Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nepal zachwyca. Zachwyca duchowością, chaosem , mieszanką kultury buddyjskiej i hinduistycznej, krajobrazem od dżungli przez pola ryżowe do wysokich gór oraz życzliwością i spokojem mieszkańców. Objazdówka bardzo udana. Program lajtowy, momentami nawet za bardzo. Miałam lekkie poczucie marnowanego czasu, zwłaszcza 3 noce w Pokharze. Za dużo wolnego czasu. Fajnie mieć czas na shopping i poznawanie kuchni nepalskiej, ale można te luki w programie spróbować zapełnić. Niestety jak to coraz częściej ma miejsce na objazdówkach R- aby wykorzystać czas należy wykupić wszystkie fakultety, które tanie nie są, co bardzo podraża wyjazd. Na tej objazdówce bez fakultetów ani rusz jeśli chcemy skosztować prawdziwego Nepalu. Wszystkie wycieczki są warte wykupienia: - Niezapomniany lot do Annapurna Base Camp (polecam jak najwcześniejsze loty, na późniejszych warunki pogodowe mogą się zmienić i albo gorsza widoczność albo odwołany lot) - Paralotnia- mega przeżycie a jak latać na paralotni to tylko z Himalajami w tle - Lot widokowy nad pasmem Himalajów- MUST - piękne widoki a panie stewardessy chodzą z mapką i pokazują, jakie szczyty właśnie mijamy - Zapalanie szczytów - u nas się nie zapaliły i może dlatego tylko tej wycieczki nie rekomenduję W Nepalu jest bardzo tanio. Przykładowo przepyszne pierożki momo w zależności od lokalizacji i knajpy od 100 do 350 rupii. Polecam zatem nie szaleć z wymianą waluty. My wymieniliśmy ok 300$ na 2 osoby, jadaliśmy prawie codziennie na mieście, kupowaliśmy bardzo dużo pamiątek i to było akurat. Wymiana walut dostępna w każdej lokalizacji. Pogoda - przełom kwietnia/maja bardzo ciepło. Trafiły nam się 2 chłodniejsze noce w Katmandu- takie aby zarzucić coś na siebie. Poza tym gorąco, zwłaszcza w Chitwan. Jeśli wybieracie się na lot helikopterem lub na paralotnie- wtedy długi rękaw na paralotnie i lekka kurteczka na helikopter wystarczą. Hotele przyzwoite, jedzenie ok, aczkolwiek polecam wychodzić na miasto i kosztować lokalnych specjałów. Jedyny i największy minus wycieczki....przewodnik. Totalna porażka. Pan Leszek....zero zaangażowania, zero kultury, zero organizacji. Nasz nepalski przewodnik super, natomiast Pan Leszek albo miał pasmo złych dni albo wypalił się zawodowo. Przykłady zachować P.Leszka w sekcji dotyczącej pilota.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśmy na wycieczce, bardzo dobra organizacja, świetna rezydentka z dużą wiedzą. Samo zwiedzanie Katmandu - mogłoby być skrócone, ze względu na piękne góry w dalszej części podróży, świetny kontakt rezydentki z grupą, czekaliśmy do ostatniej chwili na okno pogodowe żeby móc odbyć podróż samolotem/helikopterem w góry. Warto było jechać, hotele po drodze jak na tamte warunki ok, w jednym z nich był hałas i remont.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chodziło przede wszystkim o Himalaje, a te pokazały się dopiero 6-go dnia pobytu. Kończący się okres monsunów nie ułatwił zadania... Tym niemniej - atmosfera Nepalu, podejście do życia samych mieszkańców, mimo bardzo skromnych - żeby nie powiedzieć ubogich - warunków bytowania uczy pokory i pewnego stoicyzmu. Program wycieczki bardzo urozmaicony, hotele poprawne, tylko w Chitwan jakby już ktoś w tej pościeli spał... Wycieczki fakultatywne, szczególnie te w Himalaje (przelot samolotem i wyprawa helikopterem na Annapurna Base Camp) godne polecenia, stoją za nimi - dosłownie - Himalaje, zatem wrażeń moc. Świątynie, stupy, odwiedziny u bogini Kumari, a na końcu bliskie spotkania z krokodylami, nosorożcami i ... małpami nakręcało atmosferę. Do tego super zgrana grupa, które się ze sobą przez te 10 dni mocno zżyła. Przewodniczka Ewa, z dużym doświadczeniem i dystansem do napotykanych przeciwności losu, przeprowadziła nas sprawnie przez bardzo intensywny program wycieczki. Polecam gorąco i szukam w Rainbow kolejnych wyzwań turystycznych :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nasza kolejna wycieczka z Biurem Rainbow za nami. Tak jak zawsze, począwszy od Organizatorów Lokalnych w Olsztynie, aż po zakończenie imprezy, wszystko przebiegało zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Nepal to piękny kraj, ciekawy, ale pełen kontrastów. Żeby zrozumieć, trzeba zobaczyć. Wielowiekowa tradycja miesza się tu z dzisiejszym, jakże trudnym życiem kolorowych Nepalczyków. To ludzie pogodni i uśmiechnięci. Czuliśmy ich przychylność dla turystów. Zwiedziliśmy nie tylko obiekty turystyczne, ale też wielokrotnie spotykaliśmy zwykłych ludzi, przy ich codziennych obowiązkach. Lokalny Pilot Lippen prowadził nas wąskimi uliczkami Katmandu, Bhaktapur, Pokhary, Lalitpur, Kirtipur czy też bezdrożami przez nepalskie wioski. Zewsząd otaczały nas zapachy przygotowywanych poza domem posiłków, targowisk, palących się świec i kadzideł. Lot samolotem wzdłuż łańcucha Himalajów, przy pięknej słonecznej pogodzie, dał możliwość bliskiego spotkania z Mount Everestem i innymi ośmiotysięcznikami. Niestety, ze względu na nieodpowiednie warunki atmosferyczne nie odbyła się wyprawa helikopterem do bazy pod Annapurną. W sumie to za mało, żeby poczuć Himalaje. Nasze zachwyty nad starożytną architekturą Nepalu, nad pięknymi krajobrazami, nawet nad wirtuozerią ruchu ulicznego wyciszyły spływy tradycyjnymi łodziami, wśród leniwie wygrzewających się krokodyli, spotkania z lokalnymi artystami, przebywanie z dziką przyrodą podczas przejażdżki słoniami. Swój niewątpliwy udział w uatrakcyjnieniu wycieczki mieli też kierowcy autokaru, których umiejętność pracy w zespole, doświadczenie, płynność jazdy, uprzejmość i poczucie humoru zapewniły nam bezpieczeństwo i komfort na zatłoczonych i niezbyt dobrych drogach Nepalu. Dyrygentem całego przedsięwzięcia był pilot Biura Rainbow, pan Leszek Kowalczyk, który bogatą wiedzę o regionie przedstawiał w niesztampowy, podszyty nieoczywistym humorem sposób. Dzięki jego dobrej organizacji pracy, każdy dzień był wypełniony od rana do zmroku.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeżeli spodziewacie się, że wysiądziecie na lotnisku w Kathmandu i natychmiast zobaczycie Himalaje, to czeka Was zawód. Jest za to sporo kurzu :-.)Jeżeli myślicie, że 1 stycznia będziecie z Nepalczykami świętować Nowy Rok to uprzedzam, że oni obchodzą go gdzieś w połowie kwietnia - ale jako ludzie bardzo otwarci na nowinki i zwyczaje gringo, chętnie wzniosą z Wami toast noworoczny w naszym terminie:-) Nepal to magiczny kraj, zamieszkany przez bardzo ubogich materialnie ludzi, którzy równocześnie ujmują pozytywnym myśleniem, sympatią i pogodą ducha. W stolicy nie znajdziecie nocą żadnych lamp ulicznych, w całym mieście są dwa skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, których działanie i tak nie zawsze jest respektowane przez tubylców. Prawdziwy Nepalczyk ma klakson i to nim ogarnia większość podstawowych zagadnień - klaksonem się ostrzega, wita i pozdrawia, strofuje i dziękuje. Nepal w przekazach medialnych jawi się jako zrujnowane niedawnym trzęsieniem ziemi miejscem, które niewiele ma, w związku z tym, do zaoferowania. Nic bardziej mylnego ! To przepiękny kraj, jeszce nie skażony komercją, gdzie codziennie spotka Was coś magicznego. Koniec i bomba, a kto nie pojedzie, ten trąba :-)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nepal.to kraj zapierających dech widoków,,wielu zabytków,biedy i serdecznych ludzi i bardzo ciekawej kuchni.Pamiątki polecam kupowac w czasie ostatnich dwóch dni w Kathmandu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo,ciekawy program pozwalający zobaczyć najwazniejsze atrakcje Nepalu,kompetentna pilotka p.Ewa,dobr kuchnia ,przyzwoite hotele.w krótkim czasie bez dużego wysiłku perełki kraju podane na talerzu, bardzo udany wyjazd
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W tym polu przepisuję to co poniżej bo nie rozumiem tej strony po co dwa razy pisać to samo. Program ciekawy, Miasta Katmandu, Bhaktapur, Patan-warte zobaczenia. Zabytki,ludność,życie mieszkańców. Dość duże zniszczenia po trzęsieniu ziemi w 2015 ale to co pozostało jest warte oglądnięcia. Pokhara nic specjalnego. Raczej przypomina już "nasze miejsca kurortowe" z dużą ilością knajpek, restauracji i sklepów dla turystów. Znacznie odbiega od rzeczywistych miast Nepalu. Wyjazd w Pokharze do wodospadu, jaskini i obozu uchodżców Tybetańskich-kompletna porażka i strata czasu, Kompletnie nic wartego oglądnięcia. Warto w tym czasie wybrać się do stupy którą góruje nad jeziorem i przy dobrej pogodzie oglądnąć panoramę Himalajów. Dla oderwania od zgiełku miast safari w Parku Narodowym Chitwan -fajna sprawa. Zwierząt może nie ma zbyt wiele ale to takie miejsce na wyciszenie się po ruchliwych drogach i zatłoczonych miastach. Treking to ciekawy spacer przez Nepalskie wioski, a że spotkać można gdzieś po drodze sterty śmieci to taki właśnie jest Nepal i trzeba się z tym liczyć jadąc w tamte strony. Treking dostosowany jest dla wszystkich, jeżeli nie ma ktoś problemów z przejściem 10km z lekkimi podejściami pod górki to nie sprawi mu to kłopotu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Generalnie super trip z jednym malym minusem dotyczacym wycieczki fakultatywnej do bazy Annapurna. Na miejscu dowiedzielismy sie ze loty smiglowcem na Annapurne sa od dluzszego czasu odwolane. Sporo osob wybralo sie na ta wycieczke glownie po to aby faktycznie poczuc klimat Himalajow w tego typu bazie. Oczywiscie w uwagach znajduje sie informacja o tym iz wycieczki fakultatywne zalezne sa od warunkow pogodowych niemniej jednak roznica jest obowiazujacy od dluzszego czasu (kilku tygodni) zalaz lotow a chwilowy zakaz wynikajacych ze zlych warunkow pogodowych w danym dniu. Przelot nad pasmem Himalajow i Mount Everest nieco zlagodzil to rozczarowanie. Poza tym wspaniale wrazenia ! Goraco polecam !.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd do Nepalu był moim kolejnym z biurem Rainbow. Kolejnym udanym.