Opinie o U podnóża Himalajów

5.1/6
(141 opinii)
Intensywność programu
4.5
Pilot
5.1
Program wycieczki
5.1
Transport
4.7
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    27

    Nepal-warto odwiedzić to "inny świat i inne życie"

    PWi Kraków 25.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    W tym polu przepisuję to co poniżej bo nie rozumiem tej strony po co dwa razy pisać to samo. Program ciekawy, Miasta Katmandu, Bhaktapur, Patan-warte zobaczenia. Zabytki,ludność,życie mieszkańców. Dość duże zniszczenia po trzęsieniu ziemi w 2015 ale to co pozostało jest warte oglądnięcia. Pokhara nic specjalnego. Raczej przypomina już "nasze miejsca kurortowe" z dużą ilością knajpek, restauracji i sklepów dla turystów. Znacznie odbiega od rzeczywistych miast Nepalu. Wyjazd w Pokharze do wodospadu, jaskini i obozu uchodżców Tybetańskich-kompletna porażka i strata czasu, Kompletnie nic wartego oglądnięcia. Warto w tym czasie wybrać się do stupy którą góruje nad jeziorem i przy dobrej pogodzie oglądnąć panoramę Himalajów. Dla oderwania od zgiełku miast safari w Parku Narodowym Chitwan -fajna sprawa. Zwierząt może nie ma zbyt wiele ale to takie miejsce na wyciszenie się po ruchliwych drogach i zatłoczonych miastach. Treking to ciekawy spacer przez Nepalskie wioski, a że spotkać można gdzieś po drodze sterty śmieci to taki właśnie jest Nepal i trzeba się z tym liczyć jadąc w tamte strony. Treking dostosowany jest dla wszystkich, jeżeli nie ma ktoś problemów z przejściem 10km z lekkimi podejściami pod górki to nie sprawi mu to kłopotu.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Super trip !

    Grzegorz 26.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Generalnie super trip z jednym malym minusem dotyczacym wycieczki fakultatywnej do bazy Annapurna. Na miejscu dowiedzielismy sie ze loty smiglowcem na Annapurne sa od dluzszego czasu odwolane. Sporo osob wybralo sie na ta wycieczke glownie po to aby faktycznie poczuc klimat Himalajow w tego typu bazie. Oczywiscie w uwagach znajduje sie informacja o tym iz wycieczki fakultatywne zalezne sa od warunkow pogodowych niemniej jednak roznica jest obowiazujacy od dluzszego czasu (kilku tygodni) zalaz lotow a chwilowy zakaz wynikajacych ze zlych warunkow pogodowych w danym dniu. Przelot nad pasmem Himalajow i Mount Everest nieco zlagodzil to rozczarowanie. Poza tym wspaniale wrazenia ! Goraco polecam !.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    59

    Nepal warty poznania...

    Wojtek 20.03.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Wyjazd do Nepalu był moim kolejnym z biurem Rainbow. Kolejnym udanym.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Nepal w styczniu

    Mariola, Legionowo 16.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wycieczka bardzo udana, Pogoda dopisała. Rano rześko, w ciągu dnia ciepło, t-shirt i bluza. Cały dzień słońce. Jedynie na wycieczkę jeepami w parku narodowym trzeba wziąć czapkę, kurtkę i szalik. Strasznie wiało. Jeśli ktoś zdecyduje się na wycieczkę fakultatywną, paralotnie, to trzeba wziąć coś co ochroni uszy od wiatru. Mnie nieźle przewiało, ale było super. Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne, to była niemiła sytuacja. Rainbow podaje sumę 440 USD za lot helikopterem. Pilotka powiedziała nam, że 5 osób w helikopterze. Zgłosiło się 20 osób. Pomyślałam super 20 : 5 = 4. Nie było super. Okazało się, że od października jest limit 400 kg na helikopter. Pilotka powiedziała, żeby wieczorem po kolacji zejść do recepcji ze wszystkim co zabieramy ze sobą na lot helikopterem, więc ja grzecznie ubrana w zimowe ciuchy, litr wody, ciężki aparat fotograficzny itp zameldowałam się w recepcji. Waga wskazała 100, 5 kg. Pozostali przyszli bez ekwipunku. Okazało się, że znalazłam się na liście z dwoma miłymi panami (116 kg i 137 kg). Tylko my troje w helikopterze. Pomyślałam Ok. Nie było ok, kazano nam zapłacić 700 USD!!!!! 260 USD więcej niż pozostałym. W jednym naszym helikopterze umieszczono dwóch Chińczyków, bo waga. Chciałabym zaznaczyć, że były osoby cięższe ode mnie i poleciały za 440 USD. Rainbow powinno poinformować, że może zaistnieć taka sytuacja. Za to duży minus. Ceny bardzo przystępne. Polecam zabranie drobiazgów dla dzieci, szczególnie na trekingu można spotkać ich dużo.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Nepal 2023-04

