Opinie o Selfie z Adriatykiem

4.3/6
(33 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.9
Pilot
4.4
Program wycieczki
4.9
Transport
4.7
Wyżywienie
4.0
Zakwaterowanie
3.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Selfie z Adriatykiem

    Agnieszka 03.11.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka objazdowa „Selfie z Adriatykiem” to była prawdziwa karuzela emocji, widoków i temperatur! Program tak bogaty, że momentami miałam wrażenie, że przemierzamy nie Bałkany, a scenariusz nowego filmu przygodowego. Najbardziej błyszczała lokalna ekipa – pilot Ernest – człowiek encyklopedia, który oprócz wiedzy dostarczał też porcję lokalnego humoru i praktycznych ciekawostek typu „czemu wszyscy tutaj funkcjonują według zasady polako, polako… oprócz naszej pilotki Karoliny”. Kierowca Jozo – złoty człowiek z żelaznymi nerwami – jeździł tak spokojnie, że nawet moja choroba lokomocyjna złożyła wypowiedzenie. Lokalni przewodnicy z pasją i błyskiem w oku potrafili opowiadać tak, że nawet kamienne mury wydawały się ich słuchać. Minusy? Oczywiście, że były – jak bez nich miałoby być zabawnie? Sprzęt audio działał tylko w zasięgu przytulenia przewodnika, więc wielu z nas trenowało sprinty po starówkach, by złapać ostatnie zdanie o ruinach i kamieniach. Czas wolny – ambitnie zaplanowany, ale krótki: wybór między obiadem, a zwiedzaniem był jak z quizu „co ważniejsze, dusza czy żołądek?”. Zasada polako, polako? Cóż, miejscowi ją stosowali, my jedynie słyszeliśmy o niej w teorii. Przejazdy były tak długie, że można było policzyć wszystkie drzewa przy granicy i nadać im imiona. A hotele? Każdy inny – od przytulnych z widokiem na morze po te z dodatkową atrakcją w postaci skorpionów. Ale jedzenie dobre, więc człowiek żył dalej i żartował, że Bałkany uczą pokory i refleksu – szczególnie przy bufecie kończącym się punkt 20:00. Podsumowując – wycieczka fantastyczna pod względem miejsc, ludzi i przygód. Choć organizacyjnie dałoby się dużo usprawnić, to ilość śmiechu, nowych znajomości i wspomnień rekompensuje wszelkie trudy. Bałkany zdane na 4 – z drobnym minusem za chaos, który i tak pokochałam!

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    selfie z bałaganem

    Barbara, lat 66 06.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    dużo pustych (dublowanych ) przejazdów, hotele marne szczególnie Brzet i S Mujanowić, wyżywienie o nieokreślonym smaku , pierwszy nocleg nie należy reklamować obiadokolacją skoro w lodówce czeka sucha bułka z serem i jabłko, poirytowani kelnerzy, brak planu zwiedzania na ostatni dzień - czekanie pod chmurką od 10,00 do 17,00 na autokar

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Refleksje z wypoczynku

    Agnieszka, t 09.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Program wycieczki bardzo ciekawy. Na niekorzyść działa wybór hoteli w różnych i odległych miejscach, a w związku z tym dalekie przemieszczanie się i długie spędzanie czasu w autokarze. Na pochwałę zasługuje rozważny kierowca autokaru i pilotka wycieczki. Jedzenie w hotelach takie sobie ( nie wszystkich).

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    mogło być lepiej

    Anna 24.08.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    widoki super, przewodnik główny taka sobie mało opowiadała o regionie jak jej się nie chciało to mogła się nagrać i puszczać w autokarze lub zanim doszliśmy do innych przewodników którzy mieli naprawdę ogromną wiedzę , długie przejazdy i ma się wrażenie że ciągle ta sama trasa w kółko, mało czasu żeby faktycznie powoli odpocząć i zasmakować tamtejszej kuchni

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    wycieczka objazdowa

    grażyna, Jeżów 16.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    program super, nie do końca zrealizowany , czas w przejazdach za długi , opieka pilota bardzo profesjonalna, pomocna, noclegi raczej fatalne

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Selfi z Adriatykiem

    Krzysztofa Zofia, Warka 06.06.2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    wszystko się podobało Bałkany piękne program zwiedzania nie uciążliwy .Pilotka pani Karolina bardzo pomocna i rewelacyjnie opowiada 👌Hotele podczas objazdu czyste i położone niedaleko morza.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Rozczarowanie

    Anna 09.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Niestety jestem zła i rozczarowana. Okoliczności przyrody super, natomiast lokowanie nas w kwaterach prywatnych , zamiast w hotelu to skandal.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Beznadziejna

    Wiola 28.09.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Ogólnie wycieczka objazdowa pt: selfie z Adriatykiem, to wycieczka w 75% w autobusie. Beznadziejna logistyka, wyjazd polega na tym, że cały czas przebywamy w trasie, zwiedzamy 1,5 godz a jeździmy 3-5h, jakaś masakra. Hotele na bardzo niskim poziomie, śmierdzące pokoje, łazienki zagrzybione. Zenit hotel TRAGEDIA…pilotka beznadziejna. Nie polecam!!!!

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    39

    Selfie z celnikiem

    Malgorzata, Warszawa 18.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Nie polecam tej wycieczki. Odwiedzane miejsca są oczywiście piękne i warte zobaczenia, ale ta wycieczka była po prostu bardzo źle zorganizowana. Dobór lokalizacji hoteli spowodował, że pomimo niewielkich odległości między zwiedzanymi miejscami, bardzo dużo czasu trzeba było spędzić w autokarze i wielokrotnie przekraczać granicę UE (zwiedzamy Chorwację, a na nocleg jedziemy do Bośni itd.). Większość z nas już może nie pamięta, ale przekraczanie granicy UE oznacza kontrolę paszportową, tj. w najlepszym razie zbieranie i skanowanie paszportów, co za każdym razem zajmowało ok. 40 min. Spośród zwiedzanych miejsc najdalej wysunięta na wschód była Budwa, a hotel, w którym były 2 noclegi, był w Dobrej Vodzie, czyli 50 km dalej na wschód. W praktyce (z powodu ciągłych korków) oznaczało to dodatkowe 1,5 h x 4 (w ciągu dwóch dni, w dwie strony) w autokarze (chociaż podobno i tak mieliśmy szczęście, bo w szczycie sezonu korki są znacznie większe). Ostatnim punktem w programie było zwiedzanie Splitu, a następnego dnia wieczorem odlot również ze Splitu. Natomiast nocleg był pod Zadarem, czyli 150 km dalej. Jechaliśmy tam tylko na nocleg i następnego dnia wracaliśmy z powrotem do Splitu. Pomimo że wylot był późnym wieczorem, na ten dzień nie przewidziano już żadnych atrakcji, co dla wielu osób, zwłaszcza starszych lub słabszych, oznaczało koczowanie w hotelu do późnego popołudnia w oczekiwaniu na autokar (hotel był marny, bez żadnej przestrzeni dla gości, umożliwiającej spędzenie tych kilku godzin w miarę komfortowych warunkach). Można było oczywiście udać się indywidualnie na zwiedzanie Zadaru, ale to wiązało się z dodatkowymi kosztami, odrobiną odwagi, umiejętnością korzystania z aplikacji Bolt/Uber lub dobrą kondycją (kilkukilometrowy spacer w jedną stronę), co dla części uczestników wycieczki było przeszkodą nie do pokonania. Biuro, w wiążącym programie załączonym do umowy, gwarantuje większość hoteli nad morzem, co, jak wskazuje, daje możliwość relaksu po zwiedzaniu. Na 7 noclegów hotele niedaleko morza były faktycznie 5 razy, czyli większość, ale przyjazdy do hoteli w późnych godzinach wieczornych i wczesne wyjazdy w praktyce uniemożliwiały nawet krótki relaks na plaży. Faktycznie taka możliwość była tylko jeden raz. O jakości hoteli nie będę się rozpisywać, bo wiadomo, że na objazdówkach nie należy spodziewać się luksusów. Wspomnę tylko o jednym, który był dla mnie wyjątkowo rażący, tj. hotel w Medjugorie (chociaż samego Medjugorie w programie zwiedzania nie było). Hotel nastawiony był, ze zrozumiałych względów, na pielgrzymów, ale metrowe krucyfiksy na ścianach, droga krzyżowa jako dekoracja schodów i różaniec od 7 rano pod oknami, to zdecydowanie nie to, czego człowiek oczekuje wybierając się na wakacyjną wycieczkę. Gdyby noclegi były sensowniej wybrane, wycieczka byłaby bardzo relaksująca i przyjemna, a wyszedł w tego wyczerpujący objazd pięknych miejsc nad Adriatykiem.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Opinia o wycieczce z biurem Rainbow Selfie z Adriatykiem

    woj. Śląskie 05.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Termin wycieczki ostatni tydzień września 2025 Plusy 👍Nowe znajomości: największym plusem były osoby, które poznałam podczas wyjazdu – choć to element niezależny od biura. 👍Lokalni przewodnicy: wszyscy przewodnicy w miejscach zwiedzania byli zaangażowani, opowiadali z pasją i ogromną wiedzą, wzbogacając narrację o ciekawostki historyczne i kulturowe. 👍Pilot Ernest: bardzo sympatyczny i kompetentny, mieszkający na miejscu – dzięki niemu poznaliśmy wiele realiów codziennego życia. 👍Kierowca Jozo: niezwykle pozytywny, życzliwy człowiek. Jego spokojna jazda i humor sprawiły, że nawet z moją lekką chorobą lokomocyjną podróże autokarem były znośne. 👍Program zwiedzania: odwiedzane miejsca były kultowe i warte zobaczenia – dobry wstęp do ponownego powrotu. Minusy 👎Zasada „polako, polako” co znaczy "powoli, spokojnie": pilotka na początku zachęcała, by żyć spokojnie jak lokalni mieszkańcy, jednak sama często wprowadzała pośpiech, co psuło klimat i utrudniało korzystanie z wyjazdu. 👎Sprzęt audio: system słuchawek działał poprawnie tylko w niewielkiej odległości od przewodnika (ok. 10 m). Przy większym rozproszeniu grupy, dźwięk przerywał lub całkowicie zanikał, przez co wiele osób traciło ciekawe informacje i nie było słychać lokalnych smaczków np. „a w piwnicy tego sklepu są antyczne ruiny” albo „ w tamtym pomieszczeniu ten kamień zaznaczał szerokość głównej ulicy” gdybym nie była za przewodnikiem nie usłyszałabym tego. 👎Czas wolny: po zwiedzaniu mieliśmy czas wolny. W różnych miejscach, różną ilość czasu to zrozumiałe ale zawsze było go za mało. W momencie, którym jesz śniadanie w hotelu i wiesz ze kolacje zjesz około godziny 19, fajnie coś zjeść na mieście, ale jak masz niecałą godzinę na zwiedzanie albo zjedzenie obiadu (koncepcja polako polako obowiązuje w restauracjach i na jedzenie trzeba czekać ponad 30 minut) to musisz po prostu wybrać co chcesz robić. Rekordem było 7 minut na zwiedzanie wysepki w Perasie, ja wiem ze ona jest mała wręcz malutka, ale byliśmy tam pierwszy raz, do kościoła nie weszliśmy z przewodniczką bo był Chrzest i to jest zrozumiałe, szkoda że niektórzy nawet nie zdążyli obejść kościółka do okoła. 👎Długie i męczące przejazdy: trasa była źle ułożona logistycznie, co skutkowało zbyt dużą liczbą godzin spędzonych w autokarze. Wielokrotne niepotrzebne przekraczanie granicy, zobligowane przez oddalone od atrakcji hotele. 👎Łącznie przejechaliśmy ok. 1 400 km w ciągu 7 dni. 👎Często jechaliśmy kilka godzin do hotelu tylko po to, by następnego dnia wracać tą samą trasą w kolejne miejsce. 👎Do hoteli docieraliśmy wieczorem (ok. 18–20), więc nie było czasu, by skorzystać z ich położenia nad morzem, ani z basenu. 👎Częste zmiany hoteli: mimo że w programie wycieczki znajduje sie informacja o zmianach hoteli, to nie rozumiem dlaczego większość noclegów była w tej samej miejscowości (Neum), a codziennie trzeba było się pakować i przenosić do innego obiektu. 🛎️ Standard hoteli: bardzo nierówny. 🛏️Neum (Hotel Jadranka) – czysto, blisko plaży, dobre jedzenie, sympatyczny właściciel. 🛏️Neum (Hotel Aurora) – czysto, piękny widok. 🛏️Neum (Hotel Zenit) – wilgotna pościel, owady i dwa żywe skorpiony, ale dobre jedzenie. 🛏️Ulcinj (Hotel Primafila) – 2 noce: bardzo różne standardy pokoi; część nowoczesna, część w złym stanie. 🛏️Neum (Hotel Luna) – 2 noce: poprawny, kolacja od 19 smaczna – ale jedzenie szybko znikało, a obsługa kończyła prace o 20:00 - dosłownie kończyła, o 20:30 zostaliśmy wyproszeni Przebieg trasy i dystanse W trakcie wycieczki pokonaliśmy łącznie ok. 1 400 km. Szczegółowy przebieg trasy: Dzień 1: Dubrovnik Airport (CR) → Neum (Hotel Jadranka, BIH) – 82 km Dzień 2: Neum (Hotel Jadranka, BiH) → Trogir (CR) → Split (CR) → Neum (Hotel Aurora, BiH) – 365 km Dzień 3: Neum (Hotel Aurora, BiH) → Mostar (BiH) → Blagaj (BiH) → Neum (Hotel Zenit, BiH) – 132 km Dzień 4: Neum (Hotel Zenit, BiH) → Dubrovnik (CR) → Ulcinj (Hotel Primafila, ME) – 153 km Dzień 5: Ulcinj (Hotel Primafila, ME) → Cetinje (ME) → Budva (ME) → Ulcinj (Hotel Primafila, ME) – 125 km Dzień 6: Ulcinj (Hotel Primafila, ME) → Kotor (ME) → Perast (ME) → Neum (Hotel Luna, BiH) – 230 km Dzień 7: Neum (Hotel Luna, BiH) → Ston (CR) → Korčula (CR) → Neum (Hotel Luna, BiH) – 230 km Dzień 8: Neum (Hotel Luna, BiH) → Dubrovnik Airport (CR) – 82 km Łącznie: ok. 1 400 km ✅ Podsumowanie Wycieczka miała wiele atutów – cudowne miejsca, świetnych lokalnych przewodników i fantastycznego kierowcę. Niestety, minusy w postaci długich przejazdów, zbyt częstych zmian hoteli, słabego sprzętu audio i niewystarczającego czasu wolnego mocno wpłynęły na komfort podróży. Dla osób lubiących intensywne tempo – może być ciekawa. Dla tych, którzy chcą czegoś spokojniejszego – raczej męcząca i niewygodna logistycznie.