Kategoria lokalna: 4
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bywam w różnych częściach świata ale Jalsa Beach Hotel & Spa jest dla mnie wyjątkowy. Dałabym o wiele więcej niż 3 gwiazdki. Przede wszystkim jest spokój, cisza, relaks i prawdziwy odpoczynek. Dla mnie piękna plaża z przepięknym widokiem na góry, niebo i turkusowo-błekitną wodę. Można popływać i poleżeć w cudownie ciepłej wodzie. Solidne leżaki na plaży z materacem, wystarczająca ilość. Przepiękny ogród z zadbaną roślinnością. Poprosiłam w recepcji o pokój z widokiem na morze, po 2 dniach w okresie świąteczno-noworocznym zmieniono mi pokój. W pokoju wszystko działa, ładne meble, wygodne łóżko. W pokoju czajnik, kawa, herbata, woda. Codziennie sprzątane, wymieniane ręczniki, szampon, żel, mydło. Niesamowicie uprzejma, otwarta, życzliwa, miła, spokojna, pomocna, zaangażowana, dyskretna obsługa hotelu. Dla mnie bardzo dobre jedzenie (mięso, ryby, rownież owoce morza (np. ośmiornice, kalmary itd. sery, przerożne owoce, warzywa, słodkości itd. z solidnie zrobionymi drinkami, z dobrym piwem i winem. Bardzo dobra kolacja śwìąteczna i sylwestrowa (kaczka, indyk, homary, krewetki, małże, ostrygi, grilowana langusta palce lizać itd.) Wystarczająca ilość dystrybutorów wody na każdym piętrze w hotelu. W porze lunchowej, popołudniu przychodzi bezdomna wychudzona suczka (jasny brąz, ciemny pyszczek) która obecnie ma piękne szczeniaczki, pamiętajcie o niej. Do zobaczenia Jalsa Beach Hotel ponownie, wkrótce. A teraz o rezydencie na Mauritiusie. Moim zdaniem Pani Paulina M jako rezydent na Mauritiusie, nie rozmawia z klientem, a "informuje klienta". Nie miałam jeszcze takich doświadczeń z "kontaktem z rezydentem" a jeżdże z Rainbowem od kilkunastu lat w różne części świata. Przyjechałam na Mauritius na ponad 2 tygodnie (20.12-05.01) i 21.12 zgłosiłam że chcę popłynąć na snurkowanie z delfinami. Wycieczka ze względu na pogode została odwołana 31.12. Otrzymałam informacje 31.12, że nie ma już wolnych miejsc na późniejsze terminy, mimo wcześniejszych zapewnień rezydentki, że z tą konkretnie wycieczķą nie będzie żadnego problemu. Również dostałam informacje od rezydentki 31.12, że zbliża sie sezon cyklonów i nie ma ona wpływu na pogode. Dostałam od Pani Pauliny na whatsapie link z różnymi wycieczkami na delfiny, po angielsku, nie znalazłam możliwości tłumaczenia na polski. Podczas pisanej rozmowy na whatsapie wielokrotnie napisałam rezydentce, że nie znam angielskiego, nie pracuje przy komputerze, nie wiem co to za wycieczki i kto je prowadzi, byłam na mauritiusie pierwszy raz i prosiłam o pomoc. Ale rezydentka odpisywała, że tylko ja mogę wypełnić ankiete i nie może rozmawiać na whatsapie. Ta pisana rozmowa na whatsapie była w sylwestra 31.12. W trakcie przecudownego, spokojnego, relaksującego pobytu w jalsa beach w kontakcie z Panią Pauliną w sylwestra "miałam wrażenie że odbijałam się od ściany" czułam stres i bezradność. Po godz. 11.00 przestałam prosić o pomoc i rozmowa się zakończyła. Po godzinie 14.30 otrzymałam informacje, że Pani Paulina przyjedzie do hotelu o 19.00 zostawić mi pieniądze i jeśli chcę to pomoże zarezerwowac delfiny. Odpisałam, że o godz. 18.30 zaczyna się kolacja sylwestrowa, poprosiłam o zostawienie pieniędzy w recepcji i podziękowałam za "pomoc". Na odpoczynku staram sie mieć jak najmniejszy kontakt z komórką, ale w kontakcie z Panią Paulina, z jej kontaktem z klientem i jej organizacją wycieczek nie dało się. Nie poinformowała mnie, że przy locie helikopterem jest potrzebny paszport. Przyznała mi w rozmowie na whatsapie, że "miesza się jej", czy ktoś ma lot helikopterem 15 czy 35 min., stąd moje obawy czy rzeczywiście wcześniej została zmieniona moja rezerwacja w piątek (26.12) z 15 min na 35 min lotu, która sie nie odbyła podobno z powodu usterki technicznej a była piękna pogoda i mogłam skorzystać tylko z opcji 15 min. lotu. W niedzielę (28.12) w dniu lotu rozmawiałam przez whatsapa z Panią Pauliną na temat pogody, która na wschodzie była pochmurna z deszczem, Pani Paulina zapewniała mnie, że na południu nie będzie padało i rzeczywiscie tak było. Lot helikopterem to kosztowna impreza i wiadomo, że przy deszczowej czy pochmurnej aurze nie ma pięknych kolorów m.in. wody. Pierwszego dnia pobytu, rodzina z Polski podzieliła się, że nie była zadowolona z kontaktu z rezydentem, że np. nie mają odpowiedzi na pytania, lub o coś poprosili a później okazało się, że jest inaczej, jedna z osób usłyszała od Pani Pauliny, że ona jest przewodnikiem a nie rezydentem. Para która przyleciała tydzień później usłyszała, że żadnych wycieczek nie ma. Tylko tyle, żadnej innej informacji. Pani Paulino w Warszawie przed odlotem na Mauritius dostałam informacje, że jest Pani rezydentem. W życiu codziennym daje dużo uwagi i wsparcia innym zarówno w pracy zawodowej jak i w życiu prywatnym, po to m.in. jeżdże z Rainbowem płacąc o wiele więcej, bo otrzymuje od rezydentów szybką, konkretną pomoc na miejscu i nie muszę myśleć o niczym, a wyłącznie mogę skupić sie na sobie, cieszyć się słońcem, przyrodą, ciepłą wodą, jedzeniem, relaksować sie i odpoczywać itp. Niestety nie otrzymałam tego od Pani. Po przylocie do Polski otrzymałam informacje od osób ktore przyjechały w późniejszym terminie, prywatnie, prosiły mnie o przesłanie linku, ze wycieczka, ktorą zarezerwowaly z linku, zrobiły przelew, nie odbyła się, bo mimo że przyjechały na wyznaczone miejsce, o wyznaczonej porze zgodnie z opisem nie odbyła sie bo nikt na nich nie czekał, będą składac reklamacje.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super urlop . przelot Emiraty z przesiadka w Dubaju Super wygodny samolot . Na miejscu odebrała grupę pilotka Paulina . przywitała i busik zawiózł nas do hotelu . następnego dnia odebrał busik i na trasie była przesiadka do dużego autobusu 45 osobowego i tu tragedia . Niby mieliśmy swoje miejsce ale większości ludzi siadało gdzie wolne a Pilotka nie ustaliła tego że te miejsca są do końca objazdu . Pilotka Paulina miała dużo niedociągnięć. Mało opowiadała. Na przeszlo 40 odjazdowych wycieczek z RP.pl na chwilę obecną Pilotka ma tym objeździe słabiutka. wszystko po za tym bardzo pozytywnie . uwaga to by mogła być mniejsza grupa niż 45 osób.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo jestem zadowolona.Wycieczki z przewodnikiem z dużą wiedzą i umiejętnością jej przekazania.Hotel bardzo blisko czystej plaży,wygodne leżaki z dostępnością cały dzień.Pokoje czyste,sprzątane codziennie.Obsługa w restauracji bardzo miła i pomocna.Polecam każdemu kto szuka spokojnego wypoczynku.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel jest położony w pięknej zatoce gdzie jest czysta, ciepła i błękitna woda. To dobre, bezpieczne miejsce do pływania z dziećmi ponieważ woda jest spokojna, prawie nie ma fal i jest dość płytko. Plaża hotelowa utrzymana w porządku, dostępne leżaki i możliwość wypożyczenia kajaku czy sprzętu wodnego. Rano można podziwiać wschód słońca na plaży. Otoczenie hotelu, atrakcje i obsługa hotelowa jak najbardziej spełniły nasze oczekiwania. Pokoje czyste, codziennie sprzątane, wymieniane ręczniki na nowe. Widok z pokoju mieliśmy na turkusową zatokę i piękny, zadbany tropikalny ogród. Między palmami latały kolorowe rajskie ptaki m.in. bilbil zbroczony a wieczorami duże nietoperze. W restauracji hotelowej było dobre, urozmaicone jedzenie. Do posiłków przysługiwały świeżo wyciskane soki z owoców, kawa, herbata, woda oraz napoje alkoholowe. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Codziennie do wyboru różne owoce, sałatki i przepyszne desery. Manager restauracji pilnował sali i wraz z przemiłymi kelnerami dbał żeby niczego nie zabrakło przy stoliku. Również pytał gości o opinie odnośnie dostępnej bazy i świadczonych usług. Na recepcji służyli pomocą m.in. można bylo wymienić walutę, zamówić taksówkę aby dojechać we wskazane miejsce na mapie. Wieczorami zapraszani byli lokalni artyści, którzy umilali czas gościom hotelu swoim śpiewaniem, graniem i tańcami. Pakiet all inclusive soft obejmował szeroką kartę dobrej jakości alkoholi. Piwo było lane przez barmana z butelki otwieranej bezpośrednio przy zamawiającym gościu. Hotel posiada basen, w którym codziennie można było aktywnie spędzić czas gdyż był organizowany aqua aerobik z trenerem. Poza tym wyspa ma do zaoferowania liczne atrakcje turystyczne (kulturowe, religijne, przyrodnicze, pola golfowe, destylarnie rumu, plantacje trzciny cukrowej, herbaty, kawy, atrakcje związane ze sportami wodnymi m.in. snorkeling, parasailing, nurkowanie itp.). Mauritius ma przepiękne krajobrazy, powulkaniczną ziemię o różnych kolorach, rafy koralowe, podwodny wodospad oraz plaże z białym piaskiem. Egzotyczna roślinność zachwyca swoją bogatą zielenią, wszędzie słychać śpiew ptaków i odgłosy zwierząt. W górach są szlaki turystyczne gdzie można uprawiać trekkingi o różnej skali trudności i podziwiać widoki. Mieszkańcy są bardzo mili i uprzejmi. Na wyspie dbają o porządek, zbierają śmieci przy drogach, remontują drogi. Jest to wyspa, na której nie idzie się nudzić.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mauritius to świetne miejsce dla tych, co chcą zaznać wrażeń z tropików bez nadmiernego ryzyka, zmęczenia, przeładowania bodźcami. Takie właśnie tropiki light. Piękna przyroda, krajobrazy, spokojne plażę. A w hotelu miła atmosfera, dobre jedzenie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zacznę od samej wyspy Mauritius jest przepiękny i zdecydowanie wart odwiedzenia. Jest tam wiele atrakcji, każdy znajdzie coś dla siebie. My zdecydowaliśmy się na wycieczkę objazdową co było strzałem w dziesiątkę. Zwiedziliśmy z naszą Panią przewodnik większość atrakcji jakie oferuje wyspa, opowiadała nam historię miejsc, w których byliśmy. Myślę, że sami nie bylibyśmy w stanie tyle się dowiedzieć. Ponadto co uważam, że również jest istotne, finansowo zwiedzanie samemu wyspy byłoby droższe i chodzi głównie o transport. Wybraliśmy hotel Jalsa Beach z polecenia Pani w biurze podróży. Hotel był kameralny i bardzo urokliwy. Większość pokoi miała widok na ocean co jest ogromnym plusem. Przy hotelu jest basen. Plaża jest malutka ale bardzo urokliwa, na plaży działa wypożyczalnia sprzętu wodnego. Sam wybór wycieczki w biurze również oceniam bardzo pozytywnie, Pani byłą miła i bardzo konkretnie odpowiadała na nasze pytania. Bardzo polecamy zarówno Rainbow jak i sam kierunek. P.S. Myślimy już o kolejnym wyjeździe z Rainbow
