Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Witam, program wycieczki ciekawy. Hotel *** usytuowany ok 5 km od turystycznej miejscowości z brakiem dostępu do plaży . Spożywanie posiłków w tym miejscu było ryzykowne. Kilkoro uczestników w tym i ja, .miało problemy żoładkowe. Pilotka wyjechała dzień wcześniej i nikt się.nami nie opiekował podczas transportu na lotnisko, jak i w czasie nadawania bagaży. Przez co czułam się.niekomfortowo.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa, która w rzeczywistości jest pobytową z wycieczkami fakultatywnymi - pobyt dużo droższy od zwykłego, bez możliwości wyboru hotelu, a wycieczki w ramach objazdu realizowane z turystami na pobytach w ramach fakultetów. Nie polecam tej wycieczki, ponieważ taniej jest wybrać konkretny hotel (jaki się chce) i wykupić fakultety. Brak pilota wycieczki, mimo iż w umowie jest on wymieniony. O hotelu dowiadujemy się na lotnisku na Teneryfie.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam. Czułam się niezaopiekowana, jak ktoś, kto jak już jest, to trzeba się nim zająć w minimalnym zakresie, bez uważności na jego "potrzeby " dot. zwiedzania. Na lotnisku skierowano nas do autokaru bez pilota, z hiszpańskim kierowcą. W hotelu był problem z zakwaterowaniem, dość szybko udało się go rozwiązać ale stres był. Na drugi dzień po przylocie od razu wysłano nas na wycieczkę na La Gomerę, co wiązało się z koniecznością ponownego wstania bardzo wcześnie, nie było to komfortowe po długiej podróży. Następnie były 2 dni wolnego. Dla mnie jako klientki lepiej by było, gdybym mogła odpocząć po podróży i po 1 dniu wolnego pojechałabym wypoczęta na La Gomerę. Czekając na prom okazało się, że musieliśmy interweniować, aby pani przewodnik nas znalazła, tak źle przekazane były informacje. Od przejęcia nas przez Panią Przewodnik wszystko było już dopracowane i super przeprowadzone. Była to jedyna wycieczka, którą bym poleciła. Pod warunkiem, że byłaby ta Pani Przewodnik. Kolejne 3 dni to zdecydowanie za mało czasu na zwiedzane atrakcje, za mało informacji dotyczących mijanych okolic, historii. 20 minut w wiosce Masca i 20 minut postoju przy wulkanie, aby po 10 minutach mieć 1 godzinny postój przy restauracji z widokiem na wulkan, nie spełniły moich oczekiwań. Z punktu widzenia turysty powinno być chyba odwrotnie. Najważniejsza atrakcja została po prostu zaliczona, bez możliwości nawet spokojnego zrobienia zdjęć czy wejścia na dostępne punkty widokowe. Kilkakrotne upominanie się pani przewodnik o dodatkowy napiwek dla kierowcy, także wywoływał raczej niesmak, niż chęć jego dania, W końcu 215 euro na napiwki pobrane z góry od osoby, to nie jest mała kwota. Z każdym dniem był mniejszy pojazd, a ludzi przybywało. Ostatecznie klienci siedzieli w małym busiku na tylnej kanapie, bez widoków i komfortu bo 4 miejsca zajęte były przez znajomych pani przewodnik. Chyba nie tak powinno to wyglądać. I nie chodzi o to, że ktoś jeszcze skorzystał z wolnych miejsc, ale to chyba klient powinien być priorytetem. Gdybym chciała pojechać bez pomocy i opieki, pojechałabym sama. Miałam zupełnie inne wyobrażenie o tego rodzaju wycieczkach. Myślałam, że opieka jest od przylotu na lotnisko do wylotu, że są przekazywane takie informacje jak ta, żeby nie pić wody z kranu, jak znaleźć swój lot na lotnisku. itp. Nie wszyscy jeżdżą po świecie i mają taką wiedzę. Myślałam, że priorytetem jest klient i jego dobre samopoczucie jest ważne i istotne. Była to moja pierwsza wycieczka samolotem z biurem i nie nie jestem pewna czy mam ochotę na kolejną.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd bardzo spokojny, program nieprzeładowany, dwa dni przeznaczone na odpoczynek lub wycieczki fakultatywne. Na objeździe punkty widokowe, 3 różne prezentacje handlowe (aloesowa plantacja, winiarnia, sklep z winem). Jedna sugestia: - bilet na kolejkę linową na Teide polecam kupić sobie samemu w kasie lub automacie, wtedy kosztuje 42 euro, Rainbow pobiera 47euro bez komentarza skąd taka prowizja
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W styczniu Teneryfa okazała się najkorzystniejszą i najcieplejszą opcją na spędzenie wakacji za rozsądną cenę. Rozczarowały jednak strome, kamieniste plaże, zimno oraz totalny brak zainteresowania rezydentów biura Rainbow, wykonujących swoją pracę "za karę" Brak sprzętu nagłaśniającego i co najgorsze łączenie kilku grup w jedną olbrzymią grupę, bez mikrofonu i bez słuchawek spowodowało to, że po powrocie praktycznie nic nie mogłam opowiedzieć o wyspie czego bym się dowiedziała od przewodników. W trzecim dniu odłączyliśmy się od grupy wynajmując auto i zwiedzając na własną rękę i ten sposób polecam.