Opinie o Algieria i Tabarka - starożytna północ i dzikie wybrzeże Tabarki
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
ALGIERIA objazd
.... 14.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, samemuProgram intensywny,dobrze dobrane punkty zwiedzania. Hotele bardzo słabe i brak wody w pokojach. Algier powinien być dwa dni zwiedzania.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria
Patrycja Maria, 16.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiAlgieria cudowny kraj który powoli otwiera się na ludzi z całkiem niezłym zapleczem hotelowym. Ciekawy program wycieczki pod opieką pilota Remmiego który pokazał nam ten kraj w wakacyjny- luźny sposób z ogromną pomocą Jogurtha (strona algierska) zaplecze techniczne etc;). Niestety wielkim minusem jest ilość osób tutaj Rainbow raczej powonienie pójść w ślady swojej konkurencji i po prostu zmniejszyć ilość uczestników. Ponadto zaplecze hotelowe w Tunezji niestety biuro się nie popisało.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria i Tabarka - starożytna północ i dzikie wybrzeże Tabarki
Rycho 23.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąAlgierię można polecić. Jednak Rainbow powinien zadbać o skutecznego pilota na wszystkie terminy (czytaliśmy przed wyjazdem oceny pilotów i większość była wysoka). To nie Algieria jest winna niskiej ocenie. Słaby pilot zmienia ocenę ale nie zmienia ceny wycieczki. A niniejsza opinia ma posłużyć jako informacja dla organizatora i potencjalnych uczestników, że nawet najciekawszy kierunek może zostać zaprzepaszczony przez złą organizację i niezaangażowane podejście pilota do pracy. Po kolei: (a) Intensywność programu (3,5) – byłoby ok, gdyby nie chaos wprowadzony przez pilotkę. Po Algierze jeździliśmy trzy razy tą samą trasą zamiast kolejno zwiedzać atrakcje wg programu, na którego realizację brakło czasu. Nadmieniam, że grupa (bodaj 36 osób) była zdyscyplinowana. (b) Program wycieczki (3,5) – w zasadzie ok , ale pod warunkiem realizacji a ten nie został w całości zrealizowany. Dodatkowo proponowałbym „wycięcie” Biskiry i zharmonizowanie Algieru. Z uwagi na zaniedbania dotyczące transportu z Algieru, przepadł ostatni dzień w Tabarce (zamiast w południe grupa dotarła wieczorem) . (c) Wyżywienie (4,0) – dobre i wystarczające. Lunche regionalne zapewnione przez organizatora były bardzo smaczne. Był też czas na zakup lunchy we własnym zakresie (dlaczego we własnym zakresie?). (d) Pilot (0,5) – dramat. Pani Ania jak sama powiedziała jest od zebrania „pieniążków”. Uczestników zgłaszających jakiś problem odsyłała do algierskiego (angielskojęzycznego) przewodnika. Nie zapewniła kompletnego tłumaczenia słów przewodników algierskich (z j. angielskiego). Przejechaliśmy setki kilometrów w zasadzie w milczeniu. Od pilotki usłyszeliśmy niewiele informacji czy ciekawostek. Dodatkowo „zgubiła” na lotnisku w Algierze 4 uczestników, którzy pozostawieni sami z arabskojęzycznymi celnikami nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu z powodu błędnych danych, przekazanych przez organizatora do linii lotniczych. Pilotka jednak na pokład samolotu weszła wcześniej. (e) Transport (2,0) – autokarowy w porządku, natomiast przelot wewnętrzny z Algieru do Annaby nie został zapewniony dla wszystkich uczestników (3 uczestników zostało arbitralnie wyznaczonych do przejazdu 550 km samochodem, w tym rozdzielono rodzinę). Ponadto na lotnisku zostało 4 uczestników „zgubionych” przez pilotkę. Całej sytuacji nie ma co opisywać ponieważ mam nadzieję, że taki chaos i zaniedbania to incydent i Rainbow zadba o to aby taka sytuacja sią nie powtórzyła. (f) Zakwaterowanie (4,0) – oprócz Tabarki hotele spełniały wymagane standardy.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Algieria - kraj intrygujący i ciekawy
Gosiahn 15.07.2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiObjazd po Algierii wspominam dobrze przede wszystkim dzięki grupie uczestników, których poznałam. Niestety organizacja wyjazdu pozostawiła u mnie spory niedosyt. Największym rozczarowaniem była praca pilotki. Już na początku usłyszeliśmy, że jej zadaniem jest głównie zebranie pieniędzy. Podczas wielogodzinnych przejazdów między kolejnymi miejscowościami praktycznie nie przekazywała informacji o kraju, jego historii czy kulturze. W zwiedzanych obiektach oprowadzali nas lokalni przewodnicy mówiący po angielsku, natomiast tłumaczenie na język polski było bardzo skrótowe i ograniczało się często do pojedynczych zdań. Dodatkowo grupa nie została wyposażona w system tour guide, przez co osoby stojące dalej nie słyszały tłumaczenia. Na zwróconą uwagę usłyszeliśmy jedynie, że należało je zamówić w biurze. Program wycieczki również budził moje zastrzeżenia. Zwiedziliśmy trzy miasta rzymskie, które z czasem stały się do siebie podobne, przez co program był dość monotonny. Wycieczki fakultatywne nie spełniły moich oczekiwań. Przejazd odkrytym autobusem drogą szybkiego ruchu odbył się bez żadnego komentarza przewodnika dotyczącego mijanych miejsc. Część punktów programu została pominięta, a uczestnicy nie otrzymali informacji o przyczynach tych zmian. Algieria okazała się krajem niezwykle ciekawym, z pięknymi zabytkami i gościnnymi mieszkańcami. Nie żałuję, że tam pojechałam. Mam jednak poczucie, że przy lepszej organizacji i bardziej zaangażowanym pilocie wyjazd mógł być naprawdę wyjątkowy. Piszę tę opinię nie po to, aby kogokolwiek zniechęcać, lecz aby przyszli uczestnicy wiedzieli, czego mogą się spodziewać, a organizator miał szansę wyeliminować niedociągnięcia.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny kraj, ale mogło być lepiej
Smutas 25.09.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeMarzyłam o wyjeździe do Algierii. Nie zawiodłam się - kraj, zabytki, widoki, rośliny, ludzie - wspaniali. Ta wycieczka, to ledwie skubnięcie tego, co można zobaczyć, poczuć, posmakować, ale tak jest na objazdówkach. Algierski przedstawiciel touroperatora - Yogurta zwany Kefirem lub Maślanką - super. Tylko dlaczego nie pojechał z nami Pan Kamil, o którym czytałam w opiniach. Podobno duża wiedza, ciekawie opowiada. Tego bardzo brakowało. Remi - sorry - rzadko odpowiadał na pytania i ciągle powtarzał, że to nie czas, żeby o tym mówić, powiemy o tym później, we właściwym czasie - czyli nigdy. Słabo, bardzo słabo. Cały klimat wycieczki zrobił Pan Marek (uwielbiam Pana) z rodziną, który wrócił do Algierii po 40 latach. Opowiadał wspaniałe anegdoty z życia w Algierii w tamtych czasach. Dusza towarzystwa i wspaniały gawędziarz. Bez niego długie przejazdy autobusem byłyby nudne i ciągnęły się w nieskończoność. A propos autobusu - 3 razy był wymieniany - masakra. Podobno jeden nie miał przeglądu (ten najlepszy). Drugi zatrzymywał się znienacka np. na rondzie, albo w trakcie przejazdu przez miasto. Ekstra dodatek i niezły folklor stanowiła eskorta policji lub żandarmerii, która torowała nam drogę przez cały czas pobytu i nie spuszczała z oczu. Czuliśmy się jak delegacja VIP-ów. Hotele bardzo fajne, duże przestronne pokoje z klimatyzacją, lodówką, wodą a czasem zestawem do parzenia herbaty i kawy. Standard lepszy niż w Tunezji. Posiłki jak na taki nieturystyczny kraj do przeżycia, ale te lunch-e na siłę organizowane psuły plany. Żeby nie zwiedzić do końca przepięknie zachowanych ruin rzymskich, bo śpieszymy się na lunch, bo ryba stygnie - słabe. Przyjechaliśmy tam przede wszystkim zwiedzać. Ciągle zbyt mało czasu na smakowanie i poznawanie. Mało czasu w starych częściach miast na spacer, podziwianie pięknych kolonialnych budynków. Niektóre punkty programu - z kosmosu np. młyn Ferrero, którego nie oglądaliśmy, bo podobno nie ma co oglądać, Museum malarza w Bu Sa' adzie - żart. W muzeum właściwie nie ma jego prac!!! Wizyta w rzekomym domu rzemiosła (kolejny żart) - strata pół dnia. Dobrze, że trochę pospacerowaliśmy i mogliśmy popatrzeć na normalne, codzienne życie np. na targowisku. Wszędzie pod czujnym okiem smutnych panów. Algieria jest piękna. Chcę tam wrócić. Pojechać na pustynię, do Oranu .... może jeszcze się uda. Ludzie są przyjaźni i uśmiechnięci. Turystów brak.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nieudany wyjazd
BOGDAN, ELK 24.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuJest to moja kolejna wyprawa z biurem . Niestety generalnie nieudana . Objazd Algierii to całkowite nieporozumienie. Przy tych odległościach , przejechałem około 2700 km , przez tydzień czyli 78 procent czasu w autokarze. Nie zaprzeczam algierskie biuro robili wszystko aby wyjazd był udany niestety i Salomon … . Hotele algierskie czyste jedzenie dobre ale marnota zwiedzania . Szczerze w tym wydaniu odradzam . Pobyt w Tabark to mój najgorszy z dotychczasowych . Strasznie brudno a hotel znacznie gorszy niż w opisie . Zapewne biuro tego nie puści więc opublikuje w mediach pozdrawiam wszystkich podróżników .Bogdan Wojtach
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Blamaż pilotażu !!!
BOGDAN MAREK, Niepołomice 02.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzePani Ania została desygnowana przez Rainbow na pilotkę tej wycieczki. Szybko okazało się, że nasza Pani nie ma zielonego pojęcia o kraju do którego z nami jedzie. Na każdym kroku wychodziła jej niekompetencja i brak merytorycznego przygotowania. Na domiar złego okazało się, że nie potrafi na przyzwoitym poziomie tłumaczyć lokalnych przewodników. Tak więc jednym słowem - Porażka!!! Jeżeli komuś zależy na tym żeby się czegoś o Algierii dowiedzieć i cudownym przypadkiem miałby przeciek, że ta Pani ma być pilotką wycieczki, to szczerze doradzałbym zmianę terminu, bo prawdopodobnie się rozczarujecie. No chyba, że ktoś trafił na tę wycieczkę przypadkowo i mu wszystko jedno czy zwiedza Algierię, Maroko, Francję czy inny Wietnam…..My z żoną jesteśmy totalnie zawiedzeni, a naprawdę Algieria na to nie zasługuje. Podsumowując, ze względu na tak beznadziejny pilotaż, nie dam rady ocenić tej wycieczki dobrze, jednak Algierię polecam jak najbardziej….tylko z innym pilotem. Z przyziemnych spraw: hotele i żarcie ok. PS. Do szefostwa Rainbow - tacy piloci raczej nie zwiększą Wam liczby klientów ale może macie ich już zbyt wielu?
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Duże rozczarowanie
Justyna 01.07.2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka do Algierii miała być okazją do poznania jednego z najmniej turystycznych krajów świata. Niestety w praktyce okazała się dużym rozczarowaniem. Największym problemem było niezrealizowanie programu albo zrealizowanie go na zasadzie odhaczania punktów bez poświęcania im dużej uwagi. Wycieczka do kanionu rzeki Rhumel trwała około 30 minut (a nie godzinę) – przeszliśmy jedynie wyznaczoną trasą, bez jakiejkolwiek opowieści o miejscu czy jego historii. Nie polecam wydawania na nią 20 EUR. Podobnie wyglądała wizyta w wiosce berberyjskiej – zeszliśmy tylko po schodach, nie otrzymując żadnych informacji o kulturze, architekturze czy życiu mieszkańców. W Algierze również nie zrealizowano programu. Nie zwiedziliśmy Kazby w sposób opisany w ofercie. Lokalna przewodniczka prowadziła grupę głównie do sklepów swoich znajomych, nie poczuliśmy klimatu miasta. Nie odwiedziliśmy również Pałacu Mustapha Pacha ani Ogrodu Botanicznego. Cały wyjazd sprawiał wrażenie chaotycznego. Plan dnia często się zmieniał, część atrakcji skracano lub pomijano, a zamiast poznawania kraju dużo czasu poświęcano na postoje w miejscach nastawionych na zakupy. W wielu lokalizacjach brakowało komentarza przewodnika – przechodziliśmy przez ciekawe miejsca, nie dowiadując się praktycznie nic o ich historii i znaczeniu. Od wycieczki objazdowej oczekuję czegoś więcej niż przemieszczania się autokarem z punktu do punktu. Przewodnicy nie mieli mikrofonów, więc często nie było ich nawet dobrze słychać. Przejazd autokarem po Algierze, na szczęście się na niego nie zdecydowaliśmy, zamiast tego zawieziono nas naszym autokarem, podobną trasą pod Pomnik Męczenników. Zobaczyliśmy więc dokładnie to samo co grupa, która opłaciła przejazd (nie muszę dodawać, że nikt nie opowiedział im nic o mijanych miejscach). Dużym zaskoczeniem była również kwestia bezpieczeństwa. Przez cały pobyt towarzyszyła nam eskorta policji, o czym organizator nie informuje w opisie wycieczki. Wielokrotnie nie można było swobodnie wyjść z hotelu na spacer bez obstawy, a spora część dnia upływała na czekaniu, aż zmieni się eskorta lub zostaną dopełnione formalności związane z jej organizacją. Rozumiem, że wynika to z lokalnych przepisów i względów bezpieczeństwa, jednak uważam, że taka informacja powinna znaleźć się w opisie oferty. Dla wielu osób może mieć istotny wpływ na decyzję o wyborze tego kierunku. Opis wycieczki na stronie internetowej powinien rzetelnie przedstawiać jej rzeczywisty przebieg. Klienci powinni wiedzieć nie tylko, jakie miejsca odwiedzą, ale również w jakich warunkach odbywa się zwiedzanie i jakie ograniczenia obowiązują na miejscu. Ostatecznie odniosłam wrażenie, że więcej o Algierii dowiedziałabym się z dobrze przygotowanych materiałów na YouTube niż podczas tej wycieczki. To szczególnie rozczarowujące, biorąc pod uwagę cenę wyjazdu oraz obietnice zawarte w programie.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka pełna negatywnych przygód w hotelach w Algierii
Jolanta Borowiecka 26.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeUczestniczyłam w wycieczce od 16-23.06. Niestety zabytki w Algierii są piękne. Natomiast organizacja wycieczki nieprzemyślana (5-6 godzin przemieszczania się autobusem do następnego zabytku, itp). W niektórych hotelach brak suszarek a jak były to zepsute, brak prądu, brudne sanitaria, gniazdka prądu prawie na suficie i często w pokoju było jedno gniazdko, rury zardzewiałe, żarówki nie świeciły (mam zdjęcia jak uda mi się przesłać to Państwu przekaże). Śniadania każdy dzień o 6.00 a wyjazd o 7.00, a wracaliśmy do hotelu o 20.00. czyli wycieczka bardzo wyczerpująca ze względu na długie jazdy autobusem. Jeżeli chodzi o pilota Macieja o wiedzę miał niezłą, natomiast kontakt z wycieczkowiczami był znikomy. Jeżeli ktoś go o coś pytał to odpowiadał arogancko i bezczelnie w sposób żenujący, np. w recepcji pytam go, czy są suszarki w hotelu, a on mi odpowiada, "że nie wie bo nie potrzebuje i nie używa suszarki" "czy w hotelu jest wi-fi" a on mi odpowiada, że teraz jest zajęty...a wystarczy odpowiedzieć "zaraz zapytam i przekaże Państwu.To tylko kilka przykładów , a jest ich o wiele więcej. Sądzę, że pilot po to jest, aby być przekaznikiem informacji wycieczkowiczom, a nie tylko chodzić i przekazywać wiedzę. Również musicie Państwo zmienić treść napisanego programu, jak można napisać w tytule Algieria i Tabarka- starożytna.......przecież Tabarkę nie zwiedzaliśmy , a tylko nocowaliśmy i rano o 700 wyjeżdżaliśmy. Taki tytuł wycieczki nie powinna być....czyżby zadziałała reklama. Również w dniu 6 zwiedzania macie napisane w programie" kontynuacja zwiedzania panoramy miasta". Nie było kontynuacji, a jak można zwiedzać panoramę to ja już nie wiem???????? Brawo dla osoby piszącej!!!!!!!!! Brak higieny i czystości w restauracjach i pokojach przyczyniło się do tego, że mnóstwo osób uległo zatruciu i niestety kilka dni nie spożywało posiłki. A podsumowaniem tej wycieczki przy wyjeżdzie z hotelu autobusem nie chcieli nas wypuścić bo prawdopodobnie "KTOŚ Z GRUPY UKRADŁ TELEWIZOR" autobus stał około około pół godziny przed wyjazdem z hotelu, każdy zdenerwowany i miał wszystkiego już dosyć. Oczywiście to nie dotyczyło naszej grupy. Tak to się zakończyła nasza wycieczka pełna przygód i niepotrzebnych nerwów. Sądzę, że hotele na 4* są nieprzygotowane dla turystów Europy, brak czystości i higieny, podstawowych elementów w pokojach.....również pilot powinien być bardziej otwarty i życzliwy wobec podróżnych. Na koniec chcę zaznaczyć, iż jest to mój 53 państwo, które zwiedzam, ale nawet w Kambodży nie były pokoje i toalety w takim stanie. MAM ZDJĘCIA Z HOTELÓW...w jakim stanie były toalety. Gdyby Państwo chcieli to mam nazwy tych hoteli i udostępnię Państwu


