Opinie o Śladami Wikingów - Norweskie Fiordy
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Norwegia w pigułce!
Basia, 34 lata 09.10.2021 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWycieczka pozwala poznać całą esencję Norwegii ! A przy pięknej pogodzie na jaką natrafiłam mogłam podziwiać pełnię walorów tego kraju!




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Norwegia przyrodą stoi
Bartosz 13.08.2022 | Tagi: 26-35 lat, samemuWybierając się do Norwegii spakowałem ze sobą tylko garść stereotypów. Szybko przekonałem się, że to co wiemy o tym kraju i jego mieszkańcach to tylko wierzchołek góry lodowej (lub jak kto woli koniuszek górskiego lodowca). Dzięki zrównoważonemu podejściu do dostępnych bogactw naturalnych Norwegowie stworzyli wspaniałe miejsce do życia bez szkody dla środowiska naturalnego. Oczywiście nie wszystko w tym kraju jest tak piękne jak przyroda, ale o blaskach i cieniach opowie wam już przewodnik.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Norweskie klimaty
Kamir 19.08.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka choć krótka spełniła moje oczekiwania.Jestem oczarowana przyrodą,widokami Norwegii, a w szczególności urokliwym Bergen, choć deszczowym.Chciałabym tam jeszcze pojechać.Mimo pokonywania dużych odległości nie można się nudzić, bo to co widać za oknem jest niezwykłe. Przewodnik polski po Bergen bardzo ciekawie opowiadał, tak że nawet deszcz nie był uciążliwy. Świetne hotele, bardzo dobre wyzywienie,
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Śladami wikingów
Anna 28.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiOgólnie impreza bardzo udana, w sympatycznej atmosferze. Mam zastrzeżenia jedynie do ostatniego dnia. Pomysł zwiedzania Kopenhagi w takiej formie okazał się dość niezrozumiały i mało przemyślany. Zwiedzanie z lokalnym przewodnikiem z pokładu autokaru nie spełniło swojej roli, ponieważ znaczna część uczestników i tak nie miała możliwości zobaczenia omawianych miejsc. Następnie grupa została poprowadzona w upale wzdłuż niezbyt interesującego nabrzeża, mimo że chwilę później ten sam obszar był oglądany podczas rejsu statkiem wycieczkowym. Trudno było dostrzec sens takiego rozwiązania. Na zakończenie uczestnicy zostali przeprowadzeni przez sporą część miasta na niezbyt wysoką wieżę widokową, z której rozciąga się głównie widok na dachy okolicznych budynków. Tymczasem w podobnej cenie i przy znacznie krótszym dojściu można odwiedzić symbol Kopenhagi – spiralną wieżę Kościóła Zbawiciela, która oferuje zdecydowanie bardziej atrakcyjne widoki i stanowi jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji miasta.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
było fajnie
Marek, Warszawa 12.06.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWyjazd bardzo nam się podobał. Jesteśmy pod wrażeniem walorów krajobrazowych miejsc przez które jechalismy Opieka Pani Przewodniczki Magdy oczarowała nas. Jeszcze bardziej doceniamy przekazywane informacje o Norwegi w trakcie jazdy. Było tak ciekawie, że nie czuliśmy znużenia długotrwałą jazdą autokarem
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super norwegia
Urszula, Jelenia Góra 29.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąWycieczka udana .pogoda dopisała pilot pani Małgosia bardzo profesjonalna .pomocna.poprostu Super. Kierowca to mistrz kierownicy. Zakwaterowanie w hotelach beż zarzutu. Trochę szybkie tempo ale do akceptacji. Jedyny minus to cena mocno różniącą się w zależności od daty zakupu. Kupując w listopadzie zapłaciłam max Osoby kupujące w kwietniu lub maju niemal o 2 tysiące mniej. Podróże kształcą następnym razem będę czekać do ostatnich dni. Wracając do wycieczki widoki zapierające dech .zdjęcia nigdy tego nie oddadzą
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turystka poleca
Anna, ------ 01.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuNorwegia jest pięknym krajem, nawet jak pada, a na naszej wyciecce padało sporo. Może ten deszcz i mgły dodawały tajemniczości krajobrazom, a może przeszkadzały? Jest drogo, nawet bardzo, więc po co przeliczać. Czy za magnez, zapłącić 40 czy 50 zł, komu to zrobi róznicę? Kawa z croissantem za 85 zł, a kto "bogatemu zabroni". Nie wypijesz Carsbelga za 40 zł, to co opowiesz znajomym? Jedziesz tu,więc licz sie z kosztami. Hotele, do przyjęcia, jest możliwośc zrobienia herbaty, kawy w recepcji. Posiłki smaczne.Możan sobie pojeść, jeśli ktoś po to jedzie. Mimo prośby pilota o niewynoszenie jedzenia, są były osoby, które pakowały, nawet bez woreczków;) do torby wszystko na zapas, na drogę. W końcu z czegoś opinia o Polakach musi być. Droda - podróż męcząca, ale w końcu to objazdówka. Kierowca i pilot, mimo że dopiero się poznali, to uzupeniali się. Kierowca, Mirek, płynnie prowadził pojazd, bez zrywów, nagłych hamowań, z wyobraźnią jak jeżdzić w górach. Wszędzie byliśmy na czas, niebojąc się o swoje bezpieczeństwo. Pilot, Adam, doskonały logistyk, planował postoje, i inne atrakcje z wyprzedzeniem, ciekawie opowiadał, nie męczył się odpowiadaniem na ciąłe pytania "daleko jeszcze" czy i kiedy będzie toaleta. Nie wszystko da się zaplanowac. Tak jak nie dało sie zaplanować naszego powrotu. Przejechaliśmy Norwegię, Danię, Szwecję i kawałek Niemiec, a koło Gorzowa czekali na nas Inspektorzy z ITD, którzy nie mieli litości dla zmęczonych turysów, i trzymali nas 2, 5 godziny na 30 stopniowym upale. Nic, życie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Norwegia
Alicja 09.05.2025 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuUwielbiam Skandynawię, więc tę wycieczkę, mimo kilku niedociągnięć ze strony biura, miło wspominam. Transport Z Łodzi do Poznania dojechałam starym niewygodnym autokarem, który docelowo jechał na wycieczkę Europejskie stolice. Było w nim sporo wolnych miejsc, więc mimo, że nie było luksusów, było chociaż wygodnie. W autobusie docelowym do Norwegii, w który przesiedliśmy się w Poznaniu, było strasznie ciasno, w ogóle nie miałam miejsca na nogi. Byłby to dobry pojazd na krótką trasę, a nie na wycieczkę, podczas której codziennie przemierzaliśmy po kilkaset kilometrów. Całe szczęście nie miałam miejsca przy oknie i mogłam siedzieć bokiem, a nogi wyrzucić na środek. Po Norwegii wozili nas pan Łukasz i pani Agnieszka. Generalnie oboje sobie radzili, jednak nie musiałam patrzeć do przodu, by zobaczyć, kto akurat kieruje. Pan Łukasz dobrze znał ten autokar, świetnie sobie radził, kierował bardzo płynnie. Pani Agnieszka zaś dopiero go poznawała i ogólnie pierwszy raz jeździła po Norwegii. Miała tzw. szarpany tryb jazdy - gwałtownie hamowała, co powodowało u mnie spory dyskomfort i stres podczas jazdy. Całe szczęście (i to bardzo szanuję) pani Agnieszka miała świadomość, że nie wiezie ziemniaków, tylko ludzi i gdy po drodze orłów, którą przejechał pan Łukasz, miała nas podobną trasą zawieźć na Dalsnibbę, powiedziała, że nie da rady i ponownie kierował pan Łukasz. Warto mieć jednak na uwadze, że Rainbow traktuje klientów jak króliki doświadczalne i na trudne norweskie trasy wysyła niedoświadczonych kierowców - by Ci nauczyli się jeździć. W Świnoujściu wsiedliśmy na prom, którym dopłynęliśmy do Szwecji. Zapewniono mnie,podczas gdy kupowałam wycieczkę, że będę w kajucie z trzema innymi kobietami, jakież było zatem moje zdziwienie, gdy zakwaterowano mnie z dwoma obcymi mężczyznami. Warto mieć na uwadze, że Rainbow ma takie pomysły i kobiety, które dbają o swoje cnoty niewieście i nie mają ochoty spędzać nocy z obcymi mężczyznami, raczej nie powinny się wybierać na jakąkolwiek wycieczkę z tym biurem. Całe szczęście dopłaciłam (dużo) do pokoju jednoosobowego, więc nie musiałam reszty nocy spędzić w męskim towarzystwie, a Rainbow w ramach oszczędności na pewno by mi to zapewnił. Warto tu wspomnieć o tym, że na wycieczce były osoby, które nie doplaciły do jedynki, w mimo to ją dostały, więc Rainbow niesprawiedliwie traktuje klientów. Zakwaterowanie Codziennie zmienialiśmy hotele i ogólnie każdy kolejny był gorszy. Niedawno jednak byłam z Rainbow w Wiedniu i muszę stwierdzić, że skandynawskie hotele generalnie dają radę. W każdym było czysto, nie było insektów. Nawet jeśli nie było luksusowo, to pięknie widoki rekompensowały wszystko. Wyżywienie Śniadania w hotelu były okay- typowo norweskie, szwedzkie lub duńskie. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Poza pierwszym dniem, gdy w hotelu była inna wycieczka i trzeba było długo stać w kolejkach, by wziąć cokolwiek, można było zjeść śniadanie w komfortowych warunkach. Pokoje były zaopatrzone w czajniki, więc mogłam wieczorem wypić herbatę, a rano zacząć dzień od herbaty i kawy. Wykupiłam sobie dodatkowo obiadokolacje. Tam, gdzie był szwedzki stół, było okay. Tam, gdzie były serwowane, strasznie się przeciągały. Jestem niejadkiem, więc dla mnie porcje były wystarczające, ale Panowie narzekali, bo ciągle chodzili głodni. A biorąc pod uwagę, że każda z obiadokolacji kosztowała 200 zł, nie powinno być takich sytuacji. Dodać tu należy, że osoby, które nie wykupiły obiadokolacji, mogły kupić w hotelu to samo, co my jedliśmy, tyle że za znacznie niższą cenę. Podczas kupowania wycieczki doradzono mi, że lepiej je wykupić, bo będziemy w takich miejscach, że nie będzie gdzie zjeść- to również okazało się nieprawdą- obok hotelu można było zawsze coś znaleźć za znacznie niższe pieniądze. Warto również wspomnieć , że w Bergen na zjedzenie kolacji mieliśmy około 15 minut, bo jechaliśmy chwilę później do centrum, trzeba było więc wszystko łykać i można było zjeść tylko symbolicznie. Program wycieczki Norwegia jest pięknym, czystym, zadbanym krajem. Majestatyczne fiordy, cudowne wodospady, piękne widoki na każdym kroku. Dla kogoś, kto kocha naturę tak, jak ja program wycieczki spełnił oczekiwania. Zwiedziliśmy też Malmo i Kopenhagę. Wycieczki fakultatywne Z wycieczek fakultatywnych polecam wzgórze Floyen, z którego można podziwiać piękną panoramę Bergen. Skocznię radzę sobie darować. Nic specjalnego. Moim zdaniem ten fakultet, ze względu na pogodę (tego dnia było potwornie zimno, wiało, padało) w ogóle nie powinien się odbyć. Z wycieczek fakultatywnych piloci jednak, wedle dostępnej mi wiedzy, mają największe pieniądze, więc nasza pani pilot nie uprzedziła nas, że widoczność będzie zerowa. Na górze spędziłam z pół minuty, wróciłam do ciepłego środka i dwie godziny spędziłam bezczynnie siedząc, podczas gdy Ci, którzy nie skorzystali z tego fakultetu mogli zwiedzić centrum Oslo i bawili się znacznie lepiej, niż ja. Koszty Norwegia jest droga. Pobyt z wydatkami na miejscu wyniósł mnie około 7500. Do dziś nie wiem, na co wydałam obligatoryjne 140 euro- moim zdaniem pilotka na koniec wycieczki powinna dać każdemu uczestnikowi szczegółowe rozliczenie kosztów.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
bajeczne krajobrazy
EWA, Lublin 27.07.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka zasługuje na uwagę ze względów krajobrazowych. Miłośnicy gór, pięknych widoków będą w pełni usatysfakcjonowani. Minusem wycieczki jest pokonywanie bardzo dużych odległości autokarem, ale, chociaż dolna częśc ciała cierpnie i boli, widoki z autokaru sprawiają, że zapomina się o dyskomforcie. W autokarze słyszy się właściwie przez cały czas okrzyki zachwytu dla tego, co widać za oknami, a aparaty fotograficzne pracują na wzmożonych obrotach . Często odbywają się postoje dla sfotografowania piękna przyrody. Hotele bez zarzutu, o wysokim standardzie. Pilot, pan Łukasz wypełnia swoje obowiązki należycie - miły, kontaktowy. Trochę mało czasu wolnego było w Oslo - i wcale nie chodzi o możliwośc zjedzenia czegoś w lokalu gastronomicznym, bo ceny w Norwegi powalają, (polecam zaopatrzenie się w "przegryzki" w Polsce) ale o możliwość zagłębienia się w boczne ulice, zobaczenie czegoś poza główną Karl Johans Gate. Na uwagę zasługuje też skansen w Oslo - architektura wiejska bardzo różna od polskiej, poza tym pracownicy starają się, by zabudowania tętniły życiem: tzn w sklepiku kolonialnym sprzedaje pan ubrany w strój z epoki, dzieci "wiejskie " grabią siano, w kościółku słupowym jest kościelny z wielkim kluczem, na wiejskim placu do muzyki skrzypiec na żywo tańczą młodzi ludzie. A już zupełnie wymiękłam, gdy zobaczyłam dzieci prowadzone do szkoły przez panią nauczycielkę. I tu właśnie było znowu bardzo mało czasu. Przez skansen przebiegliśmy galopem, maksymalnie skracając trasę. Podsumowując : wycieczka "Śladami Wikingów - Norweskie Fiordy" jest bardzo intensywna i wymaga samozaparcia psychiczno-fizycznego, ale w pamięci pozostają niezapomniane, bajeczne widoki i podziw dla potęgi natury. Trochę drogo, ale warto :)




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniany wyjazd
Zdzisław, Gdańsk 08.07.2018 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo udany (mimo nie zawsze dobrej pogody) wyjazd, wróciliśmy zmęczeni ale bardzo szczęśliwi, niezapomniane wrażenia