    Jerzy, DZIERŻONIÓW 20.04.2023 | Termin pobytu: marzec 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Wyjazd do Nepalu był od wielu lat w moich planach. Odwiedziłem kilkakrotnie Indie i teraz przyszedł czas na Nepal. Wizyta ta była kontynuacją poszukiwań duchowych wrażeń. Po przeczytaniu kilku książek i obejrzeniu filmów na ten temat wydawało mi się że jestem już przygotowany do zrozumienia tych klimatów. Lecz czym innym jest wyobrażenie o ludziach i kraju a czym innym jest przebywanie w tych miejscach. I już w pierwszy dzień odwiedzimy Bouddhnath – największą stupę i jedno z najważniejszych centrów buddyzmu tybetańskiego na terenie Nepalu. Wiadomo że miejsca kultu wybierano starannie zanim zbudowano stupę, czy świątynie. To miejsce i wiele innych działa bardzo mocno. My Europejczycy zatraciliśmy wiele z duchowości, zatraciliśmy pewną wrażliwość i jesteśmy bardziej techniczni niż duchowi i w tych miejscach to się widzi i czuje. Generalnie polecam każdemu odwiedzić ten kraj, tych ludzi i miejsca starej religii. Wycieczka była bardzo udania i świetnie poprowadzona przez naszą panią Karolinę przewodnik z Rainbow i Mitrę miejscowego przewodnika.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    wszystko jest nepalskie ;)

    Joanna Maria, Węgrzce 07.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Cześć! Bardzo udany wyjazd. Program ciekawy , zrealizowany w całości co mogło być nie takie oczywiste ze względu na pogodę. A dobra pogoda potrzebna jest aby zrealizować lot nad Himalajami czy lot do podnóża Annapurny. Hotele OK! Posiłki także OK. Karolina ,pilot wycieczki ,znakomita , na pytanie jaki jest autokar którym będziemy się poruszać , odpowiedziała , "no wiesz jest taki nepalski" . Wszystko było ciekawe , tajemnicze może dziwne bo taki jest Nepal.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    Piękne Himalaje!

    Bożena, TYCHY 12.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wróciłam zachwycona i każdemu polecam tę wycieczkę, choć i minusów trochę było. Kraj pełen kontrastów, zadziwiający i zaskakujący na każdym kroku, Dosłownie już od pierwszej minuty na lotnisku zaskoczenia się zaczynają i później już zdarzają się każdego dnia. Piękne góry, których nie sposób opisać - po prostu trzeba je zobaczyć. Podobno można trafić na pogodę, która nie pozwala na te zachwyty, ale na szczęście nam się udało! Katmandu nie podobne do żadnej innej stolicy. Miasto zniszczone trzęsieniem ziemi w roku 2015, bardzo powoli z tych zniszczeń się podnosi. Drogi w bardzo złym stanie, korki, tłoki olbrzymie. Brak wysypisk śmieci, woda tylko uzdatniana. Mimo to ludzie radośni, usmiechnięci, kierowcy świetni. Mimo, że jest bardzo biednie ale dla turystów hotele całkiem przyzwoite. Katmandu brudne i zakurzone, Pokhara i inne zwiedzane miejsca już inne, czystrze i spokojniejsze. Czysta pościel i ciepła woda była wszędzie. Braki prądu się zdarzały ale bardzo krótkotrwałe i ogólnie nie były uciążliwe.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    72

    U podnóża Himalajów

    Elzbieta 07.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodziną

    Spodziewałam się innego obrazu Katmandu,tymczasem zobaczyłam chaotycznie zabudowane zakurzone miasto.Pył który pokrywa praktycznie wszystko-nawet zieleń roślin nie jest zielona wynika w porze suchej z braku opadów i wilgoci w powietrzu,jak również z powodu trzęsienia ziemi 2 lata temu,jak również z rozkopania ulic z powodu układania nowych rur.Dużo jest ulic z nieutwardzoną powierzchnią,korki niesamowite co przestaje dziwić jak zobaczy się jakie pojazdy i w jakim stanie tam jeżdżą,brak sygnalizacji świetlnej-teoretycznie ją widać jednak nie działa i ruchem kieruje policja niekoniecznie skutecznie. Po trzęsieniu ziemi 2 lata temu widać jeszcze wiele zniszczeń,zabytkowe przepiękne budowle są popodpierane belkami i widać ,że firmy zagraczniczne odbudowują je starając się wykorzystywać do tego oryginalne materiały,cegły,dachówki.Można powiedzieć,że Katmandu ma swój specyficzny klimat .Nepalczycy są bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów,dzielnie walczą ze skutkami trzęsienia ziemi.Nepal jest absolutnie jedyny w swoim rodzaju i bardzo polecam odwiedzenie tego kraju z całą jego specyfiką.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Naprawdę warto

    Mariusz Eugeniusz, Będzin 04.01.2017 | Termin pobytu: listopad 2016 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Przed podjęciem decyzji o wyjaździe do Nepalu przeczytaliśmy prawie wszystkie dostępne opinie osób , ktore podrożowały z REINBOW jak i turystów indywidualnych . Co prawda był one z okresu przed trzęsieniem ziemi i były pełne sugestii co do mnóstwa niedogodności . Niepomni tym uwagom pojechaliśmy i .. . Naprawdę warto. Hotele na bardzo dobrym poziomie , do wyżywienia brak jakichkolwiel zastrzeń , w każdym hotelu dostępna i szybka sieć internetowa, pełna dostepność do telefoni komorkowej . Drogi i transport w dość kiepskim stanie, ale jak na naprawde biedny kraj po zniszczeniach trzesienia ziemi i po okresie monsunu to i tak do przeżycia . Nepalczycy zawsze serdeczni i uśmiechnięci ,bez natarczywości znanej z innych stron Azjji. Masywy Himalajskie mieliśmy widokowo na całej trasie / pogoda nam podobno wyjatkowo dopisała /. Zabytki w Katmandu a zwłaszcza w Bhaktapur i w Patan pięknie zachowane ,częściowo po i w trakcie restaurowania. Tak głośno opisywanych i nagłaśnianych zniszczeń po trzęsieniu raczej nie widać .Owszem śą ,bo były , ale w niczym to nie przeszkadza w odbiorze tego piekna .

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Nieziemsko a jednak przyziemnie

    Michał / Łódź 02.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wycieczkę jako "objazdówkę po Nepalu" polecam aczkolwiek nie jest to ani intensywna ani jakaś ekstremalnie bogata w oglądane atrakcje (nie wliczam płatnych mega drogo fakultetów typu lot samolotem/helikopterem czy choćby zapalanie szczytów). Zacznę od MINUSÓW gdyż na to zawsze patrzę przed wyborem lukrowanej oferty biura: 1. Przejazdy autokarem na długich dystansach (a są takie trzy: najdłuższy Katmandu-Pokhara) NIE SĄ malownicze tylko męczące po klepiskach gruntowych uznawanych za autostrady z przeważającą prędkością 30km/h. Dodając do tego autokar w typie PKSu z lat 80-tych te 8 godz i kolejne przejazdy 4/5 godz warto mieć cierpliwość bo książki czytać się nie da na tych wertepach (do tego skrzypiące szyby i słabe nagłośnienie na tyle busa). 2. Noclegi bywały różne ale głównie irytujące: w Katmandu brak ciepłej wody po 19-tej, w Chitwan braki prądu i pokój z cieknącym zlewem ale po zgłoszeniu zmieniono, Pokhara to problem z dogrzewaniem pokoju. Katmandu na powrocie brak prądu kilka razy w rzekomo nowym budynku (piętro nr 1 dopiero się buduje). Jedzenie monotonne (makaron, ryż, rozwodniona zupka, niewiele warzyw - tutaj dodam, że Chitwan miało najlepszy serwis jedzeniowy, bufet szwedzki do oporu, w pozostałych zwykle po 5 min brakowało dań i donoszenie zajmowało dużo czasu, poza tym często jedzenie było zimne). 3. Atrakcji dałoby się zobaczyć więcej niż typowe centra miast i jakieś świątynie (połowa z nich zupełnie nie potrzebna). 4. Pilot Andrzej - fajny gość ale wiedzy nt Nepalu przekazał nam tyle co wyszukiwarka Google. Podczas podróży busem był problem z nagłośnieniem więc nie mówił. A jak mówił to banały. 5. Fakultety to ekstremum. Od momentu zaklepania wycieczki podniesiono cenę kilka razy. Jak się okazuje finalna cena za choćby lot helikopterem na miejscu jest o kilkaset dolarów niższa, podobnie z ceną za lot samolotem aby obejrzeć Mt Everest - uwaga, nie oglądacie góry tylko lecicie jakieś 30-50 km dalej widząc szczyt jako zapałkę. Jak macie dobre aparaty to można zrobić zooma! 6. Nie potrzeba żadnego foto na wize. Wyrabiaja na miejscu jak wypełnisz wniosek wczesniej a jak nie to na miejscu sa automaty do wypelnienia. Fotka zbyteczna. Platnosc za wize tylko karta. NA PLUS: Można zobaczyć trochę Nepalu. Warunki w noclegach różne. Ja kupiłem w first za 6k - więcej bym za tą wycieczkę nie dał (zwłaszcza że fakultety i dopłata dla pilota to jakies 4k) . Fakultety zdecydowanie samemu można taniej ogarnąć ale nie ma na wycieczce na to czasu. Nie potrzeba żadnych repelentów na komary - byłem w grudniu, zero komara na safari. Bardzo fajna wycieczka po polach Pokhary zrealizowana przez Andrzeja – mega plus! Zobaczyliśmy jak wygląda życie codzienne na polu i skosztowaliśmy trochę bimbru. To była piękna wycieczka, warta powtarzania. PRAKTYCZNE INFO (którego biuro nie podaje): Jest tam MEGA tanio. Jak myślałeś że jadąc na Ukrainę będziesz "Panem" to w Nepalu jesteś "Bogiem". Niestety. Za zwykłe rzeczy zapłacisz grosze: woda zamiast kosztować 5 zł kosztuje 1 zł, magnes zamiast 10 zł kosztuje 1 zł, mega jedzenie w restauracji zamiast polskiej ceny 50-80zł kosztuje 20 zł. Tak samo taxi za które w PL byś zapłacił 80 zł za 5 km tam zapłacisz za 10 km kilka złotych... Doceń to, daj tym ludziom napiwek, nie targuj się o nasze 5 złotych a dla nich połowę miesięcznej pensji. Bądź człowiekiem, miej empatię. Jak spojrzysz na poziom szkolnictwa - to akurat odwiedziliśmy będąc w szkole na wzgórzach Pokhary - to uzmysłowisz sobie, że polskie dzieci żyją w luksusie. Dziękuję Rainbow za możliwość wycieczki, jaka była to już mam w pamięci i napisałem, ale doświadczenie pozostało. I o doznania tu chodzi. Żyjmy i korzystajmy z możliwości poznawania świata dzięki takim biurom podróży!

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem