Opinie o Najpiękniejsze parki narodowe USA
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała wycieczka
Anna, Warszawa 14.09.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuNajpiękniejsze Parki Stanów Zjednoczonych to wycieczka dla osób kochających piękno przyrody, objazd czarujący widokami od Las Vegas do Salt Lake City. Niezapomniane wrażenia szczególnie z Kanionu Antylopy, bezcenne przeżycia, które pozostaną na długo w pamięci. Doskonały program - poszerzony o dodatkowe atrakcje przez przewodnika - oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu z uczestnikami wycieczki (nikt się nie sprzeciwiał) np. wizyta w Fort Hays z kolacją w stylu cowboys-kim i występami na żywo to wręcz cudowne chwile dobrej zabawy. Była to przepiękna wyprawa z rewelacyjnym przewodnikiem panem Marcinem S, który posiada ogromną wiedzę na temat Stanów oraz zwiedzanych miejsc, świetny organizator ze zrozumieniem oraz umiejętnością zintegrowania grupy, osób w różnym wieku. To z pewnością wpłynęło na bardzo dobrą atmosferę podczas całej wycieczki. Długie przejazdy urozmaicane tematyczną wiedzą oraz świetnie dobraną muzyką. W drodze powrotnej do Polski "niespodzianka", gdyż siedząc już w samolocie okazało się, że lot nie odbędzie się z powodu usterki. Tutaj wręcz bezcenny okazał się znowu nasz przewodnik p. Marcin S, który zajął się wszystkim od przebukowania biletów po jedzonko dla całej grupy a także transport do hotelu. Odlecieliśmy następnego dnia bez zbędnego stresu. Wielkie podziękowania dla Pana Marcina oraz gratulacje dla Biura za tak nieocenionego Przewodnika.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka marzeń
Anna, 27.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuBardzo ciekawa wycieczka i bardzo dobry pilot . Dawno nie byłam na tak dobrej wycieczce z waszym biurem podróży.



6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spełnione marzenia!
Ewa i Anna 02.09.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąOd dłuższego czasu siedzę przy klawiaturze i próbuję znaleźć słowa, którymi dałoby się opisać piękno i majestat tych miejsc, które zobaczyłam podczas tej wycieczki. Niestety jest to niemal niemożliwe, ponieważ żadne filmy, ani żadne zdjęcia nie są w stanie oddać tego, jak w rzeczywistości prezentują się takie miejsca jak np. Wielki Kanion Kolorado czy Park Narodowy Yellowstone. Posłużę się po prostu swoim krótkim opisem, który zamieściłam na Instagramie pod zdjęciami z podróży. „Łzy szczęścia, promienie słońca na skórze, wiatr we włosach „and I think to myself, what a wonderful world”...” Wiem jednak, że nie muszę przekonywać nikogo co do tego, że parki narodowe USA są absolutnie fenomenalne, dlatego skupię się na bardziej praktycznych informacjach odnośnie do tej konkretnej wycieczki z Rainbow. Podróż do Stanów była męcząca, choć to raczej oczywiste zważywszy na dystans. Plusem była tylko jedna przesiadka, choć w drodze powrotnej biuro podróży powinno przemyśleć transfer nieco lepiej, bo we Frankfurcie cała nasza głupa biegła przez niemal 45minut przez całe lotnisko, żeby tylko zdążyć na samolot do Polski. Udało się, choć czasu było zdecydowanie za mało. Wiele osób zastanawia się nad jedzeniem, niektórzy mówią, że amerykańskie śniadania to mało, inni, że jednolicie. Moim zdaniem można naprawdę dobrze pojeść i nie trzeba codziennie męczyć jajecznicy z proszku. Do wyboru było zawsze kilka opcji, które jedzone na zmianę, mogły nieco urozmaicić poranny posiłek. Tosty, jajecznica, kiełbaski na ciepło, smażony bekon lub małe okrągłe kotleciki jak z hamburgerów, które były niemal każdego dnia, można było zastąpić goframi, słodkimi bułeczkami, tostami z dżemem czy nawet naleśnikami (choć te były rzadko). Zazwyczaj do śniadania był jakiś owoc, czy jogurt. Kawa, herbata, soki – standard. Ja ze śniadania wychodziłam zawsze pełna i zadowolona. Nasza wspaniała przewodniczka Pani Kasia oczywiście pamiętała o zatrzymywaniu się w sklepie, żebyśmy mogli zrobić zakupy na inne posiłki. Informowała, kiedy będzie następna taka okazja, dlatego wszystko można było doskonale zaplanować. Zawsze też znalazł się czas na popołudniowe wizyty na lunch. Nie chodziliśmy głodni. W życiu odwiedziłam już setki pokoi hotelowych i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że te w USA imponują wielkością. Ogromne łóżka (choć bardzo miękkie), Wi-Fi, mikrofale, ekspresy do kawy, klimatyzacja (którą można nastawić tylko na opcję wentylatora, jeśli nie jest aż tak ciepło), suszarki i żelazka niemal w każdym. Ważna informacja – jeśli ma się ze sobą swoje sprzęty elektroniczne, trzeba pamiętać, że w USA mają inne napięcie w kontaktach. Sprzęty działają, ale wolniej ;). Trzeba również pamiętać o odpowiedniej przełączce na dwa płaskie bolce. W wielu pokojach były także wtyczki na samo USB. Autokar mieliśmy przestronny i wygodny, choć chłodzenie dawało czasem w kość. Trzeba było trzymać bluzę w pogotowiu, bo na dłuższych przejazdach można było zmarznąć, mimo że na zewnątrz ponad 30 stopni. Doskonały kierowca John nie raz dał się namówić na dodatkowy postój na zdjęcia w ładnym miejscu. Oczywiście nie byłoby żadnej wycieczki bez przewodnika, a TAKIEGO przewodnika, jakim jest Pani Kasia, życzę wszystkim z całego serca. Ogromna wiedza, poczucie humoru i wspaniała organizacja, nawet w sytuacjach kryzysowych. Dzięki niej zobaczyliśmy również dodatkowe punkty, które nie były zawarte w programie wycieczki i przeżyliśmy wspaniałe chwile. Pani Kasiu, jeśli to Pani czyta, jeszcze raz stokrotne dzięki i może uda się spotkać w Jordanii. Stany Zjednoczone mają do zaoferowania mnóstwo, jednak piękno natury, o którą dbają w swoich parkach narodowych, jest czymś, co każdy musi zobaczyć i przeżyć na własnej skórze. Dzięki Rainbow za tę możliwość! Bez wątpienia wycieczka warta swojej ceny i na pewno wybierzemy się z Wami po raz kolejny.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Było bosko :)
Alicja 23.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka była bardzo atrakcyjna, nie spodziewałam się, że zobaczę tyle USA w ciągu tych kilkunastu dni. Profesjonalnie przygotowany Pan Jakub, który miał dla nas mnóstwo cierpliwości. Widoki, które znałam z amerykańskich filmów. Olbrzymie odległości i mnóstwo wrażeń z parków (krajobrazy, zwierzęta). Hotele czyste, przyjemne, bardzo duże pokoje, duże wygodne łóżka. Śniadania bardzo skromne, ale w trakcie dnia był możliwy zakup jedzenia w dużych supermarketach lub posiłki w barach lub restauracjach. Polecam i nie będzie to mój ostatni wyjazd do Stanów.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wymarzona wycieczka
Stanisław, Rybnik 08.06.2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeNajpiękniejsza z wycieczek Rainbow na jakiej byliśmy do tej pory, począwszy od miasta, które nigdy nie śpi (Las Vegas) a zakończywszy na Salt Lake City. Głównym punktem wycieczki były oczywiście parki narodowe - przemierzając malownicze stany Ameryki Północnej (Kolorado, Arizona, w sumie dziewięć stanów), mieliśmy okazję zobaczyć i doświadczyć tego piękna natury niespotykanego nigdzie indziej. Pomiędzy punktami z urokliwymi kanionami (Wielki Kanion Kolorado!), półkami skalnymi i dolinami na drodze spotkaliśmy nieraz stado bizonów, pieski preriowe, a nawet bielika amerykańskiego. To wszystko uzupełniały nie mniej urzekające obiekty stworzone przez człowieka, jak np. góra Rushmore czy amfiteatr Red Rocks. Do tego super przewodnik Arek i równie sympatyczny kierowca Earl (pozdrawiamy!). Mówiąc dwoma słowami: niezapomniane przeżycie. Polecamy każdemu :)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla wielbicieli przyrody
Wacław Tomasz, Gliwice 13.07.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWidoki i ich rozmaitość zachwyca. Wciąż atrakcyjne, zmieniające się obrazy za oknem łagodziły długie przejazdy. Przewodniczka- p. Kasia dzieliła się z nami swoją rozległą wiedzą. Jedzenie monotonne, ze względu na specyficzną kuchnie amerykańską, ale można było coś wybrać dla siebie. Hotele w przewadze ok, duże łóżka pozwalały dobrze odpocząc w nocy. W ostatnich dniach pomimo zmęczenia wszyscy mieliśmy wciąż niedosyt. Ten kraj daję dużę możliwości eksploracji natury. Polecam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wspaniałe widoki
Bożena 23.07.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWspaniałe widoki, wspaniała podróż. Dużo godzin w autokarze, ale w większości dni dobrze rozłożone, czyli jedzie się około 2 godzin, zwiedza się i znowu jazda w autokarze (o dobrym standardzie i działającym wifi). Hotele porządne, czyste z basenami. Bardzo kompetentny pilot Kuba, ciekawie opowiadał, wprowadził dobrą atmosferę i brał pod uwagę bieżące potrzeby grupy. Według mnie trochę za dużo atrakcji kulturowych, jak na wycieczkę po tytułem "Najpiękniejsze parki narodowe".
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna wyprawa
Darek 02.09.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWyjazd bardzo ciekawy, zobaczyć można wiele pięknych i interesujących miejsc. Hotele na dobrym poziomie jak na objazd. Trzeba wziąć pod uwagę wyżywienie bo jeśli ktoś chce dużo zobaczyć, to brakuje czasu na restauracje, ale da się to ogarnąć wyżywieniem w autobusie bo przejazdy są dość długie. Proszę również nie liczyć na śniadania hotelowe są dość skromne i brak wyboru. Ogólnie wycieczka wspaniała tylko wszystko na wysokich obrotach, wszędzie mało czasu, ale da się przeżyć. Koniecznie trzeba zabrać redukcję do gniazdek.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia po wycieczce
GRAŻYNA MAŁGORZATA, NOWY SĄCZ 30.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWrażenia cudne. Pilot wspaniały. Posiłki koszmarne, ale Rainbow niewątpliwie nie ma na to wpływu. Zaskakująca wręcz wiedza, inteligencja i przemiły sposób bycia Pilota (szybkość reakcji na różne sytuacje, błyskawiczne podejmowanie decyzji)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cuda natury Ameryki
Adam, Wrocław 24.08.2023 | Tagi: 36-45 lat, samemuStany Zjednoczone to często marzenie dla wielu osób. Oglądamy amerykańskie filmy, widzimy miasta, cuda natury… Biuro Rainbow ma wiele fantastycznych programów, które pozwalają zobaczyć znane miasta, czy piękne Parki Narodowe, czy bezkresy północy na Alasce. Wycieczka Najpiękniejsze Parki Narodowe pozwala zobaczyć wiele cudów natury, znanych pięknych miejsc, a także zobaczyć po drodze rzadziej odwiedzane amerykańskie miasta. To wycieczka dla kochających piękne krajobrazy, podróże ponieważ trzeba liczyć sięz tym, że podczas tego objazdu pokonujemy prawie 5000 km. To znak, że dużą część czasu spędzamy jadąc autobusem! Wylot miał miejsce z samego rano z Warszawy o 6:25 do Frankfurtu i później prawie 12-godzinny lot do Las Vegas. W trakcie lotu oczywiście serwowane są posiłki, przekąski i napoje, ale warto ten czas również wykorzystać na odpoczynek ponieważ lecimy do strefy czasowej gdzie wskazówki zegarków cofamy o 8-9 godzin w stosunku do czasu polskiego. To znak, że pierwszy dzień podróży jest dłuższy o tych kilka godzin. Po wylądowaniu w Las Vegas przechodzimy kontrolę paszportową. Nie ma tu żadnych kiosków jak w Kalifornii czy w Nowym Jorku – po prostu od razu idziemy do urzędnika migracyjnego na rozmowę. Sprawdza wizę czy dokument ESTA, pyta po co przyjechaliśmy, na ile dni – tu pomocne są dokumenty, które odbieramy jeszcze w Warszawie przed wylotem – stempel, odbiór bagażu i „Welcome in USA”. Ważne – do USA nie można wwozić żywności czyli mięsa, serów, owoców itd. Wsiadamy do autobusu i jedziemy do hotelu „circus circus”. Po zakwaterowaniu jest to szans na spacer po Las Vegas, aby zobaczyć jak miasto żyje i wygląda po zmierzchu. Naprawdę warto gdyż wszelkie światła, neony, fontanny dodają uroku tego miasta czego nie zobaczymy w ciągu dnia. Hotel oddalony jest o około 25 minut spacerkiem od centralnej części miasta. Drugiego dnia rozpoczynamy realizację programu zgodnie z katalogiem. Śniadanie w restauracji Tim Hortons – to pierwsze zderzenie z amerykańskimi posiłkami do których podczas wycieczki trzeba się przyzwyczaić 😊 Następnie zwiedzamy Las Vegas w ciągu dnia czyli ogromne hotele, imitację Wenecji, Paryża, a jak starczy czasu to i można zobaczyć imitację Nowego Jorku czy Luksoru. To szansa na zobaczenie kontrastu pomiędzy miastem nocnym a dziennym. Jak to wygląda – sami się przekonacie? O godzinie 12:00 opuszczamy miasto i czeka nas długi przejazd przez teren półpustynne. Mijamy Zaporę Hoovera, jedziemy drogą nr 66 gdzie mamy kilka fotostopów i około 18-tej dojeżdżamy do Sedony – miasteczka położonego wśród czerwonawych wzgórz Red Rocks. To okazja na niepowtarzalne zdjęcia o zachodzie słońca i spacer po miasteczku. Do hotelu „Baymont Inn” w Flagstaff dojeżdżamy około godziny 20:30. W trzecim dniu – przyzwyczajamy się codziennego programu wycieczki po ziemi amerykańskiej. Czyli śniadanie o 7:00, wyjazd o 8:15. Ten dzień to podziwianie najbardziej znanego na świecie kanionu – Wielkiego Kanionu Kolorado. Najpierw czeka nas 2-godzinna podróż i naszym oczom ukazuje się niesamowity cud natury. Mimo, że widziałem go już po raz drugi – nadal robi niesamowite wrażenie. To czas na kontemplację kanionu, zdjęcia z różnych miejsc, krótki trekking pomiędzy kolejnymi punktami widokowymi. Dowiemy się dużo na temat historii, formacji geologicznych a później pojedziemy kolejne 2 godziny do kolejnego punktu gdzie z innej perspektywy znów podziwiamy Wielki Kanion. Na koniec dnia czeka nas jeszcze 2-godzinna podróż do słynnej „podkowy” czyli miejsca gdzie rzeka Kolorado meandrując zakręca o 270˚ tworząc piękny i niepowtarzalny widok. Dzień kończymy w pobliskim miasteczku Page – w hotelu „Best Western”. Czwartego dnia po amerykańskim śniadaniu, ruszamy na podziwianie kolejnych pięknych miejsc Arizony. O godzinie 9-tej wjeżdżamy na teren Parku Kanionu Antylopy gdzie przesiadamy się do jeepów, którymi jedziemy przez pustkowia do tego cudu natury. W 3 grupach rozpoczynamy zwiedzanie miejsca gdzie woda wyżłobiła niesamowite rzeźby w skałach piaskowca. Oprowadzający Indianie chętnie robią nam zdjęcia w najpiękniejszych miejscach starając się uchwycić najlepsze światło i piękno tego cudu natury. Po prawie 2-godzinnym podziwianiu Kanionu Antylopy, wracamy jeepami do autokaru i jedziemy do Parku Narodowego Doliny Pominków – miejsca znanego z wielu amerykańskich filmów. W południe rozpoczynamy przejazd wśród formacji skalnych położonych na pustyni Arizony, który również realizujemy jeepami. Jest okazja na wspaniałe zdjęcia, są liczne fotostopy i jest jest zaskoczenie – wśród skał jest przerwa na indiański lunch z napojami. Najedzenie, napojeni, w dobrych humorach, w pełnym słońcu wracamy jeepami do autokaru gdzie rozpoczynamy dalszy przejazd – 4 godziny jazdy do granicy 4 stanów: Utah, Arizony, Nowego Meksyku i Colorado. To miejsce gdzie możemy być jednocześnie w dwóch stanach, a nawet pomysłodawcy zrobili sobie zdjęcia będąc jednocześnie w 4 stanach. Do hotelu „Best Western” w Cortez przyjeżdżamy przed godziną 20-tą. Piątego dnia - po śniadaniu jedziemy do Parku Narodowego Mesa Verde – tu zobaczymy malowniczy kanion, ale przede wszystkim miejsce zamieszkania rdzennych Amerykanów. Znaleziska archeologiczne ukryte wśród skał które zobaczymy liczą nawet 800 lat. W Stanach Zjednoczonych jest niewiele takich miejsc związanych z kulturą i historią rdzennej ludności. Dalej czeka nas prawie 4 godziny jazdy autobusem do miasteczka Silverton. Tu przenieśliśmy się w świat kowbojów – domy, ulice jak za dawnych czasów, a w środkowej części miasta – stoi czynny stary pociąg z lokomotywą parową, która pogwizdując oznajmia odjazd do innego pobliskiego miasteczka. Tu mamy wolny czas na spacer, zdjęcia, posiłek, pamiątki a także podziwianie tego uroczego miejsca. Po drodze jeszcze krótki postój w kolejnym miasteczku Ouray wśród gór i do hotelu „Hampton Inn” w Montrose dojeżdżamy po godzinie 18-tej. Szósty dzień to długie przejazdy, ale najpierw rozpoczynamy dzień od pobliskiego Black Canyonu gdzie możemy zobaczyć głęboki kanion z płynącą nad dole, kilkaset metrów niżej rzeką. Poźniej czeka nas 5 godzin podróży autokarem przez tereny stanu Colorado. Popołudniu godzinna przerw w kurorcie Aspen położonym wśród gór i po kolejnych 4 godzinach podróży, o godzinie 21-szej meldujemy się w hotelu High Plains” w pobliżu lotniska w Denver. Niestety nie mieliśmy okazji zobaczyć szczytów „Maroon Bells” ponieważ droga do tego malowniczego miejsca była zamknięta. To był dość męczący dzień, ale kolejnego dnia zaczynamy zwiedzanie Denver – stolicy stanu Colorado. To odmiana od przyrody gdyż odwiedzamy Kapitol Stanowy do którego wchodzimy, później spacerujemy głównymi ulicami miasta podziwiając architekturę, zabudowę, centra kongresowe w mieście. Na koniec jeszcze podjeżdżamy do potężnego amfiteatru na obrzeżach Denver, który położony jest wśród czerwonych piaskowców. W południe ruszamy w drogę do kolejnych stanów amerykańskich. Po 4 godzinach jesteśmy na szczytach Parku Narodowego Rocky Mountain gdzie podziwiamy ogromne szczyty Gór Skalistych na których leżą jeszcze niewielkie połacie śniegu. To jedno z dwóch miejsc na wycieczce w sierpniu gdzie trzeba wyciągnąć bluzę ponieważ wieje, jest zimno, ale nie ma co się dziwić – jesteśmy na ponad 3000 m n.p.m. Opuszczamy stan Colorado, po 3 godzinach podróży zobaczymy największą lokomotywę parową Big Boya i późnym wieczorem – o godzinie 22-giej jesteśmy dopiero w hotelu „Fairifield Inn & Suites” w Scottsbluff. 8 dzień to intensywny dzień podróży. Po śniadaniu odwiedzamy supermarket, aby zaopatrzyć się w zapasy żywności na dalszą podróż, odwiedzamy pobliską górę Chimney Rock National Monument, która wyrasta na preriowych terenach Nebraski. Dalej czeka nas bardzo długi przejazd. Jedziemy ponad 6 godzin przez puste stepowe i preriowe tereny stanu Nebraska. Telefony nie mają zasięgu, po horyzont nic nie ma, sporadycznie pojedyncze domy, zdarzają się małe wioski i w końcu do wzgórz Badlands. Pofałdowane wzniesienia, widoczne ślady erozji piaskowców – to kolejne miejsce, gdzie możemy podziwiać piękno natury. Spacerujemy w kilku punktach patrząc na góry, momentami widać, że pękające co pokazuje, że z upływem czasu, to miejsce może zmienić się nie do poznania. Dzień kończy w hotelu „Howard Johnson Express” w mieście Rapid City. 9 dzień podróży to podziwianie znanego miejsca w Południowej Dakocie – to głowy 4 prezydentów wyrzeźbione w zboczu góry. To niesamowite, aby zobaczyć to miejsc na żywo, ale jednocześnie widząc głowy, już wiemy, że są one wysoko, mamy wrażenie, że jednak nie są takie duże jakby się to wydawało. Jednak twarze mają po kilkanaście metrów i sami zobaczymy jak wyglądają „prezydenci” z kilku stron. Następnie ruszamy w dalszą drogę gdzie po 3 godzinach jazdy zatrzymamy się w miasteczku Deadwood gdzie w sierpniu odbywa się zlot motocykli i fanów Harley;a Davidsona, a po kolejnych 3 godzinach zobaczymy niesamowity „klejnot geologiczny” – górę Devils Tower, który stoi na płaskim terenie. Zobaczymy jak ona jest zbudowana, podejdziemy pod samą górę, zrobimy pamiątkowe i zdjęcia i ruszamy w dalszą 5-godzinną drogę. Dzisiaj pokonujemy w sumie prawie 700 km dlatego do hotelu „Best Western” w Billings dojeżdżamy dopiero o 22:30. Kolejny dzień to spotkanie z kolejnym pięknym i znanym Parkiem Narodowym Yelowstone. Jednak zanim do niego dojedziemy, czeka nas jeszcze 4-godzinna podróż autokarem i dopiero wtedy zobaczymy niesamowite zjawiska geotermalne, gejzery, kaniony, wodospady i gorące jeziora z gotującą się wodą. Warto pamiętać, że to ogromny park, a poszczególny punkty widokowe, wymagając często godzinnej podróży. Zwiedzanie kończymy opuszczając Park Narodowy do pobliskiego miasteczka West Yellowstone, ale kwaterujemy się w hotelu kilka kilometrów poza miastem. Tu wieczorem, mimo przyjazdu po 18-tej, znów niezbędne są bluzy ponieważ po zachodzie słońca temperatura spada do kilku stopni. 11 dzień wycieczki to dalsza eksploracja Parku Narodowego Yellowstone. Tego dnia zobaczymy kolejne kolorowe gotujące się jeziora, ogromny gejzer, który wybucha. Po godzinie 13-tej opuszczamy Park Narodowy, zatrzymuje się na godzinę w pobliskim miasteczku Jackson i jadąc dalej do Salt Lake City niestety nasz autobus uległ awarii. Szkoda, że nie dał rady dojechać do końca, ale trzeba pamiętać, że pokonaliśmy ponad 4000 km. Niestety musieliśmy poczekać na autobus zastępczy i po 3 w nocy dojechaliśmy do hotelu „Crysal Inn Downtown” w Salt Lake City. Ostatni dzień rozpoczynamy o godzinie 10tej od zwiedzania świątyń i obiektów Mormonów, spacerując krótko po centralnej części miasta gdzie to będzie ostatnia szansa na zakupy i godzinie 13-tej jedziemy na lotnisko. Stany Zjednoczone opuszczamy o 16:25 samolotem niemieckich linii lotniczych lecąc 10 godzin do Frankfurtu i po godzinnej przesiadce kończymy wycieczkę w Warszawie.



