Opinie o U podnóża Himalajów

5.0/6
(143 opinie)
Intensywność programu
4.5
Pilot
5.0
Program wycieczki
5.0
Transport
4.7
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Nieziemsko a jednak przyziemnie

    Michał / Łódź 02.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wycieczkę jako "objazdówkę po Nepalu" polecam aczkolwiek nie jest to ani intensywna ani jakaś ekstremalnie bogata w oglądane atrakcje (nie wliczam płatnych mega drogo fakultetów typu lot samolotem/helikopterem czy choćby zapalanie szczytów). Zacznę od MINUSÓW gdyż na to zawsze patrzę przed wyborem lukrowanej oferty biura: 1. Przejazdy autokarem na długich dystansach (a są takie trzy: najdłuższy Katmandu-Pokhara) NIE SĄ malownicze tylko męczące po klepiskach gruntowych uznawanych za autostrady z przeważającą prędkością 30km/h. Dodając do tego autokar w typie PKSu z lat 80-tych te 8 godz i kolejne przejazdy 4/5 godz warto mieć cierpliwość bo książki czytać się nie da na tych wertepach (do tego skrzypiące szyby i słabe nagłośnienie na tyle busa). 2. Noclegi bywały różne ale głównie irytujące: w Katmandu brak ciepłej wody po 19-tej, w Chitwan braki prądu i pokój z cieknącym zlewem ale po zgłoszeniu zmieniono, Pokhara to problem z dogrzewaniem pokoju. Katmandu na powrocie brak prądu kilka razy w rzekomo nowym budynku (piętro nr 1 dopiero się buduje). Jedzenie monotonne (makaron, ryż, rozwodniona zupka, niewiele warzyw - tutaj dodam, że Chitwan miało najlepszy serwis jedzeniowy, bufet szwedzki do oporu, w pozostałych zwykle po 5 min brakowało dań i donoszenie zajmowało dużo czasu, poza tym często jedzenie było zimne). 3. Atrakcji dałoby się zobaczyć więcej niż typowe centra miast i jakieś świątynie (połowa z nich zupełnie nie potrzebna). 4. Pilot Andrzej - fajny gość ale wiedzy nt Nepalu przekazał nam tyle co wyszukiwarka Google. Podczas podróży busem był problem z nagłośnieniem więc nie mówił. A jak mówił to banały. 5. Fakultety to ekstremum. Od momentu zaklepania wycieczki podniesiono cenę kilka razy. Jak się okazuje finalna cena za choćby lot helikopterem na miejscu jest o kilkaset dolarów niższa, podobnie z ceną za lot samolotem aby obejrzeć Mt Everest - uwaga, nie oglądacie góry tylko lecicie jakieś 30-50 km dalej widząc szczyt jako zapałkę. Jak macie dobre aparaty to można zrobić zooma! 6. Nie potrzeba żadnego foto na wize. Wyrabiaja na miejscu jak wypełnisz wniosek wczesniej a jak nie to na miejscu sa automaty do wypelnienia. Fotka zbyteczna. Platnosc za wize tylko karta. NA PLUS: Można zobaczyć trochę Nepalu. Warunki w noclegach różne. Ja kupiłem w first za 6k - więcej bym za tą wycieczkę nie dał (zwłaszcza że fakultety i dopłata dla pilota to jakies 4k) . Fakultety zdecydowanie samemu można taniej ogarnąć ale nie ma na wycieczce na to czasu. Nie potrzeba żadnych repelentów na komary - byłem w grudniu, zero komara na safari. Bardzo fajna wycieczka po polach Pokhary zrealizowana przez Andrzeja – mega plus! Zobaczyliśmy jak wygląda życie codzienne na polu i skosztowaliśmy trochę bimbru. To była piękna wycieczka, warta powtarzania. PRAKTYCZNE INFO (którego biuro nie podaje): Jest tam MEGA tanio. Jak myślałeś że jadąc na Ukrainę będziesz "Panem" to w Nepalu jesteś "Bogiem". Niestety. Za zwykłe rzeczy zapłacisz grosze: woda zamiast kosztować 5 zł kosztuje 1 zł, magnes zamiast 10 zł kosztuje 1 zł, mega jedzenie w restauracji zamiast polskiej ceny 50-80zł kosztuje 20 zł. Tak samo taxi za które w PL byś zapłacił 80 zł za 5 km tam zapłacisz za 10 km kilka złotych... Doceń to, daj tym ludziom napiwek, nie targuj się o nasze 5 złotych a dla nich połowę miesięcznej pensji. Bądź człowiekiem, miej empatię. Jak spojrzysz na poziom szkolnictwa - to akurat odwiedziliśmy będąc w szkole na wzgórzach Pokhary - to uzmysłowisz sobie, że polskie dzieci żyją w luksusie. Dziękuję Rainbow za możliwość wycieczki, jaka była to już mam w pamięci i napisałem, ale doświadczenie pozostało. I o doznania tu chodzi. Żyjmy i korzystajmy z możliwości poznawania świata dzięki takim biurom podróży!

