Opinie o Algieria i Tabarka - starożytna północ i dzikie wybrzeże Tabarki
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Północna Afryka nieznana
Artur, Kraków 18.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemuMuszę przyznać, że jestem zadowolony z wycieczki po Algierii. W ciągu tego tygodnia udało się naprawdę sporo zobaczyć, a w forma w jakiej to zostało przedstawione to już najwyższy kunszt artystyczny naszego pilota Marka. Myślę, że bez niego ta wyprawa straciłaby na atrakcyjności przynajmniej połowę. Byłem już na wielu wyjazdach objazdowych z biurem podróży i - uwierzcie mi - wiem co mówię. Charyzma, styl bycia, umiejetność zapanowania nad grupą, poczucie humoru, wiedza praktyczna i historyczna (czasami nawet botaniczna i inna) sprawiały, że Algieria smakowała lepiej. Sam sposób przemieszczania się po Algierii był zadowalający; autokar był parokrotnie zmieniany (z uwagi na schemat podróży jak również czasami i uwarunkowania terenowe), więc czasami był lepszy a czasami gorszy. Ogólnie nie było źle. W ramach rekompensaty dostawaliśmy butelkę wody w gratisie na każdą osobę w grupie. Jeśli chodzi o sam program to jest on dość wymagający. Jeśli chcesz go zrealizować to przygotuj się na wstawanie przed 6 rano (a bywało i że po 4 rano) i dużo cierpliwości (przydaje się zwłaszcza przy przekraczaniu tunezyjsko-algierskiej granicy, gdzie minimum 3h siedzenia obok blaszaka pograniczników to norma). Jest dużo punktów w programie, więc dnie są zapełnione w całości a powrót do hoteli to z reguły późne popołudnie. Jedzenie w hotelach rekompensuje te trudy. Jest dobre, nikt głodny nie chodził i każdy znalazł coś dla siebie. Same hotele, jak na standard turystyczny, też są całkiem przyjemne. Znacznie lepsze niż te w Tunezji. Jeden na trasie ma nawet basen, gdzie można swobodnie popływać. Nie bierzcie zbyt dużo pieniędzy ze sobą. Nie będzie ich gdzie wydać. Zresztą sam sposób wymiany gotówki też jest osobliwy, o czym sami się przekonacie. O płatnościach kartą możecie zapomnieć. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to jest bardzo bezpiecznie. Chodziłem wieczorami po wszystkich miastach na trasie i nigdzie nie czułem zagrożenia. Wręcz przeciwnie. Serdeczność ludzi i ich zaciekawienie przybyszami z Europy. Sam przejazd na całej trasie programu odbywa się pod stałą eskortą policji lub wojska (co czasami powoduje opóźnienia w dotarciu do wyznaczonego celu). Wycieczkę polecam tym wszystkim, którzy lubią odkrywać nieznane, niestraszne im pewne niedogodności i nie lubią marudzić.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wcześniej jeszcze nas tam nie było
Andrzej Stanisław, Swarzędz 09.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBardzo ciekawa przygoda, gdzie codzienność pokazuje, że nie wszystko uda się przewidziec i zaplanować. Warto zobaczyć fragemnt tego kraju i zdziwić się tym jak wygląda w rzeczywistosci. Poza tym - asysta policji i tajniaków, ale nie w sposób ciągły, ludzie spoko, czujesz się bezpiecznie plusy: tam prawie nie ma turystów, to co oglądasz jest bardzo ciekawe, hotele bez zarzutu, jedyny samolot w Tabarce - zero stresu maksimum zdziwienia minusy: przekraczanie granicy to loteria, pilot "niskich lotów", w miastach śmieci wszędzie - z tm sobie nie radzą.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niesamowita podróż śladami historii w rzadko odwiedzanym kraju
Grzegorz , Kraków 05.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeUważam że sam programu wycieczki jest prawie bezbłędny. Skupiony jest na pozostałościach starożytnych cywilizacji. W mniejszym stopniu ukazane jest życie codzienne ludzi i kultura współczesnej Algierii. Ruiny rzymskie są wręcz przewodnim motywem wycieczki. Nasz przewodnik, Pan Maciek, jest prawdziwym archeologiem i skarbnicą wiedzy o historii i lokalnych zwyczajach. Noclegi miały miejsce w hotelach o niezłym standardzie, bez problemów z klimatyzacją, a także z naprawdę dobrym jedzeniem. Oczywiście oceniam to na tle innych krajów północnej Afryki, a także innych wycieczek objazdowych w regionie. Warto docenić także miłe przyjęcie przez ludność lokalną, która cieszy się z możliwości wzrostu ruchu turystycznego. Pragnę podkreślić że ta wycieczka jest przeznaczona dla osób które poznały się na innych krajach Afryki Północnej. Należy wziąć poprawkę na różne niedoróbki z którymi można mieć do czynienia w hotelach, a także na mentalność ludności lokalnej. Słabe sanitaria wynikają z braku obecności turystów. W trakcie wycieczki spotkaliśmy dosłownie mniej niż 10 osób z Europy, Azji bądź Ameryki. Warto też zaznaczyć że program może być męczący ze względu na codzienne wyjazdy z hotelu o 7:00 i wielogodzinnych dojazdach (Algieria jest naprawdę dużym krajem). Przeważnie wieczorem dojeżdżaliśmy do hoteli około godziny 18-19. Transport odbywa się zawsze (poza stolicą) w asyście radiowozu policji, a za grupą porusza się policjant. Warto mieć też na uwadze że przejście przez granicę z Tunezją może potrwać kilka godzin. Z racji że byliśmy pierwszą wycieczką przejeżdżającą przez przejście graniczne w okolicy Tabarki, to przejście trwało aż 5 godzin. Kolejne turnusy na pewno mają łatwiej. Przejście w drugą stronę trwało 2,5 godziny. Podsumowując, wycieczkę mogę polecić wszystkim chętnym na odwiedzenie kraju który jest w dużej mierze niedostępny i nie nastawiony na turystykę masową!




5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria - pozytywne zaskoczenie
Krystyna Maria, Bydgoszcz 03.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuTo moja dwudziesta a może więcej wycieczka z Reinbow. Wszystkie moje oceny warte są tych 5-6 punktów. Najsilniejsze 6 należy się pilotowi Kamilowi. pełny profesjonalizm, pomocny, miły, ogrom wiadomości. Jedzenie pyszne w formie bufetu, czasem słabe śniadania. Autokar wygodny, czysty, zimna woda, wifi. Hotele super. Algierczycy mili i witali nas szczerze nie oczekując niczego. Ceny niskie. Osoby na wycieczce spokojni , kulturalni i nie marudzący , podczas długich przejazdów. Ogólnie wycieczka trudna, ale piękna.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria czerwiec 2026
DARIUSZ 20.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąWycieczka jak najbardziej godna polecenia. Pozytywne zaskoczenie dla turystów, którzy wcześniej odwiedzili Tunezję, Maroko , Egipt. Kraj ten nie jest tak skomercjalizowany, bo turystów tam praktycznie nie ma. Ludzie sympatyczni, otwarci i uprzejmi. Bardzo ciekawi - sami próbują nawiązać kontakt z turystami. I w ogóle nie nachalni, jak sprzedawcy z targowisk w innych krajach. Przygotujcie się, że będziecie w wielu miejscach jedynymi Europejczykami, co czasami wzbudzało sensację wśród lokalnych mieszkańców. Dominuje język francuski, angielski może się okazać mało przydatny. Chyba, że w hotelach i większych restauracjach. Uwaga na wysokie temperatury. Szczególnie podczas zwiedzania otwartych terenów archeologicznych i kanionu. Hotele w Algierii czyste i o znacznie wyższym standardzie jak w sąsiedniej Tunezji. Wyżywienie urozmaicone i obfite. Śniadania głownie francuskie, ale nikt nie był głodny. Pilot, pan Marek, dla niektórych może się okazać specyficzny lub kontrowersyjny - spełnił dobrze swoje zadanie. Tak samo dwaj panowie z lokalnego biura podróży, które wspiera wycieczki Rainbow do Algierii. Algieria jest bardzo tania. Na tydzień, dla dwóch osób wystarczy wymienić kilkadziesiąt euro. Pomaga w tym pilot. Płatności tylko gotówkowe. Zapomnijcie o używaniu kart. Warto skorzystać z dwóch wycieczek fakultatywnych. Kraj jest bezpieczny, ale objazd odbywa się w asyście policji lub żandarmerii. A nawet czasami towarzyszyło nam dyskretnie kilku funkcjonariuszy w cywilu. Taka asysta bardzo pomaga przy szybkim przejeździe przez skrzyżowania i korki. Jedyna niedogodność (ale to nie wina Rainbow) to uciążliwe procedury graniczne. Pierwszego dnia czekaliśmy na odprawę około 3,5 godziny. W drodze powrotnej "tylko" 1,5 godziny. Wysoki standard lotniska w Algierze i samolotu, którym odbyliśmy lot powrotny do Annaby. Warto zaznaczyć, że program jest na tyle intensywny, że normą była pobudka o 5 rano, a nawet wcześniej. Ale taka jest specyfika tych krajów. Tam po prostu czas płynie wolniej. Jedna z najlepszych wycieczek objazdowych Rainbow, na których byliśmy.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kraj bez turystów,-Algieria w pigułce.
tomi1@poczta.onet.eu 15.09.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeTo nasza pierwsza wycieczka objazdowa z Rainbow i opinia może być nie porównywalna z innymi objazdamiTo przede wszystkim bardzo bardzo intensywna wycieczka 70% przebywa się w podróży w autokarze ,wyjeżdża się bardzo wcześnie rano i wraca się późnym wieczorem.W sumie było mało czasu aby choć chwilę odetchnąć i w sumie to nas zaskoczyło.Natomiast kraj zamknięty na turystykę widać że Algieria to taki kraj „reżimu „wszędzie policja i tajniacy również w trakcie objazdów.Zabytki oczywiście piękne i warte odwiedzin.Hotele zróżnicowane ,ale na plus kuchnia również dobra.Bardzo fajne niespodzianki od Rainbow oraz powitania to było super miłe.Fajna przejażdżka autokarem z przewodnikiem Markiem okazała się chyba najbardziej zapamiętana właśnie ze względu na jego ciekawą osobowość i sposób bycia 😀Reasumując intensywnie ale udanie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria i Tabarka - starożytna północ i dzikie wybrzeże Tabark
Maria, Bogdan, Piotr z Krakowa 26.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąJedna z najlepszych wycieczek na jakich byliśmy, a tym roku byliśmy na czterech... Wycieczka objazdowa „Algieria i Tabarka - starożytna północ i dzikie wybrzeże Tabarki” okazała się strzałem w dziesiątkę! Algieria przerosła nasze oczekiwania! Od historycznych zabytków, poprzez malownicze wybrzeża, aż po niesamowitą gościnność ludzi – każdy moment był niezapomniany. To kraj pełen kontrastów, bogatej kultury i zapierających dech w piersiach krajobrazów, który gorąco polecamy każdemu poszukiwaczowi autentycznych doświadczeń. Zobaczyliśmy niesamowite, starożytne zabytki Timgadu i innych rzymskich miast. Algier to z kolei niesamowita metropolia, a Konstantyna ze swoimi wąwozami i mostami robi niesamowite wrażenie co jest przeżyciem samym w sobie. Algierczycy są mili i gościnni, co zupełnie zmienia obawy o "kraj reżimu" mimo cały czas obecnej eskorcie i policji. To unikalna okazja, by zobaczyć północną Afrykę bez tłumów turystów (nie tak jak w Maroko i Tunezji, gdzie byliśmy wcześniej). Zdecydowanie polecamy osobom, które cenią sobie intensywne zwiedzanie (sporo przejazdów autokarem oraz wczesnego wstawania) i chcą odkryć nieoczywisty kierunek. Kraj jest wspaniały, a ludzie cudowni. Nie ma naganiaczy, wszyscy cieszą się z obecności gości, bo turystów jest tam nadal niewielu. Mieliśmy okazję „załapać się” na reklamówkę jednego z hoteli… Autokar i kierowca super. Hotele oraz wyżywienie na dobrym poziomie... Szczególne uznanie należy się pilotowi Markowi, który wykazał się ogromną wiedzą, pasją i pełnym profesjonalizmem. Szczerze polecamy tę wycieczkę.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa część Afryki północnej
Małgorzata 04.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka ogólnie jest ciekawa i pozwala zobaczyć inną stronę północnej części Afryki. W Algierii praktycznie nie ma turystów spoza regionu, więc nigdzie nie było tłumów. Program wycieczki nie jest wymagający, najbardziej daje się we znaki pogoda, więc jeśli ktoś wybierze się na ten wyjazd przy temperaturach bliższych polskim, powinien spokojnie znieść wszystkie punkty programu. Zwiedzaliśmy zarówno miasta jak i obszary pokazujące algierską naturę, praktycznie na każdy obiad czy lunch mieliśmy możliwość spróbować lokalnych potraw (3 lunche są wliczone w cenę wyjazdu), mogliśmy zawsze zapytać miejscowych przewodników o więcej informacji (wszyscy mówili bardzo dobrze po angielsku), więc na tym objeździe można zdobyć ogólny pogląd na Algierię i życie w niej. Fajnie jest po prostu poobserwować życie tam, ludzi, miejsca. Według mnie biuro mogłoby rozważyć zmianę w programie, a mianowicie usunięcie zwiedzania co najmniej jednego miasta rzymskiego a włączenie do programu miasta Oran. Trzy stanowiska ruin po starożytnych miastach, nawet bardzo dobrze zachowanych, to w mojej ocenie za dużo dla osób nie będących specjalistami czy fanami tej dziedziny. Z dwóch fakultetów skorzystałam z przejazdu autobusem turystycznym i bardzo polecam. Fajne widoki do zrobinie zdjęć, ale przede wszystkim wspaniałe reakcje lokalnych kierowców, którzy machali nam i trąbili:) Caly czas towarzyszyła nam eskorta policji oraz 'opiekunowie', którzy czasami szli nam z pomocą. W przypadku naszej grupy nie musieliśmy nigdy długo czekać na zmianę eskorty, maksymalnie 10 mniut. Przejście przez granicę z Tunezji do Algierii również nie zajęło bardzo długo, bo czetry godziny. Z powrotem dwie. Na granicy jest bar, gdzie można napić się kawy, zjeść coś słodkiego, albo prosty lunch. Przejazdy na tym objeździe to przeważnie odcinki między 2 a 3 godziny jazdy. Najdłuższy przejazd jest w piątym dniu. Autokary były w porządku, z klimatyzacją. Codziennie każdy z nas dostawał bezpłatnie półlitrową butelkę wody. Są przystanki na toaletę (w większości stojące) najczęściej w miejscach, gdzie można napić się dobrej, mocnej kawy. W wielu miejscach można się dogadać po angielsku, czasami tylko po francusku. Ludzie są bardzo uprzejmi, otwarci, pomocni. Nigdzie nie było problemu z naszymi europejskimi strojami, oczywiście poza wejściem do meczetu, gdzie panie musiały wdziać długie okrycia. Nasz pilot, pan Marek, sporo opowiadał podczas przejazdów, ale też w miejscach, które zwiedzaliśmy. Mówił głównie o historii tego regionu i co nieco o współczesnej Algierii. Nie poganiał nas, był zorganizowany, ale też grupa była zdyscyplinowana. Kiedy była potrzeba, pomagał. Niestety w moim odczuciu jego styl komunikacji z nami był co najmniej nieodpowiedni. Używał protekcjonalnego tonu, negatywnie wyrażał się o lokalnym przewodniku używając 'żartów' na niskim poziomie (a bez tego prewodnika nie załatwiłby nic na przykład na granicy), generalizował. Czasami czułam się jak na wycieczce szkolnej. I wciąż strzaszył. Twierdził, że ten objazd jest najtrudniejszy ze wszystkich objazdów w Rainbow (co jest nieprawdą, bo mam porównanie z kilkoma innymi), straszył, żeby nie rozmawiać z policjantami z eskorty, bo możemy za to trafić na przesłuchanie (miałam okazję poromawiać z jednym z nich i chętnie odpowiedział na moje pytania), straszył, że przejście przez granicę w obie strony potrwa wieki (nie było tak). To było bardzo zniechęcające i wprowadzało napięcie u niektórych, a przecież był to wyjazd wakacyjny! Zakwaterowanie było bardzo w porządku. Trzeba pamiętać, że standardy w tamtym rejonie świata są inne, ale wszystko w naszych pokojach było OK. Pokoje duże, z klimatyzacją, w łazienakch czasem wanna, czasem prysznic. W Algierze, wbrew temu co mówi opis, śpi się dwie noce w tym samym hotelu. Śniadania nie zawsze obfite, ale zawsze dało się znaleźć coś do zjedzenia. Na pewno zawsze były rzeczy słodkie:), ale jajka czy warzywa również. Wi-fi działa różnie w zależności od hotelu. Jeśli ktoś potrzebuje mieć dostęp do internetu poza hotelem, dobrze jest mieć np kartę eSIM. Mieliśmy też kolacje poza hotelami i te były serwowane, w hotelch w formie bufetu. Wyjazdy najczęściej były o 6.50, 7.00. Najwcześniej trzeba było wstawać przez dwa ostanie dni ze względu na pory lotów. Na wszystkie zakupy trzeba mieć gotówkę w lokalnej walucie. W Tabarce można wymienić pieniądze w hotelu, na terenie Algierii można to było zrobić u lokalnego pilota.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria Tabarka
ROMAN, czestochowa 03.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiBardzo udany wyjazd, pogoda dopisała Przewodnik Pan Kamil z dużą wiedzą którą się chętnie dzielił . Polecam
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała Algieria, za mało Tabarki
Krzysztof, 19.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: do 25 lat, w parzeAlgieria jest warta odwiedzenia, bez masowej turystyki z ciekawą historią w zasadzie byliśmy jedyną zorganizowaną grupą z Europy podróżującą po tym wspaniałym kraju. Warto przyjechać dla samej cudownej Konstantyny oraz balkonów Rhoufi. Ruiny miast w Tipazie czy Timgadzie idealne dla miłośników historii starożytności. Jedzenie dobre, hotele jak na objazdówkę bardzo dobre, w mojej ocenie najlepszy podczas pobytu był w Konstantynie, najsłabszy w Annabie. Ludzie bardzo gościnni i pomocni, wielokrotnie robili sobie z Nami zdjęcia. Program z małymi wybaczalnymi problemami. Niestety nie udało się zobaczyć pomnika męczenników w Algierze, który był zamknięty a także nie było przejazdu otwartym autobusem przez Algier, program w Algierze do dopracowania, potencjał stolicy niewykorzystany. Czas wolny, który dostaliśmy w Algierze niestety był zbędny- wysadzono nas w nietrakcyjnej części miasta na godzinę- ciężko było ją wykorzystać w satysfakcjonujący sposób. Zdaję sobie sprawę z odległości trasy i napiętego programu niestety było dużo poganiania ze strony pilota wycieczki. Pilot Naszego wyjazdu niestety też miał swoje problemy, odkładanie opowiadania o tym kraju "na później" mijało się z celem, a także brak dobrych decyzji w sytuacjach gdzie należało kierować się zdrowym rozsądkiem. Wybierając tę wycieczkę należy zdawać sobie sprawę z długiego oczekiwania na granicy Tunezyjsko- Algierskiej, oczywiście to nie wina Rainbow tylko archaicznego systemu wjazdu w Algierii. My oczekiwaliśmy około 4 - 4,5 godziny, jednak podobno były grupy, które oczekiwały na granicy nawet 8. Autokary komfortowe, klimatyzowane, lokalni przewodnicy bardzo pomocni i niestety bardziej zainteresowani przekazaniem Nam wiedzy o swoim kraju niż Pan Pilot. Sugestie dla biura to pokazanie chociaż w niewielkim stopniu Tabarki, są tam ruiny, które można było pokazać, przemeblowanie programu w Algierze- jeśli nie możemy być wpuszczeni do Wielkiego Meczetu, to chociaż możliwość chwilowego zatrzymania się w celu sfotografowania największego minaretu na świecie, Bazylika Matki Boskiej Afrykańskiej też została pominięta. Pozdrawiam grupę z którą byliśmy w sierpniu 2025, dziękuje za wszystkie rady i życzę tylu powrotów co wyjazdów.