Opinie o Living in America

5.4/6
(394 opinie)
Intensywność programu
5.5
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.7
Transport
5.2
Wyżywienie
3.5
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Było warto, ale...

    Zofia 09.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Gdyby limit zdań dla opinii o wycieczce "Living in America" wynosił: jedno, napisałabym: "Było warto". Jednak pewna moja znajoma podeszła do sprawy dość radykalnie. Chciała wiedzieć, czy było cudownie czy okropnie;-). "Nie było ani cudownie ani okropnie" - powtarzałam jak zdarta płyta. Ona jednak nie dawała za wygraną. W ramach kompromisu odpowiedziałam tak: "Było cudownie, bo...", Ameryka jest cudowna. Wiedziałam to od zawsze i przez 50 lat czekałam na ten moment, kiedy będę mogła się o tym przekonać osobiście. Jako dziecko mieszkałam w M-5 z oknem wychodzącym na szpetne PRL-owskie bloki. Wszechobecne ubóstwo (w szerokim znaczeniu tego słowa - deprywacji bodźców i niedoborów na wielu poziomach) tamtych czasów osładzałam sobie koglem-moglem i kisielem, bo słodycze były na kartki. Jednak także oglądaniem filmów o Indianach, słuchaniem muzyki rockowej i pop zza oceanu, a dodatkowo również czytaniem powieści Karola Maya, Jacka Kerouaca etc. Amerykański świat popkultury kojarzył mi się z tym, czego w PRL-owskiej Polsce tak brakowało: wolności, zabawy i kolorów. I Ameryka mnie nie zawiodła pod tym względem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to wielki kraj, którego nie sposób poznać w ciągu kilkunastu dni, a zapewne nawet miesięcy. Co jeszcze było cudowne? Cudowna była nasza pilotka - Luiza, dla której z każdym dniem miałam więcej podziwu i szacunku. Pilot wycieczek to niezwykle trudny zawód: trzeba dbać o realizację programu, być: wodzirejem, kaowcem, tłumaczem, a zdarza się, że przewodnikiem i psychologiem w jednym. Luiza świetnie się sprawdziła we wszystkich tych rolach. Jest doświadczoną pilotką - zna tę trasę i program jak własną kieszeń. Ma szeroką wiedzę o Ameryce, jej historii, kulturze, a także jej obliczu społeczno-politycznym. Mówi po angielsku jak rodowita Amerykanka. Wykazała się zdolnościami organizacyjnymi. Rozwiązywała problemy, studziła emocje i zachowywała zimną krew jak przysłowiowy Indianin. Cudowny był też Donald - amerykański kierowca, z którym podróżowaliśmy po zachodnich Stanach. I co ważne: pilotka i kierowca stanowili zgrany team. Ale oczywiście zdanie, że było cudownie, nie zamyka tematu. nie wszystko uważam za idealne podczas tej wycieczki. Nie napiszę "było okropnie, bo...", ale faktycznie bywały chwilę, kiedy czułam się okropnie. Przed wyjazdem nie zdawałam sobie sprawy, jakie to wyzwanie i wysiłek taki urlop. Podczas 12-dniowej wycieczki odwiedziliśmy 10 stanów i 10 hoteli, jeśli dobrze liczę. Oznacza to, że niemal codziennie trzeba było pakować i rozpakowywać ponad 20-kilogramową walizkę i 8-kilogramowy plecak, a następnie transportować bagaż do pokoju/autokaru. Program był bardzo napięty, dlatego zwykle pobudki były o 6 lub 7 rano. Do tego należy dodać, że po przyjeździe trzeba było się zmierzyć z jet lagiem. Poza tym latem różnice temperatur w USA są olbrzymie: od ponad 40 stopni Celsjusza w Kalifornii do 15-17 stopni w klimatyzowanych pomieszczeniach, ale także – co zaskakujące - także w San Francisco. Wydawałoby się, że w XXI w. wysokie temperatury nie są problemem, bo przecież jest klimatyzacja, ale nie jest to prawda. Pomimo że hotele były naprawdę przyzwoite, bardzo często okazywało się, że klimatyzacja nie działa tak, jakbyśmy sobie tego życzyli: jest tak hałaśliwa, że nie sposób spać albo trudno jest ustawić odpowiednią temperaturę (w rezultacie albo się pocisz albo zamarzasz). Generalnie program wycieczki jest bardzo atrakcyjny, ale zmieniłabym kilka punktów. Z przyczyn obiektywnych niestety nie mogliśmy zobaczyć Yosemite National Park. Oczywiście nie mam o to żalu, chociaż moje serce płacze;-). Jednocześnie uważam, że wizyta w Sacramento - stolicy Kalifornii jako alternatywa była stratą czasu. Kolejna sprawa: przylot do Nowego Jorku (9-tego dnia) wiązał się z całonocnym lotem na wschodnie wybrzeże. Uważam, że szkoda, że kolejnym punktem programu była Philadelphia i Washington, bo w rezultacie wiązało się to z wielogodzinną podróżą autokarem. Nawiasem mówiąc, byłam rozczarowana Philadelphią. Złym rozwiązaniem wydaje mi się w szczególności powrót do Nowego Jorku następnego dnia. Ze względu na korki pokonaliśmy tę drogę w 6 godz. Osobiście byłabym gotowa zrezygnować z wizyty w Philadelphii i Washingtonu, aby mieć więcej czasu na San Francisco i Nowy Jork. No i nie spędzać tyle czasu w autokarze. Generalnie tempo wycieczki było mordercze. Najwyraźniej zabrakło mi wyobraźni albo zbyt mało czasu poświęciłam na przestudiowanie programu i rozmowę z pracownikiem biura Rainbow. Pewnie gdybym wcześniej zaliczyła 2-tygodniową wycieczkę objazdową, doświadczyłabym mniej niemiłych niespodzianek. Nie zdawałam sobie sprawy, że skoro każdą noc spędzamy w innym hotelu, zasadniczo nie ma mowy o praniu, które po prostu nie zdąży wyschnąć w klimatyzowanym pokoju. Zdradzę, że w przypływie desperacji raz dyskretnie wywiesiłam kilka par majtek i skarpetek na siedzeniu przede mną, mając nadzieję, że nikt tego nie zauważy (ciekawe, czy mi się udało?:-)). Dobrze, aby turyści, którzy planują udział w tej wycieczce byli świadomi, że konsekwencją tego, że nie ma możliwości prania, a panują wysokie temperatury jest konieczność zabrania ubrań na 12 dni. Co oznacza, że wspomnianą odzież trzeba targać ze sobą przez cały ten czas. Jednak powracam do głównej myśli: było warto! Szczerze polecam, ale jednocześnie przestrzegam: należy mierzyć siły na zamiary. Parafrazując tytuł słynnego filmu, "to nie jest kraj dla starych ludzi", napiszę, że to nie jest wycieczka dla starszych, schorowanych i słabych ludzi - w szczególności latem. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że ostatni lipiec był wyjątkowo upalny, a ja byłam akurat osłabiona po chorobie. I chociaż początkowo żałowałam, że pojadę do Stanów tylko na niecałe 2 tygodnie, z perspektywy myślę, że dłuższej wycieczki po prostu bym nie przeżyła. Ale na pewno wrócę do Stanów. Chętnie z Luizą i Donaldem. A niewykluczone, że nawet z biurem podróży Rainbow:-).

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    ocena wycieczki objazdowej

    JAROSLAW, ŁOMIANKI 01.07.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Program i wycieczka wspaniała godna polecenia . Pilot bardzo kompetentny, zawdzięczamy mu dużo dodatkowych wrażeń. Minus to śniadania, ale głodni

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Warto zobaczyć

    Tadeusz 09.09.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Warto zobaczyć. Szczególnie polecam San Francisco, Las Vegas i New York. Dolina Śmierci robi wrażenie i budzie przerażenie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Living in America

    DOROTA 18.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Wycieczka marzeń! Wiele miejsc, atrakcji, przeżyć. Kalifornia przepiękna, parki narodowe zapierające dech w piersi. W niewielkim czasie można zobaczyć wiele kultowych miejsc i zachwycić się Ameryką. Upały, to fakt- ale do przeżycia.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    LIving in America kwiecień/maj 2022

    Andrzej Seweryn, Kraków 25.05.2022 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Naprawdę super, bardzo intensywnie, ale to dobrze, chcieliśmy zobaczyć jak najwiecej. Program super, ale główny faktor to pilot, Luiza. Czad. Pod każdym względem.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Living in America

    MARIA, Częstochowa 29.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Przygoda życia. Wiele pozytywnych wrażeń i doznań. Było po prostu zajefajnie. Tylko przewodnik pan Tomasz z Rio trochę nam odleciał nie zauważył że zgubił 4-osobową rodzinę w Filadelfii. Nie za wiele też miał nam do opowiedzenia. System Tour Guide za który zapłaciliśmy nie małe pieniądze był praktycznie zbędny. Interesowały Go tylko steki , żeberka i precelki. Pomimo to uważam wycieczkę za spełnienie moich marzeń. Pogoda dopisała aż za dobrze ( 49 st.C) w Dolinie Śmierci przeszło moje wyobrażenie. Bardzo wygodne materace we wszystkich miejscach noclegowych . Wyspałam się jak nigdy chociaż niektóre motele pozostawiały trochę do życzenia . Przydałby się tam remont , zwłaszcza łazienek.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Czarek,Wiki i Mateusz

    Cezary, ------ 04.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Pani Marta przewodnik bardzo mila i merytoryczna,zakwaterowanie słabe i jedzeni również. Punkty do zwiedzenia wybrane bardzo fajnie. Minusem przesiadki w transporcie lotniczym

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Doskonały wybór!

    Aga Janusz 20.05.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Chcieliśmy podzielić się opinią na gorąco po wycieczce! Uważamy że to doskonały wybór na USA w pigułce, aby ..zarazić się'' tym kierunkiem. Doskonała rekomendacja przez biuro KONTYNENT! partnera R.pl. Pełen program możliwy do zrealizowania w czasie wycieczki został wykonany! Wszystko czego można oczekiwać od organizatora zostało spełnione. Duże słowa uznania dla PILOTA jak napisaliśmy przez wielkie P! Andrzeju jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu, Twoja wiedza doświadczenie i zaangażowanie w całokształt są niewątpliwie wartością dodaną! Trzymaj poziom ! Następnym razem też Cię znajdziemy!

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Całkiem fajna wycieczka

    Marcin 16.05.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Byliśmy z Żoną i 17 latkiem na wycieczce. Program wycieczki bardzo dobry, dużo odwiedzonych miejsc, piękne widoki. Super było zobaczyć miejsca widziane dotąd jedynie w filmach i dokumentach. Świetny pilot wycieczki Arek, profesjonalny i przygotowany w pełni. Tylko dwa przejazdy były nieco dłuższe niż pozostałe, ale z postojami na rozprostowanie nóg. Program zrealizowany w pełni a nawet z małymi bonusami. Trochą mało czasu wolnego, no ale program jest napięty, więc trudno na to psioczyć. Zmieniłbym atrakcję zamienną w przypadku zamkniętej drogi do parku Yosemite bo Capitol w Sacramento to nieco nudna atrakcja. Niestety minusów też jest kilka. Noclegi są raczej w słabych warunkach i w większości na uboczu i starych budynkach. Zdarzyły się dwa w miarę czyste noclegi. Sposób ścielenia łózek jest obrzydliwy. Najgorszy nocleg to Sheraton w NY, gdzie były karaluchy oraz dodatkowo kolejki na śniadanie na pół korytarza. O śniadaniach nawet słowa nie napiszę, bo to co było serwowane we wszystkich lokalizacjach to nie jest żywność. Jeśli chodzi o transport to nam na zachodnim wybrzeżu trafiła się Pani kierowca, która była wkurzająca do granic wytrzymałości. Narzucała swoje zasady dot. braku możliwości jedzenia i picia w autobusie, nie chciała otworzyć łazienki tłumacząc się, że to mechanicy zamknęli, zakaz oderwania tyłka od fotela bo wtedy zatrzymywała autobus, czepiała się dosłownie wszystkiego i ciągle. Niestety narzucając swoje zasady zapominała stosować się do ogólnych zasad ruchu drogowego, gdzie przekraczała prędkość jeżdżąc nawet 130 km/h, wjeżdżała na czerwonym, blokowała skrzyżowania etc. Jak zrobiłem raport z aplikacji to się za głowę złapałem ile było naruszeń. Podsumowując wycieczka, program i pilot wszystko na 5+. Noclegi, śniadania i transport na zachodnim wybrzeżu na 2+.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    Wspaniała wycieczka

    Teresa, SZCZECIN 10.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wspaniała wycieczka, bardzo bogaty program. Pan Tomek, nasz przewodnik, przemiły i kompetentny człowiek. Serdecznie polecamy.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem