Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd rozpoczął się komfortowym lotem z Poznania, co pozwoliło wygodnie i bez stresu rozpocząć objazdową przygodę. Już od pierwszych chwil w Emiratach odczułam, że kraj jest bardzo czysty i bezpieczny, co w dużym stopniu pozwala skupić się na zwiedzaniu i relaksie. Przez pierwsze dni nocowaliśmy w Ibis Styles przy lotnisku w Dubaju, wygodnym punkcie wypadowym z łatwym dojazdem metrem do centrum miasta. W Dubaju zwiedzaliśmy m.in. zabytkową dzielnicę Al Fahidi, tradycyjne souki z przyprawami i złotem, a także kompleks Dubai Mall z wjazdem na taras widokowy Burj Khalifa. Nocą wieżowiec mienił się milionami LED-ów. Niestety w czasie naszej wizyty fontanny Dubai Fountain były nieczynne, co trochę ograniczyło pełnię efektu spektaklu świetlnego. Rainbow zabrało nas też do symbolu luksusu i architektonicznej ikony Dubaju – hotel Burj Al Arab, znany jako „Żagiel”, który zachwyca rozmachem i designem, a później podziwialiśmy widok z The View at Palm Jumeirah, skąd rozpościera się panorama całej sztucznej wyspy Palm Jumeirah i Dubaju. Jednym z punktów programu był spektakl La Perle, gdzie akrobatyka, woda, pirotechnika i światło tworzą niezapomniane widowisko, całość wywarła na nas ogromne wrażenie. Kolejnego dnia rozpoczęliśmy podróż po pozostałych emiratach. W Abu Dhabi odwiedziliśmy monumentalny Wielki Meczet Szejka Zayeda, którego biel ścian i złocenia zapierają dech w piersiach. Zobaczyliśmy także Pałac Prezydencki Qasr Al Watan i Etihad Towers, które górują nad miastem niczym futurystyczne symbole bogactwa i nowoczesności. Nie zabrakło również morskiego relaksu – nocleg w Sandy Beach Hotel & Resort Fujairah nad Zatoką Omańską, z bezpośrednim dostępem do Oceanu Indyjskiego. W resorcie można było korzystać z różnych form relaksu, w tym zabiegów i masaży, co pozwalało w pełni odpocząć po intensywnych dniach objazdowej wycieczki. W programie objazdowym była także wizyta w marinie Dubaju z rejsem jachtem wzdłuż luksusowych łodzi i nowoczesnych wieżowców. Pustynne safari było kolejnym niezapomnianym punktem wycieczki: przejazd terenowym autem po wydmach, driftowanie na piasku i przystanki fotograficzne. Wieczorem przenieśliśmy się do obozu beduińskiego, gdzie czekała kolacja pod chmurką, tatuaże z henny dla kobiet, występy artystyczne (wirujące derwisze, taniec brzucha, taniec z ogniem) i aromatyczna fajka wodna. Podczas tygodniowego objazdu zrozumiałam, że Emiraty to kraj kontrastów — ultranowoczesne Dubajskie wieżowce obok tradycyjnych souków, złote pustynie w sąsiedztwie lazurowych wód Oceanu Indyjskiego, nowoczesność w Abu Dhabi zestawiona z klasyczną architekturą meczetów i pałaców. Nasz pilot, Bartosz wykazał się bardzo dużą wiedzą i profesjonalizmem. Potrafił ciekawie opowiadać o odwiedzanych miejscach, historii i lokalnej kulturze, a jednocześnie dbał o dobrą organizację całego wyjazdu. Na bieżąco przypominał o najważniejszych sprawach: godzinach wyjazdu, zbiórkach, zasadach zwiedzania oraz odpowiednim ubiorze, szczególnie w miejscach wymagających skromniejszego stroju. Dużym plusem było to, że każdy uczestnik otrzymał wydrukowany plan wycieczki wraz z opisem fakultetów, nazwami hoteli oraz numerem telefonu do pilota. Dzięki Rainbow mogłam przeżyć wszystkie te momenty w spójnym programie: zwiedzać, odpoczywać i chłonąć atmosferę, nie martwiąc się o logistykę. To była prawdziwa objazdowa przygoda pełna komfortu, bezpieczeństwa i niezapomnianych wrażeń, która pozostanie w pamięci na długo.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka do ZEA była ciekawą podróżą. Mogliśmy tam zobaczyć troszkę inny, nowoczesny świat. Jeśli chodzi o hotele to spełniły moje oczekiwania. Jedynie minusem był trochę niesprawiedliwy podział osób w drugim hotelu( około 10 osób z grupy było w lepszej części hotelu z lepszym wyżywieniem). Zdecydowanie mogę polecić wycieczkę fakultatywną na Jeep Safari. Niesamowite przeżycie, dawka adrenaliny, ciekawe pokazy tańca brzucha czy ogniomistrza oraz przepyszna kolacja. Minusem była wycieczka fakultatywna Dubaj nocą, moim zdaniem cena nie była elokwentna do planu wieczoru.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobrze zorganizowana wycieczka i ciekawy program. Była to nasza pierwsza wycieczka objazdowa i teraz już wiemy że na pewno będziemy częściej korzystać z takich opcji.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeżeli ktoś lubi oglądać miejsca jak z bajki tysiąca i jednej nocy to zapraszam w podróż bogactwa, blichtu, ponadprzeciętności i luksusu. Dubaj perła którą warto zdobyć.Wrócimy tam za 2 lata , ciekawe czym nas zaskoczą .
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po przeczytaniu niektórych opinii, tuz przed wyjazdem zacząłem się lekko obawiać - nuiepotrzebnie. Bardzo dobry pilot Pan Jarek oraz świetna Pani pilot Magda, przeprowadzili nas przez wycieczkę bardzo sprawnie i profesjonalnie. Program zwiedzania jest bardzo szczegółopwy i pełny, zwłaszcza przy wykupieniu wycieczek fakultatywnych. Osobiście skorzystałem ze wszystkich, oprócz parku rozrywki i wodnego - na które uznalem, że jest za mało czasu (około 3 godzin) i dlatego szkoda trochę kasy. Czas spędzyłem miło w galerii handlowej, gdyż w Emiratach głównie tam toczy się życie. W galerii można bylo m.in. skoczyć do supermarketu, zjeść dobre lody, wypić kawę, generalnie nikt się nie nudził. Co do reszty wycieczek fakultatywnych - zawiodłem się wjazdem do Burj-al Arab - wjechaliśmy tam wieczorem na drinki, dostaliśmy stolik w miejscu gdzie po zachodzie słońca nie ma żadnych widoków. 140 dolarów za dwa drinki i marne widoki to jednak za dużo. Jeśli ktoś ma luzem 140 dolców, albo po prostu bardzo chce przez chwilę poczuć ten przepych, to owszem można się wybrać, ale osobiście byłem zawiedziony. Dużo lepszy jest wjazd do restauracji w hotelu Marriot i przejazd metrem, drinki w smaku sa porównywalne, widok dużo ładniejszy a i cena niższa. Super wycieczką jest rejs po zatoce Omańskiej - możliwość wejścia do cieplutkiej wody ze statku, ogólnie rewelacja! - tutaj dodałbym do wycieczki aby miała jeden dzien więcej i można bylo więcej czasu spędzić w głębi Omanu. Wjazd na Burj-Kalifa to równiez fajna i ciekawa sporawa, widoki pierwsza klasa! Lęk wysokości może się ujawnić :) Safari, kolajna bardzo fajna wycieczka, w jedną stronę co prawda trafił się strasznie nadęty kierowca, który traktował nas jak powietrze ale na szczęście w drugą stronę wracaliśmy już z bardziej wyluzowanym gościem. Czasem brakowalo trochę czasu, żeby coś zjeść lub kupić cos do picia - ale ogólnie, nie były to sytuacje, których nie da się znieść, można ewentualnie lekko popracoeać nad tym czasem wolnym - ale to jest akurat dziedzina, gdzie trudno będzie dogodzić wszystkim. Zawidół trochę pokaz fontann pod Burj-Kalifa, lepsze pokazy są już w Warszawie, Poznaniu, nie wspominając o Barcelonie. Przy takim przepychu spodziewałem się czegoś znacznie lepszego niż zobaczyłem. (wycieczka w programie dla każdego). Podsumowując polecam wszystko oprócz Burj al-Arab, osoby, które były na F1 i parku wodnym były raczej zadowolone. Brakuje ewentualnie jakiejś rozwyrki skierowanej dla młodych, jak np. wyjście (lub wskazanie, gdzie są) na jakąś dyskotekę, bądź nocnego zwiedzania Dubaju. Jeśli chodzi o hotele - Grand Dubaj mocne 3 gwiazdki, ale bez szału. Hotel w Fudżajara (Rayal Beach), rewelacja. Ma 3 gwiazdki ale spokojnie zasługuje na 4. - Wyzyienie w pierwszym hotelu niezłe, w drugim bardzo dobre. Przelot liniami Emirates - atrakacja sama w sobie, warto pozystac przy tych liniach (podobno na jakiś czas będą czartery) nawet jeśli będzie to droższe - lub dać wybór, czy ktoś woli czarter, czy droższy Emirates. Nie rozpisuję wszystkiego co do dnia i ze szczegółami, gdyż po prostu trzeba pojechać i przeżyć to samemu. Zdecydowanie polecam tą wycieczkę każdemu, sam też zapewne jeszcze kiedyś wybiorę się do Emiratów. To jest po prostu inny świat, który warto zobaczyc na własne oczy. Warto wspomnieć, że personel w hotelach zachowuje się też lepiej niż w innych krajach arabskich, jeśli chodzi o bazary i sklepy - tutaj się nie różnią, potrafią być strasznie upierdliwi i męczący plus prawie na każdym kroku starają się człowika naciągnąć na kasę. Trzeba cierpliwości i stanowczości, aby kupić coś za dobrą cenę i dać zedrzeć z siebie pieniędzy. Ogolnie warto kupić np. złoto, czy srebro - ceny są wciąż niższe niż w Polsce. No i przede wszystkim daktyle, naprawde pyszne, w Polsce takich nie kupimy. Niektórzy narzekają, że w Emiratach jest drogo i wycieczki sa drogie, niestety ale tanio jest już obecnie chyba tylko na Ukrainie. Polecam też wybieranie się w okresie październik-listopad - podczas gdy w Polsce pogoda jest już wybitnie paskudna, tam można naładować się pozytywną energią i zaczerpnąć słońca, mimo szoku termicznego po powrocie dobry humor spowodowany dawką słońca pozostaje jeszcze na jakiś czas. Pozostają tez zdjęcia i miłe wspomnienia z wyjazdu :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawy i niespotykany kraj z powodu futurystycznej architektury Dubaju ,mniej Abu-Dabi.Wyjazd do Fujarach wydajwe się zbyteczny/dobry hoetel z bardzo dobrm wyżywieniem/jednak mało atrakcji do zwiedzania poza najstarszmy meczetem /architektonicznie badzo nietypowym w porównaniu z nowszymi meczetami./wydaaje się,że należałowy rozbudować zwietdanie Dubaju i okolic aby uniknąć męczącej wedrówki/ prawie 3-godzinnej/ na loetnisko w Dubaju lub odwrócić program zwiedzania.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo interesująca , niewyczerpująca odbyta w styczniu przy fajnej temperaturze 25 stopni. Trochę za dużo w programie muzeów, za mało czasu na czas wolny.Z reguły tylko na szybki lunch i to w galeriach handlowych. Za mało czasu by pochodzić po sklepach w celu zakupu pamiątek. Zakup daktyli też lekko ustawiony - jedno miejsce na dodatek tam najdrożej. Pilot nieco ,,zmęczony życiem " - p. Wojtek, ciągle palił przy każdej wolnej okazji, chodził ciągle w jednych tych samych spodniach !!!Nieraz ciekawie mówił a nieraz nic! Opowiadał szybko w autokarze i puszczał nas dalej samych. Inni przewodnicy , których mijaliśmy byli zawsze z grupą . Brak w programie wyjazdu na wieczorne fontanny w Dubaju - pojechaliśmy sami metrem, nieco wystraszeni że się zgubimy ! Zaliczyliśmy też niestety sami lekko błądząc nowość - Złotą Bramę w Dubaju ! Rewelacja ! Powinna być w programie ! Hotel pierwszy w Fudżajrze rewelacja , Ibis w Dubaju mały , ciasny- posiłki w nim - słaba obsługa - jak czegoś brakowało trzeba było się prosić , bo sami nie sprawdzali i z reguły letnie lub zimne ! Reszta ok ! Przesympatyczny emiracki przewodnik chyba - Kalif.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przygoda z szejkiem to fajna opcja do zobaczenia 5 z 7 Emiratów, choć oczywiście nie można zobaczyć wszystkiego. Pierwsze dni w Dubaju i Abu Dabi dość intensywne głownie przez fakultety, które trzeba zdążyć zrealizować- przyznam że większość warto dokupić-szkoda że nie są to punkty stałe w wycieczce- szczególnie wjazdy na wieżowce oferujące niezapomniane widoki (widok na sztucznie usypane wyspy w kształcie palmy-zapierający dech). My odpuściliśmy safari, ponieważ w innych częściach świata już tego doświadczyliśmy więc w zamian sami metrem i pieszo poznawaliśmy Dubaj w tym czasie. Zobaczyliśmy muzeum przyszłości z zewnątrz- do środka można wejść ale wejściówki na zwiedzanie nie udało nam się dostać, weszliśmy za to do największej ramki na zdjęcia na świecie-widoki fantastyczne na stary i nowy Dubaj, przechadzka po szybie na szczycie- dość ekscytująca, przejście przez małe muzeum ukazujące jak Dubaj rozwijał się od swoich początków przed odkryciem ropy-warte zobaczenia. Udało nam się wejść na największe na świecie koło widokowe, w dodatku wpuszczali do kabin rodzinami, więc byliśmy w ogromnej kabinie sami-było cudownie a widoki nie do opisania. wchodziliśmy o 19:00 więc było już ciemno ale i tak warto było. Rejs jachtem po marinie to trafny wybór a zwiedzanie Burj Al Arab to dla nas był najsłabszy fakultet. Dodatkowych posiłków nie wykupiliśmy-jedliśmy na mieście i to był dobry wybór bo jedliśmy to co chcieliśmy a i cenowo wyszło o wiele taniej. Wejście do meczetu w Abu Dabi naprawdę restrykcyjnie przestrzegano ubioru i nie wpuszczano jęśli coś było nie tak. Panowie zakryte ramiona i kolana a panie zakryte wszystko prócz twarzy:} Panie długi rękaw, spódnica lub spodnie do kostek, żadnych przezroczystych materiałów ani nawet białych (dla nich to jest przezroczysty kolor:)) nic obcisłego no i oczywiście zakryte włosy. Wyjeżdżając z Dubaju jest mniej intensywnie, chociaż nasz przewodnik zbyt mało czasu dawał nam w zwiedzanych miejscach. Co do przewodnika-pan Maciej miał ogromną wiedzę, bardzo ciekawie i dużo opowiadał, odpowiadał na wszelkie pytania-pod tym względem ideał. Ale nie ma ludzi idealnych- za bardzo nas gonił, szczególnie było to irytujące po opuszczeniu Dubaju gdzie mogliśmy spokojnie zwiedzać i delektować się widokami- po prostu o godzinę później dotarlibyśmy do hotelu w Fudżajrze. Był to hotel tuż przy plaży i może to tak motywowało pana Macieja do gonitwy :) Reasumując-wycieczka bardzo fajna
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do tej pory cel naszych podróży był skierowany na egzotykę a w szczególności kraje Trzeciego Świata. Była to Afryka: Ghana, Tunezja, Kenia, Tanzania, Maroko oraz Azja: Witnam, Kambodża, Tajlandia. Zawsze z Biurem Rainbow. Tym razem postanowiliśmy zobaczyć coś innego, co prawda z wielką rezerwą podchodziliśmy do tego wyjazdu. Czy rzeczywiście jest to dobry wybór, czy nie będzie to stracony czas - przecież nie ma tam zwierząt, nie ma tam ludzi z ciekawymi tradycjami, jest to kraj bez zabytków itd. Jakież było nasze zdziwienie na własne reakcje na to co zobaczyliśmy w Dubaju i Abu Dabi i innych Emiratach. Myslelismy, ze jest już niewiele rzeczy, które mogą nas zaskoczyć. Ale okazuje się, że jednak te wspaniałości wybudowane w Emiratach mogą przyprawić o zawrót głowy. Dziwilismy się, po co nas Pani przewodnik prowadzi do supermarketów, przecież dobrze wiemy jak wyglądają. Ale jakie błędne rozumowanie. Otóż w Dubajskich supermaketach można zobaczyć stok narciarki, po którym zjeżdżają narciarze, a wjeżdżają prawdziwym wyciągiem krzesełkowym, z restauracją na stoku, w której można cos zjeść i wypić. Mozna zobaczyć lodowisko, przepiękny wodospad, akwarium i całe ZOO i wiele innych atrakcji. Jest to bardzo interesujące tym bardziej, że za murami 43 st C. Może ktoś by powiedział, że wieżowce to żadna atrakcja ale jak się przyjży jak one są budowane, gdzie są budowane i jak wyglądają, to trudno zaprzeczyć, że to XXII wiek. No i pozostałe wspaniałości: Burj Kalifa i widok ze 125 piętra, wyspa-palma, Marina, klimatyzowane przystanki autobusowe, bezzałogowe metro (nadziemne - na estakadach) itp. Najlepiej pojechać i zobaczyć na własne oczy - tego nie da się opowiedzieć. Poza wyżej przytoczonymi odczuciami jescze parę słów na temat organizacji i prowadzenia wycieczki. Była z nami Pani Kasia - pilot. Wspaniała osoba, z dużą wiedzą, świetnie zorganizowana a przy tym bardzo ciepła i serdeczna. Organizacja jak zwykle w Rainbow perfekcyjna. Wszysto dograne na czas i w swietnym standardzie. Podsumowując - nasz pewien sceptycyzm przed wyjazdem co do wyboru miejsca docelowego zginął już po pierwszym dniu pobytu w Dubaju. Warto pojechać i zdecydowanie warto to wszystko zobaczyć. Mam małą podpowiedź dla organizatorów - proszę doliczyć do kosztów wycieczki odpowiednią kwotę i zapewnić uczestnikom wycieczki catering "darmowy" na pokładzie samolotu. Przecież wszyscy za to zapłacą, a jakże inaczej wygląda podróż kiedy turyści dostaną coś do zjedzenia i wypicia. Dotyczy to szczególnie długich lotów. Np. lot do Wietnamu 11 godzin bez jedzenia (trochę wstyd).