Opinie o Tunezja - Gorąca Jak Samum

5.2/6
(334 opinie)
Intensywność programu
5.2
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.3
Transport
5.5
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    27

    Salam Tunezja

    Dorota i Krzysztof, Słupsk 03.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Tunezja to kraj pełen sprzeczności. Niesamowite widoki, urokliwe miejsca pełne historii ale też wszechogarniający brud. Wycieczka objazdowa w pełni pozwala poznać uroki tego kraju a przewodnik Mohamed stanął na wysokości zadania. Ten rodowity Tunezyjczyk pokazał nam kraj od strony swoich rodaków. Historii dotyczących życia mieszkańców jak i odwiedzanych miejsc słuchało się z zapartym tchem. Nazywał nas swoimi dziećmi i dbał o nas jak Ojciec, którym też się tytułował częstując tunezyjskimi smakołykami. Objazd niezbyt uciążliwy pomijając temperatury ale to też lipiec. Podczas całej wycieczki były może dwa ranne wyjazdy o 05:30. Dojeżdżało się na miejsce, zwiedzało godzinę czy dwie i dalej podjazd na kolejny punkt klimatyzowanym autokarem. Kierowca z kimą aż czasami przesadzał. Nie było czegoś takiego, że wysiadało się rano z autokaru i zwiedzało cały dzień do wieczora. Temperatury w lipcu znośne chociaż ponad 40 st. na Saharze daje popalić. Punkty sanitarne na objeździe afrykańskie. Toalety brudne, często brak wody, mydła. Warto zaopatrzyć się w papier, mokre chusteczki i płyny dezynfekujące. W hotelach do mycia zębów warto mieć swoją wodę mineralną. W niektórych hotelach woda w kranach jest słona. Zachwyciło nas Sidi Bou Said – tzw. Tunezyjskie Santorini. Klimatyczne miasteczko w kolorach biało – niebieskich. El Haouaria – piękne widoki, skały i morze. Tozeur Oasis – lekkie rozczarowanie (płatne dodatkowo 10 euro) – kilka palm i zaniedbane mini zoo, przejażdżka bryczką się nie odbyła . Zaghouan ruiny starożytnej Świątyni Wody – strata czasu i drogi. Rajd po saharyjskich wydmach – Ong Jemel – męczący, jazda po asfalcie z niedomagającą klimatyzacją w lipcu bardzo wyczerpująca. Powinno się podjechać po drodze asfaltowej autokarem a jeepami dopiero po pustyni. Krótki lunch w postaci macy i soku palmowego. Uwaga niektórym zaszkodziło. Korzystaliśmy w trakcie objazdu z oferowanych zorganizowanych lunchy płatnych około 25 – 28 dinarów. Jedzenie regionalne serwowane. Niektórzy uczestnicy jedli na własną rękę na mieście za około 10 dinarów na 2 osoby. Na pewno polecam skorzystać z lunchu w miasteczku Gwiezdnych Wojen – przepyszny kuskus. Na jeden lunch przewodnik załatwił regionalne kanapki z tuńczykiem albo mięsem i harissą. Trzeba uważać, bo do łagodnych nie należą. Polecam zrobić zakupy pamiątek w sklepie koło Wielkiego Meczetu w Kairouan. Naprawdę takich cen w całej Tunezji nie było. Za 1 dinara można było kupić 10 pocztówek, przyprawy za około 1,5-2 dinary, ogromna kamionkowa misa głęboka ręcznie malowana za 10 dinarów a na bazarach za taką samą krzyczeli 80. ( dowiozłam w całości w bagażu podręcznym 😉). W wodę mineralną zaopatrywaliśmy się w marketach (bardzo tania). Można kupić więcej i trzymać w autokarze w klimatyzowanych schowkach na górze. Na pewno warto wymienić pieniądze na dinary. Inną walutę przyjmują z niechęcią i się nie opłaca. Nam walutę wymieniał przewodnik. Ale uwaga w hotelu na wypoczynku powiedzieli nam, że przed wyjazdem musimy wymienić wszystkie dinary, bo nie można ich wywozić. Ale wymiana tylko po okazaniu dowodu z kantoru. My takiego nie mieliśmy więc cóż wydaliśmy wszystko w ostatnim dniu. Pierwsze 3 noce spędziliśmy w hotelu w Sousse – Dreams Beach. Hotel usytuowany przy samej plaży. Jednak plaża oblegana przez tubylców, którzy siedzą i ucztują do późnych godzin wieczornych. Standard pokoi znośny – jednak najlepiej wybierać pokoje z parzystym numerem ( od strony ulicy z widokiem na morze). My trafiliśmy pokój 211, który był usytuowany nad wyciągiem kuchennym z zepsutymi łożyskami, który włączał się i tarabanił od 4 rano. W drzwiach balkonowych nie było uszczelek więc hałas niósł się do pokoju. Widok na inny budynek i walające się śmieci na dole. W pokoju brak suszarki do włosów. Bardzo słaba klimatyzacja. Materace wygodne. Jednego dnia przez kilka godzin nie było wody. W budynku hotelu dwa tarasy widokowe, jeden przy basenie a drugi na samej górze w barze. Śniadania monotonne, jeden rodzaj wędliny, sera, herbaty, pieczywa. Jajka, jajka i jeszcze raz jajka. Do tego trochę oliwek, pomidorów, sałatki do wyboru. Bułki z ciasta francuskiego i płatki. Obiadokolacja ryż, warzywa, makaron, mięso. Każdego dnia w zasadzie to samo. Kolejny hotel w Matmacie – Diab Matmata – hotel pełen lokalsów. Pokoje ciemne, słaba klimatyzacja, nie ma suszarek. Na plus budynek hotelu i okolica. Niewielki basen z wątpliwej jakości wodą. Jedzenie porównywalne do poprzedniego hotelu. Hotel – DAR JERBA – Hotel Club Zahra - moloch, wybierać pokój w budynku głównym bo w bungalowach osłoniętych z każdej strony nie można wytrzymać przy temperaturze powyżej 30 stopni. Fajna plaża i basen. Hotel Sunpalm w Duz - pokoje fajne, czyste. Duży basen, dookoła stoliczki i można posiedzieć. Podsumowując na pewno warto zobaczyć ten kraj. Zupełnie inna kultura. Krajobraz Sahary niezapomniany i ta chwila kiedy dotykasz piasku miałkiego jak mąka. A za chwilę rozbijasz się quadami po górkach pustyni i pędzisz a przed tobą, za tobą i dookoła tylko sam piach. Fatamorgana, która na długo zostaje przed oczami. Te zielone oazy między górami w Chebika i kiedy myślisz, że masz już dość wspinania się po górach to w dole widzisz wodospad i z przypływem energii pędzisz by się schłodzić w wodzie, która okazuje się ciepła 😉 Kraj usłany przepięknymi mozaikami, na ścianach, ławkach, w hotelowych pokojach. Miasteczka podobne do greckich biało – niebieskich klimatów urzekające roślinnością i wybrzeżem morza. Wszechobecne mediny, po których można spacerować bez końca. Uliczki wąskie na wyciągnięcie ramion i białe ściany chroniące od słońca. Słodki smak melonów, arbuzów i daktyli jak nigdzie indziej. Potrawy pełne przypraw, dużo aromatycznych kasz pełnych grillowanych papryk, bakłażanów i pomidorów. Ostrość harissy i smak oliwek. Z drugiej strony śmieci, śmieci i jeszcze raz śmieci. Kiedy jedziesz przez ten kraj i widzisz pola usłane śmieciami, piękne gaje pełne drzew oliwnych a u ich podnóża walające się śmieci głównie worki foliowe to nie wierzysz w to co widzisz. Jak można tak zaniedbać kraj, w którym się mieszka aż żal patrzeć. Nie wiem czy kiedyś wrócimy do Tunezji trudno powiedzieć ale na pewno radzę każdemu pojechać choć raz aby samemu się przekonać co ten kraj może zaoferować.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Tunezja

    Urszula, Rumia 28.12.2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wspaniała wycieczka, dużo zwiedzania, ale i czas na odpoczynek w hotelowym basenie. Hotele średniej klasy, ale to zrozumiałe przy takiej atrakcyjnej cenie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Dla wytrwałych.

    Marta, Wrocław 22.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: do 25 lat, z rodziną

    Wycieczka bardzo ciekawa i wyczerpująca. Przewodnik wykonał świetną robotę zarówno w opowiadaniu historii Tunezji jak i w trosce o swoich podopiecznych. Sam plan wycieczki dość męczący i ostatniego dnia zmęczenie dopadło większość osób przez co ostatni dzień był skrajnie wykańczający. Z 3 hoteli w jakich byliśmy, 2 wspominam z uśmiechem. Najwięcej czasu nocowaliśmy w Cesar Palace, który uważam za najgorszy. Cała podróż jeepami była bardzo interesująca i był to jeden z najlepszych elementów wycieczki. W paru miejscach brakowało więcej czasu. Muzea i zabytki były kwestią około 30 minut zaś czas wolny na bazarku i koło Mediny około 1-1.5 godziny. Wycieczki fakultatywne były 3. Farma krokodyli bardzo ciekawa i myślę, że warto zobaczyć te oraz inne zwierzęta a także mieć okazje przytrzymać w rękach małego krokodyla. Quady i Dromader są niestety zaraz po sobie i każda z tych atrakcji trwa 50 minut. Myślę, że jakby było to zorganizowane o wieczornej godzinie dużo by to zmieniło. Ja wzięłam udział w obydwu czynnościach i byłam wykończona, do tego było to koło godziny 14. Jeśli ktoś nie brał udziału musiał czekać prawie 2 godziny w autokarze/kawiarni. Na pewno jest to miejsce do udoskonalenia planu wycieczki. Jeśli ktoś jest gotowy na codzienne wstawanie wcześnie rano i chodzenie w wysokiej temperaturze to bez dwóch zdań polecam. Można się naprawdę dużo dowiedzieć i poznać kulturę Tunezji.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Barwna Tunezja

    Jarosław, Ozimek 09.07.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Poznaliśmy niezwykle barwny kraj, pełen smaków i kontrastów. Na powitanie w pierwszym hotelu mogliśmy degustować lokalne dania. Nasz pilot, pół tunezyjczyk, ciekawie i z humorem opowiadał o blaskach i cieniach życia w Tunezji. Doskonałą propozycją w programie był rajd po pustyni czy jazda na wielbłądach. Wizyta w domu berberów, spotkanie z mieszkańcami i degustacja ich dania przybliżyła specyfikę życia tego ludu. Cały program wycieczki oceniam wysoko. Jedynym minusem był niski standard pierwszego hotelu.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Fajny, intensywny wyjazd!

    Andrzej, Kraków 08.05.2023 | Termin pobytu: kwiecień 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Bardzo ciekawy choć bardzo intensywny wyjazd. Rewelacyjny przewodnik (Abdul). Warto dla lubiących zwiedzać i poznawać!

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    od zachwytu po nieprzespaną noc

    Artur 04.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    Program wycieczki bogaty, różnorodny, ciekawy. Pilot p. Maher mówiący w języku polskim to pilot doskonały - największy atut tej wycieczki (ogromna wiedza, doświadczenie, poczucie humoru, komunikacja). Transport i kierowca bez zastrzeżeń (autokar czysty, gniazdka usb). Jeepy na pustyni brak sprawnych pasów bezpieczeństwa w części siedzeń. Wyżywienie w każdym hotelu tak samo jak dla gości all inclusive - bufet, duży wybór; śniadania poza hotelem na Djerbie ubogie, zimne, raczej bez smaku. Napoje czasami opcja soft drink, czasami tylko woda lub w hotelu w Tozeur dopłata nawet do wody. Intensywność programu: wczesne śniadania (5:00-6:00), powroty do hoteli ok. 18:00. Wszystkie przejazdy łącznie ok. 2300 km. Jednak zarówno dzieci jak i osoby starsze spokojnie dawały radę. No i na koniec temat, na który narzekali prawie wszyscy... hotel Golf Residence - noclegi na początku (2) i na końcu wycieczki. W pierwszą noc zakwaterowano mnie w pokoju sąsiadującym z hotelem obok (pilot wycieczki uprzedził mnie, że "może być głośno" i jeśli nie będzie mi to odpowiadać to na drugi dzień dokonamy zmiany). Okazało się, że było... bardzo głośno, pod balkonem dyskoteka i impreza, która powodowała, że okna się trzęsły. Trwało to do 3:00. Nikomu nie życzę takiej nocy (w szczególności z dziećmi). Śniadanie było o 5:00. Wizyta na recepcji po północy i prośba o zamianę pokoju została skwitowana przez obsługę hotelu drwiącym i szyderczym śmiechem: hahaha disco (niby brak wolnych pokoi, ale na recepcji w szufladkach mnóstwo kluczy). Na drugi dzień zmieniono pokój. Rozumiem, że wycieczka objazdowa i dla Rainbow optymalizacja kosztów, ale 4* hotel Golf Residence to naprawdę miejsce, z którym nie powinno się współpracować (wszędzie brud, chodniki na korytarzach niesprzątane od 20 lat, w łazienkach pleśń i grzyb, a crème de la crème tego hotelu to zasłony w restauracji głównej, które nie były prane pewnie już 10 lub 15 lat i idealnie komponują się z widokami z okien hotelowych (śmieci na dachach i na terenie hotelu). Pozostałe hotele w Tozeur i na Djerbie bez zastrzeżeń. Podsumowując wycieczka na plus (dzięki przewodnikowi i programowi wycieczki), ale pobytu w hotelu Golf Residence nie polecam (brak używania mózgu przez zarządzających - zakwaterowanie gości w pokoju, w którym nie można spać + wszechogarniający brud). Gośćmi tego hotelu w opcji all inclusive są głównie Libijczycy i Algierczycy, trudno znaleźć Europejczyka (nawet w biedniejszych krajach trudno w hotelach 4* o taki brak porządku/organizacji i czystości).

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Gorąca jak Sammum

    Dorota, Poznań 08.11.2023 | Termin pobytu: październik 2023 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Polecam gorąco wycieczkę Gorąca jak Samum chociaż było bardziej gorąco w paździeniku niż sądziłam. Przejazd z dużą prędkością jeepami i piękne krajobrazy saharyjskie są warte powtórzenia. Życzliwość tubylców to wzbudzanie pozytywnych emocji, których ak bardzo brakuje nam Polakom.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Miłe zaskoczenie

    mleczekjacek@gmail.com 03.08.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    W krótkim czasie dużo zobaczyliśmy,zarówno ciekawe zabytki,jak i niesamowity kontakt z naturą ,pustynia,oaza,jezioro solne,palmy daktylowe , wszystko urozmaicone o dodatkowe atrakcje jak Jeepy, dorożki, kłady,kulinarne poczęstunki.Powyższe atrakcje dodatkowymi ciekawostkami i anegdotami osłodził nam niesamowity tunezyjski przewodnik a bezpiecznie we wszystkie miejsca zawiózł nas kierowca autokaru nasz ,,Szumacher''

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Ocena 14 dni w Tunezji: objazdówka + pobyt

    Tomasz, 14.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wyjazd do Tunezji w lipcu/sierpniu to obowiązkowo upały, ale do przeżycia. Co do objazdówki to stwierdzam, że w Tunezji nie ma co zwiedzać. Nieliczne atrakcje można zmieścić w 2 dniach. Warto zobaczyć Koloseum, Akwedukty i Saharę. Reszta to nędzne pozostałości, na które Tunezji brak funduszy by je okazale zaprezentować. To, że wogóle nie byłem totalnie zawiedziony to fakt, że przewodnik ABDUL był niesamowity, opowiedział ze szczegółami o życiu w Tunezji ich mieszkańców, opisał historię kraju i oczywiści opowiadał o..ruinach. Gdyby nie on, naprawdę nie byłoby ciekawych miejsc do zobaczenia. Część dotycząca STAR WARS to porażka, syn 12 lat był bardzo zawiedziony, kilka domków i drewniane imitacje urządzeń szt. 3. Za to quady, wielbłądy czy safari po pustyni to bomba. To obowiązkowo trzeba przeżyć! A wycieczki wykupić fakultatywne na góra 2 dni. 7 dni objazdówki to marnowanie czasu. Pobyt w hotelu uważam za udany. Morze, plaża, zjeżdzalnie i baseny OK. Ceny porównywalne jak w Polsce. Woda 1,5l za 2 dinary. Sprzedawcy nie nachalni. Tunezja brudna, zaśmiecona, mało atrakcyjna. Opalenizna gwarantowana.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Tunezja gorąca jak Samum

    Elżbieta Krystyna, Szczecin 29.10.2023 | Termin pobytu: październik 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Wycieczka bardzo udana, zwiedziliśmy wiele miast między innymi Tunis, Kartaginę ,Kairouan i inne oraz wyspę Djerba. Byliśmy na pustyni i w oazie. Przewodnik opowiadał dużo rożnych ciekawych historii. Hotele na trasie czyste, posprzątane. Obsługa hotelowa miła i pomocna. Jedzenie różnorodne, świeże i bardz dobre. Autokar klimatyzowany, wygodny i wspaniały kierowca. Była również degustacja wspaniałej herbaty i innych przysmaków. Bardzo jestem zadowolona z tej podróży.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem