Opinie o Rumunia - szlakiem hrabiego Drakuli

5.2/6
(476 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.0
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.3
Transport
5.0
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Rumunia z Rainbow w czasach pandemii

    TOMASZ, CZĘSTOCHOWA 28.09.2020 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Fajna wycieczka. Szkoda, że z powodu koronawirusa nie można było zwiedzić Pałacu Parlamentu. W zamian niezapomniane przeżycia z przejazdu szosą transfogarską. Zabytki bardzo atrakcyjne, a Zamek Peleş - cudowny. Tradycyjnej kolacji rumuńskiej (dodatkowo płatnej) - nie polecam. Zdecydowanie taniej i smaczniej jest samodzielnie wybrać się do lokalnej restauracji. Poniżej kilka zdjęć regionalnych potraw. Bardzo smaczne.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Drakula odnaleziony

    Ewa, Racibórz 06.09.2022 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Na szlak hrabiego Drakuli wyruszyłam wraz córką 27 sierpnia 2022 r. Elegancki, wygodny autokar prowadzony przez miłych, profesjonalnych kierowców zawiózł nas do Alba Julia, pierwszej miejscowości na rumuńskiej trasie. Pilotka wycieczki, pani Klaudia na miejscu przedstawiła nam przewodnika rumuńskiego Alexa, który podróżował z nami przez kolejne cztery dni. Znakomicie mówiący po polsku Alex, w uroczy sposób z pasją i wielkim zaangażowaniem przekazywał nam swoją wiedzę o historii Rumuni a także zwyczajach i obyczajach Rumunów. I tak kolejno zwiedziliśmy: stare saskie miasto Sibiu, przejechaliśmy trasę Transfogarską (przepiękne widoki), zatrzymaliśmy się nad Jeziorem Balea na wys. 2042 m n.p.m. W drodze do Bukaresztu zobaczyliśmy perełkę architektoniczną, cerkiew Curtea de Arges. Stolica Rumuni przywitała nas upałem, gwarem i ulicznym hałasem. Jednak rankiem dnia następnego było znacznie przyjemniej, miasto dopiero budziło się ze snu zatem w spokoju udało nam się zobaczyć wiele pięknych miejsc, m.in. - Wzgórze Patriarchalne, Parlament, Ateneum i skansen wsi rumuńskiej. Po południu ruszyliśmy do górskiego uzdrowiska Sinai żeby zwiedzić przepiękny zamek Pelesz. Kolejny dzień przyniósł nam pierwszy ślad Drakuli- zamek Bran (tak naprawdę hrabia tam nie mieszkał) i miasto Braszow. I wreszcie po sześciu dniach poszukiwań Drakula został odnaleziony w Sighisoarze. Stoi tam dom, w którym mieszkał i jego pomnik. Cel został osiągnięty - Drakula odnaleziony. Hotele na trasie bardzo dobre z wyjątkiem tego w Bukareszcie. Hotel Belvedere w pięknej , położonej wysoko w górach miejscowości Predeal, szczególnie polecam. Widoki z balkonu, eleganckie, wygodne pokoje i bogate, pyszne śniadania oraz miła obsługa. Do tego dodam wspaniały rumuński wieczór z muzyką na żywo i tańcami, tradycyjnymi potrawami rumuńskimi i regionalnym wyśmienitym winem. A na koniec wycieczki w Viscrit (skansen na żywo, od 1999 na liście UNESCO) czekał na nas pan Gospodarz z poczęstunkiem transylwańskim w postaci baraniny i palinki. I tak oto w wesołym nastroju ruszyliśmy w podróż powrotną do domu. Długo jeszcze będziemy wspominać tę bardzo udaną wycieczkę, przemiłych jej uczestników, kierowców, pilotkę Klaudię i przewodnika Alexa.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Byłem widziałem zwiedziłem

    Adam 11.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Ciekawy wyjazd. Fajna przewodniczka p. Jola. Pilot Mikołaj też ok. Jeżeli nie wykupi się dodatkowo zwiedzania tzw. zamku Draculi to za bardzo nie ma co robić. Na mojej wycieczce wszyscy wykupili. Po Rumunii spodziewałem się nieco więcej, ale to kwestia konfrontacji wyobrażeń i rzeczywistości. Ciekawym punktem programu były odwiedziny Rumuńskiej Wioski gdzie serwowano poczęstunek Transylwański. Serwowano dobrą baraninę, ale ogólnie kuchnia rumuńska nie powala. Hotele na trasie były ok, choć ten w Bukareszcie bardzo skromny, ale na tyle żeby się przespać wystarczył. Nie jestem przekonany, że oglądanie zapory było dobrym punktem programu.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Rumunia - kraj kontrastów

    Monika, Katowice 30.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wrażenia zależą w dużej mierze od wcześniejszego nastawienia. Nie spodziewałam się fajerwerków i ich nie było. Nie polecam wykupu obiadokolacji.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    bez Transfogaraskiej

    Witek, ------ 06.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    niestety termin wyjazdu przed samym zamknięciem Trasy Transfogaraskiej okazał się błędem, bo nastąpił opad deszczu, a może i śniegu na 2042m npm. Wyjechaliśy tylko do Zapory Vidraru 834m npm. Samej trasy wprawdzie nie ma w programie, ale bywa opcją i jest na zdjęciach promocyjnych. Brakuje w programie zatrzymania się przy strzelistej cerkwi drewnianej oraz zamku Korwin nawet z zewnątrz !

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Rumunia - szlakiem hrabiego Drakuli

    Ryszard, Dolnyśląsk 05.08.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    dobra atmosfera , dobra pogoda , za mało wrażeń , dobre hotele na noclegi , omijać Bukareszt, zakochać się w Karpatach.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    40

    Za tą cenę chyba warto, ale ...

    Krzysztof 27.07.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    ... na parę rzeczy należy zwrócić uwagę i nad niektórymi się zastanowić - zamieszczone w informacjach dodatkowych i minusach.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    Piękna Rumunia

    Małgorzata, Mysłowice 08.08.2014 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Temat przewodni wycieczki odbiega od realiów. bardzo mało informacji o Vladzie drakuli. Kiepsko zorganizowana wycieczka,gdyby nie przewodnik pan Tomek wyprawa była by do kitu.Posiada bardzo dużą wiedzę,opowiada z dużym zaangażowaniem i pasją. Męcząca podróż,po 16h jazdy z Katowic(juz nie wspomnę o jadcych z pomorza)całodniowe zwiedzanie wypluło każdego.Jeśli chodzi o samą Rumunię polecam każdemu,nie koniecznie przez to biuro.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Rumunia - szlakiem hrabiego Drakuli

    Agnieszka, Kielce 16.08.2021 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka ciekawa, zmieniająca mój obraz Rumunii i jej mieszkańców. Koszmarny przejazd.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Rumunia tak, ale...

    Mariola, Gdańsk 18.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Rumunia na pewno jest warta żeby ją odkryć. Przepiękne krajobrazy, wysokie góry, kręte trasy., cudowne zamki i pałace, ciekawa historia. Aczkolwiek po raz pierwszy po wycieczce objazdowej czuję jakiś niedosyt, niepewność czy wybrałam dobrze. Zwiedzanie odbywało się w szybkim tempie a czasu wolnego było mało albo wcale... Myślę, że można by było plan/organizację poprawić. Szkoda bo odwiedziliśmy mnóstwo cudownych miejsc, których klimatem chciałoby się podelektować, a nie było czasu często nawet na szybką kawę... Czas wolny był w hotelach, w których nie bardzo było co robić. Rumuńskie miasta, miasteczka, klimat naprawdę warte są bliższego poznania. Każdy z punktów programu wart był zobaczenia (chociaż niektóre z atrakcji m.in. zamek Bran były tak zatłoczone że trudno było coś zobaczyć). Hotele o bardzo bardzo różnym standardzie (w tym hotel w Bukareszcie urągający wszelkim standardom). Z atrakcji dodatkowych zarówno wieczór Rumuński jak i poczęstunek transylwański na pewno warte uwagi i godne polecenia. Podsumowując : Rumunia daje radę, cieszę się, że byłam ale Rainbow tym razem ma coś do poprawy...