Opinie o Magiczne Południe
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajny wyjazd
JOANNA, Głogów 31.01.2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka bardzo udana. Agadir - hotel usytuowany w pierwszej linii od morza, wychodzi się na promenadę. Pokój brzydki ale widać ze był odświeżony jednak to standardy arabskie i szału nie ma. Jedzenie w hotelu dobre. Duży minus ze na starcie nie ma serwisu bagażowego i jako kobieta okropnym było targać ciężka walizkę tym bardziej ze po drodze są schody a lokalizacja pokoi jest na skraju kompleksu wiec daleko od recepcji. Drugi i trzeci dzień to tez słabiutkie jak dla nas Europejczyków hotele ale chociaż z serwisem bagażowym. W drugim i trzecim dniu ja nie miałam co zjeść bo było ohydne ale inni turyści jedli. W czwartym dni hotel super. Piękne wnętrza i baseny, pyszne jedzenie. Na duży plus. W Marakeszu tez hotel i jedzenie extra a ostatnia noc to powrót do hotelu z dnia pierwszego ale tu niespodzianka bo tym razem był serwis bagażowy - czary:) Wycieczka wspaniała - zobaczyć południe Maroka bardzo warto ale trzeba nastawić się ze przenosimy się w czasy Chrystusowe. Architektura, ludzie, żebrzące dzieci, psy na każdym przystanku, bida aż piszczy. Warto zabrać kredki, długopisy i takie drobiazgi, by rozdawać. NIE DAWAĆ KASY ANI SŁODYCZY. Bo to po pierwsze deprawuje a po drugie niszczy zęby a dentystów brak. Warto pic na każdym możliwym postoju pyszna kawę i obłędny sok z pomarańczy. Pyszne są tez daktyle. Ceny - dosyć wysokie co mnie zaskoczyło. Sok 20-35 dirhamów czyli 10-17 zł. Kawa expresso tak samo. Obiady tak 70-150 dirhamów. Najłatwiej cenę w dirhamach dzielić na pół i jest około nasza cena w zł. Najtaniej jest w Agadirze. W Marakeszu koniecznie wypić sok z granatów i wypić kawkę na dachu knajpki a jest ich tam mnóstwo. Brać dobie osłonę na żołądek już w PL i obowiązkowo alko ze soba na wyjazd. Ja wymieniłam 200 dolarów i mi starczyło. Wymieniać od razu w Agadirze. Rano zimno w styczniu bo nawet 3 stopnie, koło południa już z 15 a potem godz 15-17ta to nawet 25-27 stopni. Wieczór koło 20 stopni. Kontakty europejskie. Nie trzeba przekazem. Zabrać ze dwie sukienki na Marakeszu- piękne zdjęcia tam wychodzą. Przewodnik Michał był extra. Spokojny, profesjonalny, uśmiechnięty i z potężna wiedza. To był bardzo fajny wyjazd. POLECAM.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko - magiczne południe
Grzegorz Rzeszow 28.03.2014 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka bardzo udana, rewelacyjna pilotka Pani Natalia, dobrze ułożony program. Hotele średnie - uwaga związana z wyżywieniem - po trasie wyżywienie marne, a dla wegetarian, czy wegan trudny czas przetrwania.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne południe
Łukasz, Bytom 31.10.2022 | Termin pobytu: październik 2022 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWyjazd był naprawdę magiczny. Można zobaczyć autentyczne życie Berberów, a nie tylko turystyczne atrakcje. Unikalne miejsca jak ksar Ajt bin Haddu czy targ w wiosce na końcu świata, przeplatane są turystyczną komercją jak studio filmowe Atlas czy souk w Marakeszu. Przepiękne widoki, cudowna pustynia i góry.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniane wrażenia.
