Opinie o Perły "Macedońskiego Morza", Mizo
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
nie polecam Mizo
Katarzyna 06.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 26-35 lat, samemuWybrałam ten hotel skuszona opiniami oraz zdjęciami. Niestety te 4 gwiazdki to chyba w skali od 1 do 10. Miałam pokój w hotelu. Wyposażenie wystarczające na podstawowym poziomie. Największym problemem jest zapach z kanalizacji. Ściany są cienkie, słychać każdy dźwięk na korytarzu i w pokojach obok. Panie sprzątające ograniczają się do wynoszenia śmieci, wymiany ręczników i donoszenia papieru toaletowego. Przez całe 8 dni nikt u mnie nie sprzątał ani nie zmienił pościeli. Od innych gości słyszałam, że sprzątanie działa jak da się napiwek z góry. Uważam, że za pracę płaci pracodawca, natomiast klient / gość daje napiwek jeśli jest zadowolony z poziomu obsługi. Może w tym kraju to działa jakoś inaczej, nie wiem. Wyżywienie również oceniam słabo. Sam system karteczkowy jest w porządku. Jednak jakość tego co oferuje restauracja hotelowa to jakiś dramat. Dobrze, że naprzeciwko jest market (w którym można też wymienić euro na denary). Nie polecam posiłków w hotelu. Naczynia są niedomyte, więc lepiej obejrzeć dokładnie talerz czy kubek zanim się go weźmie. Owoce też nie zawsze były myte. Lepiej wychodzić do restauracji, gdzie można spróbować przepysznej kuchni bałkańskiej. Obsługa w restauracji / przy barze jest w porządku. Basen czysty, leżaki wygodne. Nad jeziorem jest dużo leżaków, ale takich zwykłych plastikowych. Raczej dla nikogo nie zabraknie. Z plusów to na pewno okolica. Hotel położony przy samym jeziorze. Blisko do centrum Ochrydy. Podsumowując: Macedonia warta odwiedzenia, ale niekoniecznie z Mizo. Ten hotel nadaje się do remontu, a właściciel powinien pochylić się nad jakością serwowanych posiłków oraz poziomem czystości. Przynajmniej malowniczy szlak do centrum Ochrydy oraz bliskość jeziora rekompensują niezadowolenie z hotelu.




3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Macedonia i Albania sierpień 2019
Iza 02.09.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka wspaniała to za przyczyną samej Macedonii, pięknej , mistycznej pełnej słońca i empatii. Wszystko było by super gdyby nie hotel Holiday M. To pomyłka, niesympatyczni właściciele, zimne jedzenie, brudne pomieszczenia , zepsuta armatura, można by wyliczać w nieskończoność. Menu codziennie to samo , zimne , bardzo monotonne, brak owoców, jogurtów ,płatków, skromne warzywa. Uczestnik wycieczki kupił arbuza i poprosił właścicieli, żeby w jego imieniu pokroili i poczęstowali pozostałą grupę. Właściciele owszem podali arbuza ale ani słowem nie wspomnieli kto jest darczyńcą. OWOCE I WARZYWA ZA BEZCEN .Bardzo uczynny i miły z obsługi kelner Aleksandar. Kolejna sprawa to jako goście hotelowi musieliśmy o zgrozo płacić za leżaki i parasole , czego nie robili natomiast tubylcy( my tego nie zauważyliśmy). Kolacja z karty jest dużo lepsza a poza tym w pobliżu są też inne knajpki . Pilotka Carolina najcudowniejsza na świecie
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miało być lepiej
Zbigniew, --- 02.10.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuDobre hasło reklamowe



2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zawyżona kategoria hotelu
Tadeusz 11.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuOd momentu wejścia do recepcji i pierwszych godzin pobytu było wiadomo, że to jest hotel na poziomie 2 (dwóch) gwiazdek i to w wersji lokalnej. Przywitała nas obsługa z papierosem w ustach. Zapłaciłem dodatkowo ponad 200 zł za pokój od strony jeziora. Widok szokujący - dziwne daszki przylegających zabudowań, potem między drzewami widać było trochę jeziora. Pomalowane na szaro pokoje sprawiały smutne wrażenie, meble jak w ośrodku kolonijnym, w łazience brudno (w kabinie pleśń), zwisające przewody elektryczne. Wyżywienie - śniadania na poziomie średnim, obiady - zadziwiająca kombinacja: do wyboru dwa dania, do godz. 10.00 należało wskazać jakie, przy czym do wyboru była zawsze sałatka (nie wiadomo jaka) i zupa (nie wiadomo jaka, później okazało się, że to zupy z proszku), potem drugie danie przynoszone gotowe do stołu (różne, jak dla mnie, to porcje za małe). Potem owoce - też nie było wiadomo jakie będą. Kolacja - wybór podobny jak na śniadanie. Ale bez kawy czy herbaty. Te napoje były wieczorem na kartki. Na jeden dzień były dwie kartki na napoje bezalkoholowe (do nich zaliczała się kawa i herbata) oraz na piwo i lokalne trunki. Obsługa niemiła dla gości z biur turystycznych. Zupełnie inne zachowanie dla gości indywidualnych płacących na miejscu i dających napiwki. Sam się o ty przekonałem, ponieważ miałem przykre i irytujące zdarzenie. Posiłki były gorące tylko na początku wydawania. Drugiego dnia wynająłem mieszkanie w centrum Ochrydu (ładne, za 800 zł). Za tygodniowy pobyt w Mizo zapłaciłem ponad 4000 zł (za tyle all inclusive w Turcji). Plusy - bardzo ładne widoki, piękny Ochryd, ładne położenie hotelu nad jeziorem z plażą (leżaki, parasole). Bardzo czysta woda w jeziorze. Reasumując - nie polecam tego hotelu, chyba, że ktoś wykupi na last minute za niewielkie pieniądze i nie przywiązuje dużej wagi do opisanych przeze mnie niedogodności.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetne położenie to jedyny plus tego hotelu
Aleksandra, Ząbki 20.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeTak jak w tytule Nawet nie wiem od czego zacząć. W hotelu jest bardzo brudno, stoły wręcz się lepią. Podczas tygodniowego pobytu ani razu nie wymieniono nam ręczników, sprzątanie pokoi polegało wyłącznie na wyniesieniu śmieci i zascieleniu łóżka. Zero zamiatania, wytarcia umywalki etc. Na korytarzu jest brudno, śmierdzi papierosami. W łazienkach jest pleśń na ścianach i w prysznicach. W naszym pokoju nie można było zawiesic słuchawki od prysznica bo "trzymadelko" było tak zardzewiale Posiłki wydawane były zimne, zupy z torebki, sałatki to pokrojone warzywa bez sosu (czesto nie pierwszej świeżości), na deser podawane nieumyte owoce (również nieświeże) Śniadania bardzo monotonne, nie polecam osobom nie jedzącym jajek. Plaża brudna, basen nie sprzątany. Jedynym plusem tego miejsca jest jego położenie. Ponadto w hotelu czuć niechęć do Polaków, dostają oni gorsze pokoje i gorsze bungalowy. Nie polecam. Wyjazd ratowały wycieczki fakultatywne i opieka rezydentki oraz lokalnej przewodniczki Pani Sławki.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ochryd(a)
Dariusz, Mysłowice 13.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeTylko lokalizacja broni tej opinii przed wystawieniem złej oceny całości. Widać było, że inni goście z innych biur byli lepiej traktowani. WSTYD DLA RAINBOW. I TYLE . A dystrybucja posiłków NA KARTKI? Żenada. All inclusive? Co? Chyba w Rainbow nie wiedzą jak inne hotele funkcjonują w tej formule. Widać, że zaoszczędzili. Dziękuję, więcej z Wami nie spędzę urlopu.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam
Izabela 14.08.2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeSam pokój był w porządku, ale łazienka to tragedia. Prysznic z grzybem i smrodem nie do zniesienia. Plaża tak zaśmiecona, że strach. Polowanie na leżaki i parasole pomimo że podobno były w cenie hotelu. Obsługa zależnie od ich humoru. Jedzenie wykupione gorsze niż w najtańszym barze mlecznym z surowym kurczakiem włącznie. Od momentu opuszczenia pokoju musieliśmy czekać 9 godzin na wyjazd na lotnisko, bez zabezpieczenia łazienki z prysznicem i miejscem do przebrania. Jedyna łazienka przy recepcji została zamknięta na klucz przez sprzątaczki. Nie wiem czy tam sprzątały bo smród i brud był odrzucający. Pani rezydent bardzo miła, ale odniosłam wrażenie że nie reagowała na telefony z prośbą o interwencję. Drugi raz w to miejsce na pewno nie pojadę.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecamy Mizo.
renatafidler@wp.pl 10.08.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeTo nie chotel tylko ośrodek rekraacyjno-wypoczynkowy.nikt tego nie pilnuje, basen sprzątany raz w tygodniu. Basen bez nadzoru Jedzienie smaczne na kartki do wyboru zupa lub sałatka. Czasem zimne. Łazienki fatalne zawsze czuć kanalizacja.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu Mizo, czerwiec 2022
Stefan Teofil, Zabrze 04.07.2022 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePoza świetną lokalizacją hotelu, bardzo blisko urokliwej Ochrydy (Ohrid), niestety cała reszta pozostawiała bardzo dużo do życzenia. Widoczny negatywny wpływ kryzysu finansowego z okresu pandemii. Hotel wymaga gruntownej renowacji (cieknące krany i umywalki, nieszczelne kabiny prysznicowe, nieprzyjemny zapach z kanalizacji, trzeszczące, sprężynowe łóżka). Zdecydowanie lepiej jest w bungalowach. Te ostatnie lepiej zapewniały również spokój w nocy, o który trudno było w hotelu, w którym czasami do 2 w nocy trudno było zasnąć ze względu na "rozrywkowe polskie grupy wycieczkowe", których uczestnicy czasami dawali "popisy wokalne na korytarzu" po północy, a w pokojach trwały długie, nocne i głośne Polaków rozmowy. I na nic się zdały interwencje w recepcji, czy u opiekunów tych grup. Posiłki bardzo skromne, uderzały bardzo niewielkie racje tanich warzyw, często brudne stoły bez obrusów, zdarzały się niedomyte talerze. Hotel został zamieniony na ośrodek treningowy dla bardzo wielu młodych piłkarzy z Albanii i Macedonii, sprawiał wrażenie raczej ośrodka kolonijnego lub OWP z byłej epoki w Polsce. Nie wiem skąd te 4 gwiazdki hotelu, nie zasługuje nawet na 3. Odradzam go osobom, które chcą przyjechać tu na wypoczynek. Jest raczej dla osób, dla których może być bazą wypadową do zwiedzania. Piękne trasy widokowe do pobliskiej Ochrydy (perełki Macedonii), z której można się wybrać do wielu ciekawych miejsc. Nie ma problemu z komunikacją językową. Mili Macedończycy bardzo pomocni, służący wszelką informacją.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena hotelu
Sylwia, Pszczyna 24.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeMiejsce lepiej omijać szerokim łukiem (nie zasługuje na miano hotelu). Dwa plusy: lokalizacja (niedaleka odległość od centrum Ohrid) oraz praca pań sprzątających i kilku kelnerów ratujących (na ile się da) "tonący statek", jakim jest "hotel"mizo. Przyznam, że w owym miejscu byłam ponad 7 lat temu i był rokujący. Aktualnie miejsce sprawdzi się co najwyżej dla osób o silnych nerwach. Pokój - nie liczcie na widok na jezioro (chyba, że macie więcej szczęścia). Czeka was malownicza panorama... dachu sąsiadującego budynku. A jeśli traficie na pokój na parterze, to gratulacje – macie dodatkowy bonus w postaci prawie kompletnej ciemności, bo sąsiedni budynek blokuje resztki światła. Smród z odpływu dopełnia resztę. Jedzenie? Cóż, przygotujcie się na powrót do PRL-u, bo system kartkowy jest tu świętością. Jeśli nie oddacie kartki rano albo, co gorsza, kartka się zgubi w nieładzie dokumentów recepcji, to o jedzeniu możecie zapomnieć. Obsługa bez mrugnięcia okiem oznajmi, że "kartki brak, jedzenia brak". Zostaje wam wtedy tylko restauracja na mieście i radzę się przygotowywać na taką ewentualność. Warto podkreślić, że obiady i kolacje nie są dla osób, które cenią swoje zdrowie. Zupy instant, zwiędłe sałatki, przesolona mussaka to hity menu. Na deser hitem banan obrócony tak, aby nie było widać że kończy datę przydatności. Śliwki na deser nie myte, Aha, i nie zapomnijcie, że deser (ciasta) je się tymi samymi sztućcami, co obiad! Kelner zadba, żebyście o tym pamiętali. Aby was nieco rozbawić, kelner naleje zupę z wazy bez chochli, od tak wprost do talerza, bo i w czterogwiazdkowym "hotelu" nie przystoi inaczej. Podane lody z łyżką do zupy to norma. Generalnie wielka łaska, że w ogóle posiłek podany. Obsługa w barze? Tam mają was kompletnie gdzieś, bo są zbyt zajęci paleniem papierosów i zabawą. Więc jeśli chcecie zamówić kawę, drinka, uzbrójcie się w cierpliwość. Brak organizacji to motyw przewodni tego miejsca, a o szacunku do klienta możecie zapomnieć, chyba że jesteście innej narodowości niż Polska. Na samym wejściu do recepcji obsługujący Was pracownik z papierosem w ustach, mówi wszystko.