Przejdź do treści

Opinie o Poznaj nieznane

5.0/6
(583 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Intensywność programu
4.7
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.3
Transport
5.3
Wyżywienie
4.3
Zakwaterowanie
4.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Poznaj nie znane - opinia

    Lidia Barbara, Baboszewo 28.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka bardzo udana, pouczająca . Spełniła, a nawet przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Albania jest urokliwa, widoki zapierające dech w piersiach, życzliwi ludzie. Obsługa wycieczki pilot p. Dorota kompetentna, życzliwa, pomocną. Pan kierowca super fachowiec. Hotele zróżnicowane: najgorzej w Lionie w Durres brak wyposażenia np. wieszaków, krzeseł, kubków, stolika itp. co prze pobicie 2-3 trochę kłopotliwe. Wycieczki fakultatywne fantastyczne, mimo nie do grania na wieczorze albańskim. Ogólnie bardzo polecam imprezę.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Super wyjazd

    Eulalia Barbara 20.11.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Super wycieczka, niezapomniana przygoda, profesjonalny przewodnik, bogaty program. Wyjazd bardzo udany. Polecam

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    objazd Albania Poznaj nieznane

    LILIANA, BIELSKO-BIAŁA 31.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Bardzo dobrze zorganizowana wycieczka, zasługa wspaniałego pilota Pan Mieszko - pokazał nam prawdziwą Albanie. Zobaczyliśmy miasta- zabytki , wsie i przyrodę. Polecam wycieczkę na Korfu - odreaguje się po oglądaniu Albanii. Hotele różne ale czyste, jedzenie na objeździe niezbyt dobre. Ale warte było poznania , inne wakacje... POLECAM

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Warto

    Elżbieta, Lublin 22.08.2021 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wróciliśmy zadowoleni, opaleni i z pięknymi fotkami widoków morza i gór, a oprócz tego z dużą dawką wiedzy historycznej i kulturowej o Albanii😎😁Polecam👍

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    „Nie taki diabeł straszny – czyli morze, góry i piękna przyroda, okraszona ciekawymi zabytkami”.

    Andrzej, Konstantynów Łódzki 16.10.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Andrzej Walczak - Konstantynów Łódzki, podróż z rodziną 18 – 75 lat, przełom sierpnia i września 2023 roku Jeśli zastanawiacie się czy warto jechać w podróż „Poznaj nieznane”, to powiem tak – kto chce zobaczyć coś czego u nas już nie ma, a może nigdy nie było, czego nie spotka się na zachodzie Europy – to trzeba to zrobić. Gdy ktoś lubi ciepło, czyste morze i góry, ceni piękne widoki i nieskażoną naturę, chce poznać historię innego narodu oraz obejrzeć trochę zabytków, spotkać przyjaznych ludzi, zobaczyć relikty komunizmu, wozy zaprzężone w osły i konie, plażowych sprzedawców oferujących swoje towary wprost z taczki, wózków, czy motorowerów – to jest to wycieczka dla niego. I trzeba to zrobić, jak najszybciej - póki ten świat jeszcze istnieje i nie został zupełnie skomercjalizowany, dopóki na każdym kroku widać kontrasty, a ceny są zbliżone do naszych. My przed wyjazdem na wycieczkę „Poznaj nieznane” byliśmy pełni obaw, czy spełni ona nasze oczekiwania. Rozterki dotyczyły głównie tego, czy zwiedzane obiekty i miejsca są wystarczająco interesujące oraz warte zobaczenia, a także czy będąca w grupie 75 -latka podoła trudom podróży. Ostatecznie wybraliśmy opcję 7 dni zwiedzania i 7 dni wypoczynku, czyli dla każdego coś „miłego”, by wszyscy uczestnicy rodzinnej wyprawy byli zadowoleni, że coś zobaczyli oraz zakosztowali beztroskiego oddechu od codzienności. Okazało się, że obawy snujące się nam w głowach były bezpodstawne. Począwszy od pierwszego do ostatniego dnia wyjazdu wszystko ułożyło się dobrze, a na naszych twarzach najczęściej gościł uśmiech i zadowolenie. Transfer z lotniska w Tiranie i powrotny odbyły się sprawnie i były dobrze zorganizowane. Również zakwaterowanie zarówno po przylocie, jak i w trakcie objazdu po Albanii przebiegało szybko, bez przeszkód i zakłóceń, w czym z ogromna zasługa pilota – Pani Ani. Jak na objazd to hotele i jedzenie w nich są naprawdę w porządku. Jest czysto, brzuch pełny, a spanie wygodne. Nie można mieć też zastrzeżeń do transportu. Owszem miejsca na nogi niedużo, ale przystanki są częste, klima działa sprawnie, a kierowca prowadzi pojazd z wyczuciem i pewnie. Program wycieczki nie jest bardzo napięty i wymagający. Na tym objeździe nie ma gonitwy. Jest czas na zwiedzanie i odpoczynek. Tak więc mimo upałów, jakie jeszcze w tym okresie panowały, nawet nasza 75-latka „dawała radę”. Zresztą jeśli ktoś nie był w stanie czegoś zobaczyć, bo brakowało już sił (a w grupie było więcej osób w zaawansowanym wieku) - niektóre punkty programu można było sobie odpuścić, jak np. wspinaczkę do twierdzy w Gjirokastrze i zaczekać na resztę wycieczki w miasteczku. Płonne były również obawy, że w Albanii nie ma czego zwiedzać. Wiadomo, że nie są to Włochy, Francja, czy inne kraje, gdzie na każdym kroku człowiek spotyka zabytki z różnych epok, ale są tu rzeczy i miejsca potrafiące zapaść w pamięć i zadowolić nawet „wybrednego turystę”, jakim jest 18-letni entuzjasta historii, czyli nasz syn. Albania nadal zachwyca świeżością, dużo mniejszą komercją, wciąż życzliwymi ludźmi, mało znaną i trudną historią oraz urokliwymi krajobrazami. Program objazdu jest zrównoważony, ciekawy i dobrze ułożony. Daje on możliwość poznania tego ciągle mało znanego kraju „w pigułce”. Wyrobienia sobie wyobrażenia, jak układały się jego dzieje i jak egzystują tu ludzie. Dużą rolę w naświetleniu tej problematyki odegrała Pani Ania, która jako pilot sprawdziła się znakomicie. Należy jej oddać, że była osobą bardzo dobrze zorganizowaną, zorientowaną w realiach kraju, po którym podróżowaliśmy, pomocną, potrafiącą elastycznie reagować na pojawiające się drobne problemy – tak więc czuliśmy się „zaopiekowani”. Trzeba przyznać, że trafiliśmy też na odpowiedzialnych współtowarzyszy podróży – nikt się nie spóźniał, wszyscy byli zdyscyplinowani, więc objazd przebiegał bez zakłóceń i w dobrej atmosferze. Niezłym pomysłem jest odpoczynek w Tiranie w dniu przylotu. Daje to możliwość na regenerację sił i aklimatyzację, ale nie wpływa na konieczność „przerabiania programu wycieczki w biegu”. Smaku historii i klimatu kraju skosztowaliśmy podczas zwiedzania Kruji, Beratu Gjirokastry, czy Durres. Poznając je można zrozumieć, jak kształtowały się dzieje tego regionu, jakie ludy go zamieszkiwały, kto nim władał i dlaczego tak wygląda współczesna Albania, która jako państwo istnieje stosunkowo od niedawna, choć chce sięgać swoimi korzeniami, aż do starożytności i ludów iliryjskich. Warto wybrać się na samodzielną wyprawę nocną do Beratu. Wówczas miasto „tysiąca okien” robi niesamowite wrażenie, tętni życiem i kusi światłami „mrugającymi” do nas z obu wzgórz – muzułmańskiego i prawosławnego – przedzielonych rzeką i spiętych dwoma mostami. Ale Berat to także piękna cerkiew Spiridiona z muzeum ikon i wielka twierdza, w której wciąż żyją ludzie i która nie ustępuje rozmiarami oraz rozmachem tej w Gjirokastrze, górującej nad małym, sympatycznym miasteczkiem. Nie rozczarowała nas Kruja, może na wyrost nazywana albańskim Krakowem ze swoją brukowaną uliczką i skupionymi przy niej kramami, gdzie w okazałym muzeum – zamku poznaliśmy dzieje bohatera narodowego Albanii – Skanderbega. Przyjemny jest też spacer pozostałymi po Wenecjanach alejami w Durres i wizyta w ruinach rzymskiego amfiteatru. W przeciwieństwie do tych ciekawych historycznie miast - Tirana to bardzo młoda, nieco chaotyczna metropolia, bez specjalnych atrakcji turystycznych, z licznie rozpoczętymi inwestycjami budowlanymi. Jednak jako stolica i rodzaj przeciwieństwa do pozostałych zwiedzanych miast stanowi pewnego rodzaju punkt obowiązkowy na mapie zwiedzania. Tym bardziej, że wizyta w bunkrze Envera Hodży przenosi w komunistyczną przeszłość tego kraju – pozwalając zrozumieć jego funkcjonowanie w tamtym czasie oraz pewne naleciałości wciąż tkwiące w mentalności jego mieszkańców. Odskocznią od upalnego centrum i miłym dodatkiem stolicy Albanii jest wjazd kolejką na górę Dajti, skąd po kilkunastominutowej jeździe podziwiać można panoramę miasta, popijając kawę lub coś zimnego. Nieoczekiwanie i na korzyść zaskakuje stanowisko archeologiczne Butrint koło Sarandy. Jest bardzo rozległe, choć podobno dotychczas odkryto zaledwie jego 10 %, za to pięknie położone, otoczone morzem i jeziorem, a do tego w znacznej mierze zacienione. Śmiało można porównywać je z bardziej znanymi, choćby w Efezie. Mocną stroną wycieczki są krajobrazy, równie spektakularne jak w Chorwacji, W tej mierze ładniejsze są w okolicach Sarandy i Vlory. Ogólnie przyroda w Albanii zaskakuje na korzyść. Kręte drogi, górskie pejzaże, nadmorskie widoki, małe wioski, stada owiec, dzikie konie i fajne, różnorodne plaże są kwintesencją podróży. Wizyta we wciąż jeszcze dzikich termalnych źródłach z leczniczymi wodami w Benie - nie jest stratą czasu i tzw. „zapchaj dziurą”. Kąpiel w nich to prawdziwa przyjemność i relaks w otoczeniu przyrody z widokiem na stary otomański most oraz góry. Również poranny spacer do niewielkiego Błękitnego Oka jest pełen uroku, dostarczając fajnych wrażeń i możliwości podziwiania jego zmieniających się barw, a także unoszących się tajemniczych mgieł i oparów przy zaporze na rzeczce. Dopełnieniem objazdu z pewnością jest fakultatywna wycieczka jeepami. Dla nas dość niespodziewana, bo chcieliśmy wybrać się na Korfu, ale brak chętnych zmienił nasze plany, czego nie żałujemy. Cudne panoramy, nieco adrenaliny przy pokonywaniu górskich, krętych dróg, krajobrazy sąsiadujących ze sobą gór i morza, łyk naprawdę dobrej kawy w kawiarni przy wodospadach, najlepsze pod słońcem jedzenie w górskiej karczmie „Cipa” oraz przemiła wizyta u autochtonów w ich wiejskim domu z poczęstunkiem pysznymi figami i raki – urozmaiciły zwiedzanie i wpłynęły pozytywnie na postrzeganie mieszkańców Albanii. Krótko mówiąc WARTO, naprawdę warto wybrać tą wycieczkę i pojechać w nieznane…

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Mega polecamy

    KATARZYNA, ZGLOBIEN 19.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka była genialna dzięki świetnej pani pilot - Ani O. Plan zapewniał super atrakcje, które pozwalały poznać Albanię z każdej strony. Hotele, w których się zatrzymywaliśmy spełniały nasze oczekiwania. Pani Ania, która posiada ogromną wiedzę i charyzmę dbała o atmosferę na wycieczce, dzięki czemu zapamiętamy ją na dłużej. Serdecznie polecamy!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Albański kalejdoskop

    Lidia, Zielona Gora 02.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka godna polecenia, przekrojowa i pokazująca piękne zakątki kraju. Albania to kraj z trudną historią, a także kraj kontrastów. Im dalej na południe tym ciekawiej poznawczo (ciekawe miasta - np. Berat, Gjiokaster, malownicze widoki - piękne góry, dolina rzeki Vjosa, dwa morza - Adriatyk i Jońskie). Warto wybrać się na wycieczkę fakultatywną na wyspę Korfu, poznać namiastkę tej greckiej wyspy, jeśli się tam nie było. W ogólnej ocenie program był przemyślany, pilot wycieczki dbał o jego synchronizację. Pilot Pan Alek S. responsywny, taktowny, z dobrą energią i radiowym głosem:);). Jego opowieści były "w punkt", dające przestrzeń;) i nam to odpowiadało. W naszej ocenie;) w sytuacjach "trudnych", a także dotyczących "problemów" niektórych uczestników wycieczki - wychodził im naprzeciw. Lokalni kierowcy w porządku, chociaż nie obyło się też bez niespodzianek na trasie;), ale cóż... albańskie drogi i albańscy kierowcy;). Pokonanie przełęczy Llogara w wykonaniu Leonarda mistrzowskie;):). Hotele były ogólnie o dobrym standardzie, no może trochę słabszy w Beracie, ale też bez przesady. Wyżywienie w ogólnej ocenie w porządku. Generalnie wyjazd był dla nas pozytywny i naładował baterie, nie szukałyśmy też dziury w całym;), bo nie o to na wycieczce chodzi. Pozdrawiamy:). Lidka i Marzena

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Ciekawy i zrównoważony program

    Lidia 31.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Polecam ten program. W ciągu tygodnia bardzo dużo zobaczyliśmy, zarówno jeśli chodzi o miejsca historyczne, jak i przyrodnicze. Zwiedzanie odbywało się w przyjaznym tempie, bez stresu, ale też bez nadmiaru wolnego czasu, co zdarza się na innych wycieczkach. Przejazdy autokarem nie były męczące. Dzięki pilotce (pani Ani O.) atmosfera była świetna. Czuliśmy się zaopiekowani. Organizacja bez zarzutu. Taka pilotka to skarb:) Sam kraj jest bardzo ciekawy. Naprawdę warto zobaczyć! Co można poprawić? W wielu miejscach towarzyszyli nam lokalni przewodnicy, których potencjał nie został wykorzystany. Zdarzało się, że przewodnik mówił dosłownie parę zdań, które były tłumaczone przez pilotkę. W większości przypadków przewodnik lokalny po prostu nam towarzyszył. Szkoda, bo prawdopodobnie mogliby dostarczyć pogłębionej wiedzy. Wycieczki fakultatywne: 1. Fakultatywna kolacja na zamku Lekursi nie odbyła się na zamku Lekursi, tylko w restauracji (szkoda, bo z zamku podobno są piękne widoki). Śpiew, tańce i zabawa były super (świetny zespół folklorystyczny + dobra energia pilotów - p. Ani i p. Igora), ale jedzenie rozczarowało (z obiecanych przystawek była sałatka grecka i tzatziki, do tego grillowane mięso, arbuz na deser + wino i rakija). 2. Wycieczka na Korfu - rejs łódką i samo zwiedzanie byłyby ok, gdyby przewodniczka cokolwiek opowiedziała. Pilotka wprawdzie przejęła rolę przewodnika, ale spodziewałam się więcej zwiedzania i pogłębionych informacji. Drobnym mankamentem były mało zróżnicowane obiadokolacje w hotelach. Królowała pierś z kurczaka i pieczone ziemniaki. Sama jakość nie była zła, ale warto byłoby bardziej urozmaicić menu, nie mówiąc już o tym, że wspaniale byłoby zaproponować lokalne potrawy. Powyższe mankamenty oceniam jako drobne. Świetnie wypoczęłam, dużo zobaczyłam i poznałam wspaniałych ludzi:)

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Albania na raz i wystarczy!

    Karolina, Mysłowice 09.09.2021 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Organizacja wycieczki, hotele i przede wszystkim przewodniczka Paula na 5! Impreza wystarczająco bogata, aby łyknąć wiedzy o tym kraju. Faktycznie, poznałam nieznaną Albanię i wiem , że chętnie wrócę za 20 lat, aby zobaczyć jak się zmieniła 😀 Single - nie bójcie się podróżować bez pary!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Powiedz tak

    Kamil, Bełżyce 06.09.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: do 25 lat, w parze

    Dziękujemy za piękną podróż w nieznane, malownicze widoki i po prostu doskonałą wycieczkę. Albania to kraj kontrastu, w którym wszystko jest możliwe. My przeżyliśmy tam super przygodę, zjedliśmy dobre jedzonko i mogliśmy spokojnym tempem rozkoszować się pięknem przyrody. Wszystkim, którzy się zastanawiają czy warto my mówimy, że warto! Ona powiedziała tak 💍 ty też powiedz tak 😁