Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wskazówki: - zabrać euro, nie dolary (dolary mają tam gorszy przelicznik) - przejściówka brytyjska do gniazdek w Gambii - noce są dość zimne, a w hotelach często nie ma pościeli - przemyśleć zabranie jakiegoś dresu do spania, jeśli masz tendencje do marznięcia - nie zabierać cukierków dla dzieci (problem z dentystą), można zabrać długopisy, zeszyty i odblaski oraz zostawić je w szkole, żeby nauczyciele powiedzieli dzieciom jak się tego używa Chciałabym przestrzec osoby które jadą pierwszy raz. Tamte rejony Afryki są biedne więc nasze oczekiwania powinny być dostosowane do ich możliwości. To nie jest nic złego, po prostu mają inaczej niż u nas. Kilka przykładowych sytuacji (jeśli Cię przerastają, przemyśl wybór tej wycieczki): - braki w dostawach prądu - jedzenie podawane w restauracjach często jest zimne - w hotelach bywa trochę brudno - w pokojach może być podniszczona łazienka (cieknący kran, uszczerbiona armatura itp) - braki w ciepłej wodzie - w busie nie działa mikrofon - widocznie stare wnętrze busa Pilot (Ingo) polecam, pomimo choroby robił wszystko żebyśmy tego nie odczuli. Lokalny przewodnik (Alpha) też polecam, załatwił głośnik (wylosowaliśmy busa z niedziałającym głośnikiem). Można poznać lokalną kulturę i zobaczyć normalne życie w Gambii i Senegalu. Bardzo polecam tą wycieczkę dla osób, którym niski standard (na europejskie warunki, dla lokalnych to luksus) wyżywienia, zakwaterowania i higieny nie przeszkadza.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gambia zachwyca piękną przyrodą związaną z rzeką Gambia i oceanem: ptaki wodne, krokodyle, lasy namorzynowe, bardzo przyjaznymi ludźmi oraz lepszą niż Senegal infrastrukturą. Przejazd przez Senegal był dla mnie spełnieniem wyobrażeń o "czarnej" Afryce: wioski zagubione wśród baobabów, kobiety w pięknych kolorowych sukniach, które wyglądały jak motyle latające w zieleni drzew i brązów ścieżek i traw. Zachwycała natura: pelikany i kormorany oraz orły w parku Djoudji oraz antylopy, żyrafy i nosorożce w rezerwacie Bandia. Oszałamiała wielkość meczetu w świętym mieście Touba. Kolorami oczarowała wyspa Goree oraz miasto Saint Loius. Rozczarowaniem było różowe jezioro i miasto Kaolack. Zbyt mało czasu spędza się w stolicy Senegalu: Dakarze. Niezapominane wspomnienia zostaną po spotkaniu z mieszkańcami wioski, którą odwiedziliśmy tuż przed powrotem do Gambii. Hotele w czasie objazdu najlepsze lata miały już za sobą, były również bardzo skromne śniadania. Ciekawym doświadczeniem było spotkanie z prezydentem Gambii - Yahya Jammehem, które odbyło w pierwszym dniu objazdu z towarzyszącymi plemiennymi zawodami w zapasach. Jak najlepszą opinię mogę wystawić pilotowi z ramienia Rainbow Tour: Panu Michałowi Sztompke oraz Gambijskiemu, który prosił aby nazywać go Buba :) oraz oczywiście kierowcy, który radził sobie doskonale zarówno na długich odcinakach wertepów (30-40 km), jak i w korkach aglomeracji Dakaru. Hotel w czasie wypoczynku: Ocean Bay Resort Położony w spokojnym rejonie Bakau. Otoczony pięknym, bardzo zadbanym ogrodem. Wielkosć basenu oraz ilość leżaków wystarczająca. Ręczniki wymieniane codziennie. Bardzo dobre wyżywienie: świeże, różnorodne, dużo mięs, ryb, makaronów, sałatek i owoców. Pyszne desery. Obsługa dobra. Pokój duży, wyposażenie wystarczające.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam wycieczkę dla osób, które nie należą do malkontentów :)To nie jest wyjazd all inclusive :) W Gambii i Senegalu jest biednie i brudno a mimo to ludzie są uśmiechnięci i przyjaźnie nastawieni. Afryka zachodnia w pigułce - w zasadzie wszystko, co najciekawsze zobaczyliśmy.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przyroda na 6. Ludzie malowniczy, niestety dla nich jesteśmy źródłem dochodu. Jak coś się kupi są zadowoleni i uśmiechnięci. Biedny kraj i nie ma co sie dziwić. Warto to zobaczyć żeby mieć minimum wiedzy o Afryce. Chotele przyzwoite wyżywienie na objeździe idzie przeżyć pyszne bagietki z drzemem, omletem, czy jajkiem. Świetna wycieczka.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z wyjazdu jesteśmy naprawdę zadowoleni. Polecamy ją innym znajomym
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na pewno wrócę do Afryki zachodniej.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ciekawa z racji odmienności kulturowych zwiedzanych krajów. Noclegi w hotelach do przyjęcia, wyżywienie bez szału - takie tam jest. środek transportu jeździł, pilot był pewnie miły, ale niekoniecznie chciał z nami spędzać czas. Nie było słychać mikrofonu, ale znowu nie było tak wiele przekazywanych informacji . Bardzo miły i opiekuńczy lokalny przewodnik, miły lokalny kierowca. Byłam w luty, było bardzo ciepło - 30 - 35st. Wycieczka była ciekawym doświadczeniem.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w listopadzie 2023. Wycieczka jak napisałem w tytule nie dla każdego. Senegal i Gambia to bardzo biedne kraje nawet jak na Afrykę. Nie spodziewajcie się hoteli *** jak np. w Wietnamie czy Turcji. To są być może trzy gwiazdki lokalne. Mieszkałem podczas objazdu w pięciu hotelach - w trzech poza łózkami i szeroko rozumianą łazienką nie było nic - nie wspominając o klimatyzacji. Jedzenie skromne dla niewybrednych. Podróżowanie małym autobusem senegalskim (ok 20 miejsc) z bagażami na dachu po 5 czy 7 godzin nie należy do przyjemności, szczególnie że drogi są często w budowie. Dopilnujcie mocowania bagaży bo my dwa zgubiliśmy. Wiadomo po zmroku budzi się "lokalne życie" - np. zaczynają buszować kraby. Program: wycieczkę ratuje przyroda, spacer z lwami, safari, wyspa pelikanów czy jepami po wydmach. Z zabytków warto zobaczyć Saint Louis i wyspę Goree. Największe rozczarowanie Dakar - to pomyłka. A teraz trochę pozytywów. Nasz przewodnik p. Wojciech skarbnica wiedzy. Komary - widziałem kilka, cała wycieczka bez chemii. Tubylcy sympatyczni pomocni chociaż nie wszyscy życzą sobie fotografowania - słuchajcie przewodnika bo były nieprzyjemności. Obsługa w hotelach robiła wszystko co mogła ale wiadomo z piasku bicza nie upleciesz. Temperatura super ok 30 stopni, słoneczko lekko za mgłą nie robiło krzywdy. Jakieś prezenty dla dzieciaków - najlepiej kredki, ołówki czy zeszyty - pamiętajcie o zasadzie że każde dziecko musi dostać. Jest ich tam mnóstwo dlatego o rozdanie pudełka kredek najlepiej poprosić tubylca. Wybierając tę wycieczkę spodziewałem się spartańskich warunków i tak było. Warto zobaczyć jak ludzie żyją, pracują w świecie którego często nie znamy. Dlatego polecam tę wycieczkę a te kilka dni naprawdę można troszkę "pocierpieć"
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
oprócz noclegów w Dakarze było super