Opinie o Przez wydmy Dakaru

5.1/6
(327 opinii)
Intensywność programu
4.3
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.2
Transport
4.7
Wyżywienie
4.4
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Autentyczna Afryka

    Teresa Katowice 06.08.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Przez wydmy Dakaru: 01.11-08.11.2018 połączona z Senegambia spacer z lwami 8-15.11.2018 Na tych wycieczkach można zobaczyć jeszcze autentyczną Afrykę w pełnej krasie i niestety biedzie: - kobiety ubrane szalenie kolorowo w suknie zgodnie z lokalną modą, z fantazyjnie upiętymi chustkami, często z dzieckiem na plecach i bagażem na głowie i mężczyzn ubranych w kolorowe ubrania szyte na zamówienie ale bez damskich obciążeń, - prymitywne stragany z czym się da, - robione sposobem gospodarczym grille i różnego rodzaju piecyki, na których można serwować niejadane w Europie części zwierząt (np. smażone oczy) , - biedne domy kryte słomą na wsiach (obejrzeliśmy „gospodarstwo” należące do jednej około 40-osobowej rodziny) - transport ludzi kóz i kur nawet na dachach busików, najważniejsze, aby dojechać, - transport rzeczny typowym promem i kołyszącymi się łódkami (jak przeciekały to właściciel wylewał wodę). Wszystko pod hasłem ” Jesteście w Afryce więc no stress, no problem”. Mimo ekstremalnej biedy uśmiechnięci ludzie. Niesamowicie kreatywni. Bardzo dumni. Trzeba pytać np. o pozwolenie na zdjęcia.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Przez wydmy Dakaru

    Aneta, Knurów 15.03.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wyjazd uważam za bardzo udany. Program wycieczki bardzo ciekawy a jeśli chodzi o jego intensywność to spokojnie moja 70 letnia mama rewelacyjnie sobie z nim poradziła. Wyżywienie na objeździe ok tylko w jednym hotelu było bardzo bardzo ubogie (dżem i jajko na twardo). Transport na szczęście była nas grupa 19 osób i nikt nie musiał siedzieć na tych rozkładanych krzesełkach. Bo jeden przejazd był bardzo długi 500km i siedząc na kole z podkulonymi nogami miałam już momentami dość ale byłam szczęśliwa,że nie muszę siedzieć na tym krzesełku bo tego chyba bym nie zniosła. Pilotka kompetentna. Część pobytowa w hotelu Atlantic bardzo udana. Wszędzie blisko, obsługa bardzo miła. Jedzenie przepyszne i bardzo urozmaicone. Ogólnie wyjazd oceniam za bardzo udany.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Inny świat

    Katarzyna, Warszawa 15.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Niesamowita wycieczka. polecam każdemu żeby zobaczyć inny świat, inne życie wraca się z zupełnie inną perspektywą na swoje życie. Pilot Robert super gość, pomocny z ogromną wiedzą o Afryce, przekazał nam "smaczki" o których nie dowiedzielibyśmy się z przewodników. Nie mogę nie wspomnieć o lokalnym przewidniku Kemo, ktory byl pelen zaangażowania, nieoceniony w trudnych sytuacjach chciażby podczas przeprawy promowej przez rzekę Gambia. Afrykę trzeba brać taką jaka jest i wyjazd robi się niesamowity...oczywiście nie każdy to ogarnia (chociażby w naszej małej grupie znalazł się malkontent - pępek świata, któremu ciągle coś nie pasowało) Polecam, było mega!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    25

    Do Senegalu i Gambii z Martą !

    Grażyna Andrzej Opole 27.12.2016 | Termin pobytu: marzec 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Doskonała wycieczka objazdowa/09.12.2016/.Dobrze ułożony program i całkowicie zrealizowany. Wiadomo nie od dziś,że udana wycieczka to zasługa dobrego pilota, a takim właśnie jest Marta. Bardzo dziękujemy za przekazaną wiedzę,wskazówki i dobre rady.Wiedzieliśmy jak się zachować i postępować , by czuć się w Afryce bezpiecznie.Teraz , gdy pijemy kawę Tuba wspominamy Martę i naszą grupę. Wszystkich serdecznie pozdrawiamy, a wszystkich którzy czytają opinie o tym kierunku zachęcamy do wyjazdu. Jeśli macie duszę podróżnika to afrykański koloryt: ludzie,zwierzęta, ptactwo ,wszechobecne baobaby i smaki Afryki zachwycą was ,nie pozwolą się nudzić i dostarczą wam mnóstwa wrażeń.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    Przez wydmy Dakaru

    R K 27.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Opinia o wyprawie do Afryki z biurem podróży Rainbow Nasza wyprawa przez wydmy Dakaru była absolutnie niesamowitym przeżyciem! 🌍🏜️ Niesamowite miejsca, ludzie, zwierzęta . Spacer z lwami oraz przepyszne jedzenie. Już sam fakt podróży przez te legendarne tereny dostarczył nam ogromnych emocji, ale to, co uczyniło tę wyprawę wyjątkową, to nasz pilot – Artur. Artur to pilot z prawdziwego zdarzenia – profesjonalny, pełen pasji i wiedzy o Afryce. Od początku dbał o przyjazną atmosferę, integrował grupę i sprawiał, że czuliśmy się jak jedna wielka podróżnicza rodzina. Dzięki jego zaangażowaniu i elastyczności mogliśmy nawet zamienić się grupami, by być razem z koleżanką, co było dla nas bardzo ważne. Jego spokój, opanowanie i życzliwość sprawiły, że każdy czuł się komfortowo i bezpiecznie, a jednocześnie mogliśmy w pełni cieszyć się przygodą. Nie było dla niego rzeczy niemożliwych – wszystko załatwiał od ręki, spełniając nasze prośby z uśmiechem. Cała wyprawa była świetnie zorganizowana – od emocjonujących przejazdów przez pustynię, przez niezwykłe krajobrazy, aż po cudowne chwile spędzone na safari, na plażach Senegalu i Gambii. 🌅🌊 Jeśli ktoś marzy o poznaniu Afryki w wyjątkowy sposób – gorąco polecam tę wyprawę z biurem podróży Rainbow! ✈️🌍 Niezapomniane przeżycia gwarantowane!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Magiczna Afryka

    Ewa 28.03.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka zorganizowana bardzo profesjonalnie. Program mimo że "lajtowy",to pozwalający poznać wspaniały Senegal i piękną Gambię. Prawdziwa czarna Afryka, nie zadeptana przez turystów. Wspaniali uśmiechnięci ludzie, piękna przyroda. Dzięki temu, że zrezygnowaliśmy z promu w Bandżul, nadkładając drogi w głąb Gambii zwiedziliśmy dużo więcej niż to było przewidziane. Uważam, że taka trasa powinna znaleźć się w programie następnych imprez.Duża w tym zasługę ma pani Marty, która była naszym opiekunem i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Każda, nawet najmniejsza dolegliwość traktowana była przez Nią bardzo poważnie. Pomocna na każdym kroku, dobrze zorganizowana i operatywna. Po prostu właściwa osoba na właściwym miejscu. To jest Państwa przewaga nad innymi biurami,że zatrudniacie profesjonalistów (jedynym moim rozczarowaniem w tym temacie Wenezuela). Reasumując, czytając fora internetowe nastawiłam się na bardzo przeciętną imprezę a przeżyłam wspaniałą przygodę, którą będę długo wspominała (cudowny spacer z lwami, spotkanie z ogromnym żółwiem , stadami sępów czy z krokodylami). Dziękuję BP Rainbow i pani Marcie.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Przez wydmy Dakaru

    Uczestnik 24.11.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka rewelacja! ale nie tylko dla tzw. ''świadomych''.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Urok Afryki- niezapomniany i bezcenny :)

    Katarzyna, WROCŁAW 05.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Inny świat... przyjaźnie nastawieni i uśmiechnięci ludzie. Miejsca, gdzie można nabrać dystansu do rzeczywistości i czas, który płynie zupełnie inaczej - wolniej, po gambijsku, pozwalający na oderwanie się od codziennej gonitwy. Promy pływające o bliżej nieokreślonych godzinach, co zupełnie nie przeszkodziło w zrealizowaniu pełnego programu wycieczki. Po prostu wymarzony wyjazd, w zwolnionym tempie, bliżej egzotycznej przyrody :) Senegal, a przede wszystkim Gambia, to nie są kraje dla osób, które szukają wysokiego komfortu hoteli, czystości na ulicach czy idealnej, terminowej obsługi w restauracjach, takim osobom zdecydowanie odradzam ten wyjazd. Tutaj jednak wszystko ma swój urok, pasuje do większej całości. Kiedy już przyjmiemy do wiadomości, że tutaj nikomu się nie spieszy, a gambijskie soon, może oznaczać, równie dobrze, jutro bądź nigdy, to zaczynamy w tym układzie całkiem dobrze funkcjonować, bo przecież jesteśmy na urlopie i nie gonią nas żadne terminy...no może poza terminem odlotu samolotu ;) Bardzo sympatyczna pilotka: Karolina, z poczuciem humoru, potrafiła zainteresować codziennym życiem Gambii i Senegalu. W każdym miejscu naszego objazdu widać było sympatię, jaką darzyli Karolinę mieszkańcy Gambii i Senagalu, zresztą z wzajemnością, co dodawało naszej wycieczce uroku. Bardzo przyjaźnie nastawiony, pomocny i dobrze zorganizowany lokalny przewodnik: Kemo, to dzięki niemu nasze przeprawy promowe odbywały się wyjątkowo sprawnie jak na gambijskie warunki. Wycieczkę można uznać za zdecydowanie przyrodniczą, w mojej opinii przyroda Afryki nie ma sobie równej. Były żyrafy, strusie, krokodyle, pelikany, czaple i wiele innych zwierząt, a przede wszystkim lwy. Spacer z lwami był, w mojej opinii, najbardziej ekscytującym wydarzeniem tego wyjazdu. Duży respekt, który budzą te zwierzęta, w chwili gdy znajdujemy w ich bliskim sąsiedztwie bez żadnych przegród czy krat, stosując się wyłącznie do wytycznych opiekunów... wrażenia niezapomniane i bezcenne.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    34

