Opinie o Magiczne Południe
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe Maroko
LUCYNA, SILNOWO 07.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 46-55 lat, samemuDzięki temu, że pogoda w 100% dopisała, cieszło dosłownie wszystko. Polecam szczególnie wycieczkę na pustynię i uroki przepięknych gór. Wycieczka godna polecenia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko
Jan, Opole 07.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuBylem po raz drugi w ciągu 10 lat i uważam że bylo warto- udana eskapada pray znakomitej pogodzie +20 w styczniu
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słońce Maroka😎
Jan Władysław, Zgierz 11.07.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiwyjazd udany, Maroko warte zobaczenia, jedzenie pyszne ciekawe smaki. Zaliczone trzy wyjazdy do tego kraju jako objazd więc mogę polecić zobaczyć ten gościnny jak dla mnie kraj.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne południe
Zofia, Oryńska 22.05.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWyjazd 100 procentach spełnił nasze oczekiwania.Widoki , miejsca które odwiedziliśmy zapadły głęboko w naszej pamięci.Nie dla każdego turysty, ale my strzeliliśmy się w dziesiątkę.Sahara to perełka tej wycieczki.Tubylcy to ludzie otwarci na turystów.Jest to bardzo miłe.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam Magiczne południe
Zbigniew, GDANSK 16.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeBardzo ciekawa i różnorodna wycieczka. Wycieczka była w połowie czerwca więc pogoda była w górach i na pustyni upał, Agadir przyjemna ciepła pogoda.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko w kwietniu
A. 16.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWyjazd był pod koniec kwietnia. Temperatura w Agadirze ok. 22 stopni, im dalej w głąb pustynnych miejsc ok. 30 stopni. Przejeżdżaliśmy przez góry Atlas, gdzie złapał Nas deszcz i konieczne było założenie bluzy. Uważam, że kwiecień/maj oraz wrzesień/październik to najlepsze miesiące ze względu na ciepło, ale nie upalnie. Woda w Oceanie lodowata, na trasie są jednak hotele z basenami, z których już korzystaliśmy. Jeśli ktoś jedzie w okresie zimowym od grudnia do marca to musi przyszykować sobie dużo ciepłych ubrać, bo w Maroku też jest wtedy zima i pada śnieg. Zdarza się, że droga przez góry Atlas jest zasypana i wtedy (tak mówiła przewodniczka), konieczne jest ich objechanie co skutkuje 9 godzinną drogą w autobusie. Od razu po przylocie na lotnisku albo w mieście Agadir wymieńcie pieniądze na cały pobyt. Kurs jest wszędzie ten sam. Będziecie jechać w głąb lądu więc ciężko tam o kantor lub płatności kartą. Nie trzeba żadnych przełączników do kontaktu. Nie we wszystkich hotelach były szampony i żele. Przydarzą się małe ręczniki na basen, bo w pokojach także ich nie ma. W Marrakeszu zostaniecie zaprowadzeni do zielarni berberyjskiej. Nie kupujcie tam przypraw czy herbaty bo przepłacicie. Ładne zapakowanie przyprawy i herbatę można kupić właśnie w Marrakeszu na straganach. W ogrodach w Marrakeszu jest sklepik gdzie znajdują się klimatyczne plakaty. Program nie jest przeładowany. Jest dużo wolnego czasu albo przerw by posiedzieć w knajpce i napić się soku ze świeżo wyciskanych pomarańczy czy miętowej herbaty. Pierwszy i ostatni dzień w Agadirze można przeznaczyć na wypoczynek nad basenem. Niestety plaża publiczna w Agadirze nie zachwyca. Polecamy zamówić u przewodniczki oleje, wychodzi taniej niż na trasie. Nie zamawiajcie jednak kremu z orzechów, w domu okazało się że jest wodnisty. Najlepszy krem z orzechów (taka zdrowa nutella) był w jednej z spółdzielni. To jest typowa wycieczka krajoznawcza, znajdziecie na niej spokój i senność marokańskich malutkich miasteczek. My wróciliśmy zadowoleni, choć wolimy bardziej intensywne wycieczki. Wycieczka fakultatywna jest fantastyczna. Przejazd wielbłądem to ciekawe, niezbyt wygodne doświadczenie. Ale godziny spędzone na Saharze, gdzie wokół jest tylko piasek i te kolory, zachwyca. Uważam, że ta wycieczka jest najlepszą częścią tego wyjazdu. Szkoda gdy z niej ktoś nie skorzysta. Poproście kierowcę w drodze powrotnej by Was podwiózł do sklepu z daktylami. Tam po raz pierwszy będziemy mogli skosztować wielu odmian i wybrać te które Wam najbardziej smakują. Ogromny wybór i atrakcyjne ceny za 1 kg. Przewodniczka Pani Patrycja z dużą wiedzą. Ciekawie opowiadała o historii i o życiu. Przekazywała informacje w sposób dokładny i przejrzysty. Niestety traktowała Nas jak grupę przedszkolaków. Na pytania, na które nie znała odpowiedzi odpowiadała złośliwie (a wystarczyło, że odpowiedziałaby że nie wie), gdy ktoś jej zwracał uwagę, że powiedziała coś źle (a faktycznie tak było), piorunowała go wzrokiem i pytała, czy sam chce opowiadać. Gdy Pani Patrycja opowiadała coś w autobusie, a ktoś wtedy rozmawiał, zwracała mu uwagę. Co oczywiście jest uzasadnione. Ale pomimo przeproszenia, Pani Patrycja kilkukrotnie kontynuowała temat przeszkadzania i celowo oddawała mikrofon tej osobie, by ją chyba zawstydzić. Gdy jeden z uczestników grupy, wyprzedził Panią Patrycję, potrafiła się zatrzymać i podjąć próbę przekazania flagi by przejął rolę przewodnika. Zachowania nie na miejscu, bardzo dziecinne… Pani Patrycjo więcej dystansu i luzu. Ludzie są różni, ale wydali trochę tych pieniędzy by wybrać się na wycieczkę i odpocząć, a nie traktować ich jak gówniarzy. Wypadałoby także odpowiadać ludziom dzień dobry i od czasu do czasu po prostu się uśmiechnąć.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne Południe
Aga 12.03.2016 | Termin pobytu: czerwiec 2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąByliśm na tej wycieczce 7+7 w lipcu 2015. Pilot Pani Nina cudowna kobieta. Dbająca o podopiecznych na 6. Zwsze uśmiechnięta i w dobrym nastroju. W sposób niemęzący opowiadała o kulturze , historii i tradycjach regionu. Sama wycieczka spenia oczekiwania pod względem widokowym. Leniwe snucie się po zmienającym się co chwila bajkowym krajobrazie i kolejne kazby i ksary. My akurat mięliśmy dość typowych zabytków stąd wybór pał na Magiczne Południe. Słabym punktem wycieczki są hotele na objeździe, w których występowały ciągłe problemy z nie działającą lub słabo działającą klimatyzacją bądż pokoje z nieprzyjemnym zapachem z kanalizacji.Przy temperaturach ok. 30 stopni w nocy było to irytujące.Wyżywienie - różnie , raczej słabe. Pani Nina mówiła , że jemy co dają. Jak są jajka - jemy jajka. Dają naleśniki- jemy naleśniki ;) Na pustyni standardowo brak zachodu słońca - zachmurzenie ale i tak było przyjemnie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne Południe, czyli Maroko w trakcie ramadanu :)
Agnieszka i Paweł 05.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiPowiedzieć, że wycieczka była fantastyczna - to mało. Widoki niesamowite. Liznęliśmy kultury Marokańczyków, ich tradycji i historii. Wycieczka, jak to objazdówka - częściowo spędzona w autokarze ale dzięki pilotce Agnieszce - absolutnie nie był to czas nudny. Jako fanka horrorów byłam przeszczęśliwa z możliwości obejrzenia stacji Gas Haven - chociaż jak na moje potrzeby mieliśmy zbyt mało czasu na dokładne obejrzenie tego miejsca. Co do kwestii zakwaterowania i wyżywienia - prawie wszystkie hotele były ok, bez szaleństw ale też bez większych niedociągnięć. Jedynym wyjątkiem był hotel Agador - smród, bród i karaluchy. Nie mogła tego wynagrodzić nawet kuchnia w opcji all inclusive. Ale może ja nie jestem przyzwyczajona do spania z karaczanami wielkości mamuta… Wszystko oprócz tego hotelu było ok. Marokańczycy mili i uczynni, uwielbiający się targować - wbrew tego co słyszeliśmy na początku - Marakesz okazał się być najtańszym miejscem. I najlepsze daktyle kupiliśmy za 5 euro w Carrefour a nie na suku;) Nasza pilotka nam tego nie powiedziała ale w Agadirze przy plaży znajduje się tzw mała Sahara - warto się przejść na spacer.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
rzeczywiście Magiczne południe
Maciej, SZCZAWNO-ZDRÓJ 13.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka niezmiernie interesująca, wielowymiarowa, kolorowa. Pustynia robi niesamowite wrażenie, to zdecydowanie najmocniejszy punkt imprezy. Organizacyjnie bez zarzutu. Hotele niektórym uczestnikom nie przypadły do gustu ale zawsze były schludne i czyste, na warunki wycieczki objazdowej w zupełności wystarczające,, niezłe kolacje, choć były osoby narzekające na wielkość porcji. Program przewyższył moje oczekiwania, umożliwił poznanie wyjątkowych miejsc, przy czym nie był zbyt napięty. Praca pilota to także atut, pani Patrycja kompetentnie wykonywała swoją pracę Na minus, naprawdę kiepskie śniadania, nieświeże, zawsze takie same, zimne, po prostu niesmaczne, bez kawy - produkt serwowany jako kawa nigdy nią nie był, często serwowane w zimnych i ciemnych pomieszczeniach, w tym zakresie biuro powinno poprawić ofertę gdyż warunki te będą po prostu zniechęcać ludzi do tej wycieczki, która poza tym mankamentem jest interesującą wyprawą. Wielu z nas nie podobało się rozwiązanie polegające na uczynieniu z wycieczki na wydmy pustynne dodatkowo płatnego fakultetu ,dla większości osób był to hit wycieczki i nie powinien stanowić kosztu dodatkowego, zwłaszcza, że wymagał bardzo dalekiego dojazdu a dla osób, które nie poniosły dodatkowej opłaty takie układanie programu stanowi stratę całego dnia imprezy. Powyższe uwagi nie wpływają jednak znacząco na ogólną ocenę wyjazdu, która zdecydowanie jest pozytywna.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetne południe Maroka
Adam, ------ 31.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWyjazd bardzo udany. Spokojny nie zbyt intensywny program. Śliczne widoki i atrakcje. Super wyjazd. Polecam