Marta, Warszawa 08.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWspaniały wyjazd, piękne widoki, pomocni i uczynni miejscowi. Momentami człowiek nie dowierza, że można tak żyć, ale jednak ... Jedyne co dokuczało to 39 stopni Celsjusza o godzinie 22.24, ale do tego też się idzie przyzwyczaić:-)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zdecydowanie warte polecenia
MAGDALENA, 06.08.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeObjazdówka 13-20 marca (Ramadan) z pilotką Kasią S. była bardzo udana i dobrze zorganizowana. Wycieczkowicze byli zdyscyplinowani, więc wszystko było punktualne. Zwiedzanie bez pośpiechu czy ganiania – zawsze był czas na indywidualne eksploracje po części oficjalnej. Pani Kasia na długich przelotach snuła niesamowicie ciekawe opowieści o Maroku, ludziach, historii, roślinności, zwyczajach i zwiedzanych miejscach. Jeździliśmy w ostatnim tygodniu Ramadanu, więc 95% kawiarni i knajpek na południu było zamkniętych, ale zatrzymywaliśmy się w takich miejscach, gdzie kawa i jedzenie dla "niewiernych" zawsze były dostępne. Jedyną wadą był system audio Tour Guide – słabo słychać, nie nadaje się do tej wycieczki. Pogoda OK: Agadir deszczowy i pochmurny i bardziej na wschód słońce z dziennymi temperaturami 23°C i porannymi 8°C. Nikt nie korzystał z kąpieli basenowych w hotelach. Wyjazdy z hoteli między 08:15 a 09:15. Warto zaopatrzyć się w monety 1-2 DH na toalety i banknoty 20 DH na napiwki. Kawa kosztuje 15-20 DH (drożej w lepszych miejscach), lunche ok. 60-70 DH. Należy zabrać swój szampon lub żel pod prysznic. W dwóch hotelach w ogóle nie było kosmetyków w łazience. Generalnie te ich mydła i szamponiki są nędznej jakości. Jak ktoś lubi wieczorem zrobić sobie Jake lub herbatkę to mały czajniczek też zabrać (używać wody butelkowanej). Wymiana walut: można od razu na lotnisku w kantorach (normalne kursy wymiany) przy wyjściu z terminala do autobusów lub w bankomatach (prowizja 35 MAD). W i przy hotelu Odyssee też są bankomaty (ale prowizje są wyższe). Po drodze na wschód w miasteczkach też są bankomaty, czasami nawet kantory. Jak zostaną jakieś dirhamy to można je sprzedać w kantorze na mieście lub na lotnisku. Po przylocie z lotniskowego bankomatu wybrałem 750 DH z prowizją 35 DH (bankomaty Al Barid Bank na poczcie chyba nie pobierają prowizji, bo zawsze była do nich kolejka). Wydałem z tego jakieś 600 DH na daktyle, kawę, napoje, wodę, taksówki, przyprawy, dwa posiłki i trochę kosmetyków. Dodatkowo zapłaciłem 25 EUR za 250 ml olejku arganowego. Ogólnie nie ma problemu z płaceniem banknotami EUR, bo 100 DH to około 10 EUR. Pilotce wpłaciłem gotówką 140 EUR plus opcjonalnie 60 EUR za popołudniową wyprawę jeepem lub na wielbłądach.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko- Południe z Gdańska i wszystkie 4 pory roku
Alicja 26.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka Magiczne Poludnie pozwala poznać mniej znane oblicze Maroka- bardziej dzikie, pustynne, gdzie czas biegnie spokojniej, a ludzie często żyją tak, jak żyli ich pradziadowie w zbudowanych glinianych ksarach. Tu zdecydowanie jest mniej turystów niż po północnej stronie gór Atlas. To pierwsza moja objazdówka nie łącząca przylatujących z różnych miast, cała nasza wycieczka była z Gdańska. Podrózni z innych miejscowości jechali innymi autobusami. Były odpowiednie odstępy czasowe i nie wchodziliśmy sobie w drogę. Program wycieczki jest bardzo różnorodny. Z jednej strony góry, doliny i majestatyczny wąwóz Todry, z drugiej stworzony przez człowieka przecudny ogród Majorelle. Raz pustka i dzikie bezludne tereny pustynne, innym razem tłumny, orientalny Marakesz. Program oceniłam jednak na 5.5 a nie 6, bo szkoda, że Agdz i Zagorę zwiedziliśmy TYLKO z okien autokaru. Pogoda też codziennie inna. Zaliczyliśmy w ciągu tygodnia wszystkie 4 pory roku. Podziwialiśmy wiosenne kwitnienie migdałowców, lato na Saharze i podczas plażowania w Agadirze, lepienie bałwana na śnieżnych przełęczach Atlasu i jesienną deszczową pogodę w Marakeszu. Byliśmy w marcu, a przydały się i koszulki termiczne i stroje kąpielowe. Hotele mieliśmy z tych trochę starszych, nadgryzionych zębem czasów, mniej nowoczesne, ale za to często klimatyczne, orientalne, czasami z ogrodami. Czyste. Jak na objazdówkę ok. W każdym hotelu dostępny był darmowy internet, w każdym brakowało jednak czajniczka, warto wziąć własną grzałkę i herbatę lub kawę. Śniadania francuskie na słodko, ale jakaś jajecznica, czy omlet najczęściej też bywała. Obiadokolacje (najczęściej tadżin) były dość póżno ok. 19-20. Około południa była też możliwość zakupu , we własnym zakresie lunchu. Czytałam tu opinie więc nie byłam zaskoczona, że wbrew utartym opiniom o kuchni marokańskiej -potrawy były niesłone i mało przyprawione. Już teraz wiem, że nie ma potrzeby kupowania upominków w czasie podróży, najlepiej zrobić to ostatniego dnia w wielkim Souku w Agadirze, gdzie ceny były niższe niż w odwiedzanych w czasie podróży sklepach. Płaci się gotówką, na tych dzikszych terenach nie ma kantorów, więc zaraz na lotnisku zostaliśmy poproszeni o wymianę 100 euro na dirhamy. Przydały się na drobne wydatki, toaletę, lunch czy owoce. Pilotka - pani Krysia spisywała się na medal. Wprowadziła wesołą, nienerwowową atmosferę. Jej opowieści o Maroku mówione spokojnym, ciepłym głosem, na niektórych działały jak bajki na dobranoc :)) Kierowca też dobrze sobie radził, choć trochę się martwiliśmy, szczególnie na górskich serpentynach, jak przebiegnie podróż , bo z powodu ramadanu, nic nie jadł i nie pił przez cały dzień.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne Południe
Malgorzata, Warszawa 25.06.2015 | Tagi: 36-45 lat, samemuBardzo fajna wycieczka :) grupa która się zebrała no i oczywiście pilot - p.Nina - opowiada tak, że chce się jej słuchać, słuchać i słuchać....:) Troszkę do życzenia pozostawia sam hotel w Agadirze, w którym się śpi przed rozpoczęciem wycieczki i po jej zakończeniu, ale na to zdaje się mamy niewielki wpływ:( chociaż gdyby się udało coś zmienić, byłoby super
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zadowolona
ZOFIA, Poznań 07.05.2019 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka udana, zgodna z wcześniejzymi opiniami zadowolonych uczestników. Bez gonitwy, sporo czasu spędzonego na przejazdach.

5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne Maroko
Ewa, Pułtusk 09.03.2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka pobudzająca apetyt na więcej. Czas zdecydowanie za szybko płynął. Mieliśmy to szczęście, że naszym pilotem był pasjonat z ogromną wiedzą o regionie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Klimatyczna wycieczka
Tomasz 04.04.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBardzo przyjemna wycieczka. Bardziej oddająca klimat południa niż wywołująca efekt wow podczas zwiedzania.Naszą pilotką była Sonia świetnie ten klimat budującą opowieściami z życia, faktami i ploteczkami. Podczas przejazdów autokarem nie było więc nudy i poza pięknymi widokami gór można było się czegoś ciekawego dowiedzieć. Wycieczka dobrze zorganizowana zarówno przez biuro jaki i w wykonaniu pilota.Jak to w tego typu wycieczkach oczywiście odwiedzamy też szereg zaprzyjaźnionych sklepów ale skubanie turystów nie jest nahalne. Z praktycznych rzeczy: w styczniu na południu jest zimno. Bez kurtki rano ciężko funkcjonować, w dzień piękne słońce i można się pokusić o krótki rękawek o ile nie wieje zbyt mocno.W Agadirze i Marakeszu było już znacznie cieplej.Autokary nie mają toalet ale przerwy są co 1,5-2 h więc nie stanowi to żadnego problemu.Hotele przeciętne ale na jedną noc wystarczające. Jedzenie też bez szału ale w porządku. Żadnych problemów pokarmowych i zemst.