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W recepcji przywitano nas bardzo miło i podano lemoniadę. Mały hotel a to same plusy. W restauracji nie było kolejek, przemiła obsługa od wejścia pytała który stolik życzymy sobie i podawała wybrany napój. Jedzenie bardzo smaczne. Nie było uciążliwych, niewygodnych opasek a barmani pamiętali gości. Jedne z lepszych drinków jakie piłam w hotelowym barze, święża mięta, limonka a nie syrop sztuczny. Na terenie hotelu palmy na tle laguny, można zrobić super zdjęcia instagramowe. Kajaki i rowerki wodne dostępne a obsługa na prośbę zerwała nam i otworzyła kokosy a nawet poczęstowali nas ostygami.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogromną zaletą tego hotelu jest jego kameralność. Nie ma problemów z leżakami przy basenie czy na plaży. Korzystanie z dodatkowej infrastruktury hotelu nie wymaga wcześniejszych rezerwacji - kajaki, rowery wodne czy zwykłe rowery są dostępne. Personel dba o czystość i komfort gości. Służą pomocą. Pokoje, mimo że czasy nowości mają dawno za sobą, są czyste i zadbane. Ręczniki wymieniane codziennie. Zawsze świeża woda w pokoju, poza tym kilka punktów z dystrybutorami wody dostępnymi dla gości. Posiłki różnorodne, spory wybór, dostępne świeże warzywa i owoce. Personel restauracji reaguje na sugestie i preferencje żywieniowe gości bez problemu. Hotel znajduje się zdala od turystycznych miejsc na wyspie ale zawsze w recepcji można zamówić transport w różne miejsca, bądź skorzystać z wycieczek fakultatywnych. Piękna, prywatna plaża, woda czysta i niezbyt głęboka ale pozwala się w pełni cieszyć rajskimi wakacjami 😉
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mauritius okazał się dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko schronieniem przed polską zimą. Już podczas transferu do hotelu zmysły bombardowane są nowymi doznaniami. Pierwszym co może przykuć uwagę zdaje się być niesamowicie gęsta roślinność – każdy centymetr terenu, jeśli tylko nie jest pokryty drogą wydaje się gościć zielone, nieprzebrane i kłębiące się łodygi oraz liście. Oprócz klimatu przyczyną tego stanu rzeczy jest zapewne geneza wyspy, gdyż gdy uda się w końcu znaleźć miejsce, w którym można zobaczyć co kryje się pod florą – oczom ukazują się prastare, surowe, wulkaniczne skały, których oprócz samych niezwykłych kształtów gór najbardziej zachwycającą emanacją była notabene publiczna plaża Poste Lafayette. Widok spękanych i wyrzeźbionych przez ocean skał, z początku poprzerastanych niską trawą daje poczucie znajdowania się w zupełnie innym świecie. Dobrze, że hotel Jalsa znajduje się tak blisko niej, z dala od szumu i zgiełku bardziej „turystycznych” lokalizacji. Sam hotel natomiast posiada dostatek wszelkiego typu leżaków, rowerów wodnych, łódek oraz nader wystarczający kawałek prywatnej plaży. Pokoje i łazienki są przestronne i dobrze wyposażone, a klimatyzacja pozwala na wytchnienie po gorącym dniu. Samo zorientowanie budynków kompleksu hotelowego, a zwłaszcza kierunek, w którym otwiera się on na plażę pozwala na godne uwagi obserwacje nocnego nieba (być po tej stronie świata i nie zobaczyć Krzyża Południa, czy odwróconego „do góry nogami” księżyca byłoby stratą). Posiłki smaczne, a w bufecie zawsze do wyboru jest wiele opcji, które umożliwiają skomponowanie tego, na co akurat ma się ochotę. Bufetowi niewiele ustępuje bar z dość pokaźną kartą różnorakich drinków (w tym również w wersji soft). Wieczorami natomiast można oddać się śpiewom i tańcom zapewnianym przez animatorów. I tutaj warto zwrócić uwagę na synergię kultur, której doświadczyć można chyba wyłącznie tutaj. Hindusko-Afrykański miszmasz tańców, śpiewów, zapachów i smaków bogato dokłada do unikalności całego doświadczenia pobytu na wyspie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mauritius rajska wyspa. Pobyt w hotelu zgodnie z oczekiwaniami, ciche spokojne miejsce dla lubiących spokój i naturę idealne. Obsługa hotelu bardzo miła i pomocna.