    Afrykańska cudowna przyroda

    JOANNA, BIELSKO-BIAŁA 18.03.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Na wycieczkę do Senegalu i Gambii zdecydowałam się pojechać tydzień wcześniej w styczniu. Towarzyszył mi 10 letni syn. Wycieczka bardzo mile nas zaskoczyła, a wspaniałe towarzystwo, które poznaliśmy było dopełnieniem. Lecieliśmy z Katowic, wprawdzie lot długi i bez darmowych posiłków podczas lotu, ale dało się wytrzymać. Na pokładzie można zakupić za ponad 20 zł coś ciepłego, typu pierogi, ciepła ciabatta lub kurczaka z ziemniakami. Lotnisko w Banjul jest w remoncie i tu było pierwsze zderzenie z Afryką. Drugie to autobus który nas zawiózł do hotelu z kapciem i dość zużyty J Ale to nas nie zniechęciło. Pierwszy hotel w Banjul całkiem w porządku z dobrym jedzeniem. Pokoje duże, dobrze wyposażone, moskitiera i klimatyzacja. Następnego dnia zapakowaliśmy się do mniejszego busu na ponad 20 osób i ruszyliśmy w pierwszej kolejności do Saint Luis. Trochę męcząca droga po poprzednim dniu w samolocie, ale dojechaliśmy w bardzo dobrym czasie do pięknego miasteczka. Saint Luis robi niesamowite wrażenie. Piękne, kolonialne, ale bardzo kolorowe miasteczko, po którym chodziliśmy samodzielnie wieczorami na market i na lokalnych knajp, ogólnie jest bezpiecznie.. Piękny hotel w klimacie jazzowym, z pysznym jedzeniem i nawet do kolacji podawali napój z baobabu (mniej słodki) lub hibiskusa. Z klimatyzacją i balkonami, ale moskitiery brak. Tu spędziliśmy dwie noce. Na następny dzień był Parku Narodowego Djoudj z zachwycającą przyrodą, a przede wszystkim pelikany, kormorany, czaple itp. Na brzegu przywitały nas małe głuszce i pyton. Kolejnego dnia zwiedzaliśmy Saint Luis pierwsze z bryczek, potem samodzielnie. Piękne miasto, a wieczorem cudowny koncert na żywo. Następnie pojechaliśmy w stronę Dakaru. Samo miasto nie zrobiło większego wrażenia, ale gigantyczny posąg Afrykańskiego Odrodzenia, który wznosi się nad miastem zaskakuje socjalistycznym smakiem, ale ma swój pozytywny aspekt, świetne miejsce widokowe na cały Dakar, więc warto wspiąć się po schodach. Największe wrażenie w tamtych okolicach robi rejs na wyspę Goree. Przepiękna, mała wyspa, z kolorowymi kolonialnymi budynkami, urokliwymi uliczkami-galeriami. Cudowne miejsce niestety ze straszną historią, ale obecnie zajmowane głównie przez artystów i koty. Hotel koło Różowego jeziora dostarczył kilku atrakcji, jak brak wody i prądu. Pokoje skromne, z łóżkiem i moskitierą i krzesełkiem. Brakowało drzwi do łazienki i klimatyzacji. Czyli w końcu poczuliśmy afrykański klimat. A dla spóźnionych na śniadanie, brakiem śniadania. Na szczęście obiadokolacje były serwowane. Nikt się jednak nie gniewał, byliśmy na afrykańskich wakacjach Kolejną atrakcją wycieczki był off road po wydmach, wokół Różowego Jeziora. Atrakcja fajna, ale nie ma nic wspólnego ze zdjęciem głównym tej wycieczki, na pomarańczowych wydmach. Wydmy były mniejsze, bladsze a jeepy znacznie starsze, ale to nie przeszkadzało. Na pewno warto wykąpać się w Różowym Jeziorze, słona woda wypiera ciałko jak morze martwe. Natomiast prysznic po kąpieli w jeziorze to odmienna przygoda J Kolejną przyrodnicza atrakcją był Rezerwatu Bandia. Z masą żyraf, zebr, antylop, nosorożców, hien, krokodyli, głuszców i mafią fantastycznych małpek koczkodanów zielonych, które swoim humorem i sprytem były największą atrakcją tego parku. Safari świetne, a mój synek cieszył się najbardziej z bliskości wolnych zwierząt. Natomiast wieczorem zobaczyć las namorzynowy i sypialnię dla wielu gatunków ptaków robi wrażenie, no i wyspa baobabów. Przepiękne drzewa, które swą posturą i wielkością robią niesamowite wrażenie. Dodatkowo mieliśmy szansę n spróbowanie owoców z tych drzew. Ostatni hotel w Senegalu mieliśmy w fantastycznych afrykańskich domkach pokrytych słomą, z moskitierami i pękną żywą jaszczurką jako dekoracja pokoju J hotel z basenem, blisko mokradeł gdzie rano obudził nas śpiew czapli i kormoranów…cudo. Kolacja była przepyszna, krewetki, warzywa gotowane i szaszłyk z ryby…pycha Jednakże największą atrakcją był spacer z parą królewską. Trzeba spróbować żeby poczuć te emocje. Pomimo iż jest to rodzaj turystycznej atrakcji, jest moc. Niestety mój 10 latek był mniejszy niż 150 cm i nie mógł towarzyszyć nam u dorosłych lwów, gdyż jest to niebezpieczne. W zamian za to spotkał się z młodszym pokoleniem małych lwiątek i wrócił bardzo zadowolony. Wizyta na farmie krokodyli to kolejne pozytywne emocje i bliskość z przyrodą, a dodatkowo fajne zdjęcie z prawdziwym i strasznym krokodylem. W ostatni dzień w Gambii zwiedzaliśmy stolicę, a potem był czas na lokalnym rynku. Gdzie można poczuć afrykański klimat w produktach, zapachach i pobyć wśród lokalnych bardzo przyjaźnie nastawionych ludzi z dużym poczuciem humoru. Warto kupić proszek z baobabu, masło shea, oraz naturalne mydło.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Gambia hotel Kombo beach

    Sylwia, Pabianice 17.01.2016 | Termin pobytu: luty 2016 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Polecam hotel Kombo Beach. Piękna plaża, zawsze wolne leżaki, w hotelu czyściutko, a największym przebojem są posiłki. Jedzenie jest bardzo urozmaicone i przepyszne, nigdy niczego nie brakuje, bez względu na to, o której godzinie się przyjdzie. Codziennie duży wybór mięsa, przepyszne ryby,sałatki i ciasta. Wspanialy hotel !

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem