojedzcie doznajcie. Na Kubie nie ma bezpłatnych toalet na mieście czy w restauracjach!!!! Każde korzystanie kosztuje i do tego trzeba przywyknąć nie mam CUC nie załatwiasz się. Kubańczycy zarówno podczas słońca jak i deszczu korzystają z jasnych kolorowych parasoli bardzo żałowałam że nie zabrałam z Polski ze sobą. Jeżeli chodzi o personel to czym ciemniejszy Kubańczyk tym milszy i bardziej pomocny. Jasnoskórzy pracują jakby to robili za karę. Najbiedniejszy rejon to Dolina Cukrowni. Jeżeli już będziecie chcieli robić jakieś zakupy typu pamiątki np. ręcznie haftowane obrusy, magnesy na lodówkę, to zróbcie to właśnie tam. Tam jest potworna bieda. Kupując tam pomagacie tym ludziom przeżyć. Także jeżeli macie jakieś prezenty dla Kubańczyków to zostawcie je właśnie dla nich. Podsumowując nawet za darmo nie pojechałabym na objazdówkę z Reinbow bo waunki sanitarne były bardzo trudne. Sam wypoczynek bardzo udany godny polecenia. Byłam w hotelu Iberostar Laguna Azul w Varadero. Tutaj polecam pokoje na wyższych piętrach.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
kuba,wyspa/ rzeczywiście / jak wulkan gorąca
malgorzata, lublin 09.05.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOczekiwania były duże, zwłaszcza, że tyle tutaj pozytywnych komentarzy,ale my jesteśmy trochę rozczarowani.Program mocno "watowany"- zwiedzanie nieciekawego Muzeum Rewolucji,Muzeum Che Guevara , farmy krokodyli...Hawana praktycznie to jedna wielka ruina, ulice w centrum wyglądają nieźle, wystarczy jednak trochę się oddalić i wtedy widać, że wszystko się wali, odpada a kiedyś musiało to być piękne i bogate miasto.Trynidad rzeczywiście nieźle zachowany, piękny ależ ile jest tak samo pięknych a może i piękniejszych miast.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka
EMILIA 11.03.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzePrzewodniczka Luiza bardzo na plus! Wożenie turystów w miejsca stricte turystyczne i naciąganie na zdecydowany minus. Miejsce z trzciną cukrową - proszę tego nie robić więcej, ponieważ podawany jest stary sok z trzciny po którym kilka osób się zatruło. Za mało czasu wolnego, a w lepszych miejscach wszystko w pośpiechu (np. dolina Vinales).
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała wycieczka
Aleksandra, Warszawa 01.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: do 25 lat, w parzeDzięki wycieczce mieliśmy możliwość poznania Kuby od jej prawdziwej strony. Wycieczka zaplanowana tak aby zobaczyć najważniejsze miejsca na wyspie. Program nie jest zbytnio intesywny, ale nam to pasowało: wyjście z hotelu 8-9 rano, powrót 18-19. Wszędzie podwózka autokarem, nie trzeba dużo chodzić. Dodatkowo ciekawe wycieczki fakultatywne. Hotele są w porządku, zważając na ogólne standardy Kuby. Przewodniczka Ola ciekawie opowiadała, więc można to uznać za dodatkowy atut Proponowane lunche przez biuro dodatkowo 15 EUR dziennie - naszym zdaniem nie warto ich brać, taniej i lepiej można zjeść na własną rękę Z minusów: straciliśmy kilka godzin na dojazd do jaskini, która była nieczynna (opiekuni wycieczki nie zweryfikowali tego wcześniej) w ramach rekompensaty zaoferowano nam drinka, co naszym zdaniem nie było współmierne ze stratą w postaci odwiedzenia jaskini, w której mieliśmy płynąć łódką, oraz straconym czasie w autokarze. Z tego powodu obniżam o 1 ogólną ocenę. Kolejny istotny minus to wybrana przez Rainbow linia lotnicza Plus Ultra (-2 pkt) karygodne warunki na tak długi lot, mało miejsca tak jak to jest w przypadku tanich linii lotniczych na krótkie dystanse, kilka sztuk kocyków i poduszek dla wybranych, obsługa, która pojawiła się tylko na początku i końcu rejsu w ramach wydania cateringu, wcale nie była pomocna. Lot powrotny był opóźniony 8h (!) o czym nie poinformowano nas mailowo (natomiast wszystkie szczegóły na temat wylotu na Kubę Rainbow wysłał), o opóźnieniu dowiedzieliśmy się dopiero gdy autobus nie przyjechał o wyznaczonej wcześniej godzinie w segregatorze na recepcji, wtedy skontaktowaliśmy się z rezydentką. CO WAŻNE RAINBOW w ofercie wycieczki pisze: "przelot samolotem czarterowym PLL LOT typu Dreamliner, lub przelot szerokokadłubowym samolotem czarterowym PLUS ULTRA", mimo że prawda jest taka iż z Warszawy lata tylko linia plus ultra, a z Katowic LOT. Treść oferty nie zmienia się w zależności od wybrania miejsca wylotu, co sugeruje, że z wybranego lotniska latają obie linie lotnicze, co nas jako konsumentów wprowadziło w błąd. Mimo ogólnego zadowolenia z wycieczki pozostał niesmak, pod tym względem nie czuliśmy się zaopiekowani przez biuro.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najdroższy i najgorszy wyjazd z RAINBOW od ponad 20 lat.
Tomasz, Toruń 20.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOd ponad 20 lat jeżdżę na wycieczki z Rainbow. Ten wyjazd był najgorszy pod wieloma względami: programu, ceny, tworzenia ułudy kupującym wyjazd. Po raz pierwszy w jednym z hoteli na trasie objazdowej nie tylko były bardzo marne warunki bytowe, bardzo marne wyżywienie, ale też połowa dwóch kolejnych grup wycieczkowych struła się tym wyżywieniem. Był też w nieuzasadniony sposób najdroższy. Zamiast zwiedzania jednej ze słynnych fabryki cygar były odwiedziny u chłopa mającego poletko tytoniu. Zamiast wizyty w cukrowni i na plantacji trzciny cukrowej prezentacja jednej maszyny do wyciskania soku. Bulwersująca też była zmiana czasu oczekiwania na lotnisku w Paryżu z 4 do 9 godzin spowodowała, jak sądzę, chęcią maksymalizacji zysków przez RAINBOW wykorzystując przy tym celowo wprowadzonym w umowie zapisem umożliwiającym taką zmianę. Jak wiadomo, im większe odległości czasowe, tym przelot jest tańszy, co powiększało zyski Rainbow a nie zmieniało ceny wyjazdu dla klientów.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka kubańskich drinków....zamówionych przez RAINBOW....
Ewa, Namysłów 27.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuLeciałam z Katowic robiąc dużą dopłatę do klasy PREMIUM, to był wielki błąd bo po raz kolejny w tej klasie nie otrzymaliśmy ciepłego posiłku /w ramach obiadu/. Byliśmy głodni...zmrożona zielenina z małą łyżeczką kaszy była nie jadalna. Obsługa pokładowa nosiła kilka razy pierniczki Katarzynki i widząc nasze niezadowolenie poinformowała nas, że to nie jest wina firmy LOT, tylko katering jest RAINBOW i pod ich adresem należy składać zażalenia. To skandal tak traktować klientów na długim, 12 godzinnym locie !!! Fakultety mają wysoką cenę.....Rewia Parisien 55 EUR w tym 2 drinki z rumem, Buena Vista 45 EUR w tym 3 drinki z rumem. A ja nie piję alkoholu, dlaczego mam płacić za drinki zamówione z góry przez RAINBOW ?! ....I doliczone do ceny biletów wstępów ??? Mała intensywność programu....niewiele ciekawych miejsc. Wspaniała pilotka Jolanta, która swoją wiedzą i darem jej przekazania, opiekuńczością i kulturą osobistą.....uratowała tą wycieczkę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fatalne hotele, ubogi program.
Zenon 23.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąHotele stare, brudne, często bez wi-fi. Przy okazji pobytu widzieliśmy, że są na Kubie hotele o wyższym standardzie. Ubogi program w cenie. Wszystkie interesujące punkty programu trzeba dokupić, jeśli nie to siedzisz w hotelu. A i te dokupione często nudne. Oczywiście niemal wszyscy dokupują, ponieważ inaczej nuda, ale koszty rosną. Olbrzymie opóźnienie lotu (ok.9 godzin), ale Rainbow umywa ręce, mimo, że bilety były kupione w Rainbow, a nie w liniach lotniczych ( samolot czarterowy). Trzy gwiazdki to i tak dużo, a to tylko dlatego, że można było zobaczyć ten kraj, który zatrzymał się wiele lat temu. Trzeba by tę biedę pokazać też , jako ostrzeżenie, wszystkim zwolennikom komunizmu itp.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Inny świat
Michał 09.02.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeProgram wycieczki zbalansowany - zachowano kompromis między objazdówką, a zapewnieniem czasu wolnego. Bardzo dobry pomysł, by po późnym przylocie (w hotelu byliśmy po północy) pierwszego dnia dać odpocząć i poleżeć na plaży do południa. Czas wolny był też w Trynidadzie (skoczyliśmy na plażę) i w Hawanie. Mały minus za atrakcje "rewolucyjne" - to raczej tylko dla fanatyków historii. Sama Kuba to inny świat. Puste półki w "sklepach", rozpadające się budynki i auta z lat 50/60, których ci ludzie naprawdę używają na co dzień. Przyroda piękna, Hawana i inne miasta klimatyczne - szczerze polecam, warte zobaczenia. Hotele odbiegają od standardów, do których większość ludzi jest przyzwyczajona (zdarzyły się niechciane "zwierzątka"), ale na to się szykowaliśmy. Ocenę wycieczki zaniżają piloci - nasz polski, Pan Łukasz i "przewodnik" kubański. Pan Łukasz mało zorientowany, często zdarzały mu się głupie pomyłki lub po prostu niewiedza. Co najgorsze - przewodnik raczej powinien udzielać nam rad co robić i gdzie iść by nie zostać oszukanym, a w tym przypadku było wręcz odwrotnie. Powiedziano nam, że oficjalny kurs wymiany euro to 26:1, wyjątkowo możemy wymienić u przewodnika kubańskiego za 70:1, wymiana na ulicy będzie trudna, bo to nielegalne. Dużo ludzi skorzystało, a już pierwszego dnia wycieczki okazało się, że kubańczycy natarczywie wręcz podchodzili i proponowali wymianę nawet 100 pesos za jedno euro. Kolejnym przegięciem były dodatkowo płatne obiady. Powiedziano nam, że knajpy są pozamykane ale nasz "przewodnik" z Kuby może zamówić wcześniej jedzenie w jakiejś restauracji po 15 euro za osobę. Większość osób skorzystało z oferty. Na miejscu okazało się, że większość knajp jest otwarta i można w nich spokojnie najeść się za 10 euro na dwie osoby. Po pierwszym dniu kiedy ludzie zorientowali się, że są oszukiwani nikt nie chciał skorzystać z oferty kubańskiego przewodnika, na co ten oscentacyjnie powiedział, że on i tak musi zjeść i musimy poczekać bo on idzie na obiad. Zdarzyła nam się też nieciekawa sytucja w Hawanie - przed 14 zabrano nas ze starego miasta i obiecano kolejną atrakcję. Pojechaliśmy zrobić sobie zdjęcie przed znanym hotelem i o 15 wróciliśmy do naszego hotelu zdala od atrakcyjnych części miasta. Kiedy powiedzialiśmy, że nie chcemy pół dnia siedzieć w hotelu Pan Łukasz zakomunikował, że kierowca może nas spowrotem zawieść do centrum, ale za 5 euro od osoby (czyli ok. 150 euro za kurs 10 km) i wrócić będziemy musieli taksówkami na własną rękę. Kolejny minus za 145 euro obowiązkowej opłaty za atrakcje na miejscu - gdyby za te atrakcje płacić w pesos zapłacilibyśmy jedną trzecią tej kwoty.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kuba jak wulkan...na trzeźwo
Tatiana, Łódź 28.01.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parze...chyba się nie da. Wiedzą o tym organizatorzy, bo każdego dnia serwują podczas zwiedzania drinki lub degustację rumu. To nasza 11 objazdowka i niestety najsłabsza. Pomijam kiepskie hotele bez cieplej wody, bo o nich wiedziałam z przeczytanych recenzji i byłam przygotowana. Tym bardziej, ze wyżywienie w tych hotelach było dużo lepsze niż na niejednej objazdowe europejskiej! Najsłabszy jest tu program, który nazwałabym zabijaniem czasu. W Hawanie przy każdym punkcie programu 25-30 minut na zdjęcia . Po 10 już 90% osób czekało wokół pilota na ciąg dalszy. Obiad zamówiony w autokarze (żeby było szybciej)wydany po 2 godzinach. W Pinar del Rio ogród orchidei bez orchidei a w jaskini stłoczeni cała grupą w kolejce 45minut, by ku zaskoczeniu wszystkich przepłynąć 5minut łodzią motorową. Na zatrzymanie się i choćby zrobienie zdjęć pięknym ostańcom Mogotes nie było czasu , ponieważ w „dobrym słońcu” trzeba było obejrzeć pomalowaną górę. Zdecydowanie większą atrakcją tego miejsca była pinacolada z dolewką rumu bez ograniczeń -na trzeźwo się nie dało. Miejsca takie jak Santa Clara, muzeum rewolucji, czy tablica poległych w Zatoce Świń to punkty nie atrakcyjne, tylko dla zabicia czasu. Dodatkowo jeden dzień cały wolny (al inclusive bo na trzeźwo się nie da) ,bez zwiedzania w nieatrakcyjnym hotelu, nawet nie ujęty w programie. Nie wiem dlaczego czytam w innych opiniach o intensywnym, atrakcyjnym programie. Dla mnie było to minimalne minimum. Może inni piloci dają z siebie więcej i lepiej „reklamują „zwiedzane obiekty. A może po prostu trzeba program uatrakcyjnić ?