5.1/6 (126 opinii)
6.0/6
Nepal- wspaniały kraj. Inna kultura, religia, obyczaje i ludzie. Tam wszystko jest ciekawe i warte zobaczenia.Dziękuję pilotowi wycieczki, Pani Monice Iskra za wzbogacenie planu i super atmosferę. Było super!
Jurek - 20.02.2015
1/9 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Każdy kto choć trochę lubi góry powienien tam być. Nepal - kraj niezwykły, niepowtarzalny, wręcz magiczny. Kraj, w którym czas się zatrzymał, kraj biedny, ale ludzię są uśmiechnięci, przyjaźni. Nepal, to kraj, gdzie nabieramy dystansu do siebie, do spraw, które w Europie uważamy za "ważne". Majestatyczne góry, widok zapierający dech w piersi. Lot samolotem nad najwyższym szczytem świata Mount Everestem pozostanie w pamięci na zawsze. Widok wyłaniającego się szczytu Mount Everestu spośród innych gór - magiczna chwila. Zapalanie szczytów o świcie to kolejny powód, dla kótego trzeba tam być. Wschód słońca nad Himalajami oglądany nad ranem przez okna z łóżka (tak usytuowany jest hotel z wielkimi oknami) to najpiękniejszy poranek życia:-). Niespodziewana wizyta u jednej z Kumari - nepalskiej żyjącej bogini - to niezwykłe odwiedziny. Pokhara skąd rozpościera się najpiękniejszy widok na Annapurnę, to przecudne miasteczko z licznymi knajpkami. W Nepalu na ulicy można zjeść za przysłowiowego dolara - pierożki MOMO - najlepsze na świecie. Każdy, kto podróżuje, a w szczególności po Azji - pownien odwiedzić to magiczne miejsce na naszym globie. My byliśmy w Nepalu 3 miesiące przed trzsieniem ziemi - tak bardzo przeżyliśmy tą tragedię... z wielką chęcią kiedyś tam wrócimy...znów usiądziemy i będziemy godzinami wpatrywać się w najwyższe pasmo górskie świata... Gorąco zachęcamy wszystkich niezdecydowanych do podróży do Neaplu...
Agnieszka - 17.11.2016
33/33 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Nepal jest niedużym krajem położonym u stóp Himalajów, od dawna planowaliśmy z mężem podróż do tego niesamowitego kraju, z pięknymi stupami i świątyniami. Biuro podróży Rainbow wyszło nam na przeciw z pięknie zorganizowaną wycieczką, z którą dotarliśmy do wspaniałych miejsc w Nepalu. Bardzo polecam tą wycieczkę.
BEATA BARBARA - 26.01.2020
21/21 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Uczciwie na wstępie muszę napisać, że ta opinia będzie subiektywna bo inaczej podejść do niej nie mogę, mianowicie tak jak w jej tytule do tego bardzo przyczynili się ludzie, których na tej wycieczce poznałem i to jak z po prostu imprezy dla zwiedzających daleki kraj, powstały niezapomniane wspomnienia. Nie znaczy to, że nie potrafię ocenić samej wycieczki i jej organizacji. Jadąc z Rainbow do Nepalu nastawiony byłem na to iż będę/będziemy (bo nie byłem sam) outsiderami bo spodziewałem się raczej sztywnej pogoni za atrakcjami i zabytkami, robienia zdjęć czego popadnie w gronie obcych mi ludzi z zupełnie odmiennych środowisk, a to nie do końca dla mnie. Nie przewidziałem tylko jednej rzeczy - że takich ludzi jak ja będzie więcej... To sprawiło, że ciągłe trzymanie się raczej z tyłu za grupą, chodzenie tam gdzie nogi poniosą wraz z innymi przerodziło się świetną zabawę z fantastycznymi ludżmi a chwilę potem okazuje się, że z tyłu zostaje spora część grupy :) Największym odzwierciedleniem tego będzie dzień trekkingu, prawie 9 km przez pola i newarskie wioski w trzydziestostponiowym upale, mogłoby się wydawać, że gorzej być nie mogło ale to właśnie ten dzień wspominam najlepiej, jako najlepiej spędzony czas i o ile mi wiadomo nie jestem z takim uczuciem jedyny. Wpływ na to wszystko miała przede wszystkim nasza pilotka Małgosia G., która w dodatku wkomponowała się idealnie w to towarzystwo, co nieznaczy, że kiedykolwiek zapominała o swojej pracy czy wiekszości grupy, możliwe było to dzięki lokalnemu przewodnikowi z Nepalu zwanego A.J. (nie ma mowy bym zapamiętał jego prawdziwe imię :), który zostawał z tyłu z nami abyśmy nie zgubili drogi. I proszę nie zrozumieć mnie źle iż było to codziennością, bo można sobie wyobrazić, że przez takie podejście cierpiała cała grupa nieustannie czekając na "ogon", kiedy my dochodziliśmy to im najczęściej kończył się czas wolny, którego my wtedy nie meliśmy w ogóle, a przyznaje że czasu wolnego dla grupy było więcej niż zakładałem, więc to ogromny plus i choć nasze lądowanie w Katmandu opóźniło się prawie o 2 godziny z powodu braku miejsca na lotnisku, co w zasadzie zawaliło cały pierwszy dzień w żaden sposób nie dało się odczuć w dniach kolejnych, że program do zrealizowania jest zbyt napiety wiedząc, że nadrabiamy zaległości z dnia przylotu. Robotę robi "radyjko" dzięki któremu cały czas słyszy się przewodnika, bez konieczności trzymania się przy grupie a to daje pole do popisu, bo nic mnie nie ominęło a ja mogłem biegać dookoła zobaczyć to czego nie widzieli inni a kiedy w słuchawce zaczynało przerywać wiadome było, że grupa poszła dalej. Czwartego dnia po dziewięciogodzinnej podróży do Pokhary w końcu odbyła się impreza integracyjna w klubie, która przełamała ostatnie granice pomiędzy uczestnikami wycieczki, na której byli niemal wszyscy, a każdego kolejnego dnia było już tylko lepiej. Wstęp miał być krótki a wyszło jak wyszło jak wyszło, ale po prostu musiałem napisać coś od siebie i zaznaczyć, że pomimo różnic i kontrastów powstała zgrana ekipa i zamieniła wycieczkę w fantatyczną imprezę. Po przeczytaniu tego komentarza można pomysleć, że to jaki jest Nepal a raczej jaka jest ta wycieczka zależy od ludzi, ale nie jest to prawda, po prostu z cudownego kraju, przywiozłem fantastyczne wspomniena ze świetnymi ludźmi w jednym z najciekawszych miejsc na Ziemi...
Damian - 07.04.2019
416/436 uznało opinię za pomocną