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Pod nepalskim słońcem

    Gdańszczanin 09.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Plan był udany, atrakcje świetnie przemyślane, żałuję że nie dostałem informacji o możliwości pokoju jedno osobowego, bo na pewno czułbym się bardziej komfortowo! Szczególny plus dla przewodnika Jonasza i Mitry.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    różnorodność

    Marcin Mariusz, Brzesko 08.03.2020 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Wycieczka ciekawa, ale mocno uzależniona od pogody. Program nie jest wymagający, dostosowany do każdego wieku. Jak już wiele osób wspominało warto zabrać cukierki, maskotki, kredki, długopisy, jakies drobne kosmetyki - radość dzieci bezcenna,

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Himalaje dla ciekawych świata

    Jarosław, KIELCE 06.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Nepal to rzeczywiście kraj trzeciego świata, co da się zaobserwować właściwie na każdym kroku, zwłaszcza w sferze szeroko rozumianej infrastruktury. Tym bardziej należy docenić starania biura, aby goście z Polski mieli zagwarantowany minimalny standard typowy dla przybysza z Europy. Dość dobre hotele, bardzo przyzwoite wyżywienie, nepalski rzecz jasna, ale czysty i porządnie klimatyzowany autokar, opieka miejscowego kontrahenta Rainbow, starannie przemyślany, nieprzeładowany program, uwzględniający nawet (w niektóre dni) poobiednie sjesty, a przede wszystkim - creme de la creme dla miłośników gór: szansa na bliski kontakt z Annapurną w jej Sanktuarium, czy przelot w pobliżu głównego łańcucha Himalajów Wysokich z Jego Wysokością Mt. Everestem na czele. To tylko niektóre, choć zarazem najważniejsze, atrakcje tej podróży. No i wspaniała, delikatna choć energiczna, pomocna i pracowita pilotka - Karolina. Za jej pracę ogromy plus dla biura! Wycieczka naprawdę godna polecenia!

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Nepal niezapomniana przygoda

    Piotr Jan, Zabrze 19.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Witam było super.Pilot bardzo pomocny miał dla wszystkich czas chętny do pomocy i posiadający ogromną wiedze. Polecam wycieczkę .

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    69

    Mój Nepal

    Agnieszka, Łódź 03.04.2015 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Jak co roku, w czasie ferii zimowych z grupą przyjaciół udaliśmy się w podróż z Biurem RAINBOW TOURS. W tym roku wybraliśmy Nepal- U podnóża Himalajów. Był to najbardziej egzotyczny kraj, jako do tej pory widziałam. Interesujące miejsca, wspaniałe świątynie, w tle Himalaje, park Chitwan (spływ łodziami z możliwością oglądania wygrzewających się na słońcu krokodyli, przejażdżka na słoniach w dżungli), spacery w wioskach w różnych częściach Nepalu i poznanie warunków życia miejscowej ludności, obyczaje religijne i życie codzienne (modlący się pielgrzymi i handel różnymi towarami). Z wycieczki jestem bardzo zadowolona, mogę ją polecać innym, jeszcze niezdecydowanym na wybór tego kraju. Teraz, gdy piszę tę opinię, na mojej twarzy pojawia się uśmiech i miło mi powrócić myślami do Nepalu i chwil, które tam spędziłam. Agnieszka

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    46

    Wizyta w kraju dziesięciu 8-tysięczników

    Waldemar 30.01.2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    W wycieczce pokazano nam trzy miejsca, całkowicie różne od siebie, składające się na całość czyli Nepal. Zabrakło dotknięcia Himalajów, warto dołożyć chociaż pół dnia na pieszą wycieczkę bliżej szczytów w okolicach Katmandu, tym bardziej, że połącznie lotnicze z Nepalem jest codziennie. Przejazd po Nepalu to masakra. Przejazd z Dhulikhel do Pokahry (ok. 220km) wliczając trzy przerwy na toaletę i 1 na lunch zajęła 11,5 godz., z Pokhary do Chitwan - 9 godzin, z Chitwan do Katmandu - 9 godzin. Powszechne jest wyprzedzanie na trzeciego, bardzo często na czwartego, jeździ się zgodnie z zasadą, że rację ma większy, a mniejszy nie ustąpi. Spacerowanie wieczorem po Katmandu to proszenie się o rozjechanie. Nepalczycy pogodni, uśmiechnięci, życzliwi dla turystów, chętnie pozowali do zdjęć, dzieci nas pozdrawiały nie żądając nic w zamian. Nawet psy radośnie merdały ogonami na nasz widok. Podróż do Nepalu - dokładne sprawdzenie certyfikatów szczepienia w Warszawie przed nadaniem bagażu i w Katmandu przy wejściu do terminala. Lot do Nepalu - catering w obu samolotach, w Dubaju w terminalu 3 należy na tablicy lotów odszukać lot do Katmandu (FZ.....) i podążać za strzałkami w kierunku odpowiedniej bramki. Stamtąd autobus opisany nr lotu zawozi pasażerów do terminala 2. Trzeba się bardzo postarać żeby się zgubić. Wiza na lotnisku - wypełniony formularz online NIE JEST AKCEPTOWANY. Należy go wypełnić w jednym z kilku automatów na lotnisku. Po zeskanowaniu paszportu uzupełniamy pozostałe pola, które nikogo nie interesują, komórką robimy zdjęcie ekranu i idziemy do kasy. Dostajemy druczek potwierdzający opłacenie wizy (15- dniowa kosztuje 30$) i idziemy do urzędnika migracyjnego. Kamera robi nam zdjęcie, zostawiamy jeszcze odciski palców i wreszcie jesteśmy w Nepalu. Byliśmy jedyną grupą w terminalu, dla 32 osób zajęło to nieco ponad 1 godzinę. Formularza wyjazdowego nie wypełnia się, za to trzeba pokazać e-bilet aby wejść do terminala wylotowego Maseczki - nikt w nich nie chodzi, nieliczni zakładają w Katmandu z powodu smogu. Liczne kantory wymiany walut, 1$=ok. 128 rupii, 1 €=ok.138 rupii (20-28.01.2023), kursy niemal identyczne we wszystkich kantorach Pogoda - było słonecznie, rano zdarzały się mgły, które szybko znikały. Temperatura od +3C do +25C Wycieczka godna polecenia

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Nepal z dozą pyłu

    DŁ 21.08.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Wycieczka godna polecenia, co prawda ogląda się Nepal w 'pigułce' jednak warto. Hotele na bardzo przyzwoitym poziomie, jedzenie raczej europejskie ale bardzo smaczne i ze sporym wyborem, pilotka bardzo pozytywnie nastawiona do życia i pomocna, autobus dawał radę, nawet wygodny, kierowca mistrzowsko wyprowadzał nas z opresji i nawet przy ich stylu jazdy, czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Ogólnie brakowało nam prowincji i samych Himalajów (dostępne tylko w fakultetach), świątynie i stupy ciekawe jednak chcielibyśmy zobaczyć więcej przyrody i tego, jak żyją ludzie na wsi, miasta są dość zatłoczone, głośne i w upalne dni ciężko tam wytrzymać. Bardzo dobrze wspominamy safari, może tygrysa nie spotkaliśmy ale reszta zwierząt i tak robiła na nas wrażenie. Przekrój wieku na wycieczce szeroki, nawet do 80+ i wszyscy ze spokojem dawali radę. Nastawcie się na duże zapylenie, góry za smogiem, miłych i pozytywnych Nepalczyków, żebractwo (czasem nachalne) i męczący, całodniowy przejazd do Pokhary. Męczy niska prędkość i stan dróg jednak dzięki temu można przyjrzeć się wielu kwestiom bardziej. Polecamy rafting, rowery i helikopter - bardzo ciekawa przygoda.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    147

    U PODNÓŻA HIMALAJÓW

    Jaroslaw, Koscierzyna 13.02.2017 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    WITAM WSZYSTKICH. WŁASNIE WRÓCILISMY Z WYCIECZKI ''U PODNÓŻA HIMALAJÓW'' ROZPOCZĘLISMY NASZA PRZYGODE 30.01.2017. WSZYSTKIM KTÓRZY MAJA JAKIEKOLWIEK WĄTPLIWOSCI CZY JECHAC DO NEPALU POWIEM JEDNO NIE ZWLEKAJCIE ANI MINUTY. PRZEŻYLISMY NIEZWYKLE MIŁE CHWILE .JECHALIŚMY PEŁNI NIEPEWNOŚCI ;JAKIE RZECZY ZABRAĆ ZE SOBĄ ?BO STRASZYLI NAS W OPINIACH, ŻE ZIMNO, HOTELE NIE OGRZEWANE ITP. TRZEBA ZABRAĆ CIEPLEJSZE PUCHOWE KURTKI NA PORANNE ZAPALANIE SZCZYTOW ,KRÓTKIE RĘKAWY NA CIEPŁE DNIE ,BLUZY NA OKRYCIE SIE PO ZACHODZIE SŁONCA . MOŻNZ ZABRAĆ ZE SOBĄ RĘCZNIKI ALE W HOTELACH ICH NIE BRAKUJE ,TAK DLA WŁASNEGO KOMFORTU. DOBRE BUT,BO DUŻO SPACEROWALIŚY .ALE NAJWAŻNIEJSZE DOBRE HUMORY I POZYTYWNE NASTAWIENIE. NASZA PRZEWODNICZKA PANI KAROLINA-SERDECZNIE JĄ POZDRAWIAMY JEST PANI SUPER, DBAŁA O NAS JAK MOGŁA ,ROBIŁA WSZYSTKO ABY NAS ZADOWOLIĆ. DZIĘKI PANI KAROLINO ZA SPACER PO WISZĄCYM MOSCIE ORAZ SUPER TREKING DO STUPY NA WZGÓŻU W POKHARZE . TAM PODOBAŁO NAM SIE NAJBARDZIEJ ,CIEPŁO SUPER SPACEREK ŁODZIAMI ,FAJNE KNAJPKI NAD JEZIOREM. KONIECZNIE SPRÓBUJCIE PIEROŻKÓW MO-MO Z CZYM TYLKO DAJĄ -KURCZAK, MAGO, BAWÓŁ WODNY, A NAJLEPSZE Z ULICY OD TUBYLCÓW. PODRÓŻE AUTOKARAMI PO NEPALU TO NIELADA PRZEŻYCIE ALE KIEROWCY DOSKONALI. WSZYSTKO SUPER ZORGANIZOWANE.WEŻCIE ZE SOBĄ WALIZKI KTÓRE JUŻ NIEJEDNO PRZEŻYŁY ,BO PRZY TYLU PRZEPAKOWYWANIACH NAPEWNO NIE BĘDĄ PIĘKNIE WYGLĄDAŁY .JEŻELI CHODZI O ZAKWATEROWANIE RÓZNIE BYWAŁO RAZ LEPSZE RAZ GORSZE ALE NEPALCZYCY TAK SYMPATYCZNI ,ŻE KTO BY NA TO ZWACAŁ UWAGĘ, W KOŃCU TO BIEDNY KRAJ ALE LUDZIE ZAWSZE ZADOWOLENI I GOTOWI NAM POMÓC JAK SIĘ DA . WEDŁUG NASZEJ OPINI TA DATA TO NAJPESZA PORA NA ZWIEDZENIE TEGO NIEZWYKŁEGO KRAJU PEŁNEGO NIEZROZUMIAŁYCH DLA NAS EUROPEJCZYKÓW ZWYCZAJÓW I ZACHOWŃ. PANI KAROLINA BARDZO FAJNIE TO WSZYSTKO NAM TŁUMACZYŁA WIELKA WIEDZ I WYCZUCIE CO KIEDY NAM POWIEDZIEC. NIEZWYKŁY RÓWNIEŻ PRZEWODNIK NEPALSKI OM ,KTÓRY DBAŁ ,ABYŚMY SIĘ NIE ZGUBILI I CIAMCIALI TAM GDZIE TRZEBA .ZARAŻAŁ NAS POGODĄ DUCHA I UŚMIECHEM . NAPEWNO WRÓCIMY TAM JESZCZE MAM NADZIEJE NIE JEDEN RAZ . POZDRAWIAMY WSZYSKICH KÓRZY SIE TAM WYBIERAJĄ. MAGDA I JERRY.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    U podnóża Himalajów

    Beata z Bielska 21.11.2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Nareszcie udało mi się zrealizować moje podróżnicze marzenie i poleciałam do Nepalu. Jest to bardzo ubogi kraj, jednak kulturowo i przyrodniczo przewspaniały. Nie spodziewałam się tak pięknej architektury newarskiej, wszechobecnych świątyń hinduistycznych i buddyjskich a także uśmiechniętych i kolorowo ubranych ludzi. I te Himalaje!!!Trzeba jednak podkreślić że to kraj trzeciego świata. Drogi to dramat,wiecznie remontowane i zakorkowane.Do tego duży smog i brud. Ale jeśli nie straszne Wam niewygody podróży to na pewno Nepal warto odwiedzić.