Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rewelacyjny plan wycieczki, która pozwoliła zobaczyć wiele kolorów I płaszczyzn Maroka. Niestety zabrakło treści, informacji I ciekawostek o tym miejscu. Pilot mógłby bardziej się postarać oraz wnieść więcej entuzjazmu
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Magiczne Południe" było dla mnie wyczekiwanym dopełnieniem poprzednich wyjazdów do Maroka "Cesarskich Miast" i 2 pobytów wypoczynkowych w Agadirze (z wycieczkami w okolice). Każdy wyjazd był zachwycający i pełen wrażeń, choć każdy inny. Można poznawać Maroko na każdy ze sposobów, choć ja uważam, że jednak należy zacząć od "Cesarskich Miast" lub pobytu, żeby się przygotować i w pełni docenić interior "Magicznego Południa". "Magiczne Południe" w grudniu ma niewątpliwie wiele zalet: piękne światło (nie tak ostre jak latem), temperatury zapewniające komfort zwiedzania i mniej turystów. Szczególnie w interiorze, dzięki temu lepiej widać kraj i jego mieszkańców. My, co prawda, padliśmy ofiarą popularności tej trasy i mieliśmy dwa pełne autokary Rainbow, więc ten ostatni atut mniejszej liczby turystów w zasadzie odpadł. Obie grupy wpadały na siebie na postojach, deptaliśmy sobie po piętach przy zwiedzaniu - naprawdę szkoda, że Rainbow nie zapewniło, by każda z grup objechała trasę w odwrotnym kierunku i by nie robiły sobie wzajemnie tłoku. A tak zrobiła się masówka i popsuła odbiór całej wycieczki !
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko jest magiczne: przepiekne krajobrazy, architektura, pustynia, kultura, klimat, ludzie i jedzenie.Przeszło moje oczekiwania i naprawde gorąco polecam i już chce rezerwować wyjazd " Cesarskie miasta". Przy tym wyjazd jest tani i wart swojej ceny.Wbew tez niektorym opiniom jest to kraj bezpieczny i wart poznania.Dodatkwo bardzo dobra organizacja wyjazdu i sam program.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeśli jesteś osobą którą nie denerwuje nagabywanie tubylców i jesteś w stanie znieść słabą bazę hotelową na objazdówce to ta wycieczka jest dla ciebie gdyż widoki zapierają dech w piersiach i czuć "magię" w tym kraju
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka jest ciekawa, chociaż niekoniecznie jeździ się pustkowiem przez 3 dni niczego tam interesującego się nie widzi. Podobało mi się Studio Filmowe Atlas, kanion na rzece Toda. Bardzo zafascynował mnie Marakeszu, chociaż w tym zgiełku ludzi na Suku i Placu trudno się poruszać. Góry Wielkiego Atlasu robią niesamowite wrażenie, są piękne. Bardzo podobał mi się Ogród Yves Saint Laurenta. Pani Jagoda mówiła bardzo dużo i ciekawie. Była przygotowana merytorycznie i logistycznie. Ogólnie mogę powiedzieć, że było nieźle.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze zorganizowana wycieczka z kompetentną przewodniczką mieszkającą od wielu lat w Maroku co umożliwia jej przekazanie informacji o życiu codziennym Marokańczyków oraz o tle społeczno-gospodarczym kraju. Hotele na dobrym poziomie, w różnych stylach, w regionalnej tradycji. Kłopot przy bardzo niskich temperaturach rano gdy przez 2 godziny marzliśmy wskutek nieumiejętności włączenia klimatyzacji (ogrzewania) przez kierowcę autobusu. Imponująca obiekty kultury berberyjskiej o które dba się w coraz większym stopniu także na południu Maroka. Mało nas interesują miejsca znane z różnych planów filmowych zachodnich produkcji szczególnie studio Atlas w Ouarzazate, ale to już taki dopust Boży :)
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd ciekawy choć inne destynacje moim zdaniem mają więcej do pokazania. Spodziewałam się w większości pobytu wśród przyrody a mniej wśród wiosek , tymczasem większość to były przejazdy przez osady ludzkie. Dla mnie za mało było pobytu w górach Atlas (tylko przez nie przejechaliśmy z postojem). Nie polecam wyjazdu na sylwestra, nie było nic przygotowane na tą noc dla gości przez hotel a kwota za wycieczkę wzrasta ponad 100 %
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka ciekawa, zdecydowanie za dużo w niej postojów zakupowych, wyglądało to trochę tak, jakby piloci mieli % od sprzedaży, postoje w sklepach długie w miejscach do zwiedzania zbyt krótkie. Hotel początkowy i koncowy = almogadar tragiczny, karaluchy, skorpiony i brud, smród, brak poszwy na kołdrze na łóżku, łóżka wielokrotnie używane, zapchany odpływ pod prysznicem, pełno much. z tego hotelu zdecydowanie powinno się zrezygnować. sama wycieczka bardzo ciekawa, lecz za krótka na taki dystans. dużo zwiedzania przez okno autokaru.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Można powiedzieć o ambiwalentnych odczuciach. Część zasadnicza, czyli południe, kazby i hotele, w których tam mieszkaliśmy było na poziomie. Ładne hotele, ciekawa trasa i dobra organizacja. Niestety całość psuje olanie nas w ciągu dwóch i pół na początku i na końcu. Zakwaterowanie w Agadirze - w sumie spędziliśmy tam ponad dobę - fatalne. Hotel na środku placu budowy z dala od wszystkiego - morza, centrum, sklepów. Brak jakichkolwiek propozycji i zainteresowania ze strony biura. Pobyt w Marakeszu - w sumie pięknym miejscu - zorganizowany fatalnie. Bez planu, bez wielu ciekawych miejsc, za to w biegu bo "autokar musi zdążyć na przegląd" - jestem 7 dni chcę, aby były wykorzystane. Niestety - biuro ma to w nosie. To nie pierwsza wycieczka, na której fatalnie zorganizowana końcówka psuje ogólne wrażenie - jakby biuro wypełniło program i dalej olewało uczestników. Ocena 3,5 za tych 4,5 dni na południu. Za ostatnie 1,5 dąłbym zero!!!
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Samo Maroko jest bardzo ciekawe i można było poobserwować życie tamtejszej ludności. Niestety wycieczka w dużej mierze polegała na odwiedzaniu miejsc, z którymi Rainbow na „deal” i właśnie w takich miejscach musieliśmy jeść czy robić zakupy. Dostawaliśmy tam dużo wolnego czasu, a jedzenie było straszne. Niektórzy nawet nie doczekali się jedzenia. Szczytem wszystkiego była wizyta w zielarni w Marakeszu, gdzie zamiast zwiedzać czy chodzić po bazarze, musieliśmy siedzieć na prezentacji jakiś przypraw i mazideł. W hotelach zimno, kiepskie jedzenie, ale to można zrozumieć, bo to nie wycieczka all in.