5.5/6 (21 opinii)
4.0/6
Wycieczkę do Blue Water zarezerwowaliśmy wiele miesięcy wcześniej i wyjazdu oczekiwaliśmy z utęsknieniem. Powód był prosty. W Blue Water byliśmy 6 lat temu i w naszych wspomnieniach był to hotel elegancki i egzotyczny, gdzie prostota budynku podkreślała piękno przyrody. Hotel, gdzie obsługa traktowała gości ciepło i przyjaźnie. Zasługiwał wtedy na pełne 5 gwiazdek / 6 uśmiechów! Czy powrót do Blue Water potwierdził opinię jaką o nim mieliśmy? I Tak i Nie, teraz dalibyśmy mu jedynie 3,5 do 4 gwiazdek. Na TAK: Obsługa grzeczna, miła i uczynna, gotowa spełnić każdą prośbę gości. Pomieszczenia ogólnie dostępne w hotelu oraz nasz pokój zawsze porządnie wysprzątane. Ręczniki zmieniane rano i wieczorem. Duży ogród z palmami i dwoma dużymi basenami. Ogród przylegający bezpośrednio do plaży, woda w oceanie super ciepła (uwaga na niebezpieczne prądy i przybój). Urozmaicone śniadanie z mnóstwem świeżych owoców i wypieków cukierniczych. Niestety na NIE: Czystość basenów i ich otoczenia pozostawia bardzo dużo do życzenia. Winny jest hotel, że dopuścił do tego, że stada wron opanowały część ogrodu z basenami. Powód jest prosty, ptaki przylatują do jedzenia oferowanego im przez wczasowiczów, którym to - wbrew własnym czytelnym przepisom - obsługa donosi jedzenia do leżaków. Ptaki piją wodę z basenów, kąpią się na ich obrzeżach i niestety też zanieczyszczają wodę, płyty chodnikowe, trawę i leżaki. Obsługa basenów i ogrodu chyba dała za wygraną, ale na zwróconą uwagę wyczyszczono przebieralnie, prysznice i toalety przy basenie. Niestety, nasze marzenia o pływaniu we wspaniałej wodzie nie ziściły się, kąpaliśmy się rano, bezpośrednio po czyszczeniu basenów, bo w ciągu dnia ptaki opanowywały baseny. Podobno hotel ma zamiar zbudować nowy basen w drugiej części ogrodu a obecne poddać generalnemu remontowi. Tylko czy to wystarczy do wygrania batalii z ptakami??? Uwaga: Turysta nie przyzwyczajony do bardzo pikantnego jedzenia może mieć problemy z potrawami oferowanymi na kolację. 90% dań jest przyprawiona tak ostro z użyciem chili, że pali wargi i podniebienie. Pozostaje tylko jedzenie gotowanych jarzyn, ryżu i makaronu bez przypraw i zawsze można dojeść doskonałymi deserami lub owocami....
Ela, KOŁO - 04.03.2016
35/39 uznało opinię